Jump to content
Dogomania

BeataJ

Members
  • Posts

    2146
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeataJ

  1. Wczoraj dojechaly juz do schronu 4 worki karmy, w sunie 60kg. Bedzie ja dostawac 5 psow. Mialo byc tylko dla Santy ale....jak innych nie karmic??? Tak wiec karma bedzie dla: Santy, jej kumpla z boksu - czarnego dobermana, czarnej dobermanki ktora nadal prawie wogole nie wychodzi z budy ( tez jest tu na topicu ), jej towarzysza z boksu starunkiego ON'ka no i jeszcze dla klapiatej suczki, ktora niestety do domku dzis nie pojechala. OGROMNE podziewkowania dla Joli z Warszawy, ktora zasponsorowala te 60kg oraz pomogla w organizacji dostawy workow do schronu. Mariusz, Kasia, Aga i zasadzka tez juz mi kase przelali wiec mamy na kolejne 4 worki karmy. Jesli ktos jest chety pomoc finansowo to zapraszam. takie 4 worki pojda pewnie w miesiac. pozdrawiam Beata
  2. Razem z grupka dobermaniakow chcemy zakupic karme dla tej brazowej suczki - wyglada slabiutko, widze jak marnieje w schronie mimo staran. Moze choc dobra karma troszke jej pomoze. Jesli ktos jest zainteresowany wsparcien finansowo tej akcji to prosze o kontakt do mnie na priva [EMAIL="spartankaa@poczta.onet.pl"]spartankaa@poczta.onet.pl[/EMAIL] Karma bedzie przeznaczona dla brazowej Santy oraz jej towarzysza z boksu. Beata
  3. Do gory panienki!!! Beata
  4. Tak...to Santa :-( Strasznie mi jej szkoda.... DO GORY DZIEWCZYNKI!!!! Beata
  5. DO GORY DZIEWCZYNKI!!!!! Beata
  6. Dzis bylam w schronie w Gdyni. Niestety te dwie suczki sa tam nadal :-( i na dodatek doszla kolejna - czarna z ogonkiem i uszkami. Wstawie zaraz ja w osobnym watku. Czarna nawet nie wyszla z budy wiec jej fotki nie moglam zrobic. Dowiedzialam sie, ze nadal caly czas siedzi w budzie, wychodzi tylko na pore karmienia... Brazowa jest w coraz gorszym stanie...jest chodsza niz poprzednio, z jej skora na pysku ( dokladnie na kufie za noskiem )jest cos nie tak, wyglada jakby jej schodzila... [B][COLOR=red]BYLO JUZ W MARCU INFO O TEJ SUNI NA INNYM FORUM. PRZECZYTAJCIE JEJ HISTORIE...[/COLOR][/B] [URL="http://www.akagera.pl/forum/viewtopic.php?p=21220#21220"]http://www.akagera.pl/forum/viewtopic.php?p=21220#21220[/URL] Poniej fotki. [SIZE=1][B][IMG]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-43c95b912e663.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-43c95bb629a79.jpg[/IMG][/B][/SIZE] Jesli ktos bedzie zainteresowany to prosze smialo pytac. Jesli chodzi o kwestie transportu w inna czesc Polski to dogomaniacy juz nie raz dowiedli, ze przy odrobinie dobrej woli i checiach mozna psa przetransportowac do kazdego miejsca :-) Beata
  7. Trzymajcie sie dziewczynki!!!!! Beata
  8. DO GORY!!!! Trzymamy kciuki!!! Beata
