Jump to content
Dogomania

Gosia & c.o.

Members
  • Posts

    842
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosia & c.o.

  1. A ja pojechalam glównie towarzysko :) W koncu jednak wyladowalam na ringu :wink: Wystawialam w porownaniu suczke basenji z ktora udalo mi sie wygrac rase :) A na BOG wystawialam norwich terrierke, ale niestety nas nie zauwazono :wink: Fuka bardzo milo mi bylo Cie poznac :) Makaronik przecudny!! Gratuluje wszystkim sukcesow
  2. Creative w domku oprócz dwóch dalmatynek nic nie mieszka i niestety nie zanosi sie na kolejnego domownika :( Przynajmniej na razie :wink: A tak w ogóle skad te wiesci ?? I kto kryje sie pod tym tajemniczym nickiem ?? Pozdrawiam Gosia
  3. No kochani zapowiada się ciekawie :) [quote]No tak Wy się umawiacie a ja będę siedzieć w domu To nie sprawiedliwe!!! Oj działo się działo w Mysłowicach... super, no może troszkę mniej super było w moim przypadku, bo mocno to odchorowałam, ale zawsze to jakieś dodatkowe doświadczenie . A tak na marginesie, to przyjemnie by było spotkać się raz na jakiś czas w dużym haszczakowo-psiowym (tu inna rasa) gronie, żeby na stare lata było co wspominać. Jakby co to też zapraszam laten ma grila [/quote] Witam Żanetko ;) Z zaproszenia napewno skorzystamy, a spotkania takie powinny stać się tradycją :) Oj miło jest pomarzyć... :roll:
  4. Martuś no ba ;) A co do tej imprezki to miłoby było :) Ostatnio bawiliśmy się w Mysłowicach gdzie miejsce jest przecudne ---> woda, lasy, konie, korty, grill, domki i koniki ;) i nie powiem, że nie było fajnie (i Jacek i Marzena chyba potwierdzą) :D Wystawa jest w piątek, a potem cały weeekend nasz ;] (tylko ja jeszcze w sobote i niedziele wystawiam :roll: ) Ale mysle, że jakoś by sie to dało zgrać ;)
  5. [quote]Szykuj stanowisko grillowe[/quote] Nie ma sprawy :) A Wy szykujcie coś na rozgrzanie ;) Qrcze ale fajnie by było robić więcej imprez takiego typu jak ta przy okazji zaprzęgowej :) Ach... aż miło się wspomina :D
  6. [quote]A jako inicjatorka byłoby, tak sobie myślę, jak najbardziej na miejscu zaproponować imprezkę np. po albo przed albo w trakcie wystawy Katowickiej u Ciebie. [/quote] Wiesz Jacek, że ja zawsze chętnie :D Czyli jesteśmy umówieni :wink: Teren to chyba ten co zwykle co?? :lol: [quote]Ja się odegram na warszawce [/quote] Trzymam za słowo ;) Ale chyba dopiero na krajówce, bo podczas międzynarodowej to mam inne plany :D
  7. Witam wszystkich :) Od razu proszę Moderatorów a nie przemieszczanie tego topicu do działu wystawy :roll: Tu zagląda najwięcej właścicieli haszczaków i tu ma szanse się ten temat rozwijać ;) Chciałabym, żeby w tym temacie każdy, kto wybiera się pierwszy raz na wystawę dowiedział się wszystkiego, a i "wystawowi wyjadacze" mogli dogadać się co do transportu, terminów zgłoszeń, kto w jakiej klasie itd. :) Jeśli pomysł się nie przyjmie, to temat "umrze śmiercią naturalną" ;) Pozdrawiam Małgosia
  8. [quote name='HUSKYTEAM'] Proszę skoncentrować się na swoich łestach ;-) Pzdr[/quote] On mi te westy to do końca życia wypominać będzie :lol: :lol: [quote]na westach??do westów to dopiero Gosi daleko...jak juz to do dalmanów;]..juz wiecej ma wspolnego z husky niz z westami;][/quote] Oj tak ;) A kiedy to ja ostatnio dalmatyna wystawiałam :D Dżizas chyba to był Racibórz 2003 8) [quote]hej Gosia!! tu Magda- nie daj się nabrać Jackowi na te znaczki. Ja się jakiś czas temu skusiłam i co...Piorę i piorę tylko te psy - tyle mi z życia zostało... Ach ten Jacek, zupełnie jak pies....) pozdr serwis piorąco-sprzątający huskyteam[/quote] Hej Magda :) Na znaczki pewnie że sie nie dam namówić :D Już jedna naiwna wystarczy :lol: Buziaki dla serwisu piorąco- sprzątającego :wink: W Katowicach widzimy sie napewno ;) A do Leszna sie w końcu zgłosiliście czy nie?? Ja będe troche wystawiać, troche rekreacyjnie jeszcze sie zobaczy :)
