Jump to content
Dogomania

Agnes

Members
  • Posts

    8645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agnes

  1. hm...skad mam Aze? czesc osob chyba wie, bo mam ja dzieki dogomanii!:) Aza (wczesniej Mycha) to sunka znaleziona przez tajdzi na ulicy jednej z warszawskich dzielnic. Po stracie naszej koffanej Bety (ze schroniska zreszta) szukalam nowego futrzaka tutaj na dogomanii, potem chcialam pojechac na Paluch, ale nie dojechalam:) Znalazla mnie tajdzi i oto sunka jest z nami juz 2 miesiace, albo dopiero :D Prawdopodobnie zostala porzucona z powodu wakacji, poniewaz w czerwcu blakala sie na ulicy:( to chyba tyle:) Azowe zdjecia jakby co sa w galerii;)
  2. ja jeszcze pocelam sudocrem:) smiejemy sie w domu, ze to jest cudocrem:) wszystko wyleczy - super dla zwierzat i dla psow:) do dostania w aptece, na dlugo starcza, wiec sie naprawde oplaca
  3. czy w takim razie 4 miesieczny piesek powinien miec juz wyksztalcone jaderka?
  4. pies tropiacy;) i biegnacy;) a tu juz sie zmeczylysmy ciaglym bieganiem i chwila odpoczynku i...to narazie koniec:)
  5. Tutaj bede umieszac zdjecia z naszych spacerkow po polach;) a oto pierwsza porcja zdjec: tutaj Aza chciala skoczyc na sasiadke:) lobuz jeden... w zaroslach:)
  6. czy Ty uwazasz, ze ja chce psa nauczyc wykonywania komend w ciagu miesiaca? no to dziekuje bardzo...nie, nie chce - po tym miesiacu bede sama szkolic psa, oni maja mnie tylko naprowadzic na wlasciwy trop. Nie, nie sprawdzalam tej szkoly, bo nie mialam kiedy - za pozno sie o tym dowiedzialam, szybko musialam podjac decyzje...teraz sie osobiscie przekonam... nie, dziekuje bardzo, ale jakos sobie poradze wlasnie mi sie przypomnialo jak jakis kretyn na polach byl z ONem, ktory mial przyczepiona linke i puszczona luzno, pies sobie biegal, a moja mama prawie palce i nogi stracila
  7. Lazy dzieki wielkie za odpowiedz:) ja teraz gotuje, ale...mam coraz wiekszy problem z kupowaniem miesa dla psa - wolowina, kuraki strasznie podrozaly:(, a bieganie do sklepu i sprawdzanie czy cos jest tansze mi sie znudzilo - natomiast nie znudzilo mi sie gotowanie:) lubie to robic, ale chyba narazie przejde na Acane - tylko nie wiem czy juz teraz, czy jak Aza (teraz ma 9 m-cy) skonczy rok np i juz bedzie sie mniej rozwijac?
