-
Posts
66 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by honda
-
moja stella jak dostała swoja pierwsza cieczke specjalnie nie zmieniłą sie w zachowaniu,jedymnym objawem było to iz wciaz lizała swoja broszke!!miala ja opuchnieta,jadła duzo,ale ona zawsze duzo je...haha. wariowała tak samo,no jesli miala majteczki załozone to troszke mniej,ale ogolnie nie az tak zle to przezyła :-? wspierałam ja.....haha
-
hejka!ja bardzo polecam maść cynkową,mozna ja nabyc w aptece,a kosztuje tez niecałe 2 zł. ja smaruję mojej malamutce,dzieki niej łatwo jej sie chodzi po sniegu,no i poduszeczki nie scieraja sie i nie pekaja,bo to niestety grozi naszym pociechom w zime :)
-
ofca,ja sie nie martwie,tylko bardzo chce by sie poznaly i poszalaly razem!! co do wiezów krwi,to jednak musze powiedziec ,ze takie cos istnieje u psow,mialam kiedys suczke pekińczyka,miała małe,dwa samczyki,wydalismy je ale mieszkaly w tym samym miescie ,wiec moja Nuka mogła sie z nimi nonstop spotykac.były to psy tzw. na baby...hahaha,jak wyczuły to koniec,strasznie kochliwe.ale gdy nuka miała cieczke ,to oba psy zjawiały sie ze swoimi panami przed moim blokiem i pilnowały nuki,chodziły za nia krok w krok,odganialy intruzów,gryzly ich :lol: strasznie dbały o mame swoja.nuka natomiast tez ciagneła mnie do swoich synkow,wiedziala doskonale gdzie mieszkaja,psy jak sie spotykaly bez mamy to czasem sie pogryzly i przeganialy,ale gdy nuka wkraczała w te zabawy,zaraz byla cisza,wystarczylo ze stanela przy nich i był spokój,a jak juz warkneła to kładli sie potulnie na grzbiety i czekali na oblizanie przez mame!!nawet jak juz mieli po kilka lat!! ale sie rozpisalam,to dlatego ze bardzo kochalam moja nuke,była najwierniejszym psem pod słońcem!!i to przez 12 lat!! :( no ale juz koniec,zatem stwierdzic mozna ,ze psy z pewnoscia sie poznaja,nawet jesli sie nie widzialy kilka lat,moze nie wyglada na to jak sie im przygladamy,ale one to czuja!!!!!jestem tego pewna!~
-
no ja mam nadzieje ,ze stellcia bedzie sie chociaz bawiła ze swoja siostra,sa jeszcze młode wiec jest nadzieja,nie wiem jak luna,ale stella jest bardzo przyjacielska i lgnie to psiakow,wszystko zalezy od luny :lol:
-
Witamy!! mam pytanko,czy organizujecie waszym pociechom spotkania z ich rodzenstwem??jesli tak,to w jaki sposób reaguja na nie,jak sie zachowuja?czy widac,iz łaczy je bractwo krwi?? My odnalezlismy siostre Stelli i planujemy sie z nia i jej wlascicielkami spotkac!nie moge sie doczekac,jestem bardzo ciekawa jak to wyjdzie,czy beda sie ze soba bawic itp.niestety jeszcze musimy poczekac...... pozdrawiamy :)
-
mysle ,ze nie musisz sie martwic,psy liniejac na wiosne lub zime,zmieniaja siersc i jest to mozliwe,iz moga ja miec troszke inna niz przedtem,choc nie zawsze tak sie dzieje,sa poprostu wyjatki,watpie,by to była jakas choroba....ale obserwuj pieska :) powodzenia
-
ja kapie moja Stelle w taka pogode jaka jest teraz,czyli deszczowa,raz na połtora miesiaca,jest strasznie brudna,wiec musze,a jak cieplo jest ,czyli we wiosne itp.to tak co 4 miesiace bede kapac..... a co do siemienia lnianego,to ja tez daje mojej suni,wiem i widze,ze na siersc bardzo dobrze jej dziala,wiec nie zaszkodzi sprobowac na łupiez,choc nie jestem przekonana czy na to wlasnie pomoze,ale jest ono zdrowe,wiec warto dodawac do jedzenia pieskowi.
