Jump to content
Dogomania

coztego

Members
  • Posts

    6610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by coztego

  1. [quote name='zadziorny']A na dogo coś w końcu wstawisz :mad: :hmmmm: :niewiem:[/QUOTE] Wszystko schował dla siebie :angryy: :mad:
  2. [quote name='justynia']Co do tych siatek to nie wiem, bo one zasłaniają widoczność, a jak pies jest mały, to na pewno odpada...[/QUOTE] Jak kupisz siatkę z dużymi oczkami to nie będzie zasłaniać. :p Ale spokojnie, pies nie wypadnie ;)
  3. [quote name='Wind'][B]coztego,[/B] Najlepiej jakas pelna popedow S-ka [/QUOTE] Że co proszę? [QUOTE]Rozwazam tez sprowadzenie fajnej rasy (w troche innym rozmiarze) do sportow, ktora chyba jeszcze w Polsce nie zaistniala :cool3: [/QUOTE] No pochwal się, będziemy mieli o czym gadać :cool3: [QUOTE] musi [B]aportowac, uwielbiac jesc, gonic, lapac [/B]i lubic pracowac :loveu: [/QUOTE] Chcesz Kreskę? :razz:
  4. [B]mmbbaj[/B], bardzo ładnie i mądrze napisane :)
  5. [quote name='Flaire']To efekt zabiegu - wszyscy wiedzą, że sterylizacja suki powoduje popuszczanie moczu przez właścicieli ;-).[/QUOTE] Teraz ja się posikałam :roflt: :roflt: :roflt: pewnie z tego samego powodu co PIKA :evil_lol:
  6. [quote name='justynia'] Może to przez to, że suchą ma cały czas w misce, nie chowam jak nie zje :razz: [/QUOTE] Chowaj, chowaj... bo Ci się rozpaskudzi całkiem... :razz: [B]Behemot[/B], chcesz pocieszenia? Moja stara, durna suka nie chce sikać na błotniste trawniczki... :angryy: Odkąd stopniał śnieg mam sto światów z jej sikaniem. Łazi, łazi... i się nie wysika. Dopiero jak ją przycisnę, dam komendę to łaskawie zrobi siku, ale tylko jeśli stoi akurat na bardziej suchym kawałku ziemi :diabloti: Dzisiaj zostawiłam sukę na pół dnia pod opieką matki. Wróciłam i na dzień dobry usłyszałam, jaki ten MÓJ pies jest wkurzający (jak wkurza to jest MÓJ pies, jak jest grzeczna to ukochana sunieczka mamusi :diabloti: ), bo nie wysikała sie rano, a za godzinę piszczała, że znów musi wyjść. Mówię, że trzeba było jej kazać się wysikać. A moja matka: "No co?! Mam jej mówić: sikaj???" Nie wiedziała, że suczysko sika na komendę :evil_lol:
  7. [quote name='Ali26762'] Dzisiaj w ogóle jest upał. Ludzie chodzą po ulicy z kurtkami pod pachą, słoneczko świeci - prawdziwa wiosna. [/QUOTE] Co Ty opowiadasz?! :shake: Przemokłam dzisiaj elegancko, w dodatku zmarzłam w pociągu i właśnie zaczynam kichać :angryy: [B]Wind,[/B] a ten planowany maluszek to jaki będzie? :cool3:
  8. A do nas doszła dzisiaj linka treningowa, czarna :evil_lol: Kreśka już wypróbowała na bagnie, które kiedyś było boiskiem i nawet jej się podobało :)
  9. [quote name='Flaire']No a moje maleństwo je tylko dwa razy dziennie (bo ten posiłek w środku dnia i tak olewała), ale kup wali tyle, jakby jadła co godzinę. Nawet do 6 dziennie jej się zdarza :roll:. Czasem 3 w ciągu jednego spaceru.[/QUOTE] Czy ona nie ma jakiś problemów z przyswajaniem karmy? :razz: [B]Gosix[/B], a próbowałaś patentu z ciągłym pilnowaniem malucha, poprzez przywiązanie do siebie linką? Każde siknięcie w domu oddala Was od skutecznego nauczenia. Musisz się skupić na tym, żeby jej cały czas pilnować, żeby nei miała okazji zlać się w domu...
  10. Na szczęście dzisiaj nie miałam czasu na długi spacer, a deszcz pracuje non-stop :diabloti: Kupki robią karierę: jest artykuł w dzisiejszej POLITYCE :cool3:
  11. [quote name='kasia&jaga']Słuchajcie nie taki diabeł straszny, tak już dzisiaj do tego podchodzę, [/QUOTE] No, nareszcie gadasz do rzeczy ;) Całusy dla dzielnej suki!!! [SIZE="1"]Cichoszaaa, żeby nie zapeszyć, ale moja Szczała chyba zareagowała na leki :multi: Od trzech dni nie sika pod siebie, nie wychodzi na spacery co godzinę, a jak wyjdziemy na dwór to łazi pół godziny zanim łaskawie siknie (przedtem sikała, ledwo przekroczyła próg). Nareszcie spokojnie przesypiamy noce, już trzy z rzędu :)[/SIZE]
  12. A u nas dzisiaj lał deszcz przez pół dnia... Mam nadzieję, że spłukał to g....o z chodników, bo nie sądzę, żeby ktokolwiek posprzątał nasz "spacerowy" chodnik na obrzeżach osiedla... :shake:
  13. coztego