  8. gdybym tak robila, to bym jej w zyciu nie zlapala - ona jest za sprytna na takie numery;) a jakiej dlugosci byla ta linka? i czy mozesz mi w skrocie jakos opisac co robilas uczac psa na tej lince? jak bedzi taka potrzeba, to np za 3 miesiace pojde na dwa ind, ale narazie sprobuje w ten sposob
  9. dingo co ma piernik do wiatraka?:) po prostu tu czytalam, ze maczka z miesa jest zla - dlatego pytam, bo podobno Acana jest karma dobra a mimo to zamiast miesa ma jakas maczke
  10. no to ja jestem jakas dziwna...bo dla mnie to jest istotne - pies ma przybiec do mnie i usiasc przede mna, dostaje smakolyk, a ja np spokojnie lapie na smycz - gdyby nie usiadla napwno by odrazu sobie poszla i nie zlapalabym na smycz. Nie bardzo rozumiem - w takim razie jak wyglada aport w szkole? Aza w ogole nie umie, jak rzuce to juz nie zobacze tej pileczki/patyka. A tak w ogole piszesz o egzaminie - mni naprawde on nie interesuje:) Trener bedzie wiedzial przeciez, ze to MY jestesmy tylko miesiac i napewno nie bedzie kazal nam robic poszczegolnych rzeczy az tak perfekcyjnie - on ma pokazac JAK - wiele razy juz pisalam. Nie bronie sie przed linka, tylko wg mnie u Azy nie sprawdzi sie tak jak powinna. Nie upieram sie tez na grupowym, ale naprawde nie mam szans na inne. Nie bede tez w stanie po tym szkoleniu isc na indywidualne - kasa:( Jezeli sie okaze, ze Pan szkoleniowiec zaspiewa mi niezla sumke za ten miesiac to pojde na indywidualne - ale poki co chce isc sprawdzic tu. Znajoma mi doradzala, zebym poszla wlasnie do BETY, zna mojego psa, wiec jaki jest z nim problem, a kobieta ma kilkunastoletnie doswiadczenie z psami tego, to ja jestem sama w stanie nauczyc tutaj akurat strzelalam, bo skad mam wiedziec ile trwa? Ona w domu na mnie sie skupia bez problemu - robi co trzeba i jak trzeba, ale na zew nie potrafi, a napewno nie tak jakbym chciala A tak w ogole...to na grupowym przez miesiac sie nie skonczy - bo poza zajeciami bede sama szkolic psa u siebie - i jezeli cos mi nie bedzie wychodzic bede o to pytac na szkoleniu...teraz tak naprawde decyzja zapadla - nie widzialam innej szansy - bo 2 zajecia ind napewno mi nie pomoze na tyle na ile chce, na wiecej nie wiem czy mi dadza kasy...
  11. z tego co sie zorientowalam, troche z was karmi psy Acana. Czytalam tez, ze maczka z miesa nie jest najlepszym skladnikiem - a taki jest m.in. skladnik Acany Premium - i co mam myslec o tym?:) Pytam, bo zastanawiam sie nad tym, zeby psa przestawic na Acane - do tej pory je gotowane i rano Acana w malej ilosci - ale nie wiem co lespze, gotowane czy Acana?
  12. Agnes

    Brekkies

    czy ktos slyszal o tej karmie? firmy afiinity? ostatnio sie pojawila w sklepach i zastanawialam sie co to jest...
  13. kurcze, to czemu tutaj jak ktos pyta o szkolenie ZAWSZE (nie widzialam innej odp) doradza szkolenie grupowe?? szkolic psa na moim terenie to ja moge sama - ja chce ja szkolic na terenie obcym. Mi chodzi tylko o to, zeby trener mi powiedzial JAK szkolic psa, a ja sama bede to robic - bo to chyba logiczne. A trener raczej bedzie w stanie mi powiedziec czy zwrocic uwage ze cos robie zle? KAZDY mi mowil, ze tylko szkolenie grupowe - bo pies ma sie nauczyc sluchac mnie mimo ze obok ma psa - uwierzcie, ze dla Azy to jest bardzo trudne - nie potrafi sie skupic na mnie. A to co innego, jak przez np 3 godziny musi sie skupic na mnie obok innych psow, a jak na indywidualnym gdzies tam podleci pies na chwile i zaraz go nie bedzie...to raz, dwa - z tego co wiem i slyszalam na szkoleniach grupowych potem sie wykonuje cwiczenia bez smyczy... Tak jak mowilam - zalozmy ze ide na szkolenie grupowe na miesiac (8 zajec) albo na indywidualne (2 zajecia). Na ind. pies nie jest w stanie w ciagu jednego spotkania (godzina) cwiczyc kilku komend, to mi sie wydaje bez sensu wkazdym razie, a na grupowym gdzie mam wiecej spotkan, wszystko mozna rozlozyc. Beata - nauka aportowania dla mnie jest bardzo wazna - bo nie zawsze mam czas na wybieganie psa i wtedy taka umiejtenosc sie przydaje. Nauka chodzenia na smyczy rowniez - szczegolnie w miescie
