Jump to content
Dogomania

Agnes

Members
  • Posts

    8645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agnes

  1. [quote name='sugarr']A zamówiłam i obrożę 2,5cm i smycz 2cm/100 za w sumie 7 dyszek + przesyłka.[/quote] niestety za porzadne skore trzeba porzadnie zaplacic. Ja ostatanio "upolowalam" obroze za 60 zl, a Ty za ta cene masz i smycz i obroze. Albo jakosc albo cena ;) Nie widzialam tanich i porzadnych skor - niestety.
  2. a to masz jak w banku:diabloti: glownie po to jade:roll::lol: no i zeby zobaczyc "gwiazy" jezdziectwa:evil_lol:
  3. Agnes

    mieszac karmy ?

    zgadzam sie z Martens - lepiej juz jeden posilek dawac gotowane niz inny rodzaj karmy - do tego duzo gorszej jakosci i raczej przy alergii sie nie sprawdzi. Tak samo zreszta moze byc z gotowanym - wiecie na co pies jest uczulony? Czasami oszczednosc jest tylko pozorna w takich sytuacjach
  4. :roflt:to faktycznie:evil_lol: poki co cisza...niestety wlamania powtarzaja sie co kilka lat:shake: nie:angryy: mialam zajecia na uczelni - chyba nie musze pisac jak bardzo jestem zla:angryy: ale na wykladzie puscili nas (3 dziewczyny) na 1,5 godziny na pokaz. W weekend byly dni sggw, majowka itp i moja kolezanka robila pokaz jazdy barokowej - jezdzi u Karoliny Wajdy i jak zwykle bylo na co popatrzec. A jak dobrze pojdzie to Legie wynagrodze sobie wyjazdem do Warki w czerwcu - sa bardzo wazne zawody w skokach, oby sie tylko udalo:eviltong:
  5. [quote name='Justa']martwiłam się że może bebszja, ale w ciągu 4 dni chyba powinno coś więcej się rozwinąć (?) Przeszukałam ją, ale żadnego kleszczora nie ma.[/quote] gdzies mi sie obilo o uszy, ze babeszja moze sie rozwinac po dluzszym czasie od momentu wbicia kleszcza. Zreszta choroba dosc szybko postepuje to chyba po 4 dniach Galina by byla w gorszym stanie. Ciezko stwierdzic, przyczyn moze byc mnostwo, choc fakt, ze tak nagle to dziwne... Nie pije wiecej wody, nie siusia wiecej? [quote name='Justa']Jeśli się nie polepszy do poniedziałku, to chyba czeka mnie wizyta u weterynarza. Jakieś badanie krwi? Martwię się, że może to serce.. :shake:[/quote] przy sercu to znowu chyba nie te objawy - meczy sie? jak z oddychaniem? temp ma?
  6. [quote name='wiq']Agnes, ja tam jestem mistrzem offow:eviltong: [/quote] taaa wlasnie widze:cool1: a Modzi to lubia?:evil_lol: [quote name='wiq']ale ciezko sie ograniczyc tylko do czesania, jak to jest czubek gory lodowej problemow orzecha z psem, zeby jej pomoc musimy jakos szerzej ujac problem ;)[/quote] tak oczywiscie masz racje, ale tak jest najczesciej - problem dotyczy innego, ten nastepnego i generalnie robi sie wielki Problem:lol: tylko wiesz zanim oni dojda do jakiegos porozumienia na lini pies - wlasciciel to troche minie. Do tego czasu moga zaczac z zabawa - chwilka czesania, smakolyk, chwilka czesania - odpoczynek na pileczkowanie. Przez to tez bedzie jakas tam praca nad ich wiezia. Beda cos robic razem - to juz cos;) [quote name='wiq']nadajesz sie na moda:evil_lol:[/quote] cos Ty - za duzo roboty:evil_lol:
