Jump to content
Dogomania

Alaa

Members
  • Posts

    2594
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alaa

  1. Ok, poniewaz widze, ze spowodowalam zamieszanie gdyz wyrazilam swoje zdanie, wycofuje swoja deklaracje i spadam, gdyz widze, ze to nie ma sensu, zaraz sa obrazy.Jestem zdania, ze pomagac mozna w rozny sposob, co zreszta robie, nie tylko psom z dogomanii. Ale myslalam, ze poruszymy jakis wazny temat, ze damy rade bez nerwow temat przedyskutowac.Ze cos w tym jest, ze skoro zebrala sie fajna grupa mozna pogadac bez gniewu. Bede Wam kibicowac i dziekuje za milo spedzony czas.
  2. Ja do DT nic nie mam, do bezplatnych.Na temat platnych juz pisalam wielokrotnie wiec nie bede sie powtarzala, patrz:moja sygnatura. Ale mam duzo do rozdziadowywania spoleczenstwa ze sie tak wyraze. Trzeba poprawiac warunki psow w schronach - to i problem bedzie mniejszy. I to dziala, krok po kroczku, prawda rozi:-)? Ale to dowozenie psow, szczepienie na wlasny koszt, przeciez to jest horror. Ja za wszystko zwracalam kase wrecz z pocalowaniem reki, ze nie musze sama sie tym zajmowac;-) Po prostu trzeba zaznaczac ze transport , szczepienie, sterylizacja - do zwrotu! Moze jesli CIOTECZKI nie beda na sile wyciagac psow ze schronow i potem rozpaczliwie prosic o srodki na utrzymanie HOTELIKOW to cos sie zacznie zmieniac? Moze te pieniadze bedzie lepiej przeznaczyc na sterylki w schronach? Przeciez nie wszystkie schrony sa zle, w niektorych jest wspaniala wspolpraca z wolontariatem. A zreszta jest to temat rzeka- tyle juz bylo powiedziane. Moje zdanie jest takie - informowac i zadac zwrotu poniesionych kosztow, od tego trzeba zaczac.
  3. Tak, to prawda.Kazda sytuacja jest inna.Ale trzeba zadac przynajmniej czesci kosztow.Koszt transportu wynosi 300 zl - nowy dom powinien wg mnie placic przynajmniej 3/4 tej kwoty. Wg mnie nowi wlasiciele powinni sie wykazac w tym wzgledzie, nie podoba mi sie to dokladanie ale to tylko moje prywatne zdanie.U nas ludzie sa po prostu przyzwyczajeni do pewnych zachowan, a to mozna zmienic ale widze, ze ciezko bedzie. Moja Corka adoptowala 11-stoletniego psa ze schroniska w Austrii i musiala za niego zaplacic.Musiala do psa chodzic i go do siebie przyzwyczajac, wychodzila z nim na spacer i prowadzila rozmowy z wolontariuszem.Schronisko zasponsorowalo usuwanie kamienia nazebnego, pies zamieszkal z Corcia i po dwoch miesiacach zaczely sie choroby, jak to u starego psa.Kosztuje mase kasy. Po psa jechala sama autobusem dosc daleko i nikt pieniedzy nie oddawal. Wiem, ze to skrajnosc i moze nie najlepszy przyklad ale wlasnie o te swiadomosc chodzi, o mozliwosci finansowe przyszlego domu przede wszystkim, a zaczyna sie ten proces wlasnie od takich posuniec.To nie tak, ze ide na barykady ale u nas niczego nie da rady zmienic jesli ludzie nie zmienia swego podejscia do pewnych spraw.
  4. Ja jestem zdania, ze ludzi nalezy uczyc, jesli sami nie wpadna na to, ze KTOS ponosi koszty to trzeba ich uswiadamiac. Mnie tez ktos kiedys uswiadomil i sie nie obrazilam. Jesli sie obrazi to trzeba odpuscic, tak mi sie wydaje, ze nie bedzie to odpowiedni dom. I trzeba ludzi uczyc, ze pies to wydatek, tak od poczatku z grubej rury- wtedy bedziemy wiedziec, czego mozna sie pod wzgledem finansowym spodziewac.Przeciez szukamy odpowiedzialnych domow , zawsze zadaje sobie takie pytanie: a co bedzie, jak zaraz po przybyciu do nowego domu pies zachoruje? Jesli nie ma kasy na transport to na lekarza bedzie?
  5. Gameto i Waderciu - dziekuje Wam, bo juz myslalam, ze ze mna jest cos nie tak.Ciesze sie, ze jeszcze ktos mysli rozsadnie, dobrze by bylo, zeby myslenie w czyn sie przerodzilo ale obawiam sie, ze na mysleniu i mowieniu sie skonczy, od lat staram sie poruszac ten problem ale jakos wiekszosci wydaje sie , ze to jest normalne, ze sie za wszystko placi , dla mnie to jest niedopuszczalne.
