-
Posts
8645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agnes
-
Nie mogę się doczekać, aż będę mogła mojej kupić :D :D :D zdecydowanie bardziej do mnie przemawiają. W ogóle przestały mi się podobać ZeroDC. Wcześniej chciałam chciałam ale chyba ich "nie czuję" :p
-
Z boku i z przodu :) Dzięki!
-
Hill dzięki :) gato masz fotki Waszych szelek na psie? Bo faktycznie powinny być dobre Mki :)
-
Hill extra wygląda! Jaki ro rozmiar? Kolejny zakup to będą takie szeleczki :D
-
Do użytkowników szelek Czy one się przekręcają? Co jest pod spodem, wchodzi w to kłak?
-
Niestety nie wiem :( Naklejka no to cortaflex zostaw sobie jak będziesz cudu potrzebować ;) tak uważam, wtedy kiedy faktycznie będzie źle. Zwracaj uwage na ilość chondroityny i glukozaminy, fajnie jak będzie wit C (ma wpływ na wchłanianie) no i ew kolagen :) Bo można kupić niby opłacalny preparat a się okazuje, że jest wszystkiego połowę mniej.
-
Drogi? mi starczał na 6 mcy o ile pamiętam, stosowałam dawkę leczniczą zawsze. Tyle, że są preparaty które mają więcej w składzie niż arthorflex. Cortaflex czyni cuda, widziałam dwa psy które właściwie już nie chodziły. W trakcie kuracji biegały. Stosuje się też go z powodzeniem u koni, a to ciut większe zwierzęta ;) ale tu widziałam tylko stosowanie profilaktyczne.
-
Na czas kulenia jak nie ograniczysz ruchu to raczej tak szybko łapa do sprawności nie wróci. Ja nie mowię, że masz go zamykać w pokoju, ale żeby nie łaził dużo nie biegał. Ja polecam wszystkim gamedog bo uważam że sa to dobre preparaty. Jak masz kase na cortaflex - bierz ;) ale dla mnie cena zaporowa
-
Ale leczniczo nie stosuje się miesiąc :) Dwa tygodnie a potem przechodzisz na dawke wspomagająca na której jest do końca. Szczerze? Mając tak wielkiego psa chyba od początku bym dawała coś na stawy. Napisz do gamedog co kupić (mają dwa rodzaje) i jak stosować. Bardzo chętnie odpowiadają. Ruch ogranicz na długo, nie na tydzień ale na dłużej. Moja chodziła na 15 min spacerki 3 tyg, przy czym pierwszy tydzień to było 5 min. I tak skończyło się wetem, ale żeby się przekonać że to nic poważnego. Wprowadziłam ograniczenie + proszek gamedog i pies jak zdrów a proszek używam do dziś i będę stosować do końca.
-
Patrząc na dawkowanie w cale nie jest taki tani. Uważam że dobry, ale nie tani. Dla dużego psa na 2 mce
-
Kesja, jaka średnica smyczy? bardzo ładny komplecik :)
-
On się rozpuszcza i nawet się powinno rozpuścić w wodzie. Ale nie rozpuszcza się idealnie, zostaja grudki taki jakby glut ;) a to podobno "wina" tego, że jest mniej chemii w tym. Ale pies na serio szaleje. Jak słyszy że mieszam w szklance wodę z proszkiem to leciała jak durna i nie był to sprint do jedzenia ;) ona nie szaleje za chrupkami aż tak. Z GameDog mam też spiruline i też sobie chwalę :) A na stawy zaczęłam dawać jak mi suka w zimie poważnie zakulała i chodziła na 3 łapach. Teraz będę dawać do końca z przerwami.
-
Cortaflex faktycznie daje rewelacyjne efekty i ja go "trzymam" na starość psią :P super się sprawdza u koni, u ludzi u psów też widziałam efekty. Tylko cena jest kosmiczna. Ja od jakiegoś czasu stosuję preparat z GameDog i chyba mnie przekonuje :) coś innego, coś nowego. Więcej ma tych "bajerów" na stawy niż znane mi preparaty i mniej chemii. A plus taki że pies za tym szaleje (proszek więc rozpuszcza się w wodzie) i jak poleje chrupki zjada chętnie. Co niekoniecznie by się udało z innym preparatem :)
-
A te smycze lupine basic nie są śliskie?
-
nadira a jak się luzuje ten zacisk w superdogu? u nas klasyczny zacisk raczej się nie sprawdzi, suka czasami mi wędruje z jednej na drugą stronę chodząc na smyczy, a zatrzasku nie chce.