-
hejka...... moj teść ma pieska i tez kiedys mial łupież,sprawdzilismy to na niej i wiem iz najlepszym sposobem na ten problem jest szare polskie mydło,nalezy psa kapac i szorowac tylko i wyłacznie szarym mydłem,daje to efekty,żaden szampon dla psow nie pomoze,wierz mi......... no chyba ze juz pies ma jakies uczulenie i nie mozna sie tego cholerstwa pozbyc,sprobuj nie zaszkodzi napewno!!!!powodzenia :lol:
-
nie masz sie czego obiawiac......tak jak u ludzi,mimo iz maja wysokich rodzicow to dzieci moga wyrosnac o wiele nizsze od nich,to normalne,ja na przyklad mam Malamutke,a malamuty sa poteznymi psami,wiekszymi od huskich,grubszymi ,masywniejszymi,natomiast moja Stella jest mniejsza od huskiego,a do malamuta jakiego widywalam np.na wystawach ,jej daleko,jest rodowodowa,z dobrych rąk pochodzi,rodzicow ma wspaniałych,ojciec potezny,mama nieco mniejsza,....a moja niunka....malenstwo,no nie az takie,ale duzo jej brakuje ..... wczesniej mialam huskiego,jako 5 miesieczny piesek był bardzo duzy w porownaniu do innych,wiec mysle ze to nie jest reguła ze musza byc duze w okreslonym wieku,albo pozniej nadgoni,albo bedzie poprostu troszke mniejszy od standardu :lol: no czasami sie zdazaja jakies choroby nie pozwalajace pieskowi rosnac,ale to zadkosc,a jesli dobrze go zywisz,i wiesz ze pochodzi z dobrych rąk to nie ma co sie przejmowac!!!
-
no ja mysle i wiem jak to jest u nas,iz kot z pewnoscia bedzie chcial dominowac,bo to on pierwszy był w domu i to on pierwszy zaskarbił sobie twoja miłośc,bedzie bardzo zazdrosny i bedzie to okazywał tym,ze czesciej sie łasic do ciebie bedzie,no i przeganiac bedzie psa! a pies jak to pies ciekawy- bedzie chcial zobaczyc co to jest!!i nie raz dostanie mu sie po mordce!! :lol: ale z czasem wszystko sie uspokoi i mysle ze sie polubia,moja Stellka wciaz jest zafascynowana kotem,przyglada mu sie nonstop,łazi za nim ,ale kot ja unika i czasem syczy!!kocia natura,ale wiem ze to sie zmieni,bo pies jest miło nastawiony do kota,a i kot zaczyna normalnie reagowac! wiec nie ma co sie bac,poczatki sa zawsze trudne!!
-
ja dokładnie nie wiem jak to jest z tymi oczkami,ale mysle ,ze owe niebieskie oczy sa jakby wizytówką haszczaków,ale to nie jest reguła!!mialam huskiego samca z rodowodem z dobrej hodowli i mial 3 kolorowe oczka,brazowo-niebiesko-czarne!! był piekny!! :lol: nie martw sie ludzmi,mowia tak ,bo poprostu sie nie znaja,ktos im tak powiedzial i gadaja takie bzdury,u mnie w miescie to samo!jak widza moja Stellke to zaraz oooooooo,huski,no ale nie oryginalny pewnie,bo nie ma niebieskich oczu!!! głuptasy-sobie mysle!! Stellka to malamut po pierwsze!!!!!! :P
-
dziekuje za rady i dokladne ich wytłumaczenie........ takie lekkie szarpniecia juz stosuje......działa,ale wiadomo ze nie zawsze,do tego potrzeba czasu :lol: ale sie staramy.....
-
Nat uwazaj na siebie!!!!!!!! u nas cały dzionek słonko było i mrozno ,a po 17 zaczęło sypac i wiać strasznie.mróż i snieżek to jest to!!!!!!!