  7. Mowilam, ze pies po takich srodkach moze byc agresywny:roll: Co do szkolenia - nie ten watek, nie wnikajmy w caly zyciorys psa od szkolenia po zaraz zywienie. Wlascicielka ma jeden problem - i moze tego sie trzymajmy poki co (wiq - tak to tylko smiecimy i tak juz w nowo utworzonym watku) Ja dalej sie trzymam "mojej" wersji - na spokojnie, delikatnie, z uzywaniem odpowiednich srodkow pielegnacyjnych + smakolyki i pilka (a jesli pies lubi pilke to tym bardziej warto to wykorzystac). Nie musisz psa wyczesac szybko, dzisiaj 20 min jutro 20 min itd...Tyle ile pies wytrzyma i go to nie moze bolec - bo nigdy czesania nie polubi i bedzie jeszcze gorzej
  8. niee to chyba co innego bedzie - frontline chyba nie kosztuje 9 zl i w sklepach tez go nie widzialam:eviltong: Obstawiam, ze chodzi o Sabunol [IMG]http://img.nokaut.pl/p/03/1a/031a010b28c2a2d95ce5ef6817e00ca9500x500.jpg[/IMG] Ja w jego skutecznosc nie wierze - choc nie probowalam
  9. [quote name='Katica']Zgadzam się z taks... nie powinno się miksować obroży i spot-ona, chyba że mają sklad oparty na tej samej bazie przeciwpasożytniczej... Ja w terenach bardziej zagrożonych proponowałabym oprócz spot-ona poprostu spray tej samej firmy najlepiej ;)[/quote] a to nie bedzie to samo co...podwojna dawka kropel? czyli juz bez roznicy czy spray+krople czy kroplex2?
  10. [quote name='GameBoy']trochę nie na temat ale... pies sąsiadki z bloku, Warszawa - Kabaty - lasek kabacki, ma babeszję, więc są u nas chore kleszcze[/quote] sa sa i to duzo...a na pewno na tyle, ze ciagle jakies psy choruja:roll:
  11. [quote name='zmierzchnica']Ja czasami znajduję na swoich psach właśnie takie kleszcze, dopiero co wbite... Wydaje mi się, że one już na innym żywicielu się opiły, może też wyrzygały, a teraz szukają nowego, ale nie jestem pewna. Na pewno były "świeże", a mimo to tak wyglądały...[/quote] gdzies juz wklejalam opis, ze kleszcz ma dwa stadia - jedno kiedy jest malutki, a drugie kiedy drugi raz szuka zywiciela - jest wiekszy. Ten Twoj mogl tez byc innej odmiany, jesli takowe sa. Wg napity nie jest - takie widzialam chodzace po psie i jeszcze "wieksze" edit: trzy stadia... "Każde stadium rozwojowe kleszcza, tzn. [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Larwa"]larwa[/URL], [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Nimfa_%28larwa%29"]nimfa[/URL] i [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Imago"]imago[/URL] (czyli forma dojrzała), musi raz wyssać krew kręgowca, aby móc się dalej rozwijać. Cykl rozwojowy jednego pokolenia kleszczy trwa średnio 2 lata." "w Polsce występują 3 podstawowe gatunki kleszczy"
  12. [quote name='orzech11']tak jak piszecie - krok po kroczku.. wczoraj radzilam sobie z nim za pomoca smakolykow: chwila czesania i smakolyk i chwila biegania.. za chwile znow czesanie-smakolyk-bieganie.. nie bylo nawet tak zle:cool3: ale to bylo dopiero wstepne czesanie :)[/quote] i wlasnie o to chodzi - do tego preparat, ktory ulatwi rozczesanie i powinno jakos pojsc
  13. Agnes

