-
Posts
8645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agnes
-
Se wejde i se cos napisze a co:eviltong: Zmiana tematyczna zdjec, chociaz bohater pozostaje ten sam, jednak sprzed paru miesiecy...Takie rude zauroczylo mnie za kratami: [IMG]http://www.schronisko-skierniewice.pl/img/big/635.JPG[/IMG] [IMG]http://www.schronisko-skierniewice.pl/img/big/632.JPG[/IMG] [SIZE=1][I]zdjecia pochodza z [url]http://www.schronisko-skierniewice.pl[/url][/I][/SIZE] I te jej oczy... A jest u mnie prawie 8 miesiecy. Kiedy to zlecialo? Fajnie patrzec na psa, ktory sie ciagle zmienia, ciagle ksztaltuje na plus.
-
Na wspolnych zdjeciach to nie wiem czy bardziej zachwycac sie kotem czy malym merlakiem:loveu::loveu::loveu:
-
Sliczne malenstwo :) Malo ktory merle mi sie podoba, ale ta mala jest przeurocza! Kot tez uroda nie grzeszy :) Zdecydowanie wiecej zdjec! :)
-
[URL="http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2227-2.jpg.html"][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2227-2.jpg[/IMG][/URL] moze zgodnie z ostatnia "moda" powinnam tu napisac...kłus wyciągniety:evil_lol::evil_lol: [URL="http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2229-2.jpg.html"][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2229-2.jpg[/IMG][/URL] pełne skoncentrowanie na ptaszysko [URL="http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2232-2.jpg.html"][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2232-2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2234-2.jpg.html"][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2234-2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2235-2.jpg.html"][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2235-2.jpg[/IMG][/URL]
-
To kolejne na niedziele [URL=http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2178-2.jpg.html][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2178-2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2184-2.jpg.html][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2184-2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2206-2.jpg.html][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2206-2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2220-2.jpg.html][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2220-2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2224-2.jpg.html][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2224-2.jpg[/IMG][/URL]
-
Dziekuje w imieniu Rudej :)
-
[URL=http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2263-3.jpg.html][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2263-3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2256-2-2.jpg.html][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2256-2-2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2260-2.jpg.html][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2260-2.jpg[/IMG][/URL] cdn...moze kiedys:eviltong:
-
[URL=http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2157-2.jpg.html][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2157-2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2158-2.jpg.html][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2158-2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2165-2.jpg.html][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2165-2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2166-2.jpg.html][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2166-2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2171-2.jpg.html][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2171-2.jpg[/IMG][/URL]
-
Odkopuje...zyjemy sobie razem wspolnie i osobno i jest chyba calkiem milo i przyjemnie. Jakby ktos chcial nas poogladac, zapraszam: [URL=http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2119-2.jpg.html][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2119-2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2123-2.jpg.html][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2123-2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2128-2.jpg.html][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2128-2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2138-2.jpg.html][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2138-2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/Fanta/DSC_2151-2.jpg.html][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/Fanta/DSC_2151-2.jpg[/IMG][/URL]
-
A jednak calkiem sporo wiedzialam o Fancie, serio. Tu uklony w strone wolontariuszki bo sprawdzila tyle ile mogla, na ile warunki pozwalaly.