  9. Gratuluje wszystkim sukcesów :)!!! Jacek miałeś sie odezwać i pochwalić :-? Oj nieładnie nieładnie... Będzie u mnie krecha :lol: Naprawde byłabym najszczęśliwszą osobą na świecie, gdyby każdy zajął się swoimi psami :roll: Jednemu sie podoba to, a drugiemu co innego, a trzeci to wszystko uważa za wady i tak to chyba jest już skonstruowane... Tu powinna panować sympatyczna atmosfera wzajemnej pomocy i kibicowania, a nie obrabiania sobie tyłków :-? I bardzo za to szanuje Jacka i innych dogomaniaków (których nie znam osobiście) za to, że chociaż starają się wprowadzić tu taką atmosferę. Czy nie byłoby przyjemniej jakby jeden drugiemu zajął miejsce na wystawie, jeśli dojedzie wcześniej?? Pomóc przytrzymać, przygotować psa (nawet konkurencji w tej samej klasie)?? Powidzieć kilka miłych słów. A nawet umówić się gdzie i w jakiej klasie sie będzie wystawiało psa, żeby nie blokować konkurencji. Czy to tak trudno?? Nie chce generalizować, bo wiem, że jeszcze przesympatyczni i chętni do pomocy ludzie istnieją ;) Ale moim pobożnym życzeniem jest, żeby nie należeli oni do rzadkości, a raczej stanowili większość :roll: Pozdrawiam Gosia i kropki (która z haszczakami ma więcej wspólnego niż możnaby się spodziewać ;) ) P.S. A niektórzy to powinni zająć się zbieraniem np. znaczków :D
  10. A ja każdą osobę napotkaną na ulicy, która mnie zaczepia uświadamiam o co biega w całej tej zasadzie rasowy=rodowodowy. Bo wg mnie w obecnej sytuacji dalmatyńczyków, to najlepsze wyjście :roll: Zresztą dobrze, że teraz nie ma tylu chętnych na szczeniaki, bo może uda się odbudować je takie jakie były kiedyś... (to takie moje pobożne życzenie) Moim kolejnym psem nie będzie już dalmatyńczyk (na razie w ogóle sie nie zanosi na kolejnego psa), chociaż miłość do tej rasy napewno zostanie i kiedyś kiedyś do nich wrócę, ale napewno bazując tylko i wyłącznie na importach z najlepszych linii. Jak Bóg da, bo to jak każdy wie wcale nie takie proste... :-? Ale przecież marzenia są po to, żeby się spełniały czyż nie ? ;) I uważam że nie każda suka (nawet championka) musi zostać użyta w hodowli. Pozdrawiam Gosia i kropki (coraz starsze;) )
  11. I ja pokręciłam się koło haszczaków w Rzeszowie (mimo, że tym razem ich nie wystawiałam) :) Oczywiście gratulacje dla wszystkich zwycięzców :wink: Jak zwykle było miło pogawędzić ze wszystkimi znajomymi... Jacek wysłałam Ci maila- tak dla przypomnienia ;) Postaram się zawitać na ring huskych w Katowicach pokibicować wszystkim ---> Smerfetkowi też :) Mam nadzieje, że wreszcie się spotkam z tymi, których znam tylko przez internet (a obiecujemy się spotkać na każdej wystawie i nic z tego nie wychodzi :roll: ) Buźka 4 ALL Gosia
  12. Obsada sędziowska: [b]Hans Muller (Szwajcara)[/b]- beagle, pies św. Huberta [b]Piotr Król (Polska)[/b]- dalmatyńczyk, rhodezjan ridgeback, pozostałe niewymienione konkurencje hodowlane: -Najlepszy Reproduktor -Najlepsza Suka Hodowlana -Najlepsza Para Hodowlana -Najlepsza Hodowla tytuły przyznawane w trakcie wystawy: -CWC -Zwycięzca Wystawy Klubowej Opole 2005 -Najlepszy Pies Użytkowy Wystawy Klubowej Opole 2005 -Młodzieżowy Zwycięzca Klubu Opole 2005 -Najpiękniejszy Pies Klubowej Wystawy (BIS) Opole 2005 Zgłoszenia do 20.03.2005r
  13. Może nie ma w tym nic dziwnego.... "Proporcjonalnie umalowana" (o dalmatyńczyku oczywiście) :)
  14. Gosia & c.o.