-
a czy twoje suczki miały małe? moze to była przyczyna tych chorób?sorki,nie wiem ,tylko tak przypuszczam :-? a jesli nie mialy no to los tak trafił.......boje sie ,to normalne,dbam o Stellke jak moge....wiem,ze czasem sterylizacja jest potrzebna,ale ja nie widze na razie potrzeby! pierwsza suczke mialam 12 lat,tylko raz miala male ,ale nigdy nie chorowała. przykro mi ,ze juz mialas takie doswiadczenia,ja sie modle ,by wszystko było dobrze..... :)
-
no maja Stellka dostała pierwsza cieczke dokladnie w wieku 1 roku.objawy były dość widoczne,mianowicie strasznie spuchła jej "broszka" :oops: i ciagle ja oblizywala,no i czesciej ciagnela mnie na dwor do pieskow!!! a co do styrylizacji,no to nie chce na temat sie wypowiadac.... poprostu jestem temu przeciwna,mialam nie jedna suczke i zawsze przechodzily swoje kobiece dni jak nalezy..... to natura!wiec ..... tyle na ten temacik. :fadein:
-
nie.nie chce jej styrylizowac! nie krwawi juz ,ani nie plami.ale jakis tydzien temu to jej sie skonczylo,a ja byłam w szkole przez wekeend no i była na sluzbie u kuzynki,bo moj maz był w pracy wczoraj.no i kuzynka poszla z nia na spacerek,zerwala jej sie,bo szelki dziwnym trafem pękły!uciekla,ta ja szukala,ale po 15 minutach znalazła ja pod dzwiami naszego domu...... poprostu pytalam ,bo sie boje,ze moze jakis ja jeszcze dorwal i zrobił jej cosik :-? mam nadzieje ze nie!!!! i chcialam sie upewnic czy ta moja nadzieja jest słuszna....... :(
-
hejka!ja miałam to samo!moja Stellka miala ostatnio cieczke,ludzie mnie rozbrajali!mnie winili ,za to ,ze ich psy wyja w domu i uciekaja!!ja sie zawsze pytam:czy aby napewno uciekaja?czy oni ich poprostu nie wypuszaja sami? no i oczywiscie odpowiedz byłą wciaz ta sama,: aaaaaawył wył,mialem dość i go puscilem!!! :evil: a potem pretensje!! mam pytanko ,jak dlugo po zakonczeniu krwawienia u suczki,moze ona zajsc w ciaze? :oops:
-
hej Agappe!!! dawno Cie tu nie widzialam.Stellka czuje sie super,jest wspaniala,mialam troszku klopotow z nia,ale teraz jest juz dobrze!pozdrowionka u nas zimy nie ma dzis słonko było i cieplutko.... wrrrrrrrr :(
-
tak,to ja szukałam haszczaka dla nas..... no i znalazłam,a raczej 2 dziewczyny z dogomanii naprowadzily mnie na nasza malamutke! teraz jestesmy wreszcie szczesliwi!! co do waszych rad ... to bardzo dziekuje :P postaram zaczac ja uczyc tek komendy....moze beda efekty!!!
-
mam pytanko ,a czy mozna samemu zrobic takie sanie??no oczywiscie nie da rady zrobic tak profesjonalnie jak powinny byc zrobione,ale tak,by nie zaszkodziły pieskowi,ale zyby tez były dobre,jak musza wygladac? :roll:
-
hej,ja tez bym chciala sobie pojezdzic z moja stellka na sankach....ale nie mam mozliwosci,nawet nie wiem skad mam takie wziać!! :( ,u nas ludzie maja huskie...ale mi sie wydaje ,ze tylko dlatego by poszpanowac i pokazac ze ich stac!! nie widze,by z nimi biegali ,czy na rowerze jezdzili itp.tylko chodza na spacerki po miescie!ja sie staram,choc moja sunia jest nieznosna,ciagnie strasznie i sie nie slucha.... mysle ze sanie bylyby dobre by sie wykazac wreszcie mogla. tak sobie mysle o tym,i stwierdzam .. choc bez praktyki.,... ze sanie jednak byłyby łatwiejsze w prowadzeniu i lepsze,ja bym bynajmniej chciała je miec :)
-
sorki za ta druga wypowiedz niby hondy! to moj mąż wlazł mi na forum,bo nie wylogowalam sie i wpisal sie tam,wiec nie zwracajcie uwagi na wpis :mdrmed: z tym czyms na górze!!! haha co do waszych rad,to bardzo dziekuje,bede probowała..... zobaczymy jakie beda efekty :-?
-
witaj złoto zgadnij kto to....mi sie wydaje że malamutka Stelka jest poprostu ciekawa wszystkiego...czas który spędziła w kojcu w hodowli spędzała jedynie na bieganiu przy płocie w lesie na dodatek..a na do tego ma cieczke tak więc normalne że zakochana jest w każdym kundlu i do każdego ciągnie...na wszystko przyjdzie czas i poprostu trzeba cierpliwości
-
człuchów koło chojnic..woj.pomorskie,do bydgoszczy mam 110 km. a do koszalina 125 km. do słupska 130 km. :-?
-
oooo,ciekawe!szkoda, że nie mogę pomóc,bo dopiero zaczynam istnieć w świecie miłośników huski i malamutów,ale z chęcią się sama dowiem conieco o tym...... będę sledziła tez temat. pozdrowionka