-
[quote name='Vectra']Ja myślę że musisz w końcu , nauczyć się jednego - że Aza to była Aza , a Fanta to jest Fanta. I że nie wzięłaś kopii Azy , tylko masz teraz dwa psy. Z tymże jednego w sercu , a drugiego na smyczy. To co wewnętrznie przeżywasz , to jest bardzo naturalne i każdy to przerabia.[/QUOTE] i coraz rzadziej mysle w ten sposob, coraz rzadziej mysle - co by Aza zrobila. [quote name='Vectra']Wg mnie , a ja lubię mieć rację :diabloti: zbyt długo czekałaś z podjęciem decyzji o drugim psie i to odwlekanie decyzji , spowodowane było tym , że szukałaś psa identycznego jak Aza , a zarazem zupełnie innego. I tu rządzi Tobą teraz podświadomość. Stąd frustracje ;) [/QUOTE] a jednak racji nie masz ;) sama wiesz ze mialam kilka prob posiadania psa - i nie dawalam rady, psychicznie. Tu sie zlozylo wiele innych czynnikow, ale juz moze nie na dogo ;) Czy szukalam kopii Azy? Nie do konca, poczatkowo szukalam danej rasy, zupelnie innej niz Aza, inny wyglad, inny charakter. Fanta jest zupelnie inna rowniez. Ma pare podobienstw, ale generalnie jest inna ;) To, ze to tak dlugo trwalo to raz ze tak wolalam w tej sytuacji, a dwa szukalam faktycznie psa o danych cechach charakteru, zwracalam uwage na wyglad. Oczywiscie jak juz sie zdecydowalam na adopcje. Co jechalam do DT (bo jezdzilam) poznac psa okazywalo sie, ze albo jest potwornie strachliwy, albo zupelnie inny niz sobie wyobrazalam. Natomiast jadac ogladac Fante widzialam, ze jakiegos psa wybiore. Mialam juz zaplanowany urlop w pracy, wiec "musialam" wybrac tam i juz ;) [quote name='Vectra']PS mi się bardzo podoba Twój wybór psa. I to nie jest to , że nie kochasz Fanty , kochasz .. ale kochaj ją jako ją , a nie duplikat. Musisz kochać je obie[/QUOTE] na poczatku z uczuciem bylo ciezko, byla mi bardziej obojetna, dbalam o nia bo tak powinno byc, ale bez wglebiania sie w to wszystko. Teraz jest znacznie inaczej. I stres przed tym ze ucieknie, wiaze sie z tym, ze boje sie ja stracic, bo mi na niej zalezy. Fanta jest moim jakby dobrze liczyc czwartym psem, wiec troche po drodze przeszlam (oczywiscie nie licze z DT miedzy Aza a Fanta). I nie spodziewalam, sie ze tak zareaguje, bo ona nie byla tym dlugooczekiwanym pierwszym psem. Po Becie (przed Aza) bylam gotowa po miesiacu na kolejnego psa, wzielam po 3 mcach. I to na Bete czekalam 18lat, a jednak...uczucie inne. Moze dlatego, ze z Beta bylam tylko 1,5 roku. [B]motyleqq[/B] i ze mna wlasnie sie "to" stalo jak odeszla Aza, to sie nie da opisac...pierwsza proba wziecia psa z DT - to byl tydzien placzu, "odpychanie" od siebie psa. I to bylo miesiac po odejsciu Azy, wiec teoretycznie dobry moment. Pewnie gdybym nie byla sama ktos by mi pomogl, moze by bylo latwiej, ale widocznie nie tak mialo byc ;)
-
Asia cos w ten desen. Aczkolwiek Fante wzielam jeszcze pozniej...16 mcy. I pamietam ile nerwow kosztowalo mnie nauczenie Azy tego wszystkiego, wiem tez jaki byl efekt. Tyle, ze problemy z Fanta sa po prostu inne. Wracanie ciagle do tego co bylo, do tego jaka byla Aza jest trudne i nie pomaga, ale to silniejsze ode mnie. Aza byla naj, byla tym psem z ktorym w wielu kwestiach sie rozumialam idealnie i moze dlatego jeszcze bardziej sie wsciekam jak cos mi nie wychodzi z Fanta. Fanta ma fajny potencjal potrafi bardzo szybko sie danej rzeczy nauczyc, nie wszystkiego nie zawsze. Mysle ze sporo jestesmy w stanie razem zdzialac, tylko musze przebrnac przez pare "kwestii" ;)
