-
Posts
100 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by butterfly747
-
Witam:) U mnie sprawa wyglada tak: mieszkam w domu z duzym ogrodem;mam 3 koty i 1 kotke i suczke Alaskana - nie bylo nigdyu wiekszych problemow, no chyba ze wchodza jej do miski - to wiadomo - raz ledwo co uratowalam kota... Nie musialam specjalnie ich asymilowac - samo wyszlo. Na poczatku koty podskakiwaly (np prowokowaly ja chodzac po dachu kojca, ale teraz widza ze jak pies spokojnie podchodzi i tylko wacha to nic im sie nie dzieje. Czasami sunka pogoni kocury ale to bardziej w formie zabawy. U mnie oprocz wchodzenia do miski jest tez problem gdy wezme kotka na rece - moja sunia jest wtedy bardzo zazdrosna i skacze do niego chcac go zrzucic. Wiesz co innego mieszkanie co innego ogrod - tam sa pzrestrzenie i koty jakby co zawsze gdzies znajda schornienie, a w takim mieszkaniu to ciezko. no nie wiem, ja radzilabym poczekac do przeprowadzki. :)
-
dzieki CHI! :) no wlasnie mam zamiar zadzwonic bo nie chce zeby sie meczyla. Chodzi o to ze tak jakby kaszle, ale to nie jest kaszel tylko tak to podobnie wyglada a mam 4 koty (ktore zawsze odrobaczam w tym samym czasie co sunke) i skana ma z nimi stycznosc i bardzo mozliwe ze podlapala je od nich wlasnie. Trzeba bedzie zrobic kwarantanne w stadzie :-?
-
CHI hyhy dzieki ale teorie mam w malym palcu :D , a co do tej temp., to chyba chodzilo Ci o to ze jak sie obnizy a nie podniesie :wink: ale dzieki dzieki ze jestescie z nami to bardzo mile! :D no co prawda to prawda malamutki rodza bardzo samodzielnie wiec zadanie mam ulatwione. i jeszcze male pytanko do was: moge miec pewne podejrzenia ze moja sunka ma robaki (dziwne bo byla odrobaczana na krotko przed kryciem)ale chyba bez sensu ja odrobaczac w czasie karmienia skoro i tak przez jakis czas sprzata po maluchach a te jak wiadomo prawie zawsze rodza sie zarobaczone. moim zdaniem powinnam poczekac z tym az odstawi malenstwa zwlaszcza ze nie mam 100% pewnosci ale jakie jest wasze zdanie na ten temat? :)
-
hihi nie nooo, nic sie nie zaczelo ale pancia spanikowala i myslala ze to juz. suncia spi, je, spi na okraglo, czasami pobiega za kotami i nawet nie mysli o tym zeby rodzic :D powiem wam, ze dzis dalam sie nabrac. zanosi sie na spokojna noc :) wlasciwie to termin ma od czwartku do niedzieli wiec mysle, ze jutro zacznie sie prawdziwy hardcore! :wink: na wszelki wypadek skocze jeszcze przed snem zobaczyc czy wszystko ok. milej nocki bo u mnie na zegarze za piec 1. do jutra!
-
nom, ja juz wiem ze nielatwo mi bedzie sie rozstac z piesiami --> w ogole to jednego sobie zostawiam :D :angel: suczke.
