Jump to content
Dogomania

tufi

Members
  • Posts

    2791
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tufi

  1. [quote name='maga18']bedzie katalog przedwystawowy na stronie O/Leszno??[/quote] nie
  2. [quote name='MSMIMI']skad jestes pewna ze twoje psy akceptuja gdy grzebiesz im w misce skoro piszesz ze nigdy im tego nie robisz? my mowimy o uczeniu aby byc za psa pewnym a ty jestes pewna intuicyjnie?[/quote] [quote name='ELSAM1'] ja moim psom moge wsadzic palec do pyska jak jedza,moge im zabrac miske,moge je odepchnac od miski,moge robi wszystko przy misce,moge nawet z nimi z niej jesc i nic mi nie zrobia...BO SIE DO CHOLERY NIE DRAZNIE!!! i maja do mnie RESPEKT. ale jak ktos prowokuje psa to nawet ten wasz jamnik moze byc groźny!!!! RESPEKT, RESPEKT,I JESZZCE RAZ RESPEKT to sie liczy w tej rasie a nie STRACH przed pane ze dostanie w dupe... [/quote] [quote name='MSMIMI']co do ELSAMI #stupid [/quote] Darujcie sobie wycieczki osobiste i obrazanie rozmowcow. To swiadczy tylko o waszym poziomie. To do ogolu.
  3. Jeszcze Ad.1 - moj dentysta (nowy, bo do tej pory przez 13 lat leczylam zeby w Czarnkowie) - tez nie bierze kasy jak pojde na przeglad, lae na "dzien dobry" to za pierwsza wizyte raczej wszedzie sie placi.
  4. [quote name='zmitrukiewicz'] Chcecie porównania to proszę: nawet prywatne gabinety dentystyczne, za poradę (przegląd) naszych zębów nie biorą złotówki i taka jest prawda, bo za poradę się nie płaci, jak dentysta coś robi to oki płaci się i to słono. Mój znajomy ma dość sporą hodowle prosiąt i leki kupuje sam, jak mi powiedział ile kasuje wet, a za ile on kupuje np. penicyline to mi szczęka do ziemi opadła. Leczy sobie stwory sam i nie potrzebuje weta, przy okazji spora suma zostaje w jego kieszeni i studiów nie musiał kończyć :) [/quote] Ad.1 - poprosze o namiary na takiego dentyste - byle do tego dobrze leczyl. Ad.2 - byli juz tacy, co sie sami leczyli, za daleko nie zaszli... I gdzie te super auta? Pod "moja" lecznica stoi jakis matiz, vectra gdzies tak z 1993 r. - super wypasionych aut nie widzialam, chyba ze klientow ;) Chyba jestes zbyt zawiedziony wizyta, ale zrozum - to jest praca jak kazda inna. Z czegos weterynarze musza zyc... Podejrzewam, ze wiekszosc lekarzy po ktorejs tam wizycie i kontynuacji leczenia nie siegnie po kase - bo juz znaja osobe i pacjenta i zwiazuja sie z nimi. A moge Cie zapewnic, ze gdyby ktos "z ulicy" poszedl do Twojego weta na konsultacje, to rowniez by zaplacil.
  5. Wiesz co - zalezy na kogo trafisz. Pisalam juz wielokrotnie, ale powtorze - moj wet pracuje w wielkiej calodobowej klinice. Czesto nie bierze od nas ani grosza za wizyte, leki zalatwia tansze albo mowi wprost, ze mam kupic w ludzkiej aptece, bo bedzie taniej. Mam do niego numer tel na komorke, moge dzwonic w kazdej chwili. Zdarzylo mi sie w tej klinice isc do innego weta i nie bylo juz tak wesolo, dlatego kurczowo trzymam sie naszego "rodzinnego" lekarza. Co do zdzierstwa - moim rodzinnym miastem jest Czarnków, 70km od Poznania - tam to dopiero weci potrafia naciagnac, oszukac, nawciskac mase lekow i sprzetow, nie posiadajac przy tym zaplecza laboratoryjno-szpitalnego i - co tu mowic - kwalifikacje sa marne. Moj ojciec zanim poda swojej Suni jakies leki zapisane przez tamtejszego weta dzwoni na konsultacje do mnie - a jesli ja mam watpliwosci, to dzwonie do swojego weta i prosze o opinie. W piatek wlasnie sie dowiedzial, ze ropiejace oczka i podwyzszona temperatura to na pewno nosowka :o
  6. tufi

