Jump to content
Dogomania

Kora

Members
  • Posts

    3915
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Kora

  1. Agunia, ma sie doskonale jak paczek w masle;). Byla na spacerze, bylo mizianie (to jej pyszczydlo caly czas sie smieje), jej miejsce to fotel w gabinecie p.Dyrektor, rzadzi wszystkimi nawet Busiem (Bulkiem):evil_lol:. Ma karme odpowiednia i jest bardzo energiczna. Zostanie wydana do adopcji tylko do stalego domu, nie ma mowy o tymczasie czy hotelu.
  2. Ja wiem o psiaku, to sprawdzenie chipu to podstawa, jesli jest z Palucha to ludzie zglaszaja raczej tylko tam wiedzac ze pies ma chipa. Tak na marginesie znajome to pyszczydlo w pierwszej chwili myslalam nawet ze to taki znaleziony we wrzesniu kolo Okuniewa i szukal domu:roll:, jednak tamtem byl duzy.
  3. Ja tak na wszelki wypadek http://picasaweb.google.pl/perzan/PIES
  4. Iwonko, Twoja zgoda na odejscie Dianki to druga decyzja powodowana ogromna miloscia do tej psinki, pierwsza byla jej adopcja druga wlasnie jej odejscie w swoim domku w otoczeniu ludzi ktorzy ja kochali. Jestes CZLOWIEKIEM przez wielkie C. Dianka
  5. Dajemy szanse wlascielowi, ogloszenia wisza i nikt sie nie dzywa:roll:, szukamy domku!
  6. Ja po Kepie spaceruje z mlodym to znam juz troche zwierzakow, ale od zeszles srody mnie tam nie bylo.
  7. Mnie sie jakos wydaje znajoma ta sunia ( moja corka mieszka na Kepie), a ta sunia wydaje mi sie ze mieszka na Lipskiej :roll:.
  8. [quote name='schronisko-krzyczki']Amstaff samiec, rudo biały, cięte uszy, zadbany przywieziony z Bronisze gm Ożarów a po ostatnim pogryzieniu troszkę czuję respekt i mu jeszcze nie zajrzałam w pachwiny ale może to juz cos pomoże. moje gg 4663956 tylko proszę wykorzystywac je w pokojowym celu[/quote] A to nie ten psiak, bo przy gieldzie w Broniszach czasem handluja psami:angryy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=85171[/URL]
  9. To zdjecia Agi z dzisiaj;) usmiechy, bieganie, mizianie i usmiechy+ pelny brzuszek;): [URL="http://img529.imageshack.us/my.php?image=agagb3.jpg"][IMG]http://img529.imageshack.us/img529/399/agagb3.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img250.imageshack.us/my.php?image=agusiagm0.jpg"][IMG]http://img250.imageshack.us/img250/7695/agusiagm0.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img529.imageshack.us/my.php?image=agusia2st5.jpg"][IMG]http://img529.imageshack.us/img529/2047/agusia2st5.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img90.imageshack.us/my.php?image=agusia3me7.jpg"][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/8418/agusia3me7.th.jpg[/IMG][/URL]
  10. gackn, co tam fikus ;) za takie wiesci o Wieniu to ja Ci oddam Dracene zajmujaca trzy metry kwadratowe, tylko nich Wienio bedzie w takiej formie;).
  11. Tak jak napisal Gamon nie wyszla, ale jak jedzonko zobaczyla to z raczki jadla;).
  12. Ja tez cos dodam:roll:. A jutro zaryzykuje moze uda mi sie ja wyprowadzic;).
  13. Jest Ok, sunia dostaje insuline.
  14. Jakos nikt nie oddzwonil z Palucha, malo tego nie ma jej zdjecia na stronie Paluchowej numer suni to 2712/07:shake:.
  15. Asiuniap, Gamonie to Gamonie:loveu: tyle ze z ta cieczka to nie daly by rady wszedzie chlopaki;), szczescie ze p.Malgosia namowila sasiadow:lol:, widzialam ja dzis na spacerku z nimi, ideal nie pies;).
  16. [quote name='Ania-Sonia']Henio jest bardzo ładny, ale oryginalnością chyba nikt nie przebije naszej pary mieszanej ;)[/quote] Ania zobacz uszy Wienia i Rumpy, jakie podobienstwo.