-
Takze tego...[B]Unbelievable [/B]mysle ze sie nie dogadamy ;)
-
[quote name='Unbelievable']nic nie porównuję :grins: piszę tylko, że ja nawet szczeniaka dla bezpieczeństwa na lince miałam. Szczeniaka bordera. Szczeniaki mają naturalną tendencję do podążania za człowiekiem. Mniej uciekają. Łatwiej to wyegzekwować. Mam nadzieję, że nadążasz.[/QUOTE] ja tez ;) i? pies zwial 3 razy, tzn oddalil sie moze tak - za tropem. Szczeniak tego nie zrobi ;) nie poleci za tropem, za zwierzyna [B]maartaa_89[/B] tak o to mi chodzilo ;)
-
[quote name='Unbelievable']no psa wina to to nie jest ;)[/QUOTE] ten pies uciekal od samego praktycznie poczatku to gdzie wina lezy po mojej stronie? wzielam pod dach dorosla suke, ktora miala taki nawyk, ot po prostu. Skad sie to wzielo, nie wiem i generalnie mnie to nie interesuje ;) Nie analizuje tez czy wina psa, czy poprzedniego "wlasciciela". [quote name='Unbelievable']1,5 tygodnia to dużo czasu :diabloti: Bruma mi zaczęła nie spać po 24 godzinach, i też uważam że to po części moja wina- a raczej wina mojego charakteru. Bo przecież bardzo możliwe, że u kogoś innego, spokojniejszego, to byłby grzeczniutki piesek ;)[/QUOTE] chyba kiepskie porownanie, albo nie mialas pod swoim dachem psa adoptowanego ;) jakbym puscila pierwszego dnia i by zwiala to? moja wina? no ew taka zebym ja puscila. Po 1,5 tyg tez nie puscilam wolno - byla na lince. Moja wina, ze zwiala, ale nie sam fakt ze miala taka ochote, bo ja biorac doroslego psa nie mam wplywu na wiele jej czynnikow. To nie jak biala kartka papieru w przypadku szczeniaka, ale tego chyba wyjasniac nie musze ;) [quote name='Unbelievable']to jest żywe zwierzę, nic nigdy nie będzie czarno- białe, właściwe, niewłaściwe, nigdy pies nie będzie posłuszny w 100%, nigdy też nie stanie się posłuszny sam z siebie, pamiętaj o tym ;) bo jestem pewna że wiesz. Rozumiem też, że można swojego psa nienawidzić, ale zobaczysz, że jak praca da efekty będziesz najszczęśliwsza na świecie ;)[/QUOTE] nie musisz mi tlumaczyc oczywistych rzeczy, teorie to ja znam, nie od wczoraj mam psa pod swoim dachem. I ja nie wymagam cudu, kurde ja niczego nie wymagam. Ot uznalam ze (blad?) wyzale sie na dogo. Tak zeby bylo jasne ;) Ja jej nigdy nie puscilam na otrwartym terenie bez linki - never ever bo pewnie by nie spala na swoim poslaniu obecnie. Ona zwiala na lince, a linka lezala jakies 2 m ode mnie. Refleks mam na serio calkiem niezly, ona tak szybko sie rozpedza. Teraz jestem wyczulona i parze gdzie jest koniec linki i zebym miala szanse ew dobiec. [quote name='Unbelievable']no nie wiem, u mnie Bruma na początku miała linkę ze dwa razy, później zobaczyłam, że nie odlatuje w kosmos i nie ma takiej potrzeby ;-) raz jak była szczeniaczkiem to mi spierdzieliła z zasięgu wzroku do pieska, ale się jej schowałam i tak się przeraziła że więcej tego nie zrobiła :diabloti: wiadomo, to borderek, ale też nie taki co się kurczowo trzyma spódnicy mamusi. Gram uciekał tylko z mojej winy- niby go uczyłam przychodzić, ale nie nauczyłam ;-) taka różnica[/QUOTE] dorosly pies zgarniety z miejsca niewiadomego to serio co innego niz szczeniaczek. Ja Aze puscilam na polu po 4 dniach u mnie, miala 6 mcy i sama z siebie jako tako sie pilnowala. Fancie moge sie schowac i czekac sobie az ona skonczy wachac, patrzec, wachac znowu ew wtedy zobaczy ze mnie nie ma - i tu tez nie ma paniki ze nagle zniknelam.