  14. ech...a kiedy moja zmadrzeje?:) ma dopiero 9 m-cy, ale ten okres chyba jest najgorszy - jest straszna! na spacerach nagle gluchnie, w domu czesto sie buntuje i "pyskuje" tragedia;)
  15. i tak tez robilam...wiadomo, ze nie spuscilam nagle psa i kazalam mu przyjsc:) najpierw sunia musiala zalapac, ze ma tak a nie inaczej na imie;) Z uciekaniem oczywiscie probowalam i robilam tak, jak pies naprawde nie chcial przyjsc, ale myslalam, ze w tym wypadku tak nie powinnam - jesli sie mylilam oczywiscie naprawie swoje bledy;) i wlasnie datego chce isc na szkolenie:) biorac pod uwage, ze pies na szkolenie nie idzie "zielony"? choc moze wszystkie na szkoleniu maja podstawy? Teraz zaczynam dochodzic do wniosku, ze to grupowe mi niewiele da...malo pocieszajace, ale...to jest dla mnie jedyne wyjscie. Jakbym poszla na 2 indywidualne (co dla mnie malo realne, bo na jednej godzinie nie bede psa uczyla kilku komend np, a tak by chyba trzeba bylo zrobic) to Aza by wykonywala komendy w "samotonosci", natomiast gorzej jak sie pojawiaja psy - one ja rozpraszaja i nie zwraca uwagi na mnie przez co mnie olewa. Mam nadzieje, ze to szkolenie rozwiaze ten problem + trener (szkoleniowiec) pokaze mi jak szkolic Aze i doradzi jak rozwiazac problemy w domu - a moze za duzo oczekuje?
  16. Beata...problem polega na tym, ze jak ja spuszczam to kilka razy wolam do siebie i ona leci sobie dalej - nie wolam jej jak sie bawi z psem np, ale jak nic nie robi - tylko sobie cos tam waha (zawsze chodzi z pyskiem przy ziemi, w koncu to gonczak;)) - to wolam...i nie przychodzi. Nie moge do niej podejsc i ja zlapac, bo ona zacznie uciekac, niby sie bawic i w ogole psa nie zlapie. Boje sie, ze linka u niej nie zadziala - ona szybko moze zalapac, kiedy jest na lince, a kiedy nie - wiem, ze sa takie psy. Aha - jak psa wolam i nie przychodzi to wolam do skutku, az przyjdzie i nagroda - nie ma tak, ze ja wolam ona nie przychodzi to olewam sobie i idziemy dalej, ona MUSI zrobic to co ja chce. A mi jednak zalezy na grupowym - dlatego, zeby byly inne psy obok nas. Ona jak jest sama super reaguje, ale jak ide z kolezanka i jej psem np to Aza gluchnie - dlatego w tym wypadku mysle, ze szkolenie grupowe nam pomoze - Aza nauczy sie sluchac mnie wsrod innych psow. Sama ja jednak sporo nauczylam przez 2 miesiace, wiec jestem pewna ze sobie damy rade, miesiac intensywnej pracy napewno nam pomoze - bo tak sobie go wyobrazam. Czy na szkolenie mam miec ze soba smakolyki? Zawsze ja nagradzam sucha karma, czy mam zabrac ze soba?
  17. o ile dadza mi po tym szkoleniu pieniadze - bo ind sa drogie
  18. Beata 2 szkolenia ind pewnie wystarcza dla przecietnego psa - Aza niestety, albo stety, takim nie jest. To pies z charakterkiem i zebym ja zl na tym nie wyszla musze przez ten miesiac conajmniej byc pod okiem jakies szkoleniowca - ona coraz gorzej mnie slucha, coraz czesciej ma mnie w poszanowaniu - na poczatku pieknie leciala na komende 'do mnie', a teraz? teraz to ja sie wydzieram, robie wszystko, zeby pies do mnie przyszedl, a ona po jakims czasie LASKAWIE przyjdzie...dlatego mysle, ze przez miesiac ja sie naucze w miare jak mam szkolic ja i potem bedziemy sie same meczyc - tak to sobie wyobrazam:) Nie potrzebuje ani egzaminu PT ani zawodow - ja chce miec poslusznego psa
  19. kyane, oczywiscie, ze niewiele, ale mam wyjscie? Od pazdziernika mam kazdy weekend zajety i nie mam nawet co myslec o szkoleniu grupowym. Na indywidualne nie mam pieniedzy - chyba ze na 4 zajecia, a to jest nic. Ten Pan powiedzial, ze jak bede solidna to moze sie udac - my juz mamy z Aza pewne podstawy, cwiczymy od poczaktku komende 'do mnie', 'siad' - to glownie, teraz tez 'waruj' i 'zostan' - to wychodzi najgorzej:) Nie jestesmy zielone, wiec moze sie jakos uda?
