-
Posts
84 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by astra
-
dzięki slubnym ulotkom moja siostra postanowila objąć wirtualną opieką jednego lub dwa psiaki :lol:
-
Widzę już że pierwsze sunie za weselne pieniążki są już wysterylizowane - bardzo bardzo się cieszę :lol:
-
Hej - zebrane pieniązki czyli 837 zł zostały przed chwilką przelane na konto schroniska z dopisiem tak jak prosiłaś "na sterylkę amstafki, dobermanki i suk po odkarmieniu szczeniąt" - mam nadzieje że dzięki temu znajdą szybciej dobre i odpowiedzialne domki - gorąco pozdrawiam i podziwiam Was za całą pracę i serce które wkładacie w MIeleckie schronisko - mimo że mieszkam w Warszawie i raz byłam w Mieleckim schronisku to zrobiło na mnie tak pozytywne wrażenie mimo tej całej psiej tragedii że jest nr 1 na liście schronisk którym chciałabym pomagac i dlatego pieniążki ze ślubu chciałam przeznaczyć dla Waszych piesków.
-
Cieszę się ogromnie że mogłam pomóc a przy okazji będe miala mniej zwiędłych kwiatów do wyrzucania- myslalam ze uzbiera sie mniej pieniążkow ale bylo pare osob ktore wrzucily po 50 zl. Pozdrawiam serdecznie i postaram sie w tym tygodniu zrobic przelew bo musze te pieniązki wpłacić teraz na konto mam nadzieje ze uda mi sie to zrobić jutro.
-
Witam jestem już po ślubie i weselu - czyli to oznacza ze jest juz kaska na schronisko :lol: chcialam oficjalnie poinformować ze zebralo sie 837 zł na Mieleckie sunie - na ich sterylizacje - we wtorek postaram sie je wplacic na konto i przelać na konto Mieleckie :lol: Gorąco pozdrawiam i mam nadzieje ze te pieniazki i sterylizacje pomogom suniom znaleźć domek
-
jest już pierwsze 34 zł na Mieleckie Schronisko - datek przedślubny od koleżanek z pracy prosily zeby dołożyć do puszeczki i wczoraj je wrzuciłam :lol:
-
Moi drodzy, tak jak wcześniej wspominałam chcę zbierać pieniążki na sterylki suczek w schronisku w Mielcu podczas swojego ślubu - datek zamiast kwiatków - jako że zbliża się ten piękny dzień wielkimi krokami (7 październik czyli ta sobota) pewnie niedługo wpłynie trochę pieniążków - jak już będę wiedziała ile to z wielką przyjemnością Was poinformuję i wpłacę je na konto schroniska. Dzięki Kasiom mam piękne uloteczki z podziękowaniami od schroniska, z dopisanym nr konta dla osób chcących wspierać Mieleckie schronisko w przyszłości jak i informacjami o możliwości wirtualnej adopcji. Mam nadzieje ze zbierze się tyle kaski żeby przynajmniej kilka suczek mogło być wysterylizowanych - trzymajcie kciuki coby goście byli hojni :lol: dla psiaków. Ja sama mam nadzieje że rodzinka i goście mnie nie zawiodą - a Was proszę o przygotowanie listy najbardziej potrzebujących suń. Pozdrawiam
-
Kasie, jak wsześniej wspominalam wyslalam do Was na maila projekt ulotki zbierania datków podczas ślubu na Mieleckie schronisko przeczytajcie pocztę i dajcie znać
-
na jaki adres wysłać paczuszkę ja też znajdę parę niepotrzebnych gadżetów i w poniedziałek bym wysłała - może przydadzą sie na loterie.
-
Bardzo dziękuję za informację i cieszę się że chociaż w tak niewielkim stopniu będę mogła pomóc!!!
