Jump to content
Dogomania

Asia_Focus

Members
  • Posts

    339
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Asia_Focus

  1. Za Rotti... [`] [`] [`][`][`] [`][`][`] [`] [`] [`][`][`] [`][`] [`][`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`][`] [`] [`][`] [`] [`] [`] [`][`][`] [`][`][`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`][`][`] [`][`][`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`][`][`] [`] [`][`][`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`] [`][`][`] [`] [`] [`] [`] [`][`][`] [`] [`][`][`] [`]
  2. Odsyłam tutaj
  3. Argo, o zabawie z psami w kolacahc nawet nie ma mowyy, jak juz puszczamy to "pelna geba" jedynie w obrozce :lol: Ktora nota bene piesek ma zawsze na spacerze na szyi, bo gdy szkolimy sie to nie w kolacach, tlyko w obrozy - bez zlych skojarzen ! :wink: same nagrosdki i piekny piesio :wink: to samo, kiedy w poblizu nie ma innych psow - kolce spoczywaja e moich rekach
  4. Podpisuje sie wszystkimi konczynami jakie posiadam, Focus od malutkiego byl uczony komendy noga i sa efekty, nie ciagnie nie a ja nie dyndam na drugim koncu smyczy - jednak nie mozemy minac spokojnie innego psa i wlasnie wtedy kolce sa w uzyciu - bo przy normalnym soacerze kiedy nie ma innego psa na horyzoncie - kolce sa tak luzne, ze na nim wisza. Moj pies nie reaguje zle na kolczatke - bo gdyby tak bylo nie dal by soie jej zalozyc(brw, ob jest tak grubo skorny ze czasem zastanwiama sie czy on cos czuje) a zzakladania nie lubi tlyko kaganca, nic mu sie nie dzieje na widok kolacztki i macha ogonam tak, jakby szedl na normalny spacer. Odpowiem w imieniu Sylwii( :oops: ) , ktora hcyba gdzie juz pisala ze nie lubi minki swojej sunki w kagancu wiec wynika , ze nosi. ale nie zawsze kaganiec jest dobrym rowiazaniem, bo malemu psu tak duzy pis moze zrobic sporoa krzywde kagancem - pewnie czasem nawet wieksza niz "potelepanie zebami" ...
  5. To ja tutaj napisze coś od siebie. Nie znosze nakładania mojemu psu kolczatki, jednak mam takową w domu. Sa sytucje, kiedy psu musze zalozyc kolce. ! z nich to taka, ze swego czasu babcia wychodzila z psem na spacer, kiedy nikt inny nie mogl go wyprowadzic - kazdy wie jaka jest babcia, psa rozpuszcza tak, jak wnuki- nie docieraja do niej zadne tlumaczenia, ze tak nie wolno postepowac. Pies jest przez nia dokarmianuy przy stole, kiedy sie z nim bawi w przeiaganie zawsze to pies wygrywa i takie podobne zachowania ktore daja d0 zrozumienia psu, ze stoi on wyzej w hierarchii niz babcia. jak latwo sobie wyobrazic, pies na spacerze prowadzil babcie gdzie chcial i z jaka predkoscia chcial. musial wtedy miec kolce, bo babcia nie dalaby rady w ogle isc z nim. 2. to taka, kiedy mialam 3 razy zlamane palce u tej samej reki. pies jest nauczony chodzenia przy lewej nodze a ja polamalam lewa dlon. Byl to dla mnie problem ,zeby go opanowac na obrozy zwyklej A jest jedszcze jednep owodod, przed ktory moj pies musi noscic czasem kolce. Kiedy sie zle cuzje itp. Dlatego ,ze strasznie entuzjastycznie reaguje na wszystkie psy. Nawet na takie, ktore na niego warcza itp. Po porstu kocha je. Nie opbchodzi go wtedy nic, smakolyk , zabawka, nic kompletnie nie jets tak fajne jak kumpel. Nie wiem gdzie popelnilam blad ze on tak reaguje. Komende noga zna swietnie, wiec kolczatka go nie ciagnie , kiedy nie widzimy zadnego psa. Wtedy nie orbie psu krzywdy. Gorzej jest , kiedy pojawi siej akis przyjaciel na horyzonecie. Na szczescie, im pies jest starszy tym spokojniejszy. Na ten czas ma 14 miesiecy. Czekamy, az troche wyrosnie z tej glupoty. I nakrecamy sie na pileczke, postpeujemy z innstrukcjami Asi (zachraniarki) :wink:
  6. teoretycznie :oops: :lol: :lol: :lol: "wyjdzie w praniiu" 8) :lol: :lol: :lol: BTW, zeby ktos tego źle nie zorzumial - żart po prostu :lol:
  7. już wklejam :wink: ale ukłony dla blairy, bo to ona przepisywala 8) Retrievery Angielska kynologia zakłada daleko posuniętą specjalizacje ras, nic wiec dziwnego że na terenach brytyjskich imperium do każdego etapu polowania słuzyl inny pies W przypadku polowan na dziekie ptactwo szczegolnie wazne bylo przyniesienie mysliwemu ubitej kaczki czy bekasa ,poniewaz nie bylo chetnych ,by osobiscie teplac sie w bloscie,szczegolnie jesienia. Tak wiec trzeba bylo wymyslec psa, ktory w miejsce czlowieka podjaby sie takiego niedwdziecznego zadania Musial to byc z koniecznosci pies o dobrym wechu zrownowazonym charakterze i wrodzonej pasji do aportowania .W tym celu skrzyzowano setery,spaniele,pudle,wyzly kontynentalne i w celu lepszego przystosowania do pracy w wodzie-nowofunlandyRezultatem bylo uzyskanie kilku ras znacznie riozniacych sie miedzy soba, lecz spelniajacych te sama role. Okazalo sie ponadto,ze psy te swietnie sprawdzaja sie w roli psow rodzinnych(niektorzy nawet twierdza ze na spacerze z dzieckiem okazuja sie lepsze niz na polowaniu) Najpopularniejszy takze i w polsce jest golden retriver ,ktoremu przypisuje sie ponoc rosyjskie pochodzenie (bylby to jeden z nielicznych rosyjskich produktow popularnych w poslce w ostatnich latach) Wg angielskiej legendy lord tweedmoth mial odkryc w 1860 w cyrku w brighton grupe psow pasterskich rosyjskiego pochodzenia ,tore popisywaly sie wieloma sztuczkami ,dowodzac niebywalej inteligencji i pojetnosci. Zachwycony magnat zakupil wszystkie psy i zabral je do swej szkockiej posiadlosci, gdzie nastepnie skrzyzowal je z miejscowymi retriverami oraz zlotymi spanielami (byc moze skrzyzowal je w rzeczywistosci jedynie retrivery ze spanielami ,bez egzotycznych dodatkow) Najbardziej wszechstronno uzytkowo jest labrador retriver gladkowlosyo wygladzie dosc pospolitym , a nawet jak twierdza zlosliwi-kundlowatym ,masci biszkoptowej ,czekoladowej lub czarnej (jak kawa) jest to pies, ktory sprawdza sie doskonale jako przewodnik niewidomych i tropiciel w walce z przemytnikami narkotykow. Rasa ta przybyla do Anglii z Nowej Funlandii (a nie Labradoru) u schylku XIX wieku. W swojej ojczyznie glownym zajeciem tych pieskow byla pomoc rybakom przy wyciaganiu sieci a aportowanie przedmiotow ktore przypadkowo wpadly do wody (w tym czlonkow zalogi bedacych w stanie "wskazujacym na naduzycie") Ostatnio pojawil sie na wystawach takze dlugowlosy flat coated retriver ,rasa modna od roku 1980 ,kiedy to taki wlasnie pies zostal zwyciezca cruft`s dog show. Oprocz powyzszych istnieja jeszcze inne rasy retriverow jak niewielki Nova scotia duck tolling retriver,Chesapeak e bay retriver i kedzierzawy curly coated retriver,ktore czekaja jeszcze na swojego odkrywce w polsce Chesapeake bay retriver jest to amerykanska (znowu) rasa o angielskim pochodzeniu.Legenda mowi ,ze w 1807 angielski statek zaczal tonac przy wybrzezu stanu Maryland i jego zaloga zostala uratowana przez amerykanski szkuner "canton" i "sailor" , a ktore podobno zostaly zarekwirowane przez ratownikow jako nagroda za ta akcje ratownicza (widocznie nic innego nie znaleziono) Kiedy pieski dorosly ,okazaly sie doskonalymi aprterami i zkrzyzowane z otterhoundem i miejscowymi retriverami daly poczatek rasie,ktora charakteryzuje lekko kedzierzawa,silnie natluszczona skora (pozwala ona na dlugotrwale przebywanie w wodzie ,nawet przy niskich temperaturach), zolte oczy blona miedzy palcamii zazwyczaj swarliwy charakter Curly coat retriver,ktorego ktos humorystycznie ochrzcil( ponoc na powaznie) retriverem krakulowym, ma dlugie tradycje( w anglii prezentowano go na wystawach juz w roku 1860),piekna fryzure niczym po trwalej ondulacji i dobry, zgodny charakter,tyle tylko ,ze populacja tez rasy jest bardzo nieliczna i dobre szczenieta sa niemal na wage zlota. Rasa godna spopularyzowania szczegolnie wsrod pan podnych o ekologicznym zacieciu ,bo przecierz urly coated retriver na smyczy moze byc rownie efektowany, co karakulowy blam na szyi
  8. heh, chyba sie nie doczekam :oops: 8) :D
  9. ok, bede czekac 8)
  10. a labkach cosik jest ?? 8)
  11. Amen Kasiu :D
  12. Pikus, koci charakterek... :evilbat: mnie sie naj naj żólte,czarne i blekitne podobaj :wink:
  13. Pika, taki kolorek odzwierciedlajacy charakterek.. pregowany..czyli taki ty gryzi... czyli zadziorny.. czyli cała Ty :lol: no ewentualnie moze byc jeszcze czarny... jak wiedźma :lol: :evilbat: a wracajac do koszykarzy... mialam kiedys takiego jednego na wlasnosc.. 2 m wzrostu.. ale straszna chudzina była... :roll: w kazdym razie to on sie musiał schylac, bo ja mam "tylko" 170... a Carr, mam nadzieje, ze bde sie mogla w Krakowie schylic do malenstwa :wink: ??