    Katowice 2005

    Ano :lol:
  15. Gosia & c.o.

    Katowice 2005

    No i ja trudno żebym nie zawitała :D We wszystkie dni oczywiście :wink:
  16. Napewno??? To sie nawet dobrze składa, bo chciałam zgłosić jeszcze dzisiaj psa, ale szczerze, to mi sie nie chce przedzierać przez tą śnieżycę :D Zgłosze w takim razie spokojnie jutro ;)
  17. Beata super!! U nas też zabawa niczego sobie- zobaczcie i ocencie ;) Różowe kropki (to żaden fotomontaż ;)) i Sywestrowa Alfa :D : z życzonkami noworocznymi Gosia
  18. No to może jakaś mała seria moich psiaków?? ;) Alfa: Portrecik ;) Bomba: i portrecik ;) "ale ta sesja nudna" :) Razem raźniej ;)
  19. Wiecie co postanowiłam sobie, że już nic tu nie napisze, bo to nie ma sensu :-? Cokolwiek sie nie napisze, to i tak sie niektórym nie przemówi do rozsądku :roll: No dobrze.... Nie wiem czy wiecie, ale Specjalistyczna hodowla, to hodowla, w której hoduje się TYLKO JEDNĄ rasę. I jak w przypadku Husqvarny tam były, są i będą TYLKO HUSKY. To po pierwsze. Po drugie - Czy ktokolwiek zauważył, że są to PLANOWANE mioty?? To znaczy, że nie wszystkie mogą dojść do skutku. Dlaczgo w jednym czasie?? Może porozmawiasz z suczkami, żeby kazda miała cieczkę w innym terminie?:roll: Produkcja?? Znam hodowle, które "produkują", ale ta według mnie się n do niej nie zalicza. Zawsze uważałam, że hodowle, które "produkują" mają szczeniaki 12 miesięcy w roku - do wyboru do koloru, niezależnie od wieku. Ale najwyraźniej byłam w błędzie :-? A tak nawiasem mówiąc, to czy ktoś, kto chce zarobić na psach jak najwięcej naraża się na koszty i jedzie na krycia do Włoch?? Nie sądzę... Pozatym ta hodowla NIE MA na celu utrzymania kogokolwiek i nikt nie żyje ze sprzedanych szczeniaków. Muchy?? Tak jak Kuba napisał - nie będę się już powtarzać :-? I jeszcze jedno... Czy ktoś z Was (oprócz może 3 osób z tego forum) odwiedził tą hodowlę i przekonał się na własne oczy "w jak to tragicznych i karygodnych warunkach żyją te psiaki??" Otóż szczerze wątpię. Pewnie, najłatwiej jest oskarżać znając tylko plotki, pomówienia i z tego wyciągać jakieś chore wnioski. Faktycznie może lepiej mieć psy koło domu, ale co jest lepsze?? Jak psy są koło domu, a właściciel jest w pracy od rana do wieczora, czy jak psy są w innym miejscu, tam gdzie właściciel przebywa większość dnia i może stale ich doglądać, przebywać z nimi?? To taka moja luźna uwaga. I jeszcze jedno - każdy pies przebywający w hodowli jest podopiecznym jednej dziewczynki, która się nim zajmuje, wyprowadza na dłuższe spacery, czesze itp. itd. I pytanie Kuby jest jak najbardziej trafne: Czy jakaś inna polska hodowla ma kojce z kanalizacją??? I już nie czepiajcie się tego biegania, bo wózek jest i obiecuje, że już niebawem (kwestia tygodnia/dwóch) znowu będzie w użyciu :) I tu WIELKA BUŹKA dla Pewnej osoby... Nie mam zamiaru się ze wszystkiego tłumaczyć, bo nie od tego tu jestem, ale myślę, że niektóre rzeczy należy wyjaśniać (szczególnie jak zakrawdają o absurd) Pozdrawiam Gosia