-
Dzieki Ninna, upewnilas mnie z ta temperatura. ok, juz jestem spokojna, ogladam sobie meczyk siatkowki a sunka razem ze mna :D wszystko gra! nawet bardzo sie rozbestwila i nie daje mi nic zjesc no chyba ze sie z nia podziele. Ja tobie tez zycze powodzenia juz teraz! :) oby wszystko przebieglo szczesliwie. carragan madrala z Ciebie ciekawe jakbys sie zachowywala na naszym miejscu hyhyy :wink: no dobra, ja to juz wybitnie panikuje wiec jeszcze raz sorx :D
-
carragan thx :D pierwszy pierwszy, ufff.. aaaa widzialam ze wpisalas sie i swojego psiaka do szpicow. fajny piesek! no ten persen nie jest takim zlym pomyslem ale co by bylo gdybym zasnela przy kojcu a prawie zaczelaby sie akcja porodowa. ehhhhhh juz jestem spokojniejsza mam mi nazdala przez telefon ze jak ja sie deneruwje to sunia tez bo to wyczuwa i wcale nic dobrego z tego nie ma wiec staram sie trzymac nerwy na wodzy. a tak w ogoleto chyba odeszlismy od tematu przewodniego tego postu :roll: hyhyyyyyy
-
sprawdzam jej systematycznie, wczoraj miala powyzej 38, dzis rano juz 37,7 i tak jej sie utrzymuje. hmmmm ale slyszalam ze niektore suki rodza nawet przy 37 pare wiec to nie regula. ehhhhh dotykam jej brzusio i szczenieta sa bardzo ruchliwe, zreszta nie musze dotykac widac na gole oko. cos mi sie zdaje, ze nieslusznie panikuje - ale wole dmuchac na zimne :) bede na biezaco informowac, na razie lezy jak kloda i smacznie spi totez moge cos tutaj popisac :D
-
ehhhhh, musze tu cos napisac, to z nerwow :) mam nadzieje ze wybaczycie. :roll: moja sunka juz jest troszke nerwowa kreci sie, wierci, tuli itd. mysle ze dzis spedze noc czatujac przy kojcu. ehhhhh, ale mnie brzuch boli ze zdenerwowania. ok, lece zerknac co u niej:)
-
hyhyyyy, oki doki :) napisze w tym poscie zaraz po akcji porodowej co i jak... hehe i wkleje zdjecie przed i po :D
-
staff-ka hyhy znajac siebie roztrabie narodziny psiakoof na cale forum wiec napewno uslyszysz co i jak :D no chyba ze tak sie w nich "zakocham" ze nie bede miala czasu nawet na net :wink:
-
ajak :D poziom adrenaliny wzrasta z dnia na dzien.
-
u nas jest 57 dzień od krycia, czyli wiadomo: czwartek, piatek. ajjjjjjj :D carragan: no ja bardziej to wszystko przezywam niz kiedys swoja mature... hyhy :D a sunia bardzo spokojna i dzieki za zyczonka:) dzidtka wiem ze sie powtarzam ale to wszystko ze zdenerwowania: szczesliwego rozwiazania i slicznych piesiow:) i pytanko czy wy tez to tak przezywacie czy to ja jestem jakas inna???? :wink:
-
hyhy, no wlasnie! :wink: dzidtka moof jak tam Twoja, jak sie czuje?? i kiedy dokladnie spodziewasz sie psiakoof :D mnie juz boli brzuch i siedze jak na szpilkach z nerwoof, ale z tego co widze jeszcze kilka dni... ehhhhh, bede musiala pic jakies herbatki ziolowe uspokajajace :)
-
qrcze, no wlasnie jak to jest z tymi witaminami..? :roll: ja profilaktycznie podaje mojej psiuni tabletki ale jest szczenna i mysle ze w tym wypadku to nawet wskazane. tak na marginesie to chyba za szybko pochawlilam eukanube :( , bo akurat niedawno, jakis tydzien przed rozwiazaniem przestala ja jesc, no ale stosuje rozne zabiegi poprawiajace smak (mieszam z tunczykiem, mieskiem mielonym +marchewka) i wtedy zjada, ale samej nawet nie chce tknac. Dziwi mnie to bo jeszcze niedawno wcinala ja ze smakiem :( .
