Jump to content
Dogomania

Agnes

Members
  • Posts

    8645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agnes

  1. Aleksa, wystaw kubrak na fb na bank pójdzie :) Teraz kupują chętnie derki. My mamy z zooplusa grizzly jest rewelacyjna za bardzo rozsądne pieniądze, polecam!
  2. ugh...chyba wychodzimy na prostą. 1,5 tygodnia podawania antybiotyków, wczoraj zaniosłam kupe na badanie i czekam na wyniki. Podaję cały czas probiotyk, plus wspomgająco tabletki ala smecta (psie). Jeszcze przy tym wszystkim skończył się worek karmy więc musiałam zmienić. Standardowo mieszając pół na pół. I wiecie co? Zaczęło się polepszać. Jeszcze poobserwuję przez 2 dni ale jeśli mam rację a takie już miałam podejrzenia, to mojej suce szkodzi karma na koniec worka. Po 1,5 miesiąca jedzenia (worek mamy na 2 mce) zaczynają się problemy. CHYBA to jest powodem tego całego zamieszania. Łażenia od weta do weta, zmiany antybiotyku, zostawienia $$$ u wetów...Masakra!! A ponieważ zaczęło to do mnie docierać to nowy worek popakowałam w małe woreczki - na każdy dzień 1 woreczek. To zapobiegnie namnażaniu się roztoczy na końcówce karmy. Wiem, że powinno się jeszcze taka karmę przemrozić ale to fizyczne nie jest możliwe. Karmę podaję rano również, nie rozmrozi się na czas. Takie same problemy miała koleżanka ze swoją suką, każdy szczegół, każda zmiana to była rewolucja. I trwało to zanim nauczyła się jak się obchodzić z własnym psem. Ja się uczę całe czas. Ten worek będzie próbą. Pozostaje mi ew. jeszcze kupowanie worków na miesiąc, ale to już bankructwo.
  3. Tak cos myslalam ze pokopalam enzym w badaniu ;) Ale 1 to wiem, a profil z krwi ma tego wiecej. Moja poprzednia suka tez miala ksiazkowe objawy choc nie chudla a wage trzymala to byla ta roznica. A Fanta nie, brak sluzu, krwi, kupa jest po prostu luzna, nie ekhm tryskajaca. Luzna dluga kupa. Nie ja, nie goni na spacer, brak temp, apetyt bez zmian itp itd. Problem jest tez taki ze przy takiej kupie nie moge wlaczyc kwasu foliowego, nie wiem ile on moze tutaj wplywac. A podobno w tym stanie kwas sie nie bedzie wchlanial i jest to bez sensu, mam czekac. Badanie juz zaczelam zbierac. Co 2 dni przez tydzien. Wczesniej badalam z 3 dni pod rzad. W kazdym razie oddam na pelne badanie na robale wszystkie oczywiscie wlacznie z lamblia. Suka juz troche schudla i mysle ze to przez to jak trawi. Teraz mysle ze skoro jest odporna na antybiotyk toto moze faktycznie sa robaki? Wiem tez ze mozna podac kreon ale jak pisalam troche bez sensu bo kreon to i mi pomoze na trawienie a trzustki chorej nie mam. O tym myslalam wczesniej zanim pojawil sie ten problem. Glodowki nie miala, jest to bardzo trudne do zrealizowania bo jak wychodze dostaje konga i to jest rytual wlasciwie nie do przejscia. Dostaje tez antybiotyki wiec nie bardzo moge ja trzymac o glodzie teraz.