    KWPR w BYTOMIU

    Gratulacje dla wszystkich :D [url]http://www.psiaki.com.pl/categories.php?cat_id=131[/url]
  7. tufi

    KWPR w BYTOMIU

    Lukier - CWC :drinking:
  8. Otóż to. Znamy wycinek z życia psa, objawy - i na tej podstawie diagnozy nie da się postawić. Każda rada jest cenna - ale nie wiemy praktycznie nic, poza jednym kilkusekundowym incydentem z 12-miesięcznego życia psa. [b]dzyndzel2[/b] - skąd jesteś? Może byłaby szansa "na żywo" jakoś pogadać i pomóc?
  9. tufi

    Leszno 28-29 V '05

    Najlepiej zadzwonic we wtorek - po plan sedziowania i stawke imienna, na razie Pani byla w stanie podac tylko liczbowo - ja pytalam o bulle - bedzie ich 20, 8 psow i 12 suk, 2 psy w klasie szczeniat i 6 suczek w klasie mlodziezy - nic wiecej nie wiem. Ale pani jest bardzo mila i poda na pewno informacje.
  10. Słooodziaaaak [img]http://manu.dogomania.pl/emot/Cheerliderka.gif[/img] A fotki i zachowanie bulla szczeniaka mozna zobrazowac tak: [img]http://manu.dogomania.pl/emot/dobro-zlo.gif[/img]
  11. [quote name='PIKA'] Ale jeśli chodzi o centra handlowe to mogłyby się tym zainteresować sklepy zoologiczne, które z reguły w tych centrach są, bo jednak jest sporo akcesoriów dla zwierzaków, które trzeba przymierzyć a raczej nie można tego zrobić bez modela Nie wyobrażam sobie zakupu np. kagańca, czy obroży „na oko” [/quote] Sklep zoologiczny, w ktorym pracowalam, zanim jeszcze zostal otwarty wystosowal pismo do dyrektora auchan z prosba o zgode na wejscie klientow z psami [sklep w galerii, jakies 20m od wejscia]. Rzecznik dyrektora poinformowal, ze szef zwierzat nie lubi i nie wyda zgody. Trzeba czekac na zmiane dyrektora. Wychodzi wiec na to, ze to decyzja osobnicza. A obroze, kagance i maty do samochodu "wypozyczalam" do przymiarki - po zostawieniu kaucji.
  12. Dzwonic we wtorek :-?
  13. [quote name='heidy1']acana jest przecież po 110 zł [/quote] jaka? I gdzie i u kogo? :o :o :o Ja za 20kg place 170, 15 jest za cos kolo 150 - wersja lamb&rice
  14. tufi

    Wada prenatalna

    Ja nie uznaje braku nerki za chorobe, dla mnie to po prostu wada. Poki nie daje zadnych zmian chorobowych, to dlaczego mam sadzic inaczej? Co do puli genow - rodzenstwo Bigosa jest w 100% zdrowe. Jesli ja nie mam kryc Bigosem, to oni rowniez nie powinni, prawda? Nietrzymanie moczu - ograniczylismy do prawidlowego poziomu ilosc wody i sie wszystko unormowalo. Przestal juz sikac w domu, wytrzymuje do wyjsc na dwor. Wczesniej jako 10kg szczenie potrafil wypic ok. 5l wody, teraz dostaje srednio 100ml/1kg masy ciala. Choc i tak go pilnujemy, by na raz nie wypijal za duzo. Mialam to napisane w wersji, ktora wcielo - ja tego nie ukrywam, wie o tym wiekszosc osob z "bullowego swiatka". On jadl probnie diete Trovet i bylo ok. generalnie nie zauwazylam, zeby mu cos zaszkodzilo. Alergii nie zaobserwowalam.
  15. [size=7][b][color=red]SENAT ODRZUCIŁ USTAWĘ!!![/color][/b][/size] [url]http://www.senat.pl/k5/pos/pos.htm[/url] :drinking: :drinking: :drinking:
  16. tufi

