-
Posts
2791 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tufi
-
Dodane dwie hodowle, aktualizacja niektorych www :)
-
Beato - co do Ipakitiny sie zgadzam, a co do renala to mam o nim jak najgorsze zdanie - zauwaz, ze w skladzie najpierw sa zboza, wypelniacze, a gdzies dalej dopiero jest: suszona watroba drobiowa (kilka lub kilkanascie procent), ktora jest jedynym "miesem" w tej karmie. W trovecie jest 30% kurczaka, na pierwszym miejscu w skladzie. Trzymajcie sie, teraz wyniki slabsze, a przy kolejnej kontroli na pewno beda lepsze!
-
Bardzo mi przykro Patuś, trzymaj się kochana...
-
Ja niezmiennie polecam dra Jędrzeja Płucza z kliniki na Mieszka I. W ciągu 7 lat, odkąd jest naszym lekarzem rodzinnym, ani razu nie zawiódł, za to pomógł bardzo bardzo. Cenię też sobie dr Bykowską, kardiolog z tej lecznicy - za fachowe podejście i diagnozowanie. Lecznica ma już swoją stronę, na której można odszukać lekarzy, jeśli ktoś zapomniał, u kogo był na wizycie ;) [URL]http://www.klinwet.pl/go.php/pl/nasi_lekarze.html[/URL] Jeśli chodzi o rozród, to mam dobre zdanie o doktorze Nowaku, na problemy okulistyczne polecam zaś dra Juszczaka.
-
Wczoraj - korzystając z okazji - byliśmy u Pani Garncarz na kontroli serduszka. Badania potwierdziły wstępną diagnozę - nasze serduszko jest powiększone, szczególnie lewa jego część i jest to wina albo dysplastycznej zastawki, albo zwężonej aorty - bez Dopplera się tego nie ustali, ale leczenie przebiega jednakowo, więc ustalenie konkretnej diagnozy w tym momencie nie jest nam aż tak potrzebne. Mamy zadanie domowe - mierzenie oddechów podczas snu :smile: Za to jest dobra wiadomość - digoxin działa jak należy i na całe EKG tylko raz pojawił się pusty skurcz, kiedy dwa tygodnie temu były one bardzo częste :smile: Pani doktor przesympatyczna, konkretna, fachowa - Bigos prawie ją na śmierć zalizał, też mu się spodobała ;-) I podniosła nas trochę na duchu - przy sprzyjających okolicznościach Łosiek może pożyc i kilka ładnych lat. Wolę jednak nastawić się na gorszą opcję i cieszyć się każdym darowanym nam dniem, bo tak naprawdę nikt nie zgadnie, który będzie ostatnim.
-
Wczoraj to uslyszalam od dr Garncarz - ze do echa nie trzeba golic, tylko wystarczy siersc zmoczyc alkoholem - i faktycznie Bigos podczas echa u innego lekarza 2 tyg. temu tez byl smarowany najpierw alkoholem. Nie wiem, jak to z psami bardzo kudlatymi niestety, ale warto zapytac i zasugerowac.
-
Golić do USG nie trzeba - Bigos nigdy nie był golony. A zamiast golić można psa posmarować alkoholem - i wtedy włosy maszynie do USG nie są straszne :) Badania u dr Garncarz potwierdziły wstępną diagnozę - nasze serduszko jest powiększone, szczególnie lewa jego część i jest to wina albo dysplastycznej zastawki, albo zwężonej aorty - bez Dopplera się tego nie ustali, ale leczenie przebiega jednakowo, więc ustalenie konkretnej diagnozy w tym momencie nie jest nam aż tak potrzebne. Mamy zadanie domowe - mierzenie oddechów podczas snu :) Za to jest dobra wiadomość - digoxin działa jak należy i na całe EKG tylko raz pojawił się pusty skurcz, kiedy dwa tygodnie temu były one bardzo częste :) Pani doktor przesympatyczna, konkretna, fachowa - Bigos prawie ją na śmierć zalizał, też mu się spodobała ;)
-
Z worka, ktory mam przed soba wynika, ze Brit Adult All Breed ma 25% bialka i 12% tluszczu.
