Jump to content
Dogomania

Kam

Members
  • Posts

    1404
  • Joined

Everything posted by Kam

  1. To może zacząć od końca (bo jakoś trzeba zacząć :roll:) - jeśli ktoś ma ochotę i psa po przejściach z problemami ;) może opisze problem jaki z nim miał i w jaki sposób problem rozwiązał - takie króciutkie historie właścicieli adoptowanych psów można by wrzucić na koniec "poradnika". Sprobuje jeszcze dziś napisać o mojej suce.
  2. Przy okazji rozmów z beą1 o kłopotach z adoptowanymi jamniczkami (agresja głównie) pomyślałam sobie, że bardzo przydałby się taki mini-skrypt dla osób adoptujących schroniskowe (czy inne, po przejściach) psy. Niewielu ludzi kupuje droższe książki o wychowaniu czy szkoleniu psów, dostęp do internetu też jeszcze nie jest dość powszechny (a jeszcze chęci być muszą) tak jak i wiedza na temat psiej psychiki. Zdarza się, że psy schroniskowe czy w ogóle takie, które w jakiś sposób skrzywdził człowiek, reagują w niektórych sytuacjach np. agresją, natomiast świeżo upieczeni właściciele robią często podstawowe błędy w traktowaniu takich psów. Dlatego myślę o takim mini-poradniku, który można np. wydrukować i dodawać gratis ;) jako wyprawkę do adoptowanego psa. Co mógłby zawierać? np. na poczatek o CS-ach i ogólnie o mowie ciała, o tym jak psy odbierają nasze zachowania (np. miałam w domu niedawno schroniskową Śnieżkę, mój znajomy, duży i głośny mężczyzna, chciał ją serdecznie wygłaskać, oczywiście, po głowie, z góry, za uszy itd, zanim zdążyłam go przekonać by tak nie robił, śnieżka zaprezentowała cały repertuar cs-ów, po braku reakcji zawarczała i dopiero wtedy ją puścił - a można było tego uniknąć). Potem o postępowaniu przy jedzeniu (tu też często są kłopoty np. jamnik Mikołaj, o którym też jest na forum, był u mnie 2,5 dnia, nikogo nie ugryzł, choć zapędy miał różne, otóż też wykazywał agresję przy misce, wystarczyło, że przy podawaniu jedzenia kucnęłam przy nim, część jedzenia włożyłam do miski, a drugą część dodawałam z ręki wkładanej do miski, tak, że jadł i z miski i z ręki i widział, że ręka dodaje a nie zabiera i wszystko było w porządku, mogłam go pogłaskać jak jadł, nie było warkotów i rzucania się z zębami). No i o pracy z psem, o tym, że z każdym psem można coś robić, że praca wzmacnia więź, że zamiast np. "fisherowskich" czy "fennelowskich" "przykazań" trzeba pracować z psem (nawet najprostsze siad przed podaniem jedzenia czy wyjściem na dwór jest pracą :); ja, wpatrzona w Fishera, Fennel odrzuciałm od razu, na szczęście, długo musiałam odkręcać niektóre błędy i nadal je odkręcam, no, ale odbiegam od tematu). Nie wiem, co jeszcze - może mocniejszy nacisk na stosunki pies - dziecko? Do czego dążę: może jakoś wspólnymi siłami napiszemy taki skrypcik? wiem, że teoria i praktyka nie zawsze idą w parze, że nie jesteśmy, w większości, fachowcami (ja np. cały czas walczę o wyprowadzenie na prostą mojej suni z bardzo pokrzywiona psychiką i różnie mi to wychodzi, ale walczę ;) ), ale spora grupa ma psy "po przejściach" i doświadczenia różnorakie z nimi i można by się tym wszystkim podzielić...myślę tu o takich podstawach dla nowych właścicieli, nie o rozwiązywaniu skomplikowanych problemów behawioralnych - to niech robią specjaliści.... Co o tym myślicie? ma to sens w ogóle?
  3. ja też jestem zalogowana zawsze, ale nowego forum nie lubię bardzo....:shake:
  4. elawiska, irma, ja to już w ogóle się od komputera nie odkleję, jak zacznę oprócz dogo czytać jeszcze miau....;) trzymam kciuki za nowych domowników
  5. :bigcry:to ze wzruszenia, no cud kolejny!:x-mas: niech się te święta nie kończą!