  20. Beata, w takim razie napewno odpada - taki dojazd z psem autobusami itp bedzie bardzo meczacy, a mieszkamy na ursynowie - czyli cala warszawa:( ale...wlasnie rozmawialam z Panem Słoniewiczem ze szkoly "Beta" - calkiem mozliwe, ze bede chodzic do Niego na szkolenie tylko przez wrzesien - jesli dogadamy sie co do ceny, to bede chodzila wlasnie tam na zajecia grupowe :angel: w sobote pierwsze zajecia - juz sie denerwuje...nawet nie wiem jak to wyglada, takie pierwsze zajecia, w ogole szkolenie ech...trzymajcie kciuki, zeby sie udalo!:)
  21. BeataG - dzieki wielkie, ale strona nie dziala:( tzn mi nie wchodzi, pewnie przez to, ze w adresie jest '_' - czy mozesz mi dac kontakt do nich? Nie wiesz jaka jest cena, kiedy sie zaczyna szkolenie i gdzie jest szkolenie? Chodzilas do nich?
  22. suzi czytalas moj post?? przeciez pisalam, ze nie ma w tygodniu zajec- napisalam dokladnie to samo co ty o grupowych...prosze czytaj dokladniej posty
  23. Drache dzwonilam...p. Beata wydaje sie bardzo mila, udzielila mi wszystkich informacji. Niestety zajecia w tygodniu odbywaja sie w weekendy, a teraz (poki jest dluzszy dzien) w pon chyba i srody za darmo jeszcze (!) i kosztuje 300 zl :( ale jak wspominalam, w weekendy odpada. Mozna tez - jak wszedzie chyba - isc na indywidualne - tu jest cos w rodzaju kursu - trwa 3 miesiace, zajecia 2 razy w tygodniu i kosztuje 450 zl - teoretycznie za godzine wychodzi chyba 19 zl, co jest bardzo malo, ale jak mialabym zaplacic 450 to juz sie wydaje to bardzo duzo - i wydaje mi sie, ze 3 miesiace indywidualnych to troche duzo - jak dla mnie za duzo. Z Aza uczymy sie same i mysle ze jakos tam mi sie udaje ja szkolic - ale wiadomo...to nie to samo co na kursie z tresrem - dlatego chyba zdecyduje sie na kilka lekcji (5?) indywidualnych i zobaczymy co z tego wyjdzie. A teraz sie w ogole zastanawialam czy isc teraz - Aza ma jakies 9 m-cy? bo roznie mowia...Aza jest chyba mieszanka ogara polskiego i jakiegos wyzla
  24. dziekuje bardzo:) napewno zadzwonie, a na indywidualne np chcialam ze szkoly AKI - oni maja zajecia w parkach, czyli tam gdzie sa psiaki:)
  25. czyli w ZK odpada :cry: a tak chcialam isc wlasnie na to szkolenie:( cos mi sie wydaje, ze szkolenie po prostu odpada w moim przypadku...nie mam pieniedzy zeby isc na np 10 zajec indywidualnych - bo jedna lekcja kosztuje 50 zl (jeszcze taniej nie widzialam), na grupowe isc nie moge, bo zawsze sa w weekndy - to gdzie mamy sie szkolic?:(
×
×
  • Create New...