-
Beatko, ja zawsze pamiętam i choć nie piszę w tym wątku z wielu powodów, to bądź spokojna - światełko pojawia się regularnie u Eli.
-
Dzięki BeataSabra - staramy się sobie jakoś wszyscy razem radzić. Ania - dobre wieści o Milvie - oby już było tylko lepiej! My serduszko jutro z rana mamy konsultowane.
-
Od postu 1647 zaczyna sie dyskusja nt UP/C: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=2009&page=165[/URL] Korzystajac z okazji, jutro mamy wizyte w sprawie serducha u dr Garncarz.
-
[quote name='BeataSabra']Tufi gdzie robiłaś Echo ? Jaki koszt badania ? Pozdrawiam[/quote] W Poznaniu, w klinice dra Wąsiatycza [URL]http://www.klinwet.pl/go.php/klinika.html[/URL] Nie wiem, za co ile placilam - poza innymi badaniami robilam ekg i echo, za ktores z nich placilam 50zl, za drugie 90zl - ale za ktore ile, nie wiem :oops:
-
Spisuje z opakowania adult large breed: protein - 23% fat - 9% Lada dzien bede miala zwyklego adulta, to dopisze - te 10% bialka wydaje mi sie nieprawdopodobne. Wiem, gdzie moze byc blad na stronie - w samym opisie, zawsze podaje sie w wartosciach bialko jako pierwsze - a tam mamy drėgmė 24,0%czyli wychodziloby, ze 24% bialka, 10% tluszczu, a kolejne bialko to po prostu jakis ich blad na stronie...
-
Sylwia - a tych krost jest duzo? Ceny za wizyte nie uwazam za wygorowana, wliczajac w to ipakitine i reszte lekow. I przykro mi, ze Twoj maz tak do tego podchodzi. Trzymam kciuki za udane zaleczanie gronkowca i lepsze wyniki krwi.
-
[quote name='zakla']Bo adult ma przecież 10% tłuszczu i 10 białka, a to ciut mało ;) [/quote] ze co prosze? 10% bialka? Tyle to zawieraja karmy weterynaryjne dla psow chorych na nerki, w bricie bialka jest od 23% wzwyz.
-
Kupy jak kupy Dagus, ale pozostalosci upojnej nocy chyba sa bardziej niestrawne ;) Co do diet weterynaryjnych, to polecam TROVET, jesli jeszcze poszukujesz jakiejs fajnej karmy - [URL]http://www.zoovet.pl/diety_dla_psow.html[/URL]
-
Dagus, nie becz, wiosna za oknem, trzeba sie cieszyc. Morda wycalowana ponad norme gratisowo. Poszlismy dzis na nasza ulubiona łączkę, synek biegal jak zawsze - z aportem w ryjku, Bercia przyklejona do d*pki, bo jej sie molestator włącza na dworze. I gdyby nie Bunia vel mala dziffffka, ktora wytarzala sie w swiezym i intensywnie smierdzacym g*wienku, to by bylo sielsko i anielsko. Bigos cieszy sie zyciem, kazda chwila, spacerami, wylegiwaniem w lozku, żebraniem zarelka - wydaje mi sie, ze jest szczesliwy i to najwazniejsze. Nie ma co martwic sie na zapas, choc serducho peka, ale smierc to jedyna rzecz w naszym zyciu, ktorej mozemy byc pewni. Uczymy sie z nia oswajac i wiemy, ze nadejdzie szybciej, niz bysmy tego chcieli - dlatego Łosiek musi spedzic ten czas, ktory mu pozostal, jak najweselej, radosnie i szczesliwie. To teraz priorytet.
-
Rozmawiałam z naszym weterynarzem. Będziemy dalej kontrolować stan zdrowia Bigosa - krew, mocz, serducho, podawać mu leki wspomagające, ale ograniczać w żaden sposób go nie będę - co ma być, to będzie. Na operację usunięcia cysty sie nie zdecyduje, bo moze niesc wiecej komplikacji, niz pozytku. Komplet badan wyslalam tez do Warszawy do kolezanki, ktora pokaze je wetom w swojej lecznicy - zobaczymy, co powiedza i jakie beda mieli sugestie. Na spacery bedziemy chodzic - w koncu po to przenioslam sie na wies, zeby dzieciaki mialy gdzie sie wybiegac. A dzis synek przyniosl mi w zebach slicznego pluszowego kwiatka na Dzien Kobiet i urodziny - nie zapomne tego widoku nigdy, moje sloneczko najdrozsze wprawdzie niezbyt chetnie mi kwiatka oddalo, ale wygladal z nim przepieknie. Dzieki za mile slowa i wsparcie - dobrze miec swiadomosc, ze mozna na kogos liczyc, chocby po to, zeby sie wygadac i wyplakac, jak synek nie widzi.