  6. Większa ilość energii to zawsze dobry znak :) A próbowałaś może założyć jej "ubranko", żeby nie ściagała tych szwów? - mojej wykombinowałam takie coś z męskiego podkoszulka, dorobiłam dwie dziury na tylne łapy i powiązałam jakoś wszystko, wyglądała cudacznie, ale zadziałało, nie wymysliła jak to ściągnąć - szwy były całe.
  7. no i mamy bożonarodzeniowy cud, pięknie! :sweetCyb:
  8. Tak naprawdę, to powinieneś bawić się z nimi codziennie już zawsze, nie tylko przez tydzień...i to nie tylko ze względu na sikanie.
  9. Z PwP: [url]http://www.dogomania.pl/forum/viewtopic.php?t=28658[/url] [img]http://img235.imageshack.us/img235/9009/frodoodewy10eo.png[/img]
  10. [b]Ewkaa[/b] a czy ja mogę prosić na priv jakieś streszczenie tego co Ci napisali?
  11. Napisałam do nich ponad miesiąc temu maila, z prośbą o większą ilość informacji, ale cisza.
  12. Próbowałam chodzić na halti z moją psicą, kompletnie nie zdało to egzaminu. I wydaje mi się, że raczej nie nadaje się to ustrojstwo do przytrzymania, może psa rozzłościć albo zestresować jeszcze bardziej. Ale może to działało tak tylko na moją psicę a w jego wypadku zadziała.
  13. Cholera jasna, biedne maleństwo, następna mała myszka. Co tu zrobić?
  14. Do góry. I sprawdzam czy jest banerek. Jest.
  15. Środki na pchły stresują, tabletki na odrobaczenie trują, sterylizacja uszkadza psychikę i rajem jest zamknięcie w zasranej piwnicy. Jakieś cholerne średniowiecze. [quote]To jest choroba delikatnie mowiac i z tym trzeba walczyc. [/quote] Zgadzam się! To jest syndrom Villas. Jak czytam o psującej się suchej karmie i wyrzucanym makaronie to mnie szlag trafia. Jak pomyślę, że zabrano tej kaukazce taki dobry dom to jeszcze bardziej (maskotka! no przecież to logika pięciolatka!) Tylko jak to wszystko ruszyć? Co z tymi psami? [i]Pominąwszy już agresję giezety, która zamilkła urażona, bo po co gadać z dogomaniakami, których pomoc jest nic nie warta, nie?[/i]
  16. [quote]codziennie sprawdzam co u Was słychać, jak się mają zwierzaki. Trzymam kciuki za całe Wasze stadko i za ludzko-psie zdrówko :kciuki: [/quote] ja też :) [size=2]o, i pierwszy raz wpadłam na to, jak się cytuje...[/size]
  17. kurka blada, przegapiłam zawody... :( jak sobie sklerotyczny człowiek nie zapisze, to nie zapamięta... calessandra, gratulacje! szkoda, że was sobie nie pooglądałam...
  18. Ja sobie skopiowałam zdjęcia i bedę namiętnie wszystkim pokazywać :) Pozdrowienia dla całej ludzko-psiej gromadki.
  19. Mam taką prośbę, MB czy może anielica, czy możecie napisać na forum w jaki sposób pracujecie z psami? Myślę, że wielu osobom by sie przydały takie wskazówki ( nie ukrywam, że mi tez ;) ...)
  20. Kam

    Dławik ?

    Jurikin, a w jakim mieście mieszkasz, jeśli mogę spytać?
  21. Monia70, to dopiero tydzień! Ona może potrzebować kilka tygodni, a może i miesięcy, żeby przekonać się, że to jej własny dom i ludzie. Będzie dobrze! Tylko tak sobie myślę, żeby raczej dziecka samego z psami nie puszczać... Różnie może być, a dziecko dla psa to nie autorytet, wręcz przeciwnie -Malina może czuć się odpowiedzialna za nie.
  22. Zwróćcie też uwagę, żeby nie głaskać jej bezpośrednio po głowie czy karku - z góry, może czuć się zagrożona, lepiej z boku szyi czy pod brodą. I nie nachylać się nad nią.
  23. o, kurczę to ja powiem tylko słowo o sytuacji między dwoma sukami: to raczej one powinny się "poustawiać" między sobą same i zdecydować, która jest ważniejsza, jeśli Tosia będzie "'słabsza" w tym układzie a Monia będzie ją wyróżniać to pewnie będą ciągłe starcia między psicami
  24. :angel: :angel: :angel: :angel: :angel:
×
×
  • Create New...