-
gdyby ktoś nie mi nie wierzył to moge przesłać skan zaproszenia jest na nim napisane mniej więcej tak: "wszystkich, którzy chcieliby obdarować nas kwiatami prosimy, by zamiast tego udzielili wysparcia na rzecz bezdomnych psów, wrzucając datek do specjalnie przygotowanej na ten cel puszki a my przekażemy je zaprzyjaźnionym schroniskom" przy czy większość osób została już poinformowana ze to Mieleckie schronisko :lol: liczymy ze na slubie bedzie 70-100 osób i niech każdy wrzuci po 5 zł to już jakaś sumka się zbierze :lol: przynajmniej nie na chwasty pójdą pieniążki a na psiaki.:multi:
-
[COLOR=black]witam, pisałam kiedyś na pw ja w pażdzierniku biorę ślub i zamiast kwiatów napisałam na zaproszeniu że proszę o datki na zaprzyjaźnione schronisko - i mimo że jestem z Warszawy to mój traf padł na Mieleckie schronisko - jako że byłam kiedyś w schronisku po pieska któremu udało mi się znaleźć domek (pekińczyk ślepy bez oczka jeśli ktoś pamieta) to widziałam to schronisko na własne oczy i mimo całej tej psiej biedy odniosłam naprawde pozytywne wrażenie.[/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]I tu rodzi się moje pytanie [/COLOR] [COLOR=black]1) czy istnieje możliwość sporządzenia takiej niby ulotki z podziękowaniem ze schroniska za wpłatę, że pieniążki będą przeznaczone na sterylizacje suń i niezbędne zabiegi lekarskie i podpis kogoś ze schroniska lub wolontariuszy(oczywiście można dopisać nr konta na tej ulotce i adres strony www może kogoś to skusi do późniejszej wpłaty) - tak żebym mogła taką oficjalną karteczkę którą mogłabym każdemu wpłacającemu wręczyć [/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]2) a po dokonanym moim przelewie list że taki i taki przelew dotarł na taką i taką kwotę. [/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]Chciałabym żeby to było oficjalne tak żebym mogła każdemu taki list potwierdzający wpłaconą gotówkę przekazać mailowo lub osobiście[/COLOR] [COLOR=black] [/COLOR] [COLOR=black]Listy te mogą być w wersji elektronicznej w kolorze lub czarno-białe ważne żeby był jakis podpis lub pieczątka – ja sobie na kolorowej drukarce wydrukuję – parę pieskowych mordek może być wklejone lub jakieś inne upiększenia.[/COLOR]
-
hej - mam pytanie do osób zajmujących się schroniskiem w ostrowii - oczywiście jest to na razie tylko plan ale chce się poradzić - w tym roku biorę ślub i zamiast kwiatków chciałabym na zaproszeniach dać info i tu dwa pomysły 1) karmę na schronisko 2) datek do puszki myślę że kaska by się bardziej przydała na ślub będzie zparoszonych ok. 120-140 osób i tak sobie myślałam niech każdy da 5 zł to już jest jakaś konkretna sumka - podpowiedzcie mi tylko proszę najepiej na pw jakie macie pomysły, jak ewent. to załatwic i co napisać na zaproszeniach zeby się rodzinka nie obraziła - ja już pewne koncepcje mam ale nie jestem do konca przekonana. Czekam na jakieś propozycje - myślałam też żeby właśnie karmę zbierać i zawieżć na Paluch ale wydaje mi się że wasze schronisko jest bardziej potrzebujące. Czy jeśli się zdecyduje na wariant właśnie z datkami na schronisko ( w obojętnie jakiej formie) to byłybyście chętne na te datki? czy jakies inne schronisko - na razie szukam natchnienia a ze każdy kto mnie zna wie że jestem swirniętna na punkcie zwierząt (sama mam 2 psiaki przygarnięte) to myślę że taki pomysł powinien być dobrze zaakceptowany. Sorki że się tak rozpisałam ale na razie robie burze mózgu bo za tydzień zaczynam załatwiać srpawy z zaproszeniami i muszę się zdecydować - dodam że ślub w październiku :lol:
-
co do tego opuchnięcia pod okiem to na 100% ząbek, ja właśnie skończylam kurację antybiotykową bo mojemu staruszkowi tez sie cos takiego zrobilo martwilam sie ale na szczeście po antybiotykach zeszło, jeśli pojawi sie znowu trzeba będzie pod narkozą ząbek usuwać a tego się boję najbardziej bo mój psiak jest starszy, ja go mam 3 lata ale już był staruszkiem jak moja mama go znalazła i kaszle prawdopodobnie od serduszka i tylko trzymam kciuki zeby to zapalenie ząbka nie wrocilo. a psiak wyglądał jakby się pobił i ktoś mu oko podbił :lol:
-
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
astra replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
coś mi przeczucie nie dawało spokoju i jeszcze raz zrobiłam po tygodniu badanie na babeszjozę i neistety moj psiak jest chory też na babeszjozę, jakieś złe siły się na moją sunie uparły jakby mało w zyciu przeszła, przez 4 lata była katowanym psem a teraz od roku jest u mnie i robię z całej siły wszystko żeby była szczęśliwa a teraz pech ją prześladuje :(
-
Mam pytanie, u mojej suni wykryto chore nerki i musi być na diecie dla nerkowców , żywię ją royalem renal ale co można jeszcze dawać jej do jedzenia....? bo to suche i puszki renala szybko jej się znudzą
-
jak byłam u dr. Garncarza - okulisty to podobno cała operacja z leczeniem ok. 1500 zł - dowiadywałam się bo moj stary psiak ma zaćmę ale nie pytałam się o szczegóły tzn. jak bardzo operacja poprawi wzrok itp.