-
Rozmawiałam z naszym weterynarzem. Będziemy dalej kontrolować stan zdrowia Bigosa - krew, mocz, serducho, podawać mu leki wspomagające, ale ograniczać w żaden sposób go nie będę - co ma być, to będzie. Na operację usunięcia cysty sie nie zdecyduje, bo moze niesc wiecej komplikacji, niz pozytku. Komplet badan wyslalam tez do Warszawy do kolezanki, ktora pokaze je wetom w swojej lecznicy - zobaczymy, co powiedza i jakie beda mieli sugestie. Na spacery bedziemy chodzic - w koncu po to przenioslam sie na wies, zeby dzieciaki mialy gdzie sie wybiegac. A dzis synek przyniosl mi w zebach slicznego pluszowego kwiatka na Dzien Kobiet i urodziny - nie zapomne tego widoku nigdy, moje sloneczko najdrozsze wprawdzie niezbyt chetnie mi kwiatka oddalo, ale wygladal z nim przepieknie. Dzieki za mile slowa i wsparcie - dobrze miec swiadomosc, ze mozna na kogos liczyc, chocby po to, zeby sie wygadac i wyplakac, jak synek nie widzi.
-
We wtorek bylam z Bigosem na badaniach. Krew - mocznik 77,9 (bylo 69); kreatynina 3,3 (bylo 3,1); morfologia ok poza podwyzszonym poziomiem leukocytow. Mocz - pH wzrasta - 6,5; białko 3,2 umol/L; ciężar spada - 1.015 USG - nerka powiekszona, ale przez to, ze jest jedyna i musi nadrabiac straty, to nic nadzwyczajnego, prostata ok, ale... pod pecherzem moczowym jest cysta, ktora jest wieksza od pecherza (ma jakies 5x10cm). Cysta wypelniona plynem, na pewno nie krwia i ropa. Wielka zagadka, bo nie wiadomo co to jest i skad sie wzielo. Pekniecie grozi zapaleniem otrzewnej. Przed badaniami serca wet sugerowal zabieg przy zwiekszonych srodkach ostroznosci, ale nie wyraze na niego zgody, poniewaz... EKG, echo, RTG serca - arytmia z pustymi skurczami, kiedy to nie jest pompowana krew do serca - grozi zapascia; aorta zwezona, serce powiekszone ok. 1,5-2-krotnie, z tego powodu zyla czcza nie biegnie prawidlowo, tylko sie opuszcza, a z kolei tchawica podniesiona do gory, co momentami utrudnia oddychanie. W tej chwili stan nerki wydaje sie byc sprawa drugorzedna, Bigos dostal leki na unormowanie rytmu serca (digoxin 0,2mg). Oprocz tego na nerki enarenal 10mg, ipakityne, wit. C, E i beta-karoten. Za ok. poltora miesiaca mamy stawic sie na kontrole, o ile nie pojawia sie zaslabniecia, ktore byly powodem decyzcji o EKG. Mamy calkowity zakaz wychodzenia na dluzsze spacery, nie mozemy sie cieszyc wiosna, tak jak Wy... Zastanawiam sie powaznie, czy podawac mu te wszystkie leki nasercowe i trzymac sie wytycznych lekarzy oraz czekac na moment, kiedy Bigos zacznie powaznie slabnac i trzeba bedzie wybrac dzien na uspienie synka, czy tez nie wywalic tych wszystkich lekow, chodzic na dlugie spacery i pozwolic mu odejsc sszybko, bezbolesnie, podczas ktoregos ze spacerow na ukochanych polach... Moj synek juz nie bedzie dlugo zyl. Moj ukochany synek mamusi... 21 marca skończy 2,5 roku. A przeciez on zupelnie nie ma swiadomosci, ze z jego organizmem cos nie tak, dlaczego mam odbierac mu to, co uwielbia? Tak sie bawil w sobote, 03 marca, jeszcze przed badaniami: [URL]http://psiaki.com.pl/categories.php?cat_id=170[/URL]