-
Pies jest nakręcony na maxa, o nudzie nie ma mowy ;) dla niej piłka jest wszystkim, jest wpatrzona w piłkę jak pies stoi obok i ją tyka nosem. Robi non stop obieg wokół mnie, żeby piłkę rzucić, przyczajke no to jest stan piłkowy mocny u niej. I najczęściej więcej jak 4 rzuty nie robię, bo przy 5 już się położy wracając. I najczęściej noszę piłkę na spacery dla swojej wygody, łatwo ją włożyć do kieszeni niż gruby polarowy szarpak czy ażurke :P co tez bardzo lubi ale ciężko mi ją przekonać do przynoszeniach takich zabawek, robi to ale nie z taką radością jak piłkę. Naklejka, jak Fanta do mnie przyszła nie brała żadnej zabawki w pysk więc wiem o czym piszesz ;) o aportowaniu mogłam pomarzyć, żeby pobiegła a jeszcze przyniosła? po 2 mcach wyszłam z zabawką na spacer i to było jeszcze za wcześnie, zabawki dla niej nie istniały. Teraz przynosi każdą piłkę.
-
nadira super jest ta obroża, mi też wpadła w oko :D
-
Witamy! Wpadaj wpadaj choć niewiele się tu dzieje :P Ja oczywiście tak robiłam ;) od tego zaczynałam, potem było cacy robiłam po 20 rzutów. Potem sch....aniłam i pies zaczął uciekać z piłką i naprawa, która trwa do dziś . Rzucam najczęściej 4 razy i chowam, potem ew wyjmuję na drugą serię 2-3 rzuty i chowam. To nie o nakręcenie chodzi, bo to raczej jest cacy, ona jak się zmęczy zaczyna się kłaść. Nawet niekoniecznie, żeby pomemłać piłkę, po prostu kładzie się i dyszy jak po maratonie. Czasami się jeszcze zdarzy, że wypluje piłkę i idzie węszyć, ale coraz mniej się tak dzieje. Ja na aport kładłam duży nacisk od poczatku bo mi bardzo na tym zależało
-
Prawie uwierzyłam rozmawiając z Tobą codziennie hahhaha GO GO CLAYTON! trzeba zrobić jakieś banery :P pompony itp Nadrobimy fot w Wińcu! Będziesz przez miesiąc wrzucać haaha
-
A myślałam, że wyleczyłam się z Hurtt :D :D Czekunia genialnie! Kolory super dobrane i nic nie jest za szerokie, za masywne :)
-
Rok temu się bała, więc radość większa! W zeszłym roku jak Pan leciał, zwiała z podkulonym ogonem dobrze że miała linkę, bo w ostatniej chwili nadepnęłam na samą końcówkę. A teraz zlewka totalna, patrzyła czasami jak na zdjęciu i robiła swoje ;) Jednak nie wiem czemu ale nasz rekord to 5 rzutów...i zaczyna mnie to martwić, bo to bardzo dziwne. Nakręcenie jest duże, chęci są, ale jak rzucę kolejny raz to wracając będzie się pokładać, i duże szanse że z piłką nie wróci. Tak jest od jakiegoś czasu. Oby jej coś tfutfu nie było... Coraz lepiej panuje też nad swoimi emocjami. Od dawna nie było spięcia na spacerach z psami, przestaje wdawać się w bójki i pyskówki, daje się ładnie odwołać w najbardziej napiętej sytuacji. Dojrzało mi dziecko :D
-
El perro zapewni to samo z przodu co hurtta ;) nie ma zabudowanego przodu, chyba ze wezmiesz 4 cm ale takie szelki sa po prostu ciezkie. Oni maja specyficzne akcesoria dedykowane dla ttb choc oczywiscie nie tylko. Ale sa inne firmy ktore szyja takie szelki - nic wymyslnego tu nie ma ;)
-
El perro bym raczej odradzala, to są quardy będą się przekręcać no i oni mają dość konkretne okucia, chyba że weźmiesz cieńszą taśmę. Ja do tropienia bardzo chwalę sobie Hurtty model Y, ale nie tropimy profesjonalnie. Mi jest łatwo psa kontrolować, psu jest wygodnie i się nie przekręcają, więc karabińczyk od linki jest ciągle w jednym miejscu, a nie tłucze w żebra. A czemu nie zero dc? One wydają się całkiem sensowne (chyba, że kwestia dodatkowego kółka jest tak istotna) Ja jestem zachwycona tymi szelkami ale oni nie są z PL :(
-
Kup sobie normalnego psa a nie krótkie i krępe :P
-
dzięki! zrobię kiedyś fotę w kagańcu chopo i tych szelkach, będzie pies policyjny :p