    Wada prenatalna

    Ehhh :evil: mialam napisana dluga odpowiedz i mi ja wcielo przy wysylaniu :x Zaczynam zatem od poczatku... [quote name='Huskuś'] Czy rzeczywiście masz bardzo silną potrzebę zrobienia z niego reproduktora? Czy on jest tak doskonały pod innymi względzmi, że warto? [/quote] Tak, choc nie jest idealny w 100%, ale ma wiele pozadanych cech w rasie, ktore moglby poprawic u polskich bulli - np. zgryz, pigmentacje... [quote]W jaki sposób dowiedziałaś się, że ma tylko jedną nerkę?[/quote] Bardzo duzo sikal i pil, nawet jak na 3-mies. szczeniaka. Po leczeniu na nietrzymanie moczu, kiedy badania krwi i moczu wychodzily w normach, wet zasugerowal badanie na psoiew. Przed pobieraniem moczu z pecherza wykonal jednak usg i nie znalazl lewej nerki. Wet wezwany od razu na konsultacje potwierdzil diagnoze. Zrobilismy urografie, ktora wykazala brak nerki i moczowodu. [quote]Dokuczało mu to?[/quote] Nie i nadal nie odczuwa zadnych dolegliwosci z tego powodu. [quote]Niestety nie wiesz jaka jest przyczyna takiego stanu rzeczy. Prenatalny, to znaczy po prostu, że powstaly przed urodzeniem (w życiu płodowym). Można inaczej powiedzieć, że to wada wrodzona, bo była już w momencie urodzenia. I w przypadku braku nerki nie mogla być inna, bo nerki rozwijają się w życiu płodowym. Oczywiście mogla ta wada powstać na tle jakiegoś zaburzenia podczas ciąży. A może być też przekazywana genetycznie.[/quote] To juz wiem, sporo sie doksztalcilam od czasu diagnozy. Rodzice zdrowi, potomstwo matki z trzech miotow zdrowe, potomstwo po ojcu "wykorzystywanym" na calym swiecie - sprawdzonym belgijskim reproduktorze - rowniez [quote]To czy zrobić z psa reproduktora, to Twoja sprawa. Tylko uważam, że w przypadku gdy pojawi się jakaś suczka do krycia powinnaś poinformować o tej wadzie jej właściciela.[/quote] Dla mnie to oczywste, juz teraz mowie bez ogrodek co i jak. [quote]Każdy właściciel powinien mieć wybór. Jeśli stwierdzi, że i tak dla niego Twój pies jest najlepszy, to jego wybierze. Oczywiście trzeba mieć nadzieję, że zrobi to ze zdrowego rozsądku, a nie dlatego, że ma najbliżej.[/quote] Jeszcze zanim pies do mnie przyjechal, postanowilam, ze nie bedzie kryl byle jakich suk dla samego sportu. Poza tym w gre wchodza jeszcze ograniczenia w rasie - np. ze wzgledu na kolor nie kazda suka moze byc kryta danym psem. [quote]Na szczęście w mojej rasie już się pojawiają hodowcy, którzy informują o wadach przekazywanych przez ich reproduktory, że np. niesie wnętrostwo, czy wadę układu moczowego. Właściciele suk reagują różnie. Niektórych to odstrasza innych nie. A prawda jest taka, że każdy pies coś tam niesie i gdy ma większą ilość potomstwa, to prędzej czy później wychodzi co jest grane. Tylko nieliczni o tym uczciwie mówią, inni milczą.