    Furminator

    [quote name='diabelkowa']hmm tak mnie kusi ten vivog i go szukalam w necie i np w kilki sklepach internetowych jest on niedostepny wiecie moze gdzie go moge znalezc jeszcze najlepiej w tych okolicach 45 zl bo kiedys go widzialam za tyle[/quote] to co bylo kiedys to bylo kiedys:eviltong: ceny zybko ida w gore - jak kazdego produktu i teraz grunt, zeby go w ogole dostac;) Pisz do sklepu i pytaj kiedy bedzie. Zerknij na kilka ostatanich stron - pisal ktos gdzie jest dostepny albo kiedy bedzie
  14. jeszcze proponuje przed czesaniem - psa mooocnooo wybiegac, tak aby padal "na pysk". Wtedy prawdopodobnie bedzie mu rybka, co Ty robisz z tym jego futrem;) A przynajmniej sa szanse;) Oczywiscie, ze jesli sa duze koltuny i nie dasz rady rozczesac - wytnij. Siersc powinna odrosnac, ale lepiej wiecej na spokojnie krok po kroku wyczesac jak najwiecej sie da
  15. [quote name='orzech11']bylo ciezko.. nawet bardzo... tyle siersci z niego wydarlam ze szok... na jeden raz mu wystarczy.. jutro znow sie 'pobawimy':eviltong:[/quote] jak bedziesz czesac na sucho to wyrwiesz polowe [quote name='orzech11']jednak zapytam weta o jakis specyfik na uspokojenie (wiem ze sa rozne roznosci, bo np. pies kolezanki dostawal cos w czasie sylwestra, bo zle znosil huk) - wydaje mi sie ze nie sa to mocne leki:roll:[/quote] niektore dzialaja agresywnie na psa... [quote name='orzech11']poza tym za chiny ludowe nie dal sobie dotknac brzucha, zaczal mnie nawet gryzsc jak probowalam BARDZO DELIKATNIE go tam uczesac:roll:[/quote] to ma prawo go bolec - nie czesz bez spefycikow [quote name='orzech11']nie oceniajce mnie tak surowo - nie mowice ze ide na latwizne - chce dobrze dla swojego psa.. mamy zaleglosci ale probuje je nadrabiac.. nie mam doswiadczenia dlatego chce sie wspomoc jakimis 'uspokajaczami' - aby bylo mi fajktycznie latwiej w tym jednym przypadku, ale zeby takze nei zrobic psu krzywdy.. :roll:[/quote] dlatego doradzamy, zebys podeszla od strony pielegnacyjnej - kup dobre preparaty, zamiast uderzacdo weta (ja bym tak zrobila)
  16. bo serowe ciastka sa takie bez smaku:lol: sama probowalam:evil_lol: kruche troche i tyle:eviltong:a dalam duzo sera... bardzo przyjemne sa jablkowo-cynamonowe, ale trzeba wybrac ten dobry przepis - kraza dwa, z jednego wychodzi...no nie wychodzi:evil_lol:
  17. [quote name='Cockermaniaczka']Sa szampony,odzywki i spraye do rozczesywania.Dobre sa z All system.Troche kosztuja ale sa wydajne i dzialaja:p[/quote] wlasnie o cos takiego mi chodzilo:eviltong: sie nie znam, bo nie mam potrzeby kupowania tego ;)
  18. [quote name='orzech11'][SIZE=4][B]hej Agnes[/B][SIZE=5]:lol:[/SIZE][/SIZE] nie oceniaj mnie tak szybciutko - wyczuwam pewna wrogosc z twojej strony;)[/quote] moze za szybko wyciagam wnioski, ale widuje psy z dluga sierscia zaniedbane i nie wiem po co komu taki pies jak czasu nie ma (i nie mowie tu oczywiscie o Twojej sytuacji) [quote name='orzech11']moj DONek jest psem kojcowym, w ubiegla wiosne bylam w ciazy, koniec lata urodzilam, potem opieka nad malym dzieckiem - naprawde nie mialam kiedy czesac psa...[/quote] [quote name='orzech11']ale skoro odradzasz narkoze to napewno nie bede ryzykowac..[/quote] wiesz, mozesz jeszcze porozmawiac z wetem - ja nim nie jestem, ale nie bez powodu oddajac psa na zabieg podpisuje sie karteczke, ze jakby co to...wet nie odpowiada [quote name='orzech11']do psiego fryzjera nie mam mozliwosci pojsc poniewaz najblizszy jest oddalony o dobre 100km od mojej miejscowosci (mieszkam na wsi) - juz sie dowiadywalam..