Jump to content
Dogomania

Doma

Members
  • Posts

    33
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Doma

  1. No to SUPER!! Mysle ze zaczniemy od wiosny, bo to faktycznie wyglada na super sprawe :) Dzieki
  2. Gosia - masz racje. Moda to straszna rzecz w psiej dziedzinie. Ja sie troche poudzielalam na dogs.pl i rece mi opadly, wiec chyba dam sobie spokoj. Jak nie Fisher ze swoja dominacja to Fennel z teoria alfa. I jak sie nie zgadzasz z jednym albo drugim to sie nie znasz, a jak wrzasniesz na psa to jestes potwor i sadysta. Strasz sie odezwac.... Czy na dogomanii jest tak samo??? p.s. Mrowka, ciesze sie ze Ci sie uklada z Twoim psiakiem. Swoja droga slyszalam, ze boksery to jedna z najbardziej przyjaznych ras :)
  3. Hej Tez mam spanielke, ktora PT ma juz prawie za soba. I tez zastanawiam sie nad agility... Ale przyznaje, ze jestem w tym "zielona" :wink: Powiedzcie, prosze, czy spaniele sie na agility w ogole nadaja, czy czesto sie je na takich imprezach spotyka?? Moja suka jest w roznych sztuczkach niezla - jak cyrkowiec :lol: . Na szkoleniu, na ktore chodzilismy tez bylo kilka przeszkod... Zalapala je szybciutko. A tak na marginesie: jestem z Wroclawia. Slyszalam ze jest tu niezly tor agility... Czekam na porady pozdrawiam
  4. Oj jak sobie przypomne nasze boje z psem, ktory od poczatku z nami spal, a nagle mu tego zabroniono.... Dalej kombinuje, ale juz nie zlosliwie, tylko bardziej cwaniacko. My nasza suke nauczylismy komendy "na ziemie". Za kazdym razem jak wskakiwala to taka komende stanowczym (mniej lub bardziej, zalezy od pory nocy) glosem wydawalismy i kopa psu z lozka:) Poskutkowalo.... A z tym sikaniem, to moze byc zlosliwosc, ale moze po prostu pies jest troche skolowany. My z naszym np. czesto jezdzimy w rozne miejsca, spotyka roznych ludzi, duzo sie dzieje.... I robi sie maly zamet. W kazdym badz razie do roku czasu psu moga sie zdarzac "wpadki"... Po skonczeniu roku mozna sie zaczac martwic... Pozdrawiam
  5. Fajny pomysl z tymi kupami :D Ja tez nie mialam takiego problemu, ale podsunelam taki pomysl, bo sprawdza sie on przy innych problemach (np. zarcie wszystkiego co sie znajdzie...). Powodzenia
  6. Coz... to moze troche potrwac zanim sie nauczy. Ale w ten sposob powienien sie nauczyc. A co do nudy, to moze mu porozrzucaj na podworku jakies zabawki, patyki, gryzaki... zeby mial co robic. Na naszym osiedlowym podworku jest bokserka, ktora uwielbia sie bawic stara opona samochodowa. Wyprawia z nia istne cuda :lol:
  7. Jak tylko zauwazysz ze to robi, to krzyknij "NIE WOLNO" albo "ZLE" i rzuc w niego czyms. Smycza. Kapciem. Pileczka. Czyms co dobrze leci, ale rzecz jasna nie uszkodzi psa :lol: Psa to nie zaboli a mocno przestraszy. Powinien skumac o co chodzi i szybko sie nauczyc...
  8. Witam. To co prawda moj pierwszy post na dogomanii, ale temat baardzo bliski. Tez mialam podobny problem ze swoim spanielem. Co prawda zaczal szalec pozniej (mial jakies 7 miesiecy) ale rownie skutecznie. Wiesz co pomoglo??? Szkolenie!! Tez ja na poczatku przygniatalismy do ziemi, lamali charakter itp.. bo tak nam ktos niezbyt dobrze doradzil. Agresja jeszcze bardziej pobudzala agresje i bylo coraz gorzej. Na szkoleniu zaczelismy jej ostro uczyc posluszenstwa. I zmienilismy zasady wspolzycia (czyli tak jak to powinno wygladac od poczatku): zadnego spania z nami, wskakiwania na kanapy, fotele, ograniczone pieszczoty, wyrazne miejsce w hierarchii (OSTATNIE). Pomoglo. Suka dalej jest ostra (Twoj pies tez taki bedzie), ale sie slucha i jest pod kontrola. Twoja psina jest co prawda jeszcze ciut za mala na ostre szkolenia, ale na ustalanie wyraznych zasad nie. Nasz szkoleniowiec nawet mowil, zeby sie do psa nie smiac, nie "ciuckac", nie podlizywac mu sie ciaglym glaskaniem itp... Zeby go traktowac jak psa. Czasem tak trzeba, albo nawet jeszcze bardziej radykalnie, a z Twoim pieskiem tak chyba trzeba bedzie wlasnie robic. Bo charakterek to on ma... oj ma :D
×
×
  • Create New...