  20. Ale to było w zeszłym roku :roll: Ja zajmuje się nimi od marca tego roku i ręczę, że od tego czasu naprawde dużo się zmieniło... Kto był, widział, to wie :wink: A skąd słyszałaś o tej dogoterapii???
  21. No to bardzo się cieszę, że troche się wyjaśniło :) Wiesz jak przeczytałam o brudnych, zabiedzonych, ospałych psach które mieszkają w "haszczakowym schronisku" to przyznam się trochę mnie zmroziło :roll: Czasem pozory mylą, a w tym przypadku sądzę, że napewno tak było :) A jeszcze co do tego kim jestem i co robie... Na wystawach bardzo często można mnie zobaczyć właśnie z nimi (brunetka w bordowej marynarce). Husky nigdy nie były "moją rasą", ale odkąd je poznałam bliżej zafascynowały mnie :fadein: Jak najczęściej staram się je odwiedzać (mimo, że z Chorzowa do Mysłowic środkami komunikacji miejskiej jadę 2 godziny) szoruje je :lol: , czeszę, przygodowuje do wystaw, spaceruje i biegam po lesie... Co do zdjęć to jak będzie ładna pogoda, to postaram sie cyknąć kilka fotek i wrzuce na stronę :wink: Pozdrawiam
  22. Pewnie o mnie chodzi... Co do Twojego wrażenia, to może faktycznie takie było, ale po kolei... Dlaczego niezbyt czyste?? Trudno, żeby biegające cały dzień psiaki na wybiegu, były śnieżnobiałe i czyściutkie jak na wystawie, pozatym naprawdę często sa kąpane (i najczęściej robie to ja także możesz mi wierzyć ;)) Ospałe?? Ciekawe... Jak widzą kogoś znajomego, to uwierz mi, wcale nie są ospałe i zachowują się jak każde normalne i zdrowe psy. Pozatym sa pod stałą opieką weterynaryjną, więc o jakiejś grzybicy nie ma mowy, a chodzi Ci pewnie o rudą Nookie, która ma uczy pogryzione przez końskie muchy (które niestety w tym roku dały się we znaki :-? ) Co do biegania, to nie startują w żadnych zawodach, ale często jeżdżę z nimi na rowerze po okolicznych (naprawdę pięknych) lasach, a zimą będą sanie ;) A co do malamutów, to chyba nieźle Ci się przewidziało :) Wiem, że trudno jest odróżnić haszczaka od malamuta, ale nie mam pojęcia, który pies mógłby go przypominać :wink: Tak w ogóle to jest tam dużo dziewczynek, które opiekują się psami, chodzą z nimi na spacery do lasu i zabierają je do swoich domów. Szkoda, że odnosłaś takie złe wrażenie :-? Pozdrawiam Gosia
  23. Zmiana planów - niestety nie będzie mnie w Zakopanym :( Wyjeżdżam na 4 tygodnie i raczej nie będę maiła jak się zabrać na tą wystawę :-? Bardzo żałuję, ale niestety coś za coś ;)
  24. Aaaa jeszcze nie wiem nie wiem :D U mnie zawsze to jest jedna wielka niewiadoma i najczęściej okazuje się kilka dni przed wystawą ;) Ale nie wykluczam, że będą to posokowce :)
  25. Raczej tak ;)
×
×
  • Create New...