-
Posts
3915 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Kora
-
No i pojechal chlopaczek, zabral ze soba swoje legowisko, "mercedesa" i wspomnienia o ludziach ktorzy go ratowali dajac mu szanse na dobry domek! Wyszlo na to ze ja widzaca pierwszy raz na wlasne oczy go wymizialam, ucalowalam i na chuda dupinke zalozylam pamersa, a i smakolykiem czestowalam (ogoneczek malo co sie nie urwal z radosci). Byla tez p.Jadwiga z Wegrowa, jakis pan i prawie caly Psi Los! Pan Janusz dostal piekne kwiaty w dowod wdziecznosci! Z Czarusiem pojechal tez szczeniak Mietek z mojego watku o przytulance uratowanej od uspienia, ktory tak oczarowal moja Sniezke ze strasznie plakala gdy juz wychodzilismy!
-
Warszawa SGGW-Bokserek Staś-szuka domku-za późno-za TM
Kora replied to oktawia6's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Stas, potrzebuje domu i obecnosci czlowieka to jego brak powoduje wszystkie jego dolegliwosci. -
Myszko, dlaczego zadajesz Sobie pytania w moim imieniu, bo akurat nie takie chcialam Ci zadac:roll: i nawet juz mi sie jakos nie chce zadac Ci ich na pw.
-
[quote name='Myszka.xww']Milla, to jest Twoj prywatny osad na podstawie Twoich wlasnych odczuc. Nijak sie ma do sprawy, obawiam sie. Tym bardziej, ze przyczyn takiego postepowania moze byc nieskonczenie wiele. A to juz wyjasni postepowanie prawne. Tym bardziej, ze sama bylam zmuszona uspic zwierzaka na drugi dzien po przyjeciu pod swoj dach.[/quote] Myszka, chodzi mi po glowie to Twoje ostatnie zdanie rozumiem ze psiak ten nie mial nawet wirtualnych opiekunow, bo nie podejrzewam Cie o brak szacunku i nie zawiadomienie ludzi ktorzy sie np.wczesniej psiakiem opiekowali, jesli takowi byli:roll:
-
Stare psiaki sa takie wzruszajace ich wyglad tak sie zmienia i lagodnieje, staja sie podobne do szczeniakow. Tak bardzo bym chciala zeby ludzie zastanowili sie i wzieli do serca slowa ktora napisala [B]Zosia4 [/B]i [B]Dabrowka[/B], po tym jak odszedl staruszek [B]Lisek za [/B]Teczowy Most! W tych ostatnich chwilach mimo ze odchodzil byl szczesliwy u Zosi! "Ci, którzy jeszcze mają jakieś wątpliwości czy warto wziąć starego psa ze schroniska niech na przykladzie moim i Liska wiedzą, że jest to jedna z lepszych rzeczy w życiu, na którą można się zdecydować. [COLOR=black]Stary pies zmienia podejście cz[/COLOR][COLOR=black][FONT=Times New Roman]ł[/FONT][/COLOR][COLOR=black]owieka do życia. [/COLOR] [COLOR=black]Lisek dal mi chyba więcej niż ja jemu. Po prosto byl przy mnie bez wzgędu na wszystko. Dal mi taką bezinteresowną, taką szczerą, taką milość na zawsze. Może nie wyrażal tego jak mlody pies skacząc i lasząc się widząc mnie ale widzialam to w jego oczach. Wystarczylo jego nieśmiale merdnięcie ogonem, które więcej wyrażalo niż harce mlodego psiaka.[/COLOR] [COLOR=black]Nie musial - a jednak od pierwszej nocy po przyjeździe do domu - spal zawsze przy moim lóżku. [/COLOR] [COLOR=black]I tak jak napisala wcześniej Dąbrówka: MIŁOŚĆ STAREGO PSA TO WSPANIAŁY DAR."[/COLOR]
-
Doddy ja nie powinnam ogladac tych fotek:placz: !
-
Paula, wiesz co ja czuje wiedzac ze nie moge go zabrac do siebie:placz: , moja corka jak zobaczyla jego zdjecia to plakala, ale coz mam Sniezynke i ona zadnych psow nie toleruje, za jej zachowanie zjadby ja na sniadanie!
-
Paula, Hektor leczony jest na Ursynowie u "naszej" p.Doktor, ktora znam ja, Jefka, Ascher, ha-ga i jeszcze pare osob!
-
Ariadna, zeby bylo prosciej i zebym nie musiala odpisywac Ci na Twoje pw wyjasnie na Forum, o psach w temacie Dunskim napisalas, tak a nie inaczej wiec?): Zastanowilo mnie dlaczego Majka:roll: , moze umknal mi gdzies Twoj post o pdobienstwie do Twojej suni, ale w momencie kiedy czytam ze ktos ja chce zaadoptowac i to z daleka, zapala sie czerwona lampka! Nie podalam Twojej wypowiedzi sugerujac klamstwo, ale zadalam pytanie dlaczego Majka i oczekiwalam tylko odpowiedzi:roll: . Wiem ze jestes Wolontariuszka i chwala Ci za to, ale nie Ty jedna, prawie kazda osoba na tym Forum jest swojego rodzaju Wolontariuszem:roll: ! Nie gniewam sie za uniesiony ton, bo gdy ludzie sie nie znaja takie rzeczy sie zdarzaja;) !
-
Ariadna, czegos tu nie rozumiem:roll: w temacie psow ze Schroniska w Danii piszesz cytat. "Ja niestety tez nie moge adoptowac zwierzaka na stale .Moge jedynie dac dom tymczasowy kilku psiakom i innym malym zwierzatkom,ale dyrektor internatu,wolalby aby domek byl staly.Doskonale go rozmumiem:roll:" Wiec jak to jest, dla Majuni sie znajdzie staly?
-
Doddy co jest?