Jump to content
Dogomania

coztego

Members
  • Posts

    6610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by coztego

  1. [B]LAZY[/B], [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=3165"]TUTAJ[/URL] znajdziesz przepisy na ciasteczka :cool3:
  2. [B]LAZY[/B], to już dziś :multi: Strasznie się cieszę, że będziesz miała maluszka... :kciuki: O nic się nie martw, przy takim wsparciu jak masz na dogo, to nie będziesz miała żadnych kłopotów z Idą ;)
  3. Witajcie w słoneczny poranek! :loveu: [B]bos[/B], wszystkiego najlepszego dla Twojej żony i dla Ciebie :Rose: Moi starsi są już 35 lat po ślubie i 39 minęło odkąd się poznali :cool3: A na obiadek będą karminadle, a nie żadne rolady :eviltong: Uroczystości są przewidziane dopiero na kolację :drinking: , ale torcik upieczony przez babcię, już od wczoraj wsuwamy :eating: Jakiś miły spacerek muszę obmyślić dla Kreski, wykorzystać słoneczko i buty, które sobie wczoraj kupiłam specjalnie dla celów spacerowych (mają pomarańczowe dodatki, dzięki czemu pięknie się komponują z kreskowymi szelkami)... :p
  4. [quote name='Ibolya'][COLOR=Blue] Ciekawe czy kasztany zdążą zakwitnąć do matur? [/COLOR][/QUOTE] Żeby chociaż zdążyły liście wypuścić, bo na razie całkiem łyse, a matury zaczynają się już 4 maja... Kwiatów na pewno nie będzie... :shake:
  5. coztego

    Kleszcze!!!

