-
Posts
2594 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alaa
-
No to moze okreslilabys sie jednoznacznie jak to jest z ta wplata, bo cos tu nie gra. Dzisiaj w klinice jeszcze pieniedzy nie bylo. Gdzie sa pieniadze?
-
Piekny piesio:-) Pozdrawiam serdecznie , zdjecia przecudnej urody zarowno Assana jak i gorek. Okolice Jasla?
-
Beciu cala przyjemnosc po naszej stronie, kochana moja DOBRA DUSZYCZKO:-)Ty psi aniele. Jest dokladnie tak, jak napisalas, sluszna jest Twa koncepcja a ja sie ciesze, ze spotkalam na swej drodze taka fajna kobitke o wspanialym sercu. Przyciagasz dobro, ot co. JESTEM TWOIM IDOLEM:diabloti:. Co sie bede rozpisywac, jestescie tam super ekipa i ja wszedzie rozpowiadam, na ambicje wjechac usiluje, prosze i klne i placze i przekonuje i widze, ze cos sie dzieje, otwieraja sie ludzie na psie sprawy, powoli ale idzie, kropla skale drazy.
-
A moj obecy piesek nie lubi wychodzic z domu i spacer jest dla niego nieszczesciem- najbardziel lubi siedziec w kuchni, a wszelkie zabawy ma daleko w powazaniu. A jak widzi, ze ubieram ciuchy "biegowe" to sie chowa do lazienki. Czyli pies psu nierowny, szczescie psie to sprawa bardziej skomlikowana niz nam sie wydaje.I powiem, ze bardziej mi taki nieaktywny Brusiek pasuje i niz nadaktywny jego poprzednik.
-
Goniu, mialam kiedys takiego wesolego kawalera ucieczkowicza w domu, nic ale to nic nie pomagalo , cwiczyc mu sie nie chcialo, pileczka byla interesujaca przez chwile, slady tak z 5 minut, skoki tez chwile, posluszenstwo bylo dopoki pies szedl na smyczy, bez smyczy - natychmiastowa ucieczka. Jezdzilam z nim na szkolenia, potem do roznych zaklinaczy psow, zaklinaczy i czarnoksieznikow, ukladaczy takich i siakich, zjechalam kawal drogi biorac udzial w przeroznych szkoleniach. Nie pomoglo. Pies mial we lbie psim jedno - polowanie i zwiedzanie swiata, nie dziwi mnie to teraz w zasadzie, bo to byl golden;-)To byl czas meki dla calej mojej rodziny, pies na smyczy przez chwile szedl normalnie, potem sie rozpedzal i dawaj, biegniemy. A ze silny byl, to spacerowanie srednio przyjemne raczej. Po prostu Ci wspolczuje, trudny pies i male dzieci to nie za bardzo optymistycznie brzmi, szukaj suni domu, ja dla mojego psa bylam za slaba, nie potrafilam sobie z nim poradzic chociaz robilam wszystko, co moglam. I to byly trudne, bardzo trudne lata:-(
-
Aga skrzynka;-)
-
No nie moge sobie darowac, bo Ty sie wypowiadasz na wiekszosci watkow! A nie ma chyba takiej opcji, zeby Twoje posty zablokowac, no to sie musze meczyc i to juz od lat. Dzielnie probuje omijac szerokim lukiem, ale dzisiaj nie bylam wystarczajaco ostrozna i znowu ......... Musze zwiekszyc czujnosc, ot co. Twoja skromna osoba mnie absolutnie nie interesuje, wrecz przeciwnie, to tylko Twoje wszystkowiedzace posty mnie irytuja.
-
Tak bardzo, z calego serca , zycze handlarom, zeby je szlag trafil.
-
A ja szukam noclegu w Salzburgu, gdyby ktos cos wiedzial to prosze o info.
-
Ja sie nie obrazam, po prostu przyszedl czas sie rozstac;-) Jak to w zyciu. Ale taka dygresja - to nie chodzi o to, ILE ja place. To nie ma znaczenia, czy duzo, czy malo. Po prostu w trakcie pewnych dzialan wychodza "w praniu" pewne poglady, a te poglady nie sa moimi. A jesli jest za duzo pieniedzy to mozna przeciez spozytkowac, malo psow potrzebuje pomocy? Ale ktos napisal, ze boi sie cokolwiek powiedziec zeby nie zostac zakrzyczanym, ze ludzie boja sie prosic o pomoc- no to jesli maja sie przeze mnie bac to bez jaj, ja zawsze mowie to, co mysle, ale straszyc nikogo nie chce;-)