  9. Kochani, dzis dostalam info od pani ze schroniska. Pisze o suczkach tak: "Czekoladowa jest bardzo! dominująca (widać jak traktuje dużego psa z którym jest w klatce), ale do opiekunów - sprzątających wybieg nie jest agresywna.Ma lepsze i gorsze dni, był czas ze na mnie już specjalnie nie szczekała, a ostatnio znów dostaje furii na widok przechodzących ludzi. Ta czarna jest chyba starsza niż podawałam, moze mieć nawet z 5 lat albo wiecej, ale nie zagladałam im bezpośrednio w zęby. (zęby i tak widać dokładnie gdy warczą lub szczekają). Wyprowadzenie na spacer trzeba uzgodnić z kierowniczką - p. Jolantą Molenda. Adres ul. Małokacka 3a tel. 622-25-52 Serdecznie pozdrawiam Joanna Pożarowszczyk (jestem w Schronisku w poniedziałki i wtorki 9.00.-16.00. i czwartki 9.00.-15.00.)" Pamietajcie, ze ja moge w wekend tam podjechac i popytac o co tylko nowy wl bedzie chcial. I znajac dogomaniakow transport w kazdym kierunku Polski tez sie znajdzie! Beata
  10. A teraz kolejna suczka z Gdynii - brazowa. Jest tam od sierpnia, nie jest w 100% rasowa, ma mala biala plamke na klatce piersiowej, ma ciete uszy ale nie sa stojace - ktos ucial ale juz nie przypilnowal aby stanely. Jest chuda, ale nie tak jak ta Niunia ze starogardu. No ale najgorsze jest to, ze jest dosc agresywna, przynajmniej w boksie :-((( Pani ze schroniska mowila, ze nie pogryzla ale widac, ze jest agresywan. Jak stalo sie obok klatki to mocno i agresywanie szczekala, skakala z budy na ziemie i tak w kolko. Balam sie ja poglaskac przez kraty. Nie mozna bylo jej wyprowadzic z boksu. Suczka moze calkowicie inaczej sie zachowywac poza boksem, ale mysle, ze to szczekanie opoznia jej adopcje. Wg mnie powinna trafi do doswiadczonego psiarza. [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-4391f80181733.jpg[/img] [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-4391f82ce5b60.jpg[/img] [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-4391f8399ef49.jpg[/img] [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-4391f84e9c96b.jpg[/img] Beata
  11. Tak wlasnie suczka siedzi caly czas skulona w budzie :-( [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-4391f4c9108cb.jpg[/img] A tu jej kochane pycho - widac numerek ewidencyjne ze schroniska [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-4391f507cf362.jpg[/img] Beata
  12. Jeszcze raz - moze teraz sie uda [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-4391f28be5496.jpg[/img]
  13. Witam, to pierwsza z dobermanek, ktore przebywaja w schronisku w Gdynii [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-4391f28be5496.jpg[img] Suczka trafila do schronu 8/11/2005. Od tej pory praktycznie caly czas siedzi w tej wlasnie budzie, czasem wychodzi na jedzonko. Jest bardzo przestraszona i zestresowana. Nie chcialam jej wyciagac na zewnatrz, Pani ze schrosnika weszla tylko do boksu i podniosla dach budy aby pokazac suczke. Ma nieciete uszy i ciut dluzsza siersc niz doberman. Jest urocza i taka samotna....Na razie nie wyglada na zachudzona. Jesli ktos bedzie zainteresowany to prosze o kontakt bezposrednio ze schroniskiem - Gdynia, ul Malokacja 3a ( za stadionem Balytku jadac od strony centrum Gdyni ), tel. 058 62 22 552 albo ze mna. Jesli znajdzie sie ktos chetny zaadoptowac suczke, moge tam pojechac raz jeszcze, zrobic dokladniejsze foty-co tylko przyszly wlasciciel bedzie chcial. Wszystko - aby tylko znalezc jej nowy domek. Beata
  14. Marlena, bardzo sie ciesze, ze Niunia juz jest czlonkiem Waszej rodziny. Mysl, ze nie siedzi juz w tym zimnym i ciemnym boksie raduje mi serce. Wiem, ze jak tylko pojade do gdynskiego shcroniska ( mam nadzieje, ze uda mi sie juz w sobote ) i zobacze te dwie bidulki znow smutek mnie ogranie.... Dlatego prosze kazdego z Was aby sie popytal czy ktos nie chcialby przygarnac dobermanki. Transport zawsze da sie zalatwic. Tutaj jest wiele duszyczek, ktore pomoga! Pozdrawiam Beata