-
[quote name='Unbelievable']przemyśl to dobrze i zrób rachunek sumienia, na prawdę ;)[/QUOTE] mam ja za krotko zeby to s-chrzanic ;) i ona zwiala za pierwszym razem kiedy byla u mnie ok 1,5 tygodnia, wiec tym bardziej nie bylo to z mojej winy. Ona nie ucieka ot tak. W sytuacjach normalnych jestem w stanie ja odwolac. Jak cos wyczuje - nie.
-
[quote name='Unbelievable']pytanie czy chesz szybko, a na pałę, czy długo, a na zawsze ;-)[/QUOTE] wiem [quote name='Unbelievable']Gram chodził na lince 3 lata, wierz mi, swoje wycierpiałam, ale bez tego bym sobie nigdy w życiu nie poradziła. Linka jest wspaniałym narzędziem szkoleniowym, tylko trzeba go mądrze używać. [/QUOTE] jak Aza miala ok 2 lat spotkalam sie z Flaire z dogo, ktora pokazala mi jak uzywac linke, wiec jako tako wiem. [quote name='Unbelievable']I pamiętaj, prawie nigdy pies nie jest winny ;-)[/QUOTE] winy tu mojej rowniez nie ma ;) jeszcze [quote name='IZMADO']Agnes, najważniejsze, że widać postępy.[/QUOTE] jakies widac, to prawda [quote name='IZMADO'] Jenak na polu, kiedy chcę, żeby swobodnie spacerowała, często zakładam jej kaganiec. Jest wtedy wyciszona, bardziej skupiona i lepiej się pilnuje. Ten kaganiec spełnia u mnie czasem rolę linki ;) [/QUOTE] u nas to nie dziala:evil_lol: puscilam w kagancu w parku, jakby go nie miala na sobie;) co jednak mnie cieszy, ze szybko go zaakceptowala [quote name='IZMADO']Janka to chyba tak jak Gram, ja w mieście jej nie puszczam. Po prostu nie wiem czy się czegoś nie wystraszy, czy jej coś nie odbije. Wolę mieć ją na oku na otwartej, bezpiecznej przestrzeni.[/QUOTE] ja nie jestem za tym zeby psa puszczac w miescie w parku miejskim, na osiedlu - dla mnie to nie sa miejsca na takie spacery, chyba ze serio ma sie psa co trzyma sie blisko nogi [quote name='IZMADO']Trzymam za Was kciuki, wiem jak frustrujące jest łażenie z linką, wiem jak boli, kiedy zaplątana linka podetnie Ci nogi na ubitej ścieżce ;) Wszystko przyjdzie w swoim czasie! Głowa do góry! :)[/QUOTE] dzieki :) na szczescie mam refleks i jeszcze nigdy nie wyladowalam zaplatana w linke:eviltong:
-
[quote name='Naklejka']To weź Jetsana, pokochasz odwołanie Fanty :diabloti:[/QUOTE] ale on wolniej biega:lol::lol::lol: ona ma turbodoladowanie wiec dogonic nie ma szans ale ale toleruje (no prawie) kaganiec wiec teraz bedzie w nim lazic:evil_lol: koniec mcdrive'ow na spacerach, o!