  6. Zdaje sobie sprawe, ze radosc z adopcji jest wielka i czesto pokrywa sie koszt transportu w wielkiej euforii ale i ze strachu, zeby sie potencjalny nowy wlasciciel nie rozmyslil. Dla mnie jest sprawa oczywista, ze jesli nie za calosc to za WIEKSZA CZESC poniesionych kosztow powinien zaplacic nowy dom.Jesli nie ma takiej finansowej mozliwosci to wg mnie nie rokuje dobrze i ludzi sie przyzwyczaja do latwizny, jakos to bedzie i co tam, przeciez chory nie jest i dlaczego niby ma byc. Od lat mowie na ten temat tylko nikt mnie nie slucha;-)
  7. Sluchajcie ja mam pytanie - czy przyszle domy nie powinny ponosic kosztow transportu? Moze trzeba zaczac ludzi przyzwyczajac do tego, ze to tak za darmo nie ma, ja za swoje placilam, moje znajome tez. A jesli nie maja ludzie na to pieniedzy to co bedzie jesli pies zachoruje? To moze glupie z mojej strony ale jakos tak mi sie wydaje, ze to chyba tak nie powinno byc, a moze sie myle, nie wiem, takie jest moje zdanie.
  8. Najgorsze jest to, ze sprawa z chauwa czy jak jej tam jest sie rozmyje i bedzie jak zawsze. Nie bedzie konsekwencji, nie bedzie nic. Czy czarodziejka zostala ukarana? Z tego, co wiem, nadal jest modem - ale moze sie myle.Czy zabrano jej psy? Bedzie duzo krzyku i halasu i nic z tego nie wyniknie. Nadal beda psy wyciagane ze schronow / czesto z duzo lepszych warunkow/ i i umieszczane w HOTELIKACH. Nadal negatywna opinia na temat tych ustrojstw bedzie traktowana wielkim larum i krytyka. Zakrzycza kochane CIOTECZKI wszystkich myslacych inaczej. Proceder kwitnie na calego, tych, ktorzy naprawde zasluguja na pomoc uwaza sie za malo szkodliwych durniow a najglosniej krzyczacych o kase wspiera sie hojnie. Za jakis czas bedzie nastepna afera. Czlowiek jest taka pazerna ku...a ze na nieszczesciu psow zerowac potrafi i tacy beda sie tutaj platac zerujac na naiwnosci i glupocie ludzi moze i chcacych dobrze . Ale co z tych checi wychodzi wiadac na zalaczonym obrazku.
  9. Ja rowniez niezyczliwie wypowiadalam sie kiedys o PLATNYCH tymczasach. Juz mi sie nie chce, byly na dogo rozne dyskusje i niczego konkretnego nie udalo sie osiagnac oprocz tego, ze takie platne tymczasy i HOTELIKI wyrastaja jak grzyby po deszczu.Sposob zarobku jest to taki, zerowanie na psim nieszczesciu.Dla mnie obrzydliwe. Odkad jestem na dogo pomagam psom w potrzebie, nie tylko psom z dogo tak na marginesie dodam;-) i nie bylo czegos takiego jak platny tymczas. Pomagalo sie kupujac jedzenie, oplacaja koszty weta i lekarstw, inaczej sie dzialo.Ale nikt nie chcial pieniedzy za "hotelowanie" psa. To bylo normalne ze sie pomagalo, tak, jak teraz robia Baloniarki.
  10. Z tymi domami tymczasowymi i platnymi hotelikami bazujacymi na psach dogomaniackich to ja mam duzy problem. W wiekszosci z nich swojego psa bym ani na dzien nie zostawila. Ja sobie tymczas albo hotel dla psa ze schroniska wyobrazam w domu, nie w garazu ani nie w kojcach zwlaszcza nieogrzewanych.Nie wyobrazam sobie rowniez, ze psy z pokiereszowana najczesciej psychika siedza calymi dniami w kojcach zamiast czynnie uczestnic w socjalizacji. Nie wiem jak mozna zajmowac sie zwierzetami trudnymi nie majac o tym pojecia. Jest pies ktorego utrzymanie miesieczne kosztuje chyba 400 zl - bo duzy jest - i siedzi w kojcu caly czas!!! I socjalizacja polega na tym ze piesek po roku machnal ogonkiem i lypnal prawym oczkiem. No to mozna go trzymac a kasa leci. Za te pieniadze mozna wykonac sterylke , kazdego miesiaca jedna.Albo nawet dwie. Hotele sa paskudne i obskurne i mimo to CIOTECZKI upychaja tam zwierzeta. Niejaka Czarodziejka pobila juz rekordy bezczelnosci i z tego, co wiem, to nadal jest modem. Doprawdy tego jeszcze nie grali. Wg mnie dobrze, ze jest nagonka. Dobre hotele sie obronia, zle niech szlag trafi.