[/quote] to faktycznie kiepsko [quote name='orzech11']tak wiec - mam zamiar nadrobic zaleglosci w pielegnacji pieska, ale na poczatek bede potrzebowala pomocy farmakologicznej....:razz:[/quote] a moze wet cos zaradzi? juz ktos pisal na dogo, ze to wet sie zajmuje pielegnacja psow - min oczywiscie. Popytaj. Po takim czasie u psa kojcowego to faktycznie moze byc problem z rozczesaniem tego wszystkiego edit: jeszce jedno - u koni stosuje sie preparaty, ktore znacznie ulatwiaja rozczesywanie np ogona. U psow chyba tez cos takiego jest - do siersci, z tych lepszych firm (specjalistycznych), poszukaj. Na dogo pewnie tez cos znajdziesz na ten temat ;)
  19. [quote name='orzech11']orienuje sie moze ktos czy moge podac psu (za posrednictwem weta) narkoze w celu dokladnego wyczesania???[/quote] a jesli pies sie nie wybudzi to nie bedziesz miec pretensji do siebie, ze przez tak prosty i banalny zabieg jakim jest czesanie doszlo do nieszczescia? Wiem, ze zakladam najgorsze, ale narkoza jest zawsze ryzykiem, po co wiec tak bardzo ryzykowac? I co bedziesz usypiac psa co miesiac, zeby lepiej wyczesac? [quote name='orzech11']moj DONek nie jest przyzwyczajony do pielegnacji, ma 1,5 roku i nie byl jeszcze czesany porzadnie, wiec jego futro jest w oplakanym stanie. zalezy mi zeby zrobic z nim porzadek, jednak wiem ze pies nie da sie wyczesac, bo za dlugo by to trwalo:roll:[/quote] nie bede sie dopytywac, czemu przez tak dlugi okres nikt psa nie przyzwyczail do tak podstawowej o codziennej czynnosci jakim jest czesanie. Jednak proponuje zabrac psa do psiego fryzjera - on to zrobi bez narkozy, rozczesze co trzeba, pewnie uzyje nozyczek jesli jest tak zle. A potem juz Twoim obowiazkiem jest nauczenie psa, ze czesanie moze byc fajne. To nie jest rok pracy, a kilka/nascie sesji... [quote name='orzech11']czy orientujecie sie czy taka narkoza, albo jakis zastrzyk uspokajajacy jest dla psa bezpieczny? mi sie wydaje ze jak to jest mlody pies to nie powinno byc problemu, no ale nie znam sie, wiec prosze was o rade;/[/quote] a ja nie raz slyszalam, ze mlody pies sie nie wybudzil - jak pisalam, narkoza zawsze niesie ze soba ryzyko. Idz do psiego fryzjera - poszukaj w swoim miescie, poczytaj na dogo, moze ktos Ci kogos poleci. Nie idz na latwizne - bo nie o to chodzi w posiadaniu psa
  20. oooo zdjecia!:multi::evil_lol: Super mieliscie wypad, pozazdroscic:lol: i oczywista rzecz bardzo fajne zdjecia:cool3: - [SIZE=1]tylko uwazaj z iloscia, zeby Cie nie pogonili - teoretycznie 5 zdjec w poscie:evil_lol:[/SIZE]
  21. GameBoy ja myslalam, ze moj juz tez nie:eviltong: kurde wraca jak bumerang:roll: Bonsai bierz bierz! korzystaj:evil_lol: gdzie macie takie zajecia? W Szarzy? Ja tez dawno nie jezdzilam...oj daaawno:roll: za to samochodem jezdzilam:evil_lol: mialam szybka nauke obslugi wycieraczek:evil_lol:
  22. tym razem szufllandia - rok...eee 2007?:roll:
  23. wszystko dobrze:evil_lol: mam kryzys akwarystyczny + zdjecia nie wychodza - o!:evil_lol:
  24. jaki grzeczny Mumin na ostatnim foto:evil_lol: rozumiem ze to Pola Mokotowskie? [SIZE=1]pyta warszawiak...[/SIZE]:evil_lol:
  25. ...sa wszedzie:evil_lol: jako tako, ale juz na pewno w lesie ciezko sie robi zdjecia - coraz wiecej cienia i przeswity slonca, raz jeszcze zabiore do lasu aparat i to bedzie koniec pewnie lesnych zdjec:roll: nie na te gestwiny...A zdjecia dwa powyzej sa z lasku brzozowego "dzikiego", ktorym idziemy idac do lasu kangur:evil_lol: Znowu mam kryzys akwarystyczny...zdjecia nie wychodza na spacerach:shake: Porobilam ich ostatnio raptem...10:roll:
×
×
  • Create New...