    Czy ktoś spotkał się z preparatem o nazwie DUOVIN? Wczoraj trafiłam na to gdzies w necie, ale nie było żadnych szerszych informacji, tylko wspomniane, że to dobry preparat i niedrogi... :hmmmm:
  6. Powiem Wam w tajemnicy, że kocham się w Lordzie Ludwigu :loveu: [B]niedźwiedzica[/B], powiało optymizmem, maluszki coraz bardziej przypominają teriery, a coraz mniej rottki :p [B]Jura[/B], Ty się nie załamuj, portreciki bardzo piękne :) W końcu się nauczysz co robić z nogami i kiedy nagradzać, nie nerwowo :kciuki: I nie patrz czy Twoim zdaniem sunia przytyła, tylko czy zdaniem wagi przytyła ;) Waż ją o tydzień, i jeśli faktycznie przybiera- to zmniejsz porcje... trudno... :p
  7. [quote name='justynia']Ojej, biedna Deltunia! A to tych szwów wewnętrznych się nie ściąga?? Bohemot dużo później sterylizowała Sonię niż Ty Deltę i szwy już ściągnęła... A może jakieś inne szycie?[/QUOTE] [B]justynia[/B], szwów wewnętrznych się nie ściąga, one są rozpuszczalne. Ale czasem się zdarza, że organizm źle zareaguje na takie szwy. Żeby ściągać szwy wewnętrzne, trzeba by na nowo otwierać brzuch, więc się rozpuszczają same ;)
  8. Ale dzionek piękny... Chyba się opaliłam na spacerkach z psami :p U mnie w domu atmosfera nieco podniosła... rodzice mają dzisiaj rocznię poznania się, a jutro rocznię ślubu- lekko okrągłą i imponującą ;) [B]Ali[/B], kotka jest kosmiczna :loveu: Oby zdrowa była :kciuki:
  9. [quote name='zakla'] Teraz tylko zostaje mi tatusia namówić (męskie ego...:roll:).[/QUOTE] Tiaaa... ;) Może mamusia Cię wesprze w tym namawianiu, i tatuś będzie musiał się poddać podwójnej sile kobiet ;) [B]Kara[/B], co z Deltą??? :roll: Co powiedział wet?
  10. [quote name='zakla']Jaka moze byc cena za kastracje malamuta(sucz mix parsono foxo podobny za wszystko bylo 300zl)? Jak do operacji sie przygotowac? Czego nalezy przestrzegac PO zabiegu? Jakie moga byc skutki uboczne tej operacji(zmniejszych dawki zarcia czy moze przejsc na lighta?)? Jakie jest ryzyko uszkodzenia czegos u psa? No i glowne argumenty ZA![/QUOTE] Argumentów za nie mam, bo jestem po prostu fanką obcinania jajec psom i dla mnie wszystko przemawia na tak ;) O przygotowaniu do operacji najlepiej opowie Ci wet, ale jedyne co mi przychodzi do głowy, to głodówka na 12 godzin przed podaniem narkozy. Po zabiegu trzeba pilnować, żeby pies nie grzebał przy szwach, nie lizał rany, nie szalał zanadto przez parę dni. Oczywiście przez jakieś 12 godzin po zabiegu się piesa nie karmi, tylko wodę może pić. Dostanie tez jakieś środki przeciwbólowe, którymi będziesz go karmić zgodnie z zaleceniem weta. Żadnych zmian z żarciem nie wprowadzaj, dopóki nie zauważysz, że coś jest nie tak... Jeśli pies będzie miał stale te same porcje zarcia, przy tej samej dawce ruchu, to nie powinien tyć. Jeśli zacznie tyć, to zmniejszysz jadło albo zmienisz karmę. To jest prosta i krótka operacja, więc i ryzyko z nią związane jest minimalne, nic Ci u psa nie uszkodzą (poza tym, że usuną mu jądra ;) ). Argumenty za: nie będzie ganiał za sukami, nie będzie płodził nieślubnych dzieci po wsi, jest szansa, że będzie spokojniejszy, mniej agresywny, bardziej przywiązany do właściciela i zmniejsza się ryzyko chorób prostaty.
  11. [quote name='migotqa'] Myślę poważnie nad kastracją, może to go trochę zrównoważy - co sądzicie? [/QUOTE] Kastruj, kastruj... :) Na pewno mu nie zaszkodzi, jeśli nie poprawi to jego zachowania (a powinno, bo to młody pies), to przynajmniej będzie zdrowszy fizycznie i psychicznie. ;)
  12. Czyli dla Kreśki to 50 psiknięć- wymiękam :evil_lol: W dodatku trzeba psikać na skórę, a nie wiem jak mogłabym psikać wprost na skórę przy takiej gęstej sierści :hmmmm: Nie ma to jak spot-on :cool3: A korzystał ktoś z preparatu o nazwie duovin?
  13. [quote name='bos']A żebyś wiedziała , u nas przyjmuje i pani wet /jest to praktyka weterynaryjna......małżeńska / :cool3: :cool3: :cool3:;) [/QUOTE] Dla mnie to nie dziwota, też mam panią wet :p [QUOTE]Wet poradził mi środek o nazwie FIPREX. Podobno ma być skuteczniejszy nawet od tych kropli które sie aplikuje na grzbiet między łopatki. Jedyna wada to ta ze trzeba pilnować i co miesiąc sierść psa spryskać odpowiednią dawką obliczona wg masy ciała.[/QUOTE] Fiprex w sprayu dostałeś? Ile psiknięć na kg masy ciała jest przewidzianych? :cool3:
  14. Ale ona szczekała dlatego, że grabie się ruszały same od siebie :evil_lol: Stało oparte o drzewo kilka grabi, Kresia je obwąchała i odeszłyśmy kawałek. W tym czasie po grabie przyszedł pan, stał za drzewem i machał tymi grabiami zarzucając je sobie na ramię. Pana nie było widać, tylko fruwające grabie :diabloti:
  15. [quote name='madzior_ka'] bedzie tam 30 chetnych osób z mojej kalsy do pomocy w socjalizacji Deniska i co razicie mi z nimi robic? na pewno na poczatku bede prosila by mu dawali s a potem? probowac glaskac? a jak nadal bedzie sie cofal?[/QUOTE] A czy Denisek miął kiedyś okazję przebywania wśród 30 głośnych i ruchliwych osób? :cool3:
  16. coztego

    Warzywa, owoce...

    [quote name='Nugatowa'] A próbowaliście dawać psu ziarna kukurydzy, czytałam w jakims artykule ze bardzo dobrze dzialaja na trawienie :-o ?[/QUOTE] A w jakiej postaci te ziarna? :cool3:
  17. [quote name='nikit1'] Dziś Borys miał RTG stawów łokciowych i biodrowych w kierunku dysplazji (a u goldenów niestety to częsta choroba..) i jest zdrowy!!! Wynik A/A i 0/0!! Wbite do rodowodu.:multi: :multi: :multi: [/QUOTE] Gratulacje :multi: U nas dzień był piękny, byłysmy z Kreseczką na spacerze w parku, tam ekipy porządkowe właśnie sprzątały pozimowy syf... Kreśka miała radochę, obszczekała grabie... :evil_lol:
  18. coztego

    Morfologia?