  14. Dorotka Nie ma tam nic o dlugim wykroku... w kazdym razie ruch ma byc plynny i ladny, a nawet psy lokatowe dostaly opis "krótki wykrok w ruchu".... w takim razie cos musialo byc nie tak.. :roll:
  15. a mi asystentka napisala "maly wykrok w bruku" :lol: - pomijajac to, ze u labow nie powinno byc wzmianki w wykroku a sedzia cechy spanieli ktore czesciej ocenia przeniosl na laby... :roll:
  16. Pampin, ja mam(miałam) psa skaczącego po ludziach z radosci. Ale to nie AST tylko Lab. W każdym razie metoda taka sama. Najpierw nalezy wyeliminowac skaknie w domu. Czyli wchodzisz do domu psina biegnie poskakac a ty ja ignorujesz.Jesli zagradza Ci droge, odwracasz sie lecami, jesli nie idziesz i sie nie przejmujesz. Aha i nie odzywaj sie, nie patrz,nie zdjemuj łap. Sam w koncu zalapie ,ze nie wolno. Pozniej to przenosi sie na codzien. Jesli w domu przestanie skakac,to na spacerze juz nie powinien. No chyba, ze ktos bedzie mowil do niego(niej) slodziutkim glosem i sam prowokował skkok... :roll: Zycze powodzenia w nauce, musisz byc konsekwentny bo inaczej efektow nie bedzie. A co do nie-wracania. A smakolyki??Nawet jak masz jedzonko, to malenstwo nie pozychodzi?? Popros kogos zeby przytrzymal Ci psiaka a ty odsun sie kawalek (20 m) i machaj radosnie smakolykiem,podrzucaj zabaweczkami.Nie ktos pusci psnke, a ty powiedz do mnie, zobaczyz wystartuje jak torpeda. A tak w ogole, 3 miechy to psinka jeszcze malutka, moj w tym wieku nie dokonca reagowal na wlasne imie,juz sie wystraszylam ze gluchy jakis czy co. :roll: :wink: Ale torche smakolykow i konsekwencja i powinno byc ok :D A no i kladz duzy nacisk na tą komende, bo pozniej jest sporo problemow jak pies dorosnie,zrobi sie dzuy i przede wszystkim zrobi sie szybszy i sprytniejszy,wtedy nie za latwo jest odwolac. BTW, ja tez jetsem na etapie przypominania mojemy 13 mies. psu coto jest do mnie :wink: Bo skurczybyk tez nie wraca... :roll:
  17. oooooppss :oops: miało byc PAN rzecz jasna :D A no tak, lbki są łakome, jesli moge cos doradzic w sprawie tych palco, to nauczyc pieska komendy "delikatnie" - wtedy tak nie szczypie po paluchach 8)
  18. Dobrze kolego drogi,sympatyczny pani M(i)odzie 8) A Tak BTW, jak sie podoba wystawianie Labka?? :wink:
  19. Asia, cieszymy sie ze Hoglinek juz wrocil do zdrowka 8) BTW.. jak te nasze psy jedzac "kaleczaca trawe" nie poprzecinaja sobie jezykow?? :o
  20. eee tego posta nie powinno tu byc, moja pomylka, niechcacy mi sie wyslalo, mozna prosic moda o jego usuniecie?? :oops:
  21. i jaki komplement w strone dzurgi 8) :lol:
  22. Zuzka, a czego sie obawaialas ?? :wink: taka straszna jestem :evilbat:
  23. Samba, galeria to inaczej topic (temat) co sie zowie : GALERIA Tam sa wszystkie fotki naszych psiakow :wink:
  24. OK Argo :D :D :D :D Bedziemy sie starac :lol: 8)
  25. Niom Bila... polamal wredne psisko.. bylismy na wystawie.. praiwe 1000 psow :roll: Dla wiadomosci Asi, juz nie chodził na kolczatce, bo on ladnie chodzi na zwyklej obrozy.. ale ja nie moge przewidziec, czy jakis kompan do zabaw zaraz nie wyloni sie zza rogu... wtedy robir oborot o 180 st a stabilizator niedawno zdjety... :roll: Jak go oduczyc zwracania uwagi na psy ?? :evil:
×
×
  • Create New...