-
Posts
2791 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tufi
-
Kolejna czesc blogu :D Bigos nie nosi juz kaganca - skutkuje stara metoda przekupstwa i wymiany :) Cfffaniak sie nauczyl, ze jak ma cos w pysku, pani powie FE, a on to wyrzuci, to dostaje smakolyk - wiec teraz widze, ze czasami specjalnie bierze do pyska np. kij i patrzy mi w oczy, po czym na komende wypluwa i czeka na nagrode :D Wczoraj role sie odwrocily i to Beri kopulowala na Bigosie :D Ze swojej pierwszej obrozki juz prawie wyrosl, teraz nosi szelki (w spadku po Berci) - znacznie lepiej w nich chodzi, nie dusi sie, nie ciagnie - jest ekstra. Kupilam mu drugi worek royala - troszke inna karma - i nie za bardzo chce ja jesc :( Chyba trzeba bedzie zmienic... Jutro na Cytadeli bedzie pieciobull klasyczny - zobaczymy, jak mlody to zniesie :D
-
No chyba pozostaje jednak nawiazanie prywatnych znajomsci :d I poza tym moja opinia moze sie znacznie roznic od opinii innych... Tak wiec ja powiem czarne, ktos biale - i sie zrobi zamieszanie...
-
Tak szczerze - to nikt na forum nie napisze Tobie, dlaczego poleca ta hodowle, a nie inna - bo wiekszosc z nas zna sie osobiscie, chocby z wystaw - i nie chce sobie "nagrzebac"... To sa dobre hodowle, a nawet bardzo dobre - ale poza nimi jest jeszcze kilka zblizonych poziomem, ktore rowniez spodziewaja szczeniat - i to wszystko :D
-
W paru innych hodowlach spodziewaja sie tez szczeniat - moze jeszcze poszukasz?
-
Nie tyle hodowla, co konkretne krycie jest wazne - jakie rozpatrujesz? W Rewelacji z Galicji - wiadomo Isia - ale kto bedzie tatusiem? A z Jedi o ktore planowane krycie Tobie chodzi?
-
Na haslo "do siebie" Bigos idzie sie polozyc na swoje legowisko :D Niestety zaczyna miec juz typowe glupawki bullowe, wiec chata fruwa 8) Wazy juz pewnie z 10kg, wiec jak sie rozpedzi to sie robi niebezpiecznie ;) Dzis skubaniec konczy 11 tygodni - jak ten czas leci... Wczoraj na Mikolaja dostal bucika z takiej masy jak kosci prasowane (ktore z kolei Mikolaj przyniosl dziewczynkom, tylko o mnie zapomnial...buuu) - nie do konca jeszcze rozumie, ze to mozna zjesc - ale jak wpadnie w trans ciamkania, to mam spokoj na troche :lol:
-
No to mamy 195 hodowli - ciekawe czy dobrniemy do 200?
-
A chodzi o Kike czy Szelme? Z moimi wariatami, to nie dam rady, ale cos [ktos] mi chodzi po glowie 8)
-
Jestem chyba z niego dumna - aportuje mi pileczke :D Reaguje na zostaw, delikatnie (to przy podawaniu jedzenia, zeby mi palcow tez nie zjadl), stoj (pozycja "wystawowa"), do siebie, ała, fe, na dwór... :D Na dworze cwaniak wciagnal jak spaghetti do pyska kawalek ogryzka - oczywiscie z kagancem na pysku :-? Poza tym kolejny psiarz potwierdzil ubieglozimowe masowe przypadki smierci psow z powodu zatrucia niedaleko nas - jakis idiota rozrzucal "faszerowane" kosci i kilkanascie psow przeszlo za Teczowy Most - wiec kaganiec bedzie obowiazkowy dla mlodego. Dzis zjadl gotowane zoltko od jajka - a po nim wyliziwal sie jeszcze z 15 minut :lol:
-
Nie stworzylismy zadnego katalogu, a jedynie spisalismy nazwy hodowli z katalogow wystawowych. Reszta odpowiedzi w watku zalozonym przez Ciebie
-
To ma byc tak 8) Pies sobie w krzakach wcina jakas znalezione padlinke na przyklad - a Ty - z zaskoczenia - rzucasz tymi krazkami/kluczami/lancuchem - jest halas - pies sie wystraszy - przestaje konsumowac padline - chwalisz go. Pies nie ma widziec, ze to Ty czyms rzucasz - on ma tylko uslyszec, ze kolo niego spada cos, co bardzo halasuje - ma skojarzyc nieprzyjemny dzwiek z czyms, co zle robi.