  4. Ok, inaczej zrozumialam, przepraszam ;) To ze pies niczego innego nie toleruje moze oznaczac nietolerancje duza, a rc jest bardzo delikatna karma. Znam takie psy co nie sa do konca zdiagnozowane i "jada" na karmie wet. To generalnie temat rzeka, ja nie odwaze sie zmienic karmy chyba ze na inna wet. Z drugiej strony nie robilam testow bo wg weta to nie te objawy, nie do konca. Brak drapania swiadu jak np u Was. Robilam te durne testy biorezonansem a tam w ogole wyszla bzdura min. to ze nie moze jesc rc ktore je od 1,5 roku ;) Jezdze do weta co nie boi sie przekazywac pacjentow do specjalistow i jestem pewna ze jesli by miala watpliwosci to tak by zrobila. Masz poniekad racje ze przestalam drazyc temat jak ona zaczela tolerowac jakies jedzenie. Tzn robie kompleksowe badania full itp. Teraz ta trzustke zbadalam na zasadzie a moze jeszcze to. Ale nie zrobie gastroskopii rtg z konrastem i bogwiecojeszcze bo nie mam takiej fizycznej mozliwosci ;) Tym bardziej ze trzeba by jakis sens zachowac w tych badaniach a nie robi na slepo. Bo to nie jest tak ze weta widuje raz w roku na szczepienia i olewam temat. Za kazdym razem do tego tematu wracam. Moj wet tez nie jest ograniczony w kwestii zywienia i zna bytowe karmy calkiem niezle :p Nie bazuje jedynie na wet karmach jak niektorzy ;) Ja z kolei slyszalam ze juz sie odeszlo od tego ze jedyne badanie wiarygodne trzustki to kal - bo wtedy badasz tylko 1 enzym jesli sie myle niech mnie ktos poprawi - amylaze. Ale moze zle pamietam, ale 1 to pamietam. Mialam suke z niewydolnoscia ale to bylo z 12 lat temu i pamietam jak lecialam z kupa do lab. zeby byla szybko zbadana :P Ja tez myslalam zeby np podac jej kreon i sprawdzic. Ale kreon zadziala nawet na tego co chory nie jest wiec to tez troche oszukiwanie siebie bedzie. Drozdze w jelitach -podobno b. rzadko wystepuje, helicobacter podobno tez nie te objawy. Cholerawie! Poki co musze zatrzymac to co jest i myslec dalej.
  5. delph nie wyciagaj za szybko wnioskow ;) karme intestinal kupilam bo musialam, bo przez Fante przelatywalo wszystko a ja nie mialam czym karmic. Kupilam jeden worek karmy zaraz oddawalam, kupowalam drozsze coraz drozsze, coraz lepsze i nic. Do tego odmowila jedzenia. Po roku walki, calym roku dopiero kupilam taka karme. Broniac sie przed nia nogami i rekami. Mowili mi niektorzy - kup karme wet bedzie lepiej, ale po co skoro mozna inaczej karmic psa. Od tego czasu spokoj mam ja i ona. Tu sie nie myslisz. I wiadomo, ze karma nie leczy, ale cos jesc pies musi nie? Jesli po malutkim kawalku miesa jest gigantyczna biegunka, jesli 10 poprzednich bytowych karm nie jest kompletnie tolerowanych, jesli po przyjsciu z domu sprzatam chalupe bo jest ob...rana to niestety siega sie po to pierwsze przychodzi w danym momencie do glowy - karma wet. Z tym psem pierwsze pol roku spedzilam w lecznicy co 2-3 dni. Nie pisz mi ze mam lepsze zajecia niz chodzenie do weta, bo ona zaraz mnie dogoni z iloscia wykonanych badan (a sama mam ich sporo). Robie jej ciagle badanie krwi, kal, USG. Szukam, pytam, rozmawiam. Nie jezdze co chwile do innego weta bo to akurat jest bez sensu. Jezdze do jednego od wielu wielu lat ktora pokazala sie od najlepszej strony przy Azie. Kto nie wie, nie bedzie wiedziec o czym pisze. A jestem cholernie wybredna jesli chodzi o lekarzy. Tarczyce lecze dluzej niz pojawily sie ponownie problemy. Ponownie, bo zazancze ze rok bylo dobrze. Jak przyszla do mnie jadla chwilke gotowane zaraz sie psulo, wiec zaczelam szukac karmy. I bylo coraz gorzej. W schronisku jadla syf i tak sie zalatwiala. To ze mi mowia inaczej to akurat przelatuje mi miedzy uszami. Jak ja wyprowadzalam to widzialam, co z niej wylatuje. Widzialam tez co bylo w miskach nie jestem w stanie powiedziec co to - jakas packa. Obecnie mamy gigantyczny problem z kupami. W swieta zjadla cos i byla biegunka, poradzilam sobie z nim. Od soboty masakrycznie sie zalatwia, choc o dziwo ilosciowo normalnie, ale jakosciowo tragicznie. 3 dni leczenie nifuroksazydem nic nie dalo, pojechalam do weta. 3 dni antybiotyku i nic. Wet du-pa i powiedzial mi ze on to wlasciwie chce dawac ten antybiotyk 14 dni nawet, a oczywiscie codziennie na antybiotyk chodzic musze i oczywiscie kasuje nie tylko za sam lek mimo ze jedyne co robi co wsadzenie termometru w tylek. Nozeszkurde wiecej tam nie wroce. Poszlam do innego jeszcze blizej domu. Bardzo sensowna wizyta, oczywiscie ze podawanie dalej tego antybiotyku mija sie z celem (czego tamte 2 madre wetki zrozumiec nie mogly) wiec zmiana antybiotyku dodatkowo lec ala smecta i oczywiscie propiotyki. Zbieram kupe od jutra do badania, za tydzien kontrola. Zaskakujace jest to ze pies nie reaguje ani na nifuro ani na antybiotyk ani na probiotyk (pro-kolin). Dodatkowo zalatwia sie 1-2 razy dziennie....Zagadka jak nic. Rece mi opadaja. Oczywiscie wet mowi ze moze trzustka, ale mowie USG czysto, profil trzustkowy czysto. Za tydzien przyniose wyniki ale mowi ze jesli w badaniach jest ok to trzustke na razie odrzucamy. Moze to robale skoro nie reaguje na leczenie. Oby drugi lek pomogl. Cale szczescie ze ja nie goni wiec organizm po tylku bardzo nie dostaje.
