-
Posts
66 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by honda
-
nio dopiero 4 tygodnie temu trafila do mnie..... i tak bardzo szybko nauczyla sie chodzic na smyczy jako tako.....wogole nie umiala,ani tez po schodach nie chodzila,byla totalnie zastraszona.... jest juz dobrze,tylko chodzi o to ze strasznie wariuje na spacerach,a jak psa zobaczy to juz nie ma na nia bata!ciagnie jak szalona.... a ruchu ma duzo,staram sie z nia biegac czesto,chodzimy na bardzo dlugie spacery! a co do szkoleniowca to u nas nie ma nikogo takiego,a w miejscowosci troszku odleglej od nas tez nie ma... moze gdzies tam jest ale nie reklamuje sie nigdzie... :-? wiec musze sama sobie dac rade,nauczyc sie i ja!chcialam tez by przy rowerze biegala ale przy jej wariacjach to nie ma szans,pewnie bym po pierwszym razie wyladowala w szpitalu....
-
hejka! mam roczną malamutkę i strasznie ciagnie mnie na spacerach!! :-? ludzie,ktorzy maja huskie u nas w człuchowie namawiaja mnie do tego,ale ja sie obawiam...... czy to aby nie boli??? doradzcie co mam robic? kupic kolcztke czy w jakis inny sposob ja nauczyc spokojnego chodzenia na smyczy??
-
ale dziadowsko!sorki za słowo,ale mam dość takiej pogody,pada i pada,nie ma juz sniegu, i mrozu....... :evil: Stella dzis taka brudna wracała ze spacerów ,ze dosłownie tylko do pralki sie nadaje :wink: .czekam z utesknieniem na snieg i mroz,mimo iz nie lubie zimy 8)
-
hejak!! :P u nas dziś było pieknie!! przymroziło i na dodatek słoneczko cały dzionek swieciło! super.Stella szalała dzis na spacerze w parku,i wydziwiała na zamarznietych kałużach-chyba pierwszy raz to widziała :o tylko strasznie zimno.... chyba bede musiała polubic zimeeeee :-?
-
własnie byłam na spacerze ze Stellka,jest w siódmym niebie,nagle dostała szłu zaczeła biegac ,skakac,szalec! nie mialam do niej sil!!! dla niej raj,sniezek troszku przymarzł i jest slizko u nas,ale mało puchu jest..... z reszta zawsze coś! :lol:
-
no u mnie w Człuchowie juz w nocy deszcz i ogromny wiatr....a potem troszku sniegu z porywistym wiaterkiem,ale moja suńka z radością wyszła na spacer w ta zawieruchę!gorzej ze mna było! :lol:
-
jeny,ja tez musze stanąć w naszej obronie!!!!! :x ernestynko.... nawet sobie nie wyobrazasz jak ludzie z dogomanii sa życzliwi,dobrzy nie tylko dla swoich pociech ale i dla nas,ja jestem przykladem,3 osoby stad pomogly mi w znalezieniu pieknego psiaczka.... nie dlatego ze mnie napadło tak nagle chec posiadania malamutki,ale dlatego ze od zawsze mialam psy,a od kilku lat staralam sie o ta rase badz huskiego,tylko,ze nie stac mnie bylo na kupno od hodowcy,jednak los dzieki tym osobom-cudownym -usmiechnal sie do mnie , i dostalam od hodowcy roczna suczke,no nie calkiem za darmo ale prawie,fakt ze jechalam po nia az 300km,bo do warszawy,ale warto było!!! i nie tylko w tej kwestii.ale i w wielu innych,ślepa jestes!!! nie widzisz na forum tematow,jakie sie porusza,wystarczy tylko poczytac a sie człowiek przekona ,ze trafił pod właściwy adres!!!!!!!!!!! :scatter:
-
