-
Posts
2594 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alaa
-
Dorothy ja tez zagladam. Codziennie po pare razy. Czasami to ciezko czytac.....a co dopiero pisac o tym, co sie czuje. Ciesze sie, ze Filip mial to szczescie -ze na Ciebie trafil.Zdaje sobie sprawe z tego ze nie jest Ci latwo. Ale wiesz co Dorotka? Jak widze jego szczesliwy pychol to lzy kapia kapkap i wtedy tak Ci z calego serca za to, co robisz DZIEKUJE. Tak ot, po prostu, dziekuje Ci Dorotka:loveu:
-
Pies,ktory nie mruga,bo boi sie przeoczyc szanse na dom! ZAADOPTOWANY :)
Alaa replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jaki piekny szczesliwy Milek:loveu: Jaki piekny rozowy wibrator:evil_lol: -
Mam podobny problem. Jest u nas od 3 miesiecy Zuzia, kundelek znaleziony przez jogi z dogomanii:loveu: Jest kochana, cudowna, zostaje sama w domku, wraca na kaze zawolanie, zdyscyplinowana i posluszna BEZ UKLADANIA, tak jakos sama od siebie;) I od trzech dni a w zasadzie od trzech nocy mam w domu " szczekanie nocne". Nie mam pojecia o co chodzi, wszystko w domu idzie takim samym trybem, suka posluszna, nie kloci sie, nie dominuje, przyjazna wszystkiemu co sie porusza. Ide spac, ok.2 3 w nocy szczekanie.Wylaze z lozka , patrze co jest - nic sie nie dzieje, nikogo nie ma na klatce, suka sie uspakaja jak mnie widzi. Wracam do sypialni, zasypiam - szczekanie. Patrze na zegar- piata. Wyszlam pierwszej nocy na zewnatrz- myslalam, ze sunia sygnalizuje potrzebe fizjologiczna - nie zrobila nic.Drugiej wyszlam rowniez , zrobila siku- polozylam sie do lozka - za godzine szczek. Co ja robie zle? O co chodzi mojej Zuzi? Prosze o pomoc - bo naprawde nie wiem "jak to ugryzc". Zuzia ma ok. 2 lat, jest takim 11-kilogramowym ONem na krotkich lapkach.
-
Dorotka ja tak kolo polowy miesiaca cos wyczaruje, niewiele ale od grosza grosz;)
-
Jest przepiekny:loveu: Cudny szlachetny psiur.
-
po prostu siadam patrze na Filipa i usmiecham sie do niego. Chcialabym moc usmiechac sie tak jak najdluzej. On zas usmiecha sie do mnie, albo po prostu sie gapi tymi duzymi orzechowymi oczami i tak sobie siedzimy. :-( :-( :-( Ciesze sie ze dzisiaj Filipkowi lepiej, kazdy taki lepszy dzien mnie cieszy, kazdy kolejny Wasz wspolny dzien.
-
Chlopaki:loveu: Jakie piekne maja futerka, jakie szczesliwe pysie aniolki kochane zwlaszcza aniol Roman hihihihih:loveu:
-
Probowalam wiele razy i niestety nie moge sie dostac:shake:
-
Czterech panów nie ma w pracy. :shake: Podziwiam Pana Kierowniaka, naprawde chyle czola. Ulka18 wyslalam pieniadze na piasek i pieniazki na wirtualna Zuzie. W polowie miesiaca dosle na sterylki.
-
Dorothy co u Was co u Filipka?
-
Takie schody raz do gory raz na dol, tak mi przykro:-(
-
Dorotka:loveu:
-
Dorothy jak tam sytuacja? Opanowana;) ? Ja sie czuje Filipek?
-
To sa wspaniale wiadomosci, mam nadzieje ze bede mogla obejrzec Filipka lajf w lutym:lol: :loveu: i ze bedzie w dobrej formie. Dorotka czym karmisz Filipka? Suchym?
-
Dorotka, za kazdy Filipowy dzien dziekuje Ci - jaki on piekny.a to zdjatko z Jula po prostu powala. K.......... poplakalam sie - ze przeprosze za wyrazenie:oops:
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Alaa replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Dorota, pamietaj o tym ze jest rowniez pare osob rozumiejacych Twoje problemy, to nie jest tak, ze wszyscy maja do Ciebie jakies zarzuty. Ja Cie podziwiem - robisz kawal dobrej roboty. Masz prawo na dogo sie wyzalic. Bo jak nie tutaj, to niby gdzie? Zostan prosze dla tych paru osob ktore sa Tobie zyczliwe.IGNORUJ, ucz sie ignorowania Dorotka, Ty mloda jeszcze;) - ja juz doswiadczona baba jestem z racji wieku - ludzie maja to do siebie ze ZAWSZE mowia. Z roznych powodow mowia. Potrafia dowalic w samo serce. Dlatego wole rozmawiac w realu, lubie adwersarzowi w oczeta patrzec.A w necie to roznie bywa - ciezko czasami prowadzic konwersacje. Podziwiam Twoja walke o Filipa i to ze szlag Cie nie trafil jak zobaczylas w jakim stanie ta bida do Ciebie dotarla. I za to, ze kazdego dnia jezdzisz z nim do doktora. I za to, ze radzisz sobie sama z tym wszystkim. Masz prawo byc zmeczona i masz prawo wymagac od nas wsparcia. Zamknij Hoske w klatce i zacznij zyc normalnie, I nie odchodz.:glaszcze: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Alaa replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Wszystkim ktorzy sa bardzo madrzy i sluza dobra rada proponuje zaadoptowac Hosse i pracowac z nia. Jest wspanialym materialem dla psiarza - pasjonata. Tak Dorota masz racje - to jest dogo dla ochow i achow. Nie mozna sie przyznac do tego, ze cos idzie nie tak - tutaj trzeba tylko ladne zdjatka wklejac i pisac ze jest slicznie i cudownie i lukrowo i miodowo. I ze wszystkie pieski sa kochane .I ze zawsze jest nasza wina. Walnac na kolana i przepraszac. I sypac na glowe popiol. -
I nie miej sobie nic do zarzucenia - robisz , co mozesz. Nic Hosi nie bedzie jak w klatce posiedzi - Ty potrzebujesz spokoju - bez przesady, nie moze krecic sie wszystko w domu wokol Hoski.
-
Wiesz co Dorotka? Poki co, zeby uspokoic troche sytuacje - klatka. Nie dasz rady inaczej, po prostu trafila Ci sie twarda, za twarda sztuka. Tu trzeba cudu - w ktory to cud szczerze watpie. Poznalam juz pare pieskow niereformowalnych - dramat. Hoska jest psem dla SPECJALISTY ktory sobie z nia poradzi. Ale poki co - klatka.
-
Dorotka co u Was?