    Białaczka!

    LAZY, nie bój się, psy zazwyczaj dobrze znoszą chemię. To dobre rozwiązanie, przecież chcesz zawalczyć o sunię, a przynajmniej spróbować. Trzymaj się dzielnie, żeby nie denerwować suńki
  14. Bardzo ładny szew, poza tym, że długasny, to wyglada bardzo przyzwoicie. Uważaj na suńkę, pilnuj żeby nie dłubała :razz:
  15. [quote name='KaRa_TC']Sunia jest w domu ale niestety nie odbyło się od komplikacji... Na jajnikach i macicy miała duże guzy:shake: Ma ogromne ciecie przez to[/QUOTE] Całe szczęście, że już po wszystkim! :kciuki:
  16. coztego

    Białaczka!

    LAZY, bardzo mi przykro... :roll: Nie braknie Ci sił! Jesteś bardzo dzielna, i Ty i sunia! Trzymajcie się! :kciuki:
  17. U nas też leje... [quote name='zadziorny']([SIZE=1]ale to nawet dobrze, ponieważ zmyje to śmierdzące wszechobecne g.... [/SIZE]:angryy: :evilbat:)[/QUOTE] Też mam taką nadzieję... :angryy:
  18. [quote name='Ifat'] Gdybym szkoliła psa u Zofii, to z pewnością stosowałabym wszystkie jej rady, ale nie zawsze trafi się na takiego eksperta.[/QUOTE] Dlatego, chciałabym iść na szkolenie do człowieka, o którym wiem, że jest dobry i że mogę mu zaufać. Bo rad szkoleniowca mogę nie słuchać za darmo ;) Wydaję 500 zł po to, żeby się czegoś nauczyć, a nie po to, żeby się spierać ze szkoleniowcem. [QUOTE]Ja głównie wybieram się na szkolenie po to, zeby mój pies mógł ćwiczyć w grupie psów, [/QUOTE] Ja też, ale przy okazji chciałabym się czegoś nauczyć, poznać nową metodę, dlatego myślę o alteri.
  19. [quote name='Mokka']:ylsuper: No i jest odpowiedź - kara musi być ;) .[/QUOTE] :roflt: :roflt: :roflt: [QUOTE]Wcale nie uważam kastracji za ostateczność, to nie jest kara za złe zachowanie, to jest uwolnienie nadwrażliwego psa od wielu problemów. [/QUOTE] Amen :ylsuper: [quote name='Saba'] Ale ja zawsze przytulalam go szalałam z nim, moja młodsza siostra zresztą też. Do szczeniaka uczyłam go że mogę wszystko z nim robić(brać na ręce wszędzie dotknąć, obejżeć zęby itp) to czemu tak nagle to było stresujące?[/QUOTE] Może warto się nad tym zastanowić? Co zrobiłaś źle w tej sytuacji i w całym procesie wychowawczym? Jak go uczyłaś, że możesz z nim wszystko robić? :razz:
  20. [quote name='Ifat']Jeśli coś by mi się nie podobało na szkoleniu, to nie zastosowałabym tego wobec mojego psa - nikt by mnie do tego nie zmusił. [/QUOTE] Oczywiście, tylko nie po to idę na szkolenie, żeby się nie stosować do rad szkoleniowca :p
