Jump to content
Dogomania

butterfly747

Members
  • Posts

    100
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by butterfly747

  1. hej! wiecie co? cos mi komp swiruje i nie chcial zamiescic mojej relacji z wczorajszego wieczoru (dwa razy pisalam od nowa bo nie skopiowalam i nic:( ) zaobacze cyz to wejdzie jak tak to dopisze relacje ok, no to pisze od nowa... wiec... jestem mega szczesliwa babcia, czy tam ciocia... niewazne, wazne ze szczesliwa! :D Skanusia spisala sie na medal, jest kooochannaaa i w ogole od pierwszych minut porodu wiedziala co robic zeby bylo dobrze - takze roboty zbyt wiele nie mialam :) Piesiatka sliczne i silne, wszystkie masci wilczastej. Pierwszy urodzil sie jeden z naszych panów (jasniejszy od pozostalych), drugiemu z panów tez sie spieszylo na swiat - wyszedl zaraz po nim, tym razem ciemniejszy wilczasty. Pozniej juz po kolei, w odpowiednich odstepach, dziewczatka nasze sie "wykluwaly". I tak do 2 w nocy :roll: dziewczynki sa urodziwe - wszystkie jasniejsze lub ciemniejsze wilczaste i wszystkie silne i zdrowe. Skana jest super mamusia i jest tak delikatna w obchodzeniu sie z nimi, ze nie trzeba kontrolowac tego czy czasem jakiegos nie przygniotla (niemniej jednak to robie, z czystej przyjemnosci) 8) co jeszcze... no nie wiem hepi jestem i tyle lece do nich zerknac aaaa, wlasnie, ide je ponazywac :D miot "S" DZIEKUJE WSZYSTKIM ZA WSPARCIE - SUNKE WYTARMOSZE OD WAS :D zdjecia beda ofkors jak tylko cyfrowke od brata pozycze
  2. hej 8) nie wiem jak sie nazywam ze zmeczenia dlatego krotko: po pierwsze: nareszcie po drugie: 9tka (jak do teraz :D ), od 15.40 do 2.00 i na koniec: KOBIETY RULEZ: wygraly stosunkiem 7:2 :lol: acha, sa sliczne! jutro cos naskrobie:)))
  3. hehe CHI wiem wiem, sprawdzac czy nie przygniotla, sprzatac, podawac swierza wode, papu przynosic, wazyc, sprawdzac czy sa zdrowe itd itp... ehhhh jestem gotowa! :D carragan: 8) wiec sadze ze to juz w najblizszych godzinkach :D , ewentualnie wieczorem... ale zeby znowu jutro sie nie okazalo ze wpadne tu na forum i stwierdze ze nic. :(
  4. nie chce prorokowac ale... :wink: hehe nie no nic nie mowie, bo juz tyle razy mialobyc "to juz"... zobaczymy. temp 37,2 strasznie sapie... za niedlugo pojde tam juz na dluzej, no chyba ze bedzie spac wtedy tu wskocze na sekunde. CHI heheee, ok, wiem wiem, nie panikowac 8) ok, wlaczam usmiech :D i lece do niej. dzieki za wsparcie. carragan mianuje cie na matke chrzestna tych psiakow :lol: :wink:
  5. poszlo do 2 modow, moze bedzie szybki odzew 8)
  6. dobra to ja wysle pw ktoregos z modow, ciekawe jak szybko zareaguje... 8)
  7. no no, dobry pomysl 8)
  8. heheh Godelaine fajnie jak jest nas wiecej w tym poscie - ciekawiej sie robi :D carragan teoretycznie powinnam tam non-stop siedziec ale temp ma 37.5 takze mysle ze tu sie powtorzy sytuacja jak u Ninny... i do wieczorka spokojnie jej zejdzie i wtedy... :roll: (ktory raz juz to mowie?? :roll: )
  9. a wlasnie dzidtka juz urodzila???????? 8) no udalo sie jakims cudem a teraz tak pokochala swoja porodowke ze nie chce z niej wychodzic - troszke demoluje poslanie ale co tam, najwazniejsze ze tam siedzi. :D acha, jakie sa szanse ze urodzi w dzien? podobno wiekszosc suk rodzi w nocy... ale ja wiem... to chyba nie regula? hmm :roll:
  10. sunka nie spala i pewnie sie dziwila czego od niej chce. eh ja w ogole tego nie pamietam... w ogole nie pamietam zebym spala... z tym ze nie na pewno 8) :lol: UDALO MI SIE JA WYCIAGNAC DO PORODOWKI W GARAZU - :D to tak przy okazji
  11. hehe, no ale szkoda tych wszystkich wypowiedzi zamieszczonych w tym topicu.. 8) lepiej zalozyc obok noey topic sms do hodowcy :lol: hyhyyy, tata mi mowil ze jak wszedl w nocy do garazu zagladnac co u nas to drzemalam sobie w objeciach psa 8)
  12. hehe Buldog: uwazam ze temat postu powinien byc zmieniony 8) ale to tzreba pogadac z dzidtka :wink:
  13. Ninna! :laola: GRATULUJE suuuuuper!!!!!! :D kochana, nie uwierzysz ale u mnei sytuacja jak u Twojej dwa dni temu, cala noc nie spalam, temp obnizyla sie do 36.6 no to ja juz cala hepi ze to juz.. sunka potargala cale poslanie, drapala moj materac, no ogolnie wszystko jak trzeba i NIC. dzis przed chwila temp 37.5, nie je, weszla do swojej budy w kojcu i za nic w swiecie nie chce wyjsc. w ogole wydaje mi sie ze tam sobie chce urodzic ale nie moge jej na to pozwolic... no nic do wieczora daleko... bede musiala jakos ja stamtad wyciagnac. Powiedz mi tylko ninno jeszcze czy przed sama akcja Twojej sie obnizyla znowu temp. i do ilu, bo tak samo zaczynam sie denerwowac.
  14. 37 - materac zaras przenosze i spie w garazu dzidtka moja tez mnie zwodzi zmeczona juz jestem, ale jak pomysle jak ona sie bedzie meczyc zaniedlugo zapominam o tym...
  15. leszczak chyba sie zdenerwowal ale niech sie nie dziwi skoro piszac cos w stylu, że w kazdej hodowli sa oszusci i matacze obrazil mnie. ehh, to na pewno dzis... trzymajcie kciuki no chyba ze pies zrobi mnie w konia tak jak ninne :lol: 37,3
  16. Jak widac slecze jeszcze przy kompie :D
  17. masz racje, to ja do