-
byłam wczoraj u weta i codziennie moja sunia będzie dostawać kroplówki, co do wyników to niestety nie dostałam wydruku ale jeden parametr ma przekroczony norma 17 a ma 70. czym karmić taką sunie, w royala renal sie zaopatrzyłam suche i puszeczka ale czym z normalnego jedzenia można taką sunię karmić? może poddacie mi jakieś pomysły? bo karmienie puszeczką codziennie za 10 zł to można zbankrutować , do tego suche i leczenie ktore jest dosć kosztowne. czekam na propozycje
-
Pilnie proszę o radę, moja sunia od wczoraj była strasznie apatyczna i nic nie chciala jeść, odkryłam u niej kleszcza i pędem pobiegłam do weta zrobić badanie krwi. Na szczesie babeszjozy nie ma ale dzięki badaniu krwi okazało się że ma niewydolność nerek – szczęście w nieszczęściu ze był ten kleszcz i zrobiłam badanie – ma podwyższony poziom mocznika. Sunia ma 5 lat, z odzysku była bita i głodzona u poprzedniego właściciela – u mnie nie chorowała – została wysterylizowana, miała ściągnięty ogromny kamień nazębny i szczepiona jest regularnie. Co może być przyczyną, czy to może być genetyczne, czy od czegoś innego zależy – sunia siedzi 8 godzin jak jestem w pracy, nigdy wcześniej nie posikiwała ani nie zauważyłam u niej żadnych zmian które mogły by świadczyć o jakiejkolwiek chorobie – Codziennie będzie teraz dostawała kroplówki i będzie miała płukane nerki – wspomóżcie mnie proszę cennymi radami bo jestem tak zdenerwowana że lepiej nie mówić i nie jestem w stanie przeszukiwać forum bo płakać mi się chce
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
astra replied to Murka's topic in Już w nowym domu
widziałam tego psiaka jak byłam w Mielcu po pekińczyka, jest po prostu wspaniały ja dopiero po jakimś czasie zauwazyłam brak jego nózki bo tak szalał z radości jak się z nim bawiłam że w ogole nie powiedziałabym że to psi inwalida - siłą kazał się głaskać i był strasznie zazdrosny jak podchodził inny psiak - po prostu cudowny psiaczek!! -
a mogłabyś mi przesłać zdjęcie? byłabym wdzięczna moj mail [email]astra@autograf.pl[/email] moja mama ma 2 pekińczyki i ja mam jednego i czasem sie zdarza ze ludzie pytają bo chcą takiego pieska bez względu na wiek, kazalam mojej mamie za każdym razem zapisywać do ludzi nr telefonu może by się coś udało dlatego pytam.
-
a czy sa jakieś pekińczyki, może dla jednego miałabym domek ale to nic pewnego??
-
Ja pochowałam swoją ukochana sunię w Koniku pod Warszawą w grudniu 2003, mam tylko pytanko orientujecie się kiedy obchodzony jest dzień pamięci pochowanych tam zwierzaczków, wydaje mi sie ze pierwsza sobota października czyli wypadało by to 2 w ta sobotę ale nie wiem czy dobrze pamiętam, napiszcie mi proszę, bo chcialabym wybrac sie tam ze swoim piesiem, którego moja śp. Elzunia znalazła przymarzniętego do śniegu i dzieki niej mój piesio jest u mnie i chcialabym zeby poszedł ze mną na jej grób
-
ja widziałam w Geancie na Ursynowie