hej,no moja sunia uwielbia wszystkie psy i koty,az czasem mam jej dość,bo nie mozna z nia niekiedy normalnie chodzic,jak tylko zobaczy jakiegos psiaka to wariuje.... a co do zgorzknialych dziadkow ,to tez mialam takie przeboje!! wiecznie sie drą,bo mysla,ze moja suńka zeżre w całości ich małe szkraby!! a przeciez ana chce sie tylko bawić!!!czesto jak mnie widza na dworzu to sie odwracaja i ida gdzies daleko,bym i ja tam czasem nie poszla!! dziwacy! no ale trzeba wybaczyc,ten wiek ma to do siebie!! tylko nie rozumiem ludzi w kwiecie wieku!!! oni czasem bywaja jeszcze gorsi!!!!!!!! głowa do góry, nie ma co sie przejmowac,bo by sie nie wychodziło wogole z domu przez takich typów!pozdrowionka :)
-
wiem ,ze chappy i pediegree nie sa najlepsze,ale poprostu chcialam by cos jadla i kupywalam rozne karmy.........przedtem jadla wszystko,teraz nic procz mieska...... :( . co do tej cieczki to nie wiem,gdyz nie mialam jej od szczeniaka,mam ja zaledwie 2 tygodnie.na poczatku była strasznie lekliwa,bala sie wszystkiego,nawet wlasnego cienia,nie umiala chodzic po schodach,ani na smyczy,mieszkala caly czas w kojcu i chyba nie byla dobrze zywiona,po tygodniu sie zmienila,teraz natomiast jest :evil: ,na dworzu jak widzi psa to wariuje,do domu nie chce isc,ale jak juz jest w domu to kochany piesek,spi,piesci sie.....duzo spi, no i bawi sie.zmienia sie z dnia na dzien.
-
probowalam juz roznie jej podawac to jedzenie,i rano sucha potem gotowane,i na odwrot... tylko ze na poczatku jadla bez problemu a teraz nic..... no troszku suchej... ale mysle ze na takiego pieska to zdecydowanie za mało,zwłaszcza ze staramy sie jej zapewnic duzo ruchu
-
jest chuda....zeberka jej widac troszku
-
daje jej nutrene,no i chapi,pedigree..... dostawała wczesniej royal canin...tylko,ze u mnie w człuchowie nie mozna dostac tej karmy,weterynarz moze sprowadzic,ale mowił ze to drozej wychodzi...i co tu robic,chce by sie nauczyla jesc domowe jedzonko... bo jadała u hodowcy tylko 2 kubki royala dziennie...no i jest chyda!!
-
właśnie byłam w piatek u weterynarza,dalam jej tabletki na robaczki ,ale w kupce nie było chyba ich....wiec to nie to ...chyba.daje jej jedzonko 2 razy dziennie,rano i poznym popołudniem,tak około 16-17 godzinki.teraz ma sucha ciagle w misce,bo malo jada,wiec jak jej sie zachce to zawsze ma... nie wiem co czy dobrze robie,bo wet.kazał mi ja przegłodzic.....i moze wtedy zacznie jesc....... ja nie moge patrzec na to jej niejedzenie :cry:
-
jeszcze jedno....ostatnio tez ciągle psika,czy mam sie martwić tym?czy to normalne?
-
jeszcze jedno....ostatnio tez ciągle psika,czy mam sie martwić tym?czy to normalne?
-
Witam.od niedawna mam malamutkę roczną,na poczatku jadła wszystko ,i suchą i domowe jedzonko.... a teraz nic,juz 3 dzien jada doslownie pare granulek suchego... no i szyneczke lub miesko<to chyba kocha> ale nie moge jej dawac takich rzeczy tylko bo zbankrutuje.musi jesc sucha,a dawalam jej juz tyle roznych...od tych słynnych na rynku reklamowym,po polecane przez was i weterynarza.pomóżcie.... jak mam ja naklonic do jedzenia?? :( zalezy mi tez ,by domowe jadla!szkoda mi jej i rozpieszczam ja tym co lubi,tylko ze z poczatku jadla wszystko...... p.s.zaczyna oblizywać swoja broszkę :-? wiec bedzie miala chyba cieczke niedlugo....czy to moze byc przyczyna jej braku apetytu?ciagnie mnie na dwor wciaz i do pieskow :oops: