Jump to content
Dogomania

coztego

Members
  • Posts

    6610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by coztego

  1. [quote name='carragan']A tak w ogole chyba nie dam rady wyskoczyc nad morze :( Chyba ze... zima :thinkerg: [/QUOTE] To chyba razem pojedziemy, bo u mnie jak na razie szans na wyjazd brak :shake:
  2. [quote name='niedzwiedzica'] każdy, kto pzrewozi gdziekolwiek zwierzęta, powiniem mieć uprawnienia do tego-czyli do konwojowania zwierząt. Jadąc własnym autem z własnym psem powinno się pzredtem takowy kurs zrobić. [/QUOTE] Eeeee, czytałam kiedyś te przepisy i z nich wynika, że człowieka wiozącego psa w swoim samochodzie to nie dotyczy... Muszę pogrzebać i znaleźć. Dla odmiany, u nas wielka ulewa :diabloti:
  3. [B]2Monika2[/B], poczytaj [URL="http://www.vetserwis.pl/padaczka.html"]tutaj[/URL]. Może coś Ci się skojarzy...
  4. To było do przewidzenia, jak upał i susza to źle, jak zimno i leje - też źle :evil_lol: U nas jest teraz idealnie, 23 stopnie i sucho :cool1: Kreska chyba wydoroślała, bo coraz więcej na spacerach zaczyna jej przeszkadzać, kiedyś czy słońce czy deszcz - leciała na spacer... A teraz gorąco- nie idzie, deszcz pada - nie idzie. Musi mieć idealne warunki spacerowe. Dobrze chociaż, że na śnieg nie narzeka ;) A wczoraj, kiedy poszliśmy na obiadek do babci- Kresia zeżarła resztkę herbatników, które stały w plastikowym pojemniku na stole kuchennym. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że te harbatniki stały tam od kilku tygodni, pudełko było pełne, a nawet dwa pudełka, i wówczas (na szczęście :evil_lol: ) Kresia nie próbowała ich pożreć. A teraz jak zostało 5 ciasteczek to podkradła i zeżarła :p
  5. [quote name='niedzwiedzica']U nas leje od rana, piesy jeszcze na dworze nie były, bo wczraj poźno z nimi łaziłam i spały aż do teraz :-) [/QUOTE] A u nas się przejaśnia :p Wychodzi słoneczko i już nie jest tak zimno jak wczoraj :cool1:
  6. [quote name='borsaf']Jak ona sie zachowuje? [/QUOTE] Po prostu kładzie się w pozycji warowania, łeb przypłaszcza do ziemi i czeka, aż pies się zbliży... W zależności od zachowania podchodzącego psa, kończy się to leżenie, atakiem lub wyskokiem do zabawy... :angryy: Już nie mam pomysłu co z tą cholerą zrobić :shake: [quote name='Jura']Pies oglądał kota, jak w zoo[/QUOTE] U mnie podobnie, Malizna mieszka w klatce, która stoi w otwartym pokoju, Kreśka już prawie wcale nie zwraca uwagi na kota w zamknięciu... Jak biorę Maliznę na ręce, też reaguje psica spokojnie, powącha, poogląda i odchodzi (a kocica wymach[COLOR="LightBlue"][SIZE="1"][FONT="Garamond"].[/FONT][/SIZE][/COLOR]uje tymi mikro-łapkami i zaczepia Kreskę). A jak kocicę wypuszczam w towarzystwie Kreski, to Kreska za nią goni, ale dla zabawy, nie próbuje jej atakować.. Tylko kocisko się boi i stresuje jak Kreska nad nią stoi... Powolutku, wszystko przyjdzie z czasem... ;) Jak Malizna została w lecznicy to Kreska była wyraźnie zaniepokojona i ucieszyła się kiedy Malizna wróciła :p A awaryjnie, wczoraj przyszedł mi do głowy znajomy człowiek, który koty kocha, i być może zechciałby dołączyć Maliznę do swojego stada... Muszę napisać do niego maila :cool1:
  7. [quote name='eveandAxel'] Żebyście widziały tą grupę! [/QUOTE] Widziałam, widziałam :evil_lol: Ale nie wiedziałam, że z tym dogiem to Ty :cool1: Dzięku temu, że Ax ma do towarzystwa same maluszki- wydaje się jeszcze większy ;) [B]nathaniel[/B], nie wiem, czy na żywo, będziesz taka chętna do głaskania Axa :diabloti:
  8. [quote name='Ela_hryckiewicz'] moja kochana Gapa mści się nad nami żere kabl od modemu do internetu poszło już 4[/QUOTE] A nie da się tego kabelka jakoś ukryć, zakleić... :cool3: Kreśka przegryzła mi kabel internetowy trzy razy, aż w końcu zmieniłam jego położenie i przestała się nim interesować :cool1:
  9. Leokadia na pewno pięknie się wystawi!!! :kciuki: [B]Flaire[/B], mogę Ci pożyczyć namiot :evil_lol: Ale nie wiem czy znajdziesz wolne miejsca na polu namiotowym :razz: Coś chyba jest nie tak z tą pogodą? Albo 36 stopni, albo 16... :shake: Przecież pośrodku jest 20 stopni, na których mógł się zatrzymać termometr :p I ten deszcz też wcale nie musi tak siąpić, mógłby po prostu padać? Ale byłam bardzo dzielna i mimo mżawki wyruszyłam dzisiaj z Kreśką na dłuższy spacerek wieczorny i było całkiem miło, bo oczywiście takich wariatów jak my na osiedlu jest niewielu, więc spacerek spokojny, ani ludzi, ani psów :) A tak na marginesie, jeśli moja sucz nie przestanie się kłaść na widok innych psów, to nie ręczę za siebie :mad: :angryy: :diabloti:
  10. [quote name='zadziorny'] Macie tyle postów nie pisać, co by mógł zaległości w czytaniu szybciutko nadrobić :shake: :eviltong: [/QUOTE] Napiszemy tyle, że będzie przez pół roku czytał i żałował, że w ogóle na ten urlop wyjechał :diabloti:
  11. Rozsmarowywalny, pieski to uwielbiają, zobaczysz na szkoleniu :lol: Normalnie będziesz nosić, włożysz do "nerki" i już. A pieskowi podajesz na paluszku :cool1:
  12. Może spróbuj pasztecik :cool3:
  13. [quote name='puli']Mądry pies,uczy pańcię kultury.:eviltong: Bo do psa trzeba grzecznie! Moje się kładą jak mówię uprzejmie: "Połóż się kochanie/futrzaku/pieseczku":p[/QUOTE] :evil_lol: Tak jak moja mama: "Kreseczko, proszę usiądź" I Kreseczka siada, albo nie :lol:
  14. [quote name='nathaniel'] Może trafię na ten trawnik ;)[/QUOTE] Ja moze wybiorę się znów, to się możemy umówić na tramwaj. Chciałabym zobaczyć jakie postępy robią psiaki pomiędzy zajęciami, czy widać kto odrobił zadanie domowe :p [QUOTE]ale z lezeniem to się patrzy jak na idiotkę [/QUOTE] Zobaczysz na szkoleniu jak to się robi ;)
  15. [quote name='nathaniel'] Jacol to ile jestem Ci winna? :lol:[/QUOTE] Najpierw dojedź do Gliwic i traf na ten trawnik, to wcale nie tak łatwo dostać klikera :evil_lol: [QUOTE]Psu się nie chce ćwiczyć[/QUOTE] Może kiełbacha była niedobra... :diabloti: Poza tym, pies też miewa lepsze i gorsze dni, jak widzisz, że pies nie chce ćwiczyć, to mu odpuść jeden dzień. Moze jest meteopatą :p
  16. Też bym radziła, najpierw do weta, potem do łóżka... :razz: Ryż i kaszka na mleku to nie jest żarcie dla psa. Spokojnie możesz maluszkowi gotować kurczaczka i rozdrobnionego z rozgotowanym ryżem podawać. Tylko oczywiście bez kości, i raczej radziłabym udko lub pierś, a nie skrzydełko, bo na skrzydełku jest znikoma ilość mięsa :p Psy to drapieżniki, białko zwierzęce jest dla nich niezbędne do prawidłowego rozwoju.
  17. coztego

