Ja byłam świadkiem okropnej nieprzychylności sędziego. Moja koleżanka była na eliminacjach mp (bo jak wiecie odbywają się one podczas oceny w ringach) i kiedy przyszła ze swoim collie na ring (sunia była w weteranach, czyli nie podlegała żadnym innym porównaniom i była jedna w klasie) było już porównanie suk i sędzia nie chciał jej później ocenić, a gospodarz ringu nawet jej wcześniej nie wywołał. :( I też na ringu collie pewien pan wystawił jedną sukę, a potem poszedł ją przywiązać i wziąść następną, ale gdy przyszedł z tą drugą było 2 sekundy za późno i sędzia również jej nie ocenił. Może są to przykłady, które nie są tak bulwersujące jak ten opisywany wcześniej, ale moim zdaniem troszeczkę sympatii sędziów względem wystawców i wszystko byłoby ok. Czy to tak wiele??? :-?