  6. Mamy biegunke, wrocilam od weta - antybiotyk. Sama przez 3 dni dawalam nifuroksazyd i niewiele pomogl, troche tak ale nie w taki sposob w jaki powinien. Zamowilam probiotyk i czekam z niecierpliwoscia zeby go wprowadzic. Kolejny wet czytal USG i mowi ze nie widzi niczego niepokojacego. delph wyniki trzustkowe sa prawidlowe (krwi) robilam profil trzustkowy. Ze zmiana karmy nie jest tak prosto jak sie wydaje nie wystarczy zmienic. Pracujac to jest bardzo dlugi bardzo delikatny proces. Tu zmiana worka tej samej karmy niesie ze soba konsekwencje pogorszenia kupy. Musi byc wprowadzana bardzo stopniowo. Do tego pies nie kazda karme je, wczesniejsze dostawala z reki bo glodowka nic nie dawala. Pies na tym badaniu jest po jedzeniu przez rok intestinala normalnego, bardzo tlustego z duza iloscia bialka i bardzo kalorycznego. Jadla to bo to dobrze trawila i przyswajala. Zaczela tyc, zmienilam karme. Jednak wg wetki ta karma moze byc spokojnie stosowana bez ograniczen jesli pies ja dobrze toleruje. Miesiac przed USG wprowadzilam nowa karme, tzn z mniejsza iloscia tluszczu ktora je do dzis. Aha - Fanta ma niedoczynnosc i ona moze ze soba niesc problemy jelitowe, wiem po sobie. Dochodza nietolerancje itp. Dodatkowo lek ktory dostaje zawiera laktoze, pomysle o zmianie na drugi ktory sama stosuje. Tarczyca jest w porzadku na USG, nie ma guzkow a to tak na prawde jest "najgrozniejsze" i z tego powodu bylo wykonane USG. dcz wetka dzisiejsza wspomniala o rtg z kontrastem, ale wiem ze kontrast obojetny nie jest dla organizmu wiec musze to obgadac z nasza wet czy aby na pewno sa to powody do takiego badania.
  7. Kurcze teraz tak dokładnie nie powiem. Badanie robił Marciński i powiedział żeby zwrócić uwagę na trzustkę i żołądek, ale generalnie nic poważnego się nie dzieje (tylko ujął to inaczej, ale było to w październiku...czy listopadzie). Stan żołądka świadczy że coś się zadziało, że prawdopodobnie biegunki które miała bardzo długo dały taki efekt jak widzimy w opisie. Że nie ma wrzodów, nie ma stanu powrzodowego itp. Fanta przez ponad rok miała rozwolnienia biegunki gigantyczne problemy gastryczne. Jak udało mi się jedno zatrzymać za chwilę były kolejne akcje. Ciągle leki, zmiany karm wizyty u weta. Było ciężko. Wyglądała marnie. Wetka potwierdziła dodając żeby kontrolować mieć na uwadze ten opis, dała nam bioprazol który ledwo skończyłam bo suka na nim wymiotowała (to się może zdarzyć jeśli podrażni żołądek). Dlatego też zrobiłam raz jeszcze pełne wyniki i trzustkę - wyniki były b. dobre. Nie mówiła, żeby np robić gastroskopię teraz, że nie jest to konieczne.
  8. dcz wrzucam fotkę opisu :) Ja teraz testuję nowy sposób przechowywania karmy - zapakowałam dzienną porcję w woreczek. Mam wrażenie, że końcówka karmy jej nie służy, ale może się mylę.
  9. dcz moja miała usg jako jedyne pokazujące w jakim stanie jest jama brzuszna. We krwi też nic nie wyszło niepokojącego. Póki co wymioty się nie pokazały. Generalnie innych objawów z tego co piszesz brak. Jak sie powtórzą to odwiedzę weta.