-
Takze tego...chce ktos rudego pieseczka?:diabloti: .... ech chyba tylko dwie osoby wiedza ile ja sie nameczylam, ile mnie to nerwow kosztowalo! tu uklony w Wasze strony :) jakbym napisala, ze nie jest lepiej to bym sklamala, ale dla mnie to nie jest wystarczajace, o! ;)
-
Moze dopisze jeden wazny "szczegol" ;) mialam psa w typie ogara polskiego i dobrze wiem co to znaczy instynkt u psa i co czuje wlasciciel jak pies znika z oczu. Z ta roznica, ze ona mi to robila jak bylam w lesie (potem nie spuszczalam) ale nigdy nie zrobila tego na poczatku. Uwazam, ze musze byc odpowiedzialna osoba i nie spuszczac psa na polu, ktory z duzym prawdopodobienstwem zniknie za tropem. To raz a dwa. Szczerze nienawidze jak ide na pole, do parku etc i przylatuje do mnie pies ktory nie slucha sie wlasciciela, ktory ma go totalnie gdzies. Nie chce takich sytuacji, chce miec kontrole nad wlasnym psem. Pola tu za moim blokiem ciagna sie kilometrami az do miejscowosci nastepnej. Po drodze masa zwierzyny - to moze choc troche zobrazuje moj stres ;) [quote name='Unbelievable']a czemu tak bardzo na siłę chcesz już teraz rezygnować z linki, skoro wiesz, że nie zawsze się słucha? są gorsze psy, na prawdę, a ty chyba zbyt wiele wymagasz[/QUOTE] Bo nienawidze tego sznura ktory sie ciagnie za nami i patrze z zazdroscia na psy co lataja sobie bez tego ustrojstwa. Jak ide z druga osoba czy drugim psem wszystko sie placze miedzy nogami/lapami. Ten kto uzywal wie o co chodzi. Nie chce sie tez wplatac w sytuacje, ze z linki nie zrezygnuje - bo nie wyobrazam sobie spuszczania psa tylko na niej (tu juz wybiegam w przyszlosc) [B]Kajusza[/B] jak juz bede mogla sobie pozwolic na konsultacje bede dzwonic i "badac" co kto ma ciekawego do powiedzenia. Kontakt zapisalam (mam nadzieje), dzieki :) [quote name='*Monia*']Nawet nie wiesz jak dobrze Cię rozumiem i wiem co czujesz... Wolę nie wspominać co ja z Hexą przechodziłam, ile stresów, nerwów, i ona nigdy nie będzie psem na 100% odwoływalnym :shake:. Linkę również przerabiałam, zrezygnowałam i zaczęłam puszczać tylko na zabawy - czy to z psem czy ze mną, zero latania samopas bez zajęcia. Jedynie wyjątek robię dla kopania i wyrywania gałęzi, wtedy zostawiam jej wolną łapę i niech się sucz wyżywa ile chce a jak skończy to na smycz albo zabawa ze mną. Brak kontroli jest bardzo irytujący, ma się ochotę to biegające coś cegłą rzucić żeby ogłuszyć i zapiąć :angryy:[/QUOTE] no wczoraj mialam rozne mysli... [quote name='motyleqq']to prawda. mi raz Etna zwiała za sarnami. nie było jej strasznie długo, całkiem niedaleko była ulica, już się popłakałam nawet. oczywiście wróciła sama, bardzo z siebie zadowolona. mi ulżyło, a potem byliśmy w tym samym miejscu, znowu sarny, pies luzem, odwołała się ;) wszystko przychodzi z czasem, jedne psy uczą się szybciej, inne dłużej. dacie radę :)[/QUOTE] tylko raz? mi w ciagu trzech miesiecy pies uciekl (Fanta) trzy razy przy czym ani razu nie wrocila a i ja nie czekalam az sie namysli, bo byla zbyt krotko u mnie. I to nie pomaga. Po tych akcjach serce mi stawalo jak odchodzila dalej niz dlugosc linki. I nadal jej nie pozwalam sie bardzo oddalac. U niej to jest doslownie sekunda jak powacha cos, ogonem machnie i poleci przed siebie. A ja juz wtedy jestem na przegranej pozycji. I ja mam doslownie pare sekund na reakcje. W takiej sytuacji pomaga mi linka, kiedy moge podleciec przydepnac i odwolac na komende. Testowalam w weekend - zadzialalo bezblednie. Albo ja histeryzuje (a jednak nie jestem nowicjuszem) albo to trzeba zobaczyc po prostu. Nadal uwazam ze nie mam latwego psa a przynajmniej na kazdym kroku spotykam sie z sytuacjami z ktorymi mam problem...