-
Z tym to zobaczymy jak to bedzie... Mlody zacznie wychodzic na spacery w kagancu - wsuwa naprawde wszystko, lisci zezarl juz dobry kilogram, ale wczoraj zawalu dostalam prawie, jak mu z pyska kawalek szkla wyciagnelam :o :evil: Mam taki nylonowy po malej Berci - bedzie chodzil 11-tyg morderca w kagancu na pysku :D
-
Pewnie Tobie chodzi wylacznie o Warszawe - bo najlepsi w Polsce psi dentysci sa w Krakowie i Wroclawiu...
-
Bardzo grzeczni bylismy :) Normalnie jak stado bullowatych 8)
-
Chlopaki ulepszali serwer i byla przerwa w dzialaniu - teraz powinno juz bez zarzutu wszystko byc :)
-
Bigos i Dziewczyny I Bigos i Dziewczyny II Bigos i Beri Bigos lewy profil Bigos prawy profil To tyle na dzis :D
-
Tak - moj trzeci potfoor :oops: Wiecej o lobuzie i foteczki w dziale terriery typu bull - Tuffi Boy Buteo :oops:
-
Na Cytadeli bylo super - mlody probowal wprawdzie ustawic sobie wszystkie suki, ale baby sie nie daly, co Bigosa bardzo wkurzalo :lol: Przynajmniej pozniej padl i mialam spokoj 8) Pozniej pojechalismy do rodzicow TZ, ktorzy przywitali nas baaaardzo zawiedzeni, bo mysleli, ze przywieziemy im wiadomosc o upragnionym wnuku, a tu trzeci pies... :lol: Bigos wcina juz wylacznie sucha karme - rozmoczonej rano znowu nie ruszyl, wiec co ja tam bede nalegac :roll: Dzis mam nadzieje, ze zrobimy w koncu nowa sesje zdjeciowa Zeby nie zapeszyc - tfu tfu - ale mlody wyraznie sie uspokaja, tzn. dociera do niego, gdzie jest jego miejsce w naszym "stadzie" 8)
-
Wiecej jest tu: http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=18682&postdays=0&postorder=asc&start=0 w dziale szkolenie :D
-
Taak - i nie tylko oni - jak mialam szkolenie w sklepie zoologicznym, to tez sie oburzalam za techniki, jakie kazali nam stosowac, byle tylko klient jak najwiecej kupil :evilbat:
-
To podobnie jak z klikerem - zakretka od frugo albo takie cos sprzedawane na odpustach moze swietnie spelniac te funkcje - no ale... ;)
-
No bo jak fachowiec napisze, ze tylko i wylacznie takie krazki daja niepowtarzalny wkurzajacy psa dzwiek, to to swiete jest i tylko takim czyms mozna psa wyszkolic 8) :lol:
-
Ano ;) Tylko takie "szpecjalistyczne" :lol:
-
Wiem, ze niektore osoby do takiego "straszenia" psa uzywaja np. lancuszkow albo kluczy - wiec mysle, ze to bedzie dzialac.
-
Wczoraj Bigos zwrocil caly ostatni posilek i szedl spac prawie z pustym zoladkiem... Bardzo szybko polyka jedzenie i widocznie cos sie popsulo chwilowo na drodze pysk-odbyt ;) Dzis rano nie chcial ruszyc moczonej karmy, juz zaczynalam panikowac - ale dalam mu z reki troche suchej i zjadl ja z apetytem, tylko ze... czesc rozgryzl, a reszte polykal :-? Teraz dostal znowu rozmoczona i zjadl - juz nie wiem, co jest grane. Tak jak pisalam wczesniej - ma okropne gazy i nie wiem, czy tej karmy jednak nie zmienimy - u hodowcy jadl acane, ale jakos nie jestem do tej karmy przekonana - fakt, ze jest polowe tansze od royala, ale... Juz nie wiem, co robic :( Na dworze mu sie bardzo podoba, ale zaczal sie bawic w smieciarza - nie wiem, czy nie zaczne go w kagancu wyprowadzac - zre nawet kamienie :evil: Dzis bede robic fotki, jak TZ przyniesie aparat z pracy - a jutro spotykamy sie na Cytadeli z jahem i jego dziewczynkami :D Mlody wczoraj biegal na laczce bez smyczy - trzyma sie glownie Berci albo nas - a mniej bezpiecznych miejscach jest na smyczy. Przybiega tez na wolanie swojego imienia :lol: Troche urosl, bo 2 tyg temu nie siegal lapami na tapczan, a teraz juz nawet glowe nanim polozy - ale na szczescie nadal nie potrafi tam wskoczyc. To tyle relacji z pola walki 8)