-
We wtorek bylam z Bigosem na badaniach. Krew - mocznik 77,9 (bylo 69); kreatynina 3,3 (bylo 3,1); morfologia ok poza podwyzszonym poziomiem leukocytow. Mocz - pH wzrasta - 6,5; białko 3,2 umol/L; ciężar spada - 1.015 USG - nerka powiekszona, ale przez to, ze jest jedyna i musi nadrabiac straty, to nic nadzwyczajnego, prostata ok, ale... pod pecherzem moczowym jest cysta, ktora jest wieksza od pecherza (ma jakies 5x10cm). Cysta wypelniona plynem, na pewno nie krwia i ropa. Wielka zagadka, bo nie wiadomo co to jest i skad sie wzielo. Pekniecie grozi zapaleniem otrzewnej. Przed badaniami serca wet sugerowal zabieg przy zwiekszonych srodkach ostroznosci, ale nie wyraze na niego zgody, poniewaz... EKG, echo, RTG serca - arytmia z pustymi skurczami, kiedy to nie jest pompowana krew do serca - grozi zapascia; aorta zwezona, serce powiekszone ok. 1,5-2-krotnie, z tego powodu zyla czcza nie biegnie prawidlowo, tylko sie opuszcza, a z kolei tchawica podniesiona do gory, co momentami utrudnia oddychanie. W tej chwili stan nerki wydaje sie byc sprawa drugorzedna, Bigos dostal leki na unormowanie rytmu serca (digoxin 0,2mg). Oprocz tego na nerki enarenal 10mg, ipakityne, wit. C, E i beta-karoten. Za ok. poltora miesiaca mamy stawic sie na kontrole, o ile nie pojawia sie zaslabniecia, ktore byly powodem decyzcji o EKG. Mamy calkowity zakaz wychodzenia na dluzsze spacery, nie mozemy sie cieszyc wiosna, tak jak Wy... Zastanawiam sie powaznie, czy podawac mu te wszystkie leki nasercowe i trzymac sie wytycznych lekarzy oraz czekac na moment, kiedy Bigos zacznie powaznie slabnac i trzeba bedzie wybrac dzien na uspienie synka, czy tez nie wywalic tych wszystkich lekow, chodzic na dlugie spacery i pozwolic mu odejsc szybko, bezbolesnie, podczas ktoregos ze spacerow na ukochanych polach... Moj synek juz nie bedzie dlugo zyl. Moj ukochany synek mamusi... 21 marca skończy 2,5 roku. A przeciez on zupelnie nie ma swiadomosci, ze z jego organizmem cos nie tak, dlaczego mam odbierac mu to, co uwielbia? Tak sie bawil w sobote, 03 marca, jeszcze przed badaniami: [URL]http://psiaki.com.pl/categories.php?cat_id=170[/URL]
-
Co u bialej panienki? My jestesmy umowieni na 6 marca, godz. 8.20 - mocznik, kreatynina, morfologia, USG i moze ekg. Juz lapie stresa :roll: Do obrony magisterki podchodzilam bardziej wyluzowana :roll:
-
Za zdjęcie stawka wynosi około 200zł w dobrej agencji, przy przeniesieniu praw autorskich itp. I wiadome jest od poczatu, czemu takie zdjecie ma sluzyc - a jesli to bedzie ilustracja sfiksowanych wlascicieli lub psow agresywnych - milo Wam bedzie? Ogloszenie bardzo nieprzemyslane
-
Anka, trzymaj sie - badz dzielna, to wazne dla Milvy teraz. Rozpieszczaj ja i cieszcie sie wspolnie spedzanym czasem najbardziej, jak tylko mozna.
-
Aniu - bardzo mi przykro, mysle, ze kiedy nadejdzie jej czas, to bedziesz wiedziala na pewno i nie pozwolisz jej cierpiec. Nacieszcie sie jeszcze soba i promykami slonca.