  17. [quote name='Iwona&Wiki']Irysku, ortopeda, który konsultował Masumiego nie stwierdził u niego dysplazji. Za to we wczorajszej rozmowie ze mna potwierdził to, co pisała już Kasia, czyli że Masumi ma zerwane więzadła w obu kolanach od co najmniej 3 lat oraz idące za tym duże zmiany zwyrodnieniowe w stawach kolanowych oraz biodrowych. Te drugie najprawdopodobniej sa konsekwencją innego stawiania łap i "przystosowania" się do swojego kalectwa. Tak Masumiego zaniedbał poprzedni opiekun.:angryy: :angryy: :angryy: Trudno w tej chwili ustalić przyczyne zerwania tych więzadeł. A jak zerwał więzadła Twój piesek? Wet powiedział też, że od tygodnia Masumi dostaje m.in. preparat chrząstkotwórczy i leki przeciwzapalne i na pewno jeszcze jakieś, nie pamietam, ale chyba p.bólowe tez były wymieniane. Lekarz nie podał mi konkretnych nazw leków, tylko wyliczył działaniem. No cóż, trochę późno te leki.:angryy: :angryy: :angryy: Zdaniem lekarzy schroniskowych kalectwo Masumiego z powodu powstałych przez tak długi czas (co najmniej 3:mad: lata) zmian nie jest już operacyjne, są małe szanse by operacja przyniosła oczekiwaną poprawe jakości życia, a ryzyko duże. Co do rokowań, to ich zdaniem przez tyle lat Masumi przystosował sie do swego kalectwa a teraz podawane leki, choć głównie preparaty wzmacjające w przyszłości powinny osłabic ból i umożliwić w miarę normalne funkcjonowanie jeszcze przez wiele lat, choć już dzis wiadomo, że ograniczenia będą np. schody:shake: Inaczej mówiąc - teraz może juz być tylko lepiej. Po tej rozmowie też doszłam do wniosku, że chyba Masumi najgorsze to ma już za sobą. Bo nawet teraz, choc jeszcze jest w schronisku, to nareszcie jest leczony. I to leczenie na pewno potrwa dłuuugo, bo co najmniej rok był bez leków i w schroniskowych warunkach. Takie jest zdanie weterynarza schroniska, niestety na razie nie ma mozliwości skonsultowania z innymi specjalistami. Nie można dostac rtg Masumiego. Na pewno trzeba będzie Masumiego pokazać innemu wetowi, ale to już jak opuści schronisko. Bo i tak operacja w schronisku, to nie najlepszy pomysł.:p W tej chwili najwazniejsze jest otoczyc Masumiego domową troską. Bo nawet jesli rzeczywiście lekarze schroniskowi mają rację, to we własnym domu i pod troskliwą opieka Masumi szybciukto poczuje sie lepiej. A my wszyscy na pewno mu w tym pomozemy! Juz ma zagwaranntowaną pomoc w ew. przejazdach i co najmniej butlę Arthroflexu.:) Więc zadanie na dziś - wyciągnąć Masumiego jak najszybciej ze schroniska, choć pewnie nawet w schronisku opiekunek na spacery ostatnio mu nie brakuje -w tym tygodniu we wtorek wychodził ze mną, wczoraj z Kasia i Ineczką, a jutro pogoni z Anią. Ale w domu, to oczywiście by było co innego. Kasiu, dzis skończyło się Masumiemu allegro, czy zmienić coś w nowym?[/quote] No wlasnie to nie lekarz Schroniskowy robil konsultacje, konsultacje odbywaly sie wielokrotnie na SGGW w roznych terminach i to wlasnie oni zdecydowali ze operacji nie bedzie. Wasze oficjalne ogloszenia o wyrwaniu psa ze Schroniska i poddaniu go operacji na ktora zbieracie pieniadze jest nieetyczne bo w Schronisku starano mu sie pomoc jednak Wy chcecie zrobic dla niego wiecej i nalezalo to napisac. Pies zostal zaadoptowany i osoba ktora to zrobila zobowiazala sie do kontynuacji leczenia, a tu pojawia sie klops:roll: pies jest do adopcji w innym Schronisku. Mozna to bylo zalatwic inaczej teraz adopcja kazdego psa do dalszego leczenia bedzie dokladnie sprawdzana. Iwona&Wiki, niejaka Kora wie co pisze, ogon Masumiego (tak w skrocie)zostal pogryziony przez innego psa, potem gdy sie goilo Masumi kaleczyl go sobie sam dlatego zostal amputowany. To nie pierwszy przypadek, ale Ty wiesz lepiej. A moje nieinteresujace osobiste wynurzenia, glupota (to smierdzi banem) jak napisalas, sa spowodowane wieloletnim doswiadczeniem zas cynizm:roll: ( to raczej dotyczy Ciebie skoro nie myslisz o tych psach ktore sa w podobnej sytuacji jak Masumi, a pozostaly w Schronisku).