  15. Biedne, dlatego trzeba szybko im pomoc. Msand - pamietaj, ze transport do Szczecina da sie zalatwic, popytaj - musi sie udac tak jak udalo sie z Niunia ze Starogardu! Ja sie nie poddam i bede sie starac aby nie spedzily zimy w schronisku. Beata
  16. Witam, [CENTER] [B][COLOR=red]SANTA DZIS POJECHALA DO NOWEGO DOMKU W NIEMCZECH!!![/COLOR][/B] [B][COLOR=red]NA RAZIE TO DOMEK TYMCZASOWY NA OKRES CIAZY I ODCHOWANIA SZCZENIA. POTEM TRAFI JUZ NA STALE DO KOCHAJACYCH WLASCICIELI.[/COLOR][/B][/CENTER] info z 31 marca 2006. W Gdyni w schronisku jest tylko jeden doberman, brazowa suczka Santa. Tylko ona zostala.....Jest juz tam ponad rok.....To kochane stworzenie, bardzo pragnace czulosci, wlasnego kata, kochajacego wlasciciela. Bedzie oddanym psem. Santa jest szczenna, mysle, ze to polowa ciazy. Ojcem jest ten chudy doberman, ktory byl z nia przez chwile w boksie. Nie wiem jak bedzie wygladal porod, wiem, ze maluszki urodza sie w boksie, gdzie teraz przebywa Santa. Nie wiem co bedzie z nimi potem, nie chce nawet o tym myslec.... Zdjecia Santy sa w tym watku na kliku stronach, najnowsze na stronie 8. Beata
  17. Marlena, znajomy ze stolicy poleca klinike [url]www.elwet.pl[/url] Dr wet. Elżbieta Kurska specjalista chorób psów i kotów choroby wewnętrzne godziny przyjęć: poniedziałek 10.00-13.00 piątek 10.00-13.00 Beata
  18. Marlena, bardzo sie ciesze, ze widac juz jakies pierwsze wyniki leczenia!!!! Odetchnelam z ulga..... Ja zaraz sie podpytam o jakiegos weta ze stolicy. Pozdrawiam i trzymam kciuki! Beata
  19. Marlena, bedziemy trzymac kciuki! Bardzo sie cieszez, ze bylas z nia u weta. Wiem, ze diagnoza nie jest fajna ale najwazniejsze, ze juz wiesz co jej jest i wiesz jak to leczyc. Mam w Warszawie wielu znajomych psiarzy, tak wiec jakby jakis wet specjalista byl potrzebny to daj znac-znajdziemy na pewno. A powiedz mi jak wet zdiagnozowal te dolegliwosc niewyleczalna operacyjnie? Beata
  20. Marlena, pisz koniecznie jak tam z sunia bedzie. I obowiazkowo do weta zaraz z nia. Beata
  21. Wiec juz wszystko ustalone! Dzis jade do schronsika po suczke, potem odwioze ja do Irmy, Irma ja przenocuje i juto zawiezie do Warszawy a stamtad odbierze ja Marlena - jej nowa wlascicielka!!! Do schronsika juz dzwonilam, wszystko ustalone. DZIEKI WSZYSTKIM ZA POMOC!!!! KOLEJNE PSIE ZYCIE URATOWANE!!!!! Beata
  22. Kochane, wiem, ze mecze bardzo ale mam tak zawalony tydzien, wszystko musze przekladac i upychac....Dzis musze miec info czy ta sroda bedzie na 100% aktualna. Pozdrawiam Beata
  23. No to super!!!! Tylko prosze pamietac, ze ja moge byc najwczesniej o 18:00 gdzies w Gdansku. Czekam na info zatem. A co z hotelem? Marlena - moze warto ja dzis np. juz umiescici w hotelu w Tczewe? Ja moge za jedna dobe zaplaci i dzis jeszcze przywiezc ja do hotelu. Beata
  24. Dziewczyny, ale kiedy dokladnie? Ja musialabym wiedziec przynajmniej dzien wczesniej o tym. Pozdrawiam i czekam na sygnal Beata
×
×
  • Create New...