  11. Moj Maz sie nie dal przekabacic. Niestety daremna walka, w zasadzie to cud, ze w ogole psy sa domu, nasze "prywatne" - Maz lubi zwierzeta ale nie w domu. Mysle, ze wplyw na to podejscie do sprawy mialy nasze psy, pierwszy golden byl demolant i uciekinier a oprocz tego bitnik, nieustajace treningi, ukladanie,praca z roznymi fachowcami, nic to nie dalo niestety, pies robil co chcial poniewaz byl cholernie mocny psychicznie a my niedoswiadczeni - to byl nasz pierwszy pies i od razu trudny do potegi ntej. Druga Wandziusia byla aniolkiem ale niezbyt w sikanie i kupanie jej wychodzilo, sygnalizowala potrzebe wyjscia w ten sposob ze pisnela i za sekunde juz zalatwiala interes w mieszkaniu.Bylo ciezko bo to byla duza sunia mieszanka podhalana i sporo pracy z zasikaniem i zas..........niem bylo. Sporo sprzatania i duzo wymiany sprzetow. Aktualny piesiu ten duzy z mojego avatarka jest psim idealem i to na moje szczescie bo Malzonkowi juz puszczaly bezpieczniki;-) I powiedzial jasno, zadnych tymczasow w domu. I ma do tego prawo. Ale pomagamy w inny sposob, kazda rozsadna pomoc jest dobra.
  12. OK, dzieki za szybkosc odpowiedzi, wlasnie kombinuje, zeby bylo dobrze. Zaznajomilam sie przy okazji z regulaminem;-)
  13. Usuneli mi banerek Baloniarek i napis, wie ktos moze dlaczego?
  14. Sluchajcie, to nie tak, ze teraz nagle jest na dogo smutno i zle i ze afery, zawsze tak bylo, to znaczy byly afery i to jakie! I klotnie i zawisci i pomowienia, odkad pamietam , zawsze jest jakis dym, to duzy portal, ludzie jak to ludzie, dymia;-) Ale spotyka sie rowniez wspanialych dogomaniakow, nie znamy sie przeciez osobiscie a tworzymy cos naprawde fajnego, grupe ludzi wspierajacych sie wzajemnie. Mysle, ze trzeba wybierac, nie da sie z wszystkimi zyc dobrze.
  15. Zegnaj piesku, Winter dziekuje Ci za opieke nad Sako, wielki wielki szacunek.
  16. To ja wtrace moje trzy grosze: wg mnie Poker ma racje i podpisuje sie pod argumentacja mestudio, nic dodac nic ujac. Ludzie maja rozne zdania na rozne tematy, my mamy wlasnie takie.
  17. Witaj Akrum:-) A ja nie mam tymczasow ale pomagam tym, ktorzy maja;-) I na dogo i poza, no robie co moge, od lat kibicuje tym, ktorzy sie tym zamuja, w nieustajacym szacunku pozostajac dla ich pracy i serca, ciesze sie, ze tyle nas tu jest takich po prostu fajnych kobitek, jakis czas temu mialam taki moment zalamania na dogo, wokol rosly jak grzyby po deszczu platne tymczasy i idealy zaczely mi siadac;-) Ale weszlam zupelnie przypadkowo na watek Baloniarek i mocno sie zdziwilam, lubie tu wpadac, tu jest tak....CIEPLO:-) I ciesze sie, ze tyle jest Was tutaj - bezplatnych tymczasow, dla mnie jeden pieron czy z darami czy bez.
  18. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/21924-Metamorfozy/page13[/URL] To jak juz sobie tak rozmawiamy to ja jestem ta z Wandziusia i Brusem, ale to bylo 6 lat temu;-) Wandziusi juz nie ma ale dziadek Brusiek trzyma sie niezle:-)
  19. Okej, to ja tez powiem, w ubieglym roku weszlam do grupy nr 4, ze na rebus sobie pozwole;-)
  20. To przybede to przybede!!!! Powaznie, kiedys machniemy taki zlot i bedziemy sobie rzadzic, damy MLODYM odpor!:diabloti: Przeskanowalam i nie wykryto zagrozenia ale i tak dalej mi to wyskakuje i irytuje mnie niezmiernie. Jak sie aktualizuje dodatki Firefoxa?? / o rany jakim ja madrym slownictwem sie posluzylam hihih/
  21. Mysle, ze kiedys nam sie taki zlot uda zorganizowac, tylko co ja stara baba wsrod Was mlodoch koz bede robila na tym zlocie?:evil_lol:
  22. okej, dzieki, normalnie w naszym klubie pomoc uzyskuje sie od reki!
×
×
  • Create New...