  21. [quote name='nathaniel']a inni Psia Kraine zachwalaja pod niebiosa[/QUOTE] To jest chyba dość młoda szkoła? Znasz kogoś, kto szkolił tam psa? :razz: Nie wiem czy Twój Rambo jest agresywny, myślę, że raczej nie wychowany ;) Mam znajomych, którzy szkolili w gostarze, niby pies jest posłuszny, ale nie do końca podoba mi się sposób w jaki psa traktują, a mówili, że tak im kazano na szkoleniu, żeby pies znał swoje miejsce... :roll: Ale osobiście z tej szkoły nie korzystałam, więc nie mam opini. No i jeszcze jedno, czy Rambo nie jest za stary? Oni przyjmują psy do 3 roku życia, o ile mnie pamięć nie myli? Mnie cały czas marzy się alteri, o ile kiedyś będzie mnie na to stać :diabloti:
  22. [quote name='Esfera']skąd to zachowanie i co zrobić by powrócił do "normalności" ? poradzicie coś ? :)[/QUOTE] Lubi wychodzić na spacer? Sam spacer w tym momencie jest nagrodą, pies wymyslił sobie zabawę (pewnie z radosci, że wychodzi na spacer), w uciekanie przed obrożą, bo pewnie go gonisz, wołasz, namawiasz, a on się świetnie bawi i w dodatku w nagrodę idzie na spacer ;) Z moją psychopatką też to przerabiałam. Wzięłam ją na przeczekanie, biorę szelki do ręki, suka ucieka, wywija koziołki i głupieje... ja czekam spokojnie w przedpokoju, jakby nigdy nic. Wołam ją do siebie, daję komendę "siad" i ubieram szelki. Jeśli znów odskoczy i ucieknie, ja dalej spokojnie stoję, przywołuję ją, "siad" i szeleczki... Jeśli się nie uspokoi i nie pozwoli normalnie ubrać szelek- nie pójdzie na spacer. Jeśli nie chce przyjść na zawołanie, wychodzę sama- sucz zdziwiona leci do drzwi, sprawdzić co się stało, ja wracam- sucz się cieszy, ze po nią wróciłam, nie ucieka, zapinam szelki... :evil_lol: I tak do skutku, aż zrozumie... Od czasu do czasu, nagradzam dodatkowo smakołyczkiem grzeczny siad przed spacerem. Podziałało po kilkunastu dniach nauki. Dzisiaj czasem jeszcze wydziwia, ale już wie, że zabawy z tego nei będzie i szybko się uspokaja.
  23. [B]niedzwiedzica[/B], jakie cudowne mikroogonki :loveu: Niech rośnie w siłę nowe pokolenie rottweilerów! :p
  24. U nas w tej chwili +16 w cieniu :multi: :multi: :multi: Korzystając ze słoneczka i ciepełka, wyprałam sukę! Brudna już była okropnie po tej dłuuuugiej zimie. Teraz jest piękna... no, będzie piękna za jakiś czas, bo na razie wygląda jak zmokły kurczak :evil_lol: Zaraz wypiorę też szeleczki i posłanko... jak szaleć to szaleć :cool3:
  25. coztego

    frisbee

    [quote name='drado'] Kilka zdjęć genialnej Wind znajdziecie tutaj [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23756&page=4[/url][/QUOTE] [B]Jupi[/B], na tych fotkach z Katowic też możesz zobaczyć Leo :loveu:
×
×
  • Create New...