-
Kajusza chyba nie do konca sie zgodze, aczkolwiek moja wiedza jest marna. Aza chodzila na lince- dluuuugo - i potem problemu nie bylo, tylko ze ona wlasnie na lince lazila w wieku Fanty. Musialabys zobaczyc co Fanta robila na poczatku. To tez bys na linke zapiela a jeszcze i do pradu podpiela. Spacer chyba po tygodniu u mnie, na polu na lince. Nagle daje rure przed siebie. Ot bez powodu, uznala ze sobie pobiega. Nie biegala dookola mnie, po prostu - leciala przed siebie. Potwornie szybko. Ledwo ja dogonilam. Potem po miesiacu rura na polu - nie wiem ile to bylo....pareset metrow, ciezko ocenic, bo to otwarta przestrzen. Ten numer powtorzyla dwa razy. Za pierwszy razem do psa, ale jak psa minela to nie chciala do mnie wrocic. Za drugim razem byla w "transie" zapachu. I tu serio nie chodzi o moje trzymanie sie linki. Bo ja najchetniej bym to walnela w kat - nienawidze. Aze spuscilam na trzeci dzien u mnie, poprzednia Bete chyba po miesiacu. A Fante? Albo ja na starosc robie sie bardziej strachliwa, albo cos jest na rzeczy. Zeby bylo zabawnie, nie mam szans na jakiekolwiek spotkanie z kims znajacym sie na rzeczy i nie wiem kiedy miec bede. Musze sobie radzic sama... :(
-
Ta...dalam sie wciagnac w to wszystko, uwierzyc, zaufac psu o ironio losu, naiwna ja jestem jak diabli! Dzisiejszy spacer po parku doprowadzil mnie do szalu, zwiala mi dwukrotnie do zarcia (nie bede wymieniac co tam bylo, bo sie zrobic nieapetycznie. Po dwoch tych wybrykach podejsc nie chciala, wrocic etc. Darlam sie prosilam blagalam, ciumcialam - se moglam...Mamy taka hustawke, co drugi dzien jest fajnie a co drugi jest...ze wolalabym ten dzien wymazac z pamieci. Ja nad tym psem bez smyczy nie mam KOMPLETNIE kontroli, co mnie jeszcze bardziej irytuje. Dziekuje za uwage. KONIEC
-
Jest i jeden "cyk", robiac zdjecie obrozy ktos mi sie wepchnal ;) [URL="http://s248.photobucket.com/user/Prejska/media/DSC_2069.jpg.html"][IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg186/Prejska/DSC_2069.jpg[/IMG][/URL] (szkoda ze oko uciete, ale to byl doslownie moment)
-
Bo 'dawaj dawaj' ja nakreca i to lubie:lol::lol::lol: jak ona z impetem wpada w moje nogi robiac slizg:eviltong:
-
IZMADO to prawda jesli chodzi o lekliwosc jestem bardzo zadowolona, ze tego problemu nie mamy. A moglo byc roznie pies rok w schronisku, a trafila w wieku trudnym za kratki. A jednak na psychice to nie pozostawilo praktycznie sladu. A filmiki...nie spodziewalam sie, ze moga sie podobac toz to krecone z komorki jedna reka, bylejak:evil_lol: Nie mam nic ciekawego juz ;) Ale bede krecic czasami i wrzucac :)