    cieczka

    [quote name='palma']ale raz szczeniaczki napewno będzie miała, a co ?[/QUOTE] A nic, może najpierw niech sunia dorośnie i zrobi hodowlankę, a potem będziesz mówiła "napewno" ;) Jeden miot to też hodowla :p
  18. Malizna już odzyskała siły, nawet zaczęła się bawić, mały świrusek :loveu:
  19. [quote name='Martula_G']do Weta wybieram się w przyszłym tygodniu, [/QUOTE] Radziłabym wybrać się do weta jutro, w soboty wszystkie lecznice są otwarte. Wet sprawdzi czy maluszek jest zdrowy, określi jego wiek i doradzi w kwestii karmienia i pielęgnacji, a także odrobaczy szczenię. Skoro ktoś chciał go utopić, to pewnie jest zaniedbany i nie był odrobaczony, a robale mogą takiego malucha zabić w ciągu kilku dni. Co do karmienia, najprościej będzie kupić maluszkowi porządną suchą karmę dla szczeniąt (np. Royal Canin Starter albo Hill's, u weta na pewno coś takiego będziesz mogła kupić) i podawać psiaczkowi karmę rozmoczoną przegotowaną wodą. Na karmie masz określoną ilość, którą psiak powinien dziennie zjadać. Karm go przynajmniej 5-6 razy dziennie.
  20. [quote name='nathaniel']w No i tak musze kupic koziołek, ale są jakies rozmiary ? A jak kupię za mały?[/QUOTE] Przymierzysz czy pasuje do mordy i już :cool1: Za duży też nie może być, bo będzie za ciężki... [quote name='nathaniel']Mam nadzieję że jak przyjade do Gliwic to ktoś mi pokaże jak pies ma chodzić przy nodze i jak wykonywac inne ćwiczenia (musze mieć jakiś wzorzec ;) )[/QUOTE] Jacol Ci wszystko pokaże, Jacek będzie trenerem, a Ty psem :evil_lol: [QUOTE]Ja też sie denerwuję jak cos po mojej mysli nie idzie, jak pies sie ociąga z wykonaniem komendy itp.[/QUOTE] To policz do 10, albo zaśpiewaj coś wesołego :p Im więcej luzu tym lepiej idzie szkolenie :cool1:
  21. [B]aga[/B], baw się świetnie i przywieź nam coś ładnego ;)
  22. [quote name='Cerber'] Te psy są tak wredne i uparte, że ja czasami to tego Puszka bym zabiła, już nie mam na niego siły, (...) czekam nadal na kogoś kto mi fachowo powie co mam robić z PEKIŃCZYKIEM, który jest strasznym diabłem i sika jak najęty.[/QUOTE] Na dobry początek, proponuję zmienić nastawienie, pozbyć się uprzedzeń w stosunku do tego maluszka. To po prostu szczeniak :loveu: , a nie wredny i uparty diabeł :angryy: 3- miesięczne maluchy zawsze siurają w domu, dużo, często i wszędzie, i gryzą jak najęte. Kiedy gryzie- po prostu kończ zabawę. Wróć do zabawy za parę minut, jeśli znów zaczyna gryźć, znów koniec zabaw... Klapsy i wrzaski nic tu nie pomogą, co najwyżej bardziej psa nakręcą...
  23. [quote name='borsaf'][B]Coztego[/B] dobrze, ze się z narkozy wybudza. [/QUOTE] Mamy w lecznicy narkozę wziewną, Malizna tylko lekko nietomna była po tym wszystkim. [QUOTE]Ona juz Twoja zostanie, nawet Kreska ja w końcu zaakceptuje, zobaczysz. Nie bylo jej parę godzin, a brakowalo Ci jej, już się zakociłas na amen.:lol:[/QUOTE] Nawet mi nie mów :evil_lol: Nawet mój ojciec zaczął ją traktować po ludzku :diabloti: , zagaduje do niej, pokizia czasem :p Zabieg będzie po długim weekendzie, więc szykuje się jeszcze ze trzy tygodnie u nas... A potem pomyślimy. Na razie musze przeorganizować życie kociczki w naszym domku, żeby jak najmniej czasu spędzała w klatce (dostanie swój pokój :p ). [quote name='zach']Ja dziś na drodzę do pracy spotkałam kota-kamikadze, chciał się głupol zmierzyć z Ludwisiem.. [/QUOTE] :evil_lol: My z Kreską też takiego spotykamy, nigdy nie ucieka, zawsze to ja uciekam z Kreską, żeby jej nosa nie rozkwasił :diabloti: [quote name='rita60']Mam tylko nadzieje, ze odchowa małe bezpiecznie, bo w zeszłym roku dwa jej małe zgineły pod kołami samochodow.[/QUOTE] Mam nadzieję, ze to jej ostatni miot :cool3: Proszę złapać koteczkę i na sterylizację zawieźć.
  24. No, moja Malizna już w domku :multi: Troszkę jeszcze zanietrzeźwiona, ale odzyskuje siły z każdą chwilą :p Niestety, oczka zostały tylko zdiagnozowane, w płytkiej narkozie. Prawe wymaga bardziej skomplikowanej interwencji, będzie robione w Katowicach, przy pomocy jakowegoś specjalistycznego mikroskopu :roll: Przy okazji, za jednym zamachem pan dr zrobi też lewe, tak ustaliła z nim moja pani wet, żeby Malizny nie wprowadzać dwa razy w głęboką narkozę i nie meczyć dwa razy kołnierzem itd...
  25. Widzieliście [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1978924#post1978924"]te zabawki[/URL]? Ciekawe czy piesy rzeczywiście chcą się tym bawić :hmmmm:
×
×
  • Create New...