[/quote] No niestety, u mnie jeszcze szczerosci nie spotkalam. Mam nadzieje, ze to sie zmieni. A co pies niesie dobrego i zlego szepcze sie tu i owdzie... [quote]Pocieszę Cię, że moja babcia miała 3 nerki. :) Dwie normalne, jedną małą. Ponoć od nadmiaru głowa nie boli. :D Miała tylko jedną córkę (moją matkę). Mama ma "tylko" dwie nerki. Mnie też jakoś nikt nie namierzył nadmiaru, choć parę razy miałam USG i prześwietlenia.[/quote] Ano dokladnie - wiele osob zyje z jedna nerka, nie wiedzac nawet o tym. A jesli ja juz wiem, czego unikac w diecie, by tej nerki nie obciazac, to mysle, ze mamy szanse na jak najdluzsze utrzymanie jej w dobrym stanie. [quote]Pozdrawiam Huskuś[/quote] rowniez pozdrawiam tufi
  17. Do naszego grona dolaczyl pinczer miniaturowy Nygus z Zadziornego Gangu :lol: A bigos w papierach to Tuffi Boy Buteo
  18. [quote name='Huskuś'][quote name='anieko'] [b]Zrobiliśmy[/b] tak: - badania czynności wątroby i nerek, także trzustki - [b]badanie dna oka[/b]- badania RTG - badania EKG - [b]całą gamę badań krwi i moczu[/b] - badania układu krążenia - badania tarczycy [/quote] Dziwi mnie bardzo jak weterynarz może stwierdzić padaczkę idiopatyczną nie robiąc badań. Masz rację. Musisz wykonać badania. Koniecznie badanie moczu, żeby sprawdzić stan nerek. Badanie krwi, żeby sprawdzić stan wątroby. Z krwi jeszcze poziom wapnia i cukru. Jeśli chodzi o badania dna oka, to zrobisz bez problemu u Kiełbowicza we Wrocławiu. Być może potrzebny byłby rezonans magnetyczny mózgu, żeby sprawdzić co tam się dzieje, czy nie ma jakiegoś guza. Acha i badania kału, bo czasem duże zatasiemczenie może powodować drgawki. Nie jestem tak mądra, żeby stwierdzić po co miało by być EEG, badanie układu krążenia, czy tarczycy przy diagnozowaniu padaczki. Skąd Ci przyszło do głowy, żeby robić te trzt rzeczy? Co do luminalu, ponoć jest najlepszym lekiem w leczeniu padaczki u psów (nie dotyczy to ludzi). Jakie dawki luminalu podajesz? Pisałaś pół pastylki. Ale jaką masę ma pastylka? Ile wychodzi na dzień? [/quote]
  19. O ile aktualizacja-nowelizacja listy nie stanie sie faktem...
  20. Co tak skromnie z fotkami? Przywiazac do kaloryfera i zrobic sesje :lol: 8) Oj te oczy - szelmostwo wpisane na stale :wink:
  21. Zalezy o jakich psach mowimy - zwykle burki albo-albo, agresywne - na smyczy i w kagancu. [url]http://orka.sejm.gov.pl/opinie.nsf/nazwa/2903_u/$file/2903_u.pdf[/url] Jak wyzej - 9a, p.3
  22. A nie jest wlasnie na odwrot - teraz albo albo, a po nowej ustawie smycz plus kaganiec?
  23. Ale dalej w dyskusji jest rowniez napisane, ze rozszerzenie listy to sprawa czasu. Najlepszym pomyslem jest aktualizacja listy co roku. :-?
  24. [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=22970&start=90[/url]
  25. tufi

    Kielce 2005

    kaczayiomka - witamy zatem :) Ze tak prywatnie zapytam - przepisy na ciastka watrobkowe dotarly do mamy? :oops: Dzieki za fotki - sliczne! A mala... hmmm... paskudztwo ohydne, co by nie zapeszyc :wink: 8) :lol:
×
×
  • Create New...