  10. Delph to łatwo Wam nie będzie :( Moja jak coś zgarnie na spacerze ma biegunke...czasami jak zje coś dużego od razu podaję leki, więc chyba łatwiej mi to ogarnąć niż Tobie.... U nas znowu wróciły wymioty, poranne w ciągu dnia cholera wie kiedy bo jestem wtedy w pracy. Dodatkowo ostatnie 2 dni odmawiała rano jedzenia i była mocno osowiała. Teraz je kleik z ryżu z namoczoną karmę i czekam aż się wszystko uspokoi żeby zacząć kolejną kurację kwasem foliowym. Najgorsze jest to, że weta mam bardzo daleko i w takich sytuacjach muszę działać sama. Raczej nie chodzę do lecznic w mojej okolicy, chyba że tego wymaga sytuacja. I gdyby tego było mało firma ubezpieczeniowa przestała mi zwracać pieniądze za leczenie. Szukają tylko kruczków jak można ominąć, żeby nie wypłacić echh
  11. Ja sie boję trochę tych kulek, że zniszczą ubrania. Bo i o takich słyszałam opiniach. Ja mam problem z praniem ciuchów, że o psich rzeczach nie wspomne. Wszędzie mam kłaki, skarpetki nie skarpetki bluzki spodnie. Piore psie rzeczy oddzielnie, ale to nie jest przeszkodą żeby moje ciuchy wyglądały jakbym wyjęła z psiej klatki...No i obawiam się o pralkę, czy ona aby na pewno przeżyje takie zakłaczanie.
  12. super :) mogą :) i u nas są JEŚLI idę dalej z psem. Tzn już jest lepiej ale przez 1,5 wyjście kawałek dalej od domu i pies miał rozwolnienie. Dlatego bardzo trudno mi było ustalić czy karma pomogła, tabletki pomogły etc. Z czasem emocje minęły. U nas jednak było tak, że na początku spaceru kupa koło domu normalna a potem np 2 kolejne już gorsze. Do dziś jak jadę na tropienie albo jest spacer po innych polach to pies ma rozwolnienie. I wiem, że to z emocji i tyle. Nie łączą tego z alergią. Raczej. Ew nietolerancja po prostu i wtedy można stosować taką karmę jak my albo robić dietę eliminacyjną. Ale generalnie sama biegunka raczej nie jest stricte objawem alergii. Chociaż moja miała mieć dobre ostatnie wyniki, a do dziś kwas foliowy jest za niski. Choć pies wizualnie na takiego nie wygląda. Jak moją przyprowadziłam miała chyba większość chorób skórnych na sobie. Ale przecież kundelki zdrowe są, nie? Łącznie z syfem w uszach.
  13. A czy śluz nie świadczy o jakimś stanie zapalnym? Było robione USG jamy brzusznej?
  14. Tyle, ze glinka pomoze na czas podawania. Tak bylo u nas. Dziala natychmiast ale przeciez nie da sie ciagle podawac. Karmy wet owszem sklad maja marny, ale moja suka wyglada genialnie na RC. Bo tylko tej firmie ufam z serii wet. Czyli podajesz ten slaby kwas foliowy, co ja na poczatku. Zrob badanie kontrolne na sam kwas po zakonczeniu kuracji. Koszt niewielki a sie przekonasz czy tabletki cos daly.
  15. Ja dzisiaj pierwszy raz szlam na spacerze z ta tasma w reku. Jest waska ale grubsza od klasycznej tasmy. Dobrze lezy w dloni. Moglam dla porownania cyknac zdjecie klasycznej linki po takich spacerach haha. Koszmar :p
  16. dcz a dajesz kwas foliowy? Robione byly badania kontrolne? Bo u nas tez kwas ktory dawalam okazal sie za slaby i musze kupic mocniejszy na recepte. Moze u Was ciagle tez nie jest to uregulowane? Przypomnij mi czemu pies dostaje antybiotyk? Jakies dajesz probiotyki? Ja polecam Pro-Kolin. Jest genialny i genialnie kosztuje ;) delph teraz rozumiem :) Fajnie ze mozecie probowac nowych skladnikow, ze pies moze jesc co przypomina jedzenie. Moja sie rzuca nawet na kawalek chleba. Ale odkrylam ze moze jesc ciasteczka smaczki jednej firmy. JEDNEJ! Nie zaszkodzily jej, dostala na probe u weta. Wiec chociaz dla urozmaicenia chrupek czasami jej kupie.