    [quote name='karenina']Odkopuje temat. Pod ponizszym linkiem są wartosci referencyjne, czyli normy po polskiemu. Jesli ktoś umie wstawic jako fotke to poprosze bo to w pdf jest.[/QUOTE] Proszę: [URL="http://i3.tinypic.com/vzemqb.jpg"]morfologia, biochemia i hormony[/URL], [URL="http://i3.tinypic.com/vzeoat.jpg"]mocz[/URL]
  19. A co tu tak cichutko? :-o Zrobiłam kawkę, zasiadłam do welshy, a tu pustka... :-( [quote name='bos']Może przy okazji i mnie się coś dostanie....[/QUOTE] A czego Ty się spodziewasz od weta? A może to pani wet? :cool3:
  20. Aha, [B]Behemot[/B], żebyś nie zaczęła od jutra wypatrywać popuszczania u Soni ;) , napisze jeszcze, że pierwsze posikiwania zdarzyły się Kresce ok. pół roku po sterylizacji.
  21. [quote name='Behemot']Efedryna? A to nie jest narkotyk? :roll:[/QUOTE] Może powodować uzależnienie psychiczne, ale to się chyba nie zdarza psom ;)
  22. [quote name='Flaire'] do tego czasu coztego będzie ekspertem (przynajmniej ja na to liczę ;-) ).[/QUOTE] Dziękuję bardzo za zaufanie :eviltong: [B]Behemot[/B], różnie bywa z uciążliwością i nasileniem problemu. Na pewno można nauczyć się z tym żyć. Np. częstsze wychodzenie na spacerki "tylko na siusiu" są bardzo pomocne. Popuszczanie zdarza się, kiedy pęcherz się "przepełnia". Z Kreską mam tak, że popuszcza np. po intensywnym bieganiu, bo wtedy wypija dużo wody na raz. Już wiem, że jakieś 2 godziny po "biegowym" spacerze muszę sunię odsikać. Jeśli dam jej za późno wieczorem jedzenie- to też nie wytrzyma do rana i nasika mi do łóżka (to bardzo motywuje do wcześniejszego karmienia ;) ). Kreska popuszcza raz na dzień, czasem są dwa, trzy dni przerwy... A czasem zdarzy się popuścić 3 razy w ciągu dnia... Początkowo popuszczała raz na miesiąc... złote czasy ;) Leczy się farmakologicznie, zwykle najpierw podaje się leki, których nazwy nie jestem w stanie zapamiętać (np. efedrynę)- u Kreski ta terapia nie była brana pod uwagę ze względu na skutki uboczne podawania tych leków. Potem podaje się hormony- jesteśmy właśnie na etapie kuracji hormonalnej (a w zasadzie kończymy hormony). Zaczynamy myśleć o zabiegu podniesienia pęcherza... jak już do tego dojdzie to napiszę Ci co i jak :cool3:
  23. [quote name='Flaire']U mniejszych również - ale jeszcze rzadziej, niż u większych[/QUOTE] Dziękuję za doprecyzowanie ;) [QUOTE] Po prostu myślę, że jakoś by było i nie warto ryzykować zdrowia suni niesterylizując jej tylko dlatego, że jeśli ją wysterylizuję, to może się to okazać dla mnie niewygodne.[/QUOTE] Też tak myślę i nie żałowałam sterylizacji jeszcze ani przez moment, mimo, że Kreska jest w tych nieszczęsnych 2% nietrzymających moczu i leczenie, jak na razie, nie przynosi efektu. Ale tak jak już napisałam: od tego się nie umiera.
  24. [quote name='justynia'] Ja jestem za (choć mam i pewne wątpliwości- nietrzymanie moczu chociażby)[/QUOTE] Z tego co kojarzę, Twoja sunia to raczej nieduża psica? Nietrzymanie moczu zdarza się podobno tylko u większych suk. :kciuki: I w odróznieniu od raka czy ropomacicza, od nietrzymania moczu się nie umiera ;)
  25. [quote name='Ewa_17'] a z reszta chcialabym powaznie zastanowci sie nad tym czy poddawac sunie zabiegowi.......:roll: [/QUOTE] Jeśli pytasz czy masz wysterylizować, to powiem tak: ja bym wysterylizowała po dokłądnym przebadaniu suki. Powstrzymam się od innych komentarzy, żebyś nie uznała, że Cię wyszydzam... [QUOTE]coztego jak sadzisz kto ostatecznie zadecyduje o zdrowiu mojego psa i o zabiegach ktorym zostanie poddany ?? ja czy Flaire??[/QUOTE] To było pytanie retoryczne? :cool3: Ale jednak odpowiem... Ty i liczę na to, że wszystko co tu napisano, przekona Cię, że dotychczas postępowałaś dość ryzykownie, pozwoli Ci to przemyśleć raz jeszcze całą sytuację i podjąć słuszną i odpowiedzialną decyzję.
×
×
  • Create New...