  18. [quote name='emir']A co schonisko zrobiło? Może o czymś nie wiemy? Amputowało ogon, który pijany szczęściem przebywania na Paluchu pies ze stresu sobie odgryzał? Zapewniło psu zgodnie z jego behawiorem warunki egzystencji? Co się dzieje na Paluchu wie parę setek a może tysięcy ludzi a Ty chcesz wszystkim wmówić, że to jest psi raj??! Kora zmityguj sie i przestań pieprzyć, bo czytać tego nie sposób. EMIR p.s. przekaż swoje oburzenie psom z Palucha[/quote] Masz zle informacje na temat ogona to po pierwsze, po drugie mityguj sie troche w slownictwie, po trzecie psim rajem Paluch nigdy nie byl i Ty wiesz ze takie jest moje zdanie. Twoje przytulisko dziala zupelnie na innych zasadach na jednego psa przypada wiekszy metraz i dlatego mozesz zapewnic temu psu warunki zgodne z jego behawiorem egzystencji. Mysle ze nie powinnas nawet sie odzywac w tym temacie, bo nie dotyczy tego co Ty robisz dla tego psa, tylko tego co wypisuje sie na temat leczenia Na Paluchu. Jak zapewne tez wiesz nie jestem wolontariuszem Na Paluchu, a nawet gdy bylam nie bylam faworytka Dyrekcji:evil_lol:, mysle jednak ze fakty trzeba opisywac uczciwie albo milczec. Moral z tej afery bedzie taki ze Schronisko ma nauczke zeby nie faworyzowac az tak bardzo jednego psa bo i tak napisze ktos nieprawde.
  19. Sunia ma koncowke cieczki o czym p.Malgosia zapomniala powiedziec Gamoniom:roll: , sunia ma zapewniona sterylizacje. I jak milo wiedziec ze tak duzo osob z dogo interesuje sie losem tej psiny:evil_lol: .
  20. Napiszcie do ziuta-23 tam odlawia ten wet z Brwinowa. I jeszcze jedno czytalam ogloszenie o zaginionym psie bialym podobnym do sznaucera. Szukam!
  21. [quote name='Kacedy'][B][SIZE=4][COLOR=seagreen]I niech tak zostanie :)[/COLOR][/SIZE][/B] [B]Koro[/B] - właściwie chciałam podjąć z Tobą dyskusję w ramach tematu "co kogo dziwi". Tyle, że w świetle przedstawionych przez Iwonkę zdjęć i opisu wczorajszej wizyty u Masumiego byłaby to "rozmowa" o wyższości Swiąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy. Zatem dla mnie bezprzedmiotowa. I wybacz, ale Twoje piersi, w przeciwieństwie do zdrowia Masumiego są na tym wątku w ogóle nieistotne. Pozdrawiam Edyta&Hiro[/quote] Nie mam czego wybaczac, lubie jednak jasne sytuacje i uczciwe informacje na temat tego co w jego przypadku robilo Schronisko. Nie jestescie pierwsze ktore wyrwaly psa z Palucha tak naprawde nie do stalego domku, ale opisujac tu zaniedbania jakich sie Schronisko dopuscilo, zrobilyscie "krecia" robote, kazdemu innemu psu ktory w nim zostal. Temat Masumiego jest dla mnie zamkniety, jest tyle biednych mieszancow w Schronisku, choc w avatarku mam rasowego psa.
  22. Rozmawialam z Pania ktora rozwiesila ogloszenia o niej, sunia byla z Pania u lekarza ktory stwierdzil ze ma okolo 5 lat, jest zadbana, siersc w idealnym stanie, pazurki obciete profesjonalnie, lubi jezdzic samochodem, pieknie chodzi na smyczy, jest grzeczna i madra. Dom by sie przydal na cito!
  23. Dzieki Asia, mowilam ze sucz jest niesamowita :loveu: ! W tym apartamentowcu mieszkaja dwie osoby ktore maja psy ze Schroniska jeden z Palucha, a drugi to sunia z Wielunia nikt z nich nie zainteresowal sie nia. Ja myslalam ze ta sunia jest ktoregos z robotnikow, dopiero dzisiaj dowiedzialam sie ze to przybleda.
×
×
  • Create New...