  17. delph ja bym poki co nie przejmowala sie jej waga. Wiem ze rosnie rozwija sie i nie powinna tak wygladac ale wszystkiego nie przeskoczycie. Zacznie normanie tolerowac karme zacznie przybierac na wadze. Szybko jej wprowadzasz nowosci, nie boisz sie? dcz karma ciagle ta sama RC Gastro Intestinal Moderate Calorie. Biegunki, rozwolnienia. Poczatkowo biegunka nie mam pojecia czemu. Pilnuje ja bardzo bo ma tendencje do zbierania smieci na spacerach. Potem pogorszenie bylo to wiem nawet kiedy i co zjadla - choc nie zauwazylam nie mialam nawet jak zareagowac...poszlo momentalnie gardlem :( Potem wrzucam na leki trzymam tydzien i odstawiam.
  18. Powracam po przerwie. U nas znowu raz lepiej raz gorzej. Zdecydowanie ma znaczenie zakup karmy u weta a w sklepie internetowym (zaufanym). Ale! Okazalo sie, ze kuracja kwasem foliowym jest niewystarczajaca i ciagle jest niedobor. Musze wrzucic suke na kwas foliowy na recepte (5mg). Czyli nadal "nadzieja bezzbozowa holistyczna karme zamiast kupowac szit wetowy.
  19. Jeszcze jakbyś miała wątpliwości cyknełam zdjęcie po paru spacerach przy obecnej pogodzie :p Jak widać MAŁO się brudzi :)
  20. Ona jest nitowana :) Wiec jest mega mocna. Sama linka na bank nie trzaśnie, tropią na niej duże psy. Karabinek nie wiem. Wielkościowo mówię rogz L. Dla mnie to fajne bo te duże są za duże walą w psa etc. Ale zawsze można karabinek zmienić jak masz kogoś kto ma maszyne do nitowania czy jak to się tam nazywa :)
  21. Jak juz gops wspomniala nabylam ta http://www.zooplus.pl/shop/psy/smycz_obroza_dla_psa/heim/linki_ringowki/195486?rrec=true5m bo taka potrzebowalam. Czailam sie na nia okolo roku bo droga bo cienka bo maly karabinczyk, sztywna (takie opinie mozna poczytac w necie). Czy slusznie? Linka jest GENIALNA. Pogoda jaka jest kazdy widzi. A ja linke uzywam na spacer po polach, ciagnie sie za psem po prostu. Jest dosc lekka, nie robi sie ciezsza chodzac po blocie bo bloto sie nie czepia! Jest zabrudzona, ale nie ma warstwy blota, jak bardzo sie chce mozna oplukac po spacerze i tyle. Ja wracam wkladam do worka i nic nie robie. Nie trzeba prac, nie czepia sie trawa jakies krzaki etc bo jest z tworzywa. Dobrze widoczna. Karabinczyk identyczny jak rogz L czyli SREDNI nie MALY. Jest waska, ale grubsza wiec jest spoko :) Sztuczna wiec ja bez rekawiczek bym jej nie brala bo pewnie przy pociagnieciu moze popalic. Troche sztywna. Tania nie jest ale...to jest produkt na lata :)
  22. A zależy Ci na błystkotkach? Jeśli tak to Woza robi fajneee, jesli nie - Dingo, wersja natłuszczana. Mam podszytą skórą jest cudowna miękka pachnąca. Ale klasyczna bez dodatków. Choc pewnie i takie mają, ja nie chciałam :)
  23. Kto ma? Zastanawiam się nad rozmiarem dla swojej 22kg suki, może ktoś pomoże?
  24. Nie wiem jaki skład, ale genialny efekt daje pasta Pro-Kolin. Droga niestety, ale co z tego że kupisz tańszą, która się nie sprawdzi. Dawałam BioProtect i efekty zerowe, nie warto. Choć może u Ciebie się sprawdzą, nie wiem...Pro-Kolin jest genialna.
  25. Tak. Ale kolezanka ktora ma suke rowniez uczulona na roztocza calkiem sprawnie sobie z tym poradzila. Jak dochodzi karma, pakuje w malutkie woreczki calosc i dopiero do pudla. Karma nigdy nie lezy cala w worku czy pudle. deph ile dalas za testy? I jakie / gdzie robilas ? Z miesem masz kijowo, ale ryby mozesz, nie? Choc to proste nie jest, raz ze upierdliwe z oscmi a dwa u nas szalowego wyboru ryb tez nie ma. Z wypelniaczy mozesz tez ziemniaki jak rozumiem? Ja natomiast u swojej wyczulam jakas zmiane pod skora, wiec poki co problemy zoladkowe poszly na dalszy plan, bo w glowie mam picset innych mysli...
×
×
  • Create New...