-
w sumie racja :( no dobra, powiem tak... przyszli wlasciciele, ktorzy wg mnie sa w stanie dac mojemu szczeniakowi kochajacy dom i dobra opieke beda wiedzieli co napisac. :D
-
PALATINA :) np mi nie chodzi o to ze ktos w ogole pyta... bo nie uwazam to za cos zlego. Wrecz przeciwnie, wiadomo, ze potencjalny kupiec musi sie przygotowac na kupno takiego psiaka i nie widze nic zlego w tym, ze chce wiedziec na jaka sume moze sie przygotowac. Wiesz, denerwuje mnie to ze czasami dostaje maile (a to dopiero moje poczatki jako hodowca :-? ) ktore zaczynaja i koncza sie na "po ile sprzedasz" to chyba nie za dobrze swiadczy o potencjalnym nabywcy szczeniaka. Wystarczy troche to ubrac w slowa, przywitac sie, przedstawic, zostawic namiar do kontaktu i tyle. Samo pytanie w sobie nie jest zle, wazne jest w jakiej formie zostalo zadane bo to swiadczy o tym kto pisze i latwo sie urazic do takich osob. :) Co do szczeniąt z wadami eliminujacymi z wystaw - im tez, jezeli takie beda, bede chciala zapewnic kochajacy dom. Wiec nie widze nic zlego w tym, ze ktos o nie pyta, bo np chce miec szczenie z dobrej hodowli, prawidlowo odchowane i wlasnie tej rasy ale nie zamierza jezdzic z takim pieskiem na wystawy a i z pieniedzmi krucho. Moze wlasnie ta osoba bedzie cudownym wlkascicielem dla takiego pieska. Tu tez wazny jest sposob w jakie to pytanie sie zadaje. Takie jest moje zdanie teraz moze z czasem sie zmieni, ale jak na dzien dzisiejszy tak wlasnie uwazam. :D
-
wtedy nalezy wymyslic cene 5 razy wyzsza z dopiskiem "bez odbioru" :jumpie: :D
-
:biggrina: :laugh2_2: :megagrin:
-
hmmm... jak widac ilu hodowcow tyle opini na ten temat :-? : http://www.dogomania.pl/forum/viewtopic.php?t=250&postdays=0&postorder=asc&start=0 http://www.dogomania.pl/forum/viewtopic.php?p=9279&highlight=wieprzowina#9279
-
asia40: tu jest troche o miesie do poczytania m.in. o wieprzowinie. mysle ze warto poczytac http://www.dogomania.pl/forum/viewtopic.php?t=6077&start=0 :)
-
to do mnie????????? jesli tak to wiosna zle mnie zrozumialas :-? , nie wiem po czym wnosisz ale napewno nie moja intencja bylo wywolaniue takiej reakcji jak Twoja. Nie doszukuj sie od razu czegos zlego. zadziwilas mnie strasznie Twoja odpowiedzia. po prostu napisalam czym karmie swoja sunie i ze jestem zadowolona z karmy. tym bardziej nie mam podstaw do tego by was pouczac w tym zakresie bo nie mam takiego doswiadczenia jako hodowca dlatego np w "zywieniu" radze sie innych i wymieniam spostrzezenia na temat karmienia psa. :) no i napewno nie napisalam ze karmie swoja TYLKO sucha karma, wiec to raczej ty poczytaj;). niemniej jednak sucha karma stanowi podstawe zywienia mojego psa, oczywiscie dostaje takze spazone wolowe miesko, tunczyka w oleju (jej ulubione menu) :), ser biały, mleko (bo uwielbia a nie jest uczulona) i inne smakolyki, ale mieszam to najczesciej z sucha karma. teraz dodatkowo daje jej tabletki z wapnem bo cieżaroofka z niej jest :D
-
Ninna madrze piszesz kobieto, zgadzam sie z Toba w zupełności :) - ja ostatnio nawet napisałam na stronie swojej ze na takie maile nie bede odpisywac i chyba troche poskutkowało :D Ludzie, ktorych interesuje tylko cena sa u mnie z gory skresleni.
-
No ja wlasnie przeczytalam 3 maila od kolezki, ktory strasznie sie wypytywal o szczeniaka, o to jakiej masci, cene itd. Tyle, ze tylko ze jemu chodzilo o haszczaka. Wiec podalam mu linki do stron gdzie sa wypisane roznice pomiedzy AM a SH i wytlumaczylam ze ja Siberianow nie hoduje. Przy czym podalam mu rozne informacje dotyczacych przyszlych szczeniat. Po czym kolega odpisal ze wie jak wygladaja alskany i zapytal cytuje: "nie da sie zalatwic szczenie bez rodowodu to jest dla mnie bardzo wazne rozumiesz ja wiem ze to jest chodowla ale jednej osobie mogl bys dac bez rodowodu ok prosze zastanow sie prosz o szybka odpowiedz" :ak-shot: glupota ludzka nie zna granic. Odpisalam, ze nie ma mowy, szczenieta beda tylko z metrykami i otrzymalam odpowiedz bardzo dosadna, ktorej zacytowac tu nie moge, ale brzmiala mniej wiecej tak: :fist: :-)
-
to i ja sie wtrace:-) ja karmie moja sunie Eukanuba i bardzo sobie to chwale. moja malamutka bardzo chetnie je ta karme. jak dotad nie zauwazylam zadnych niepokojacych symptomow, ktore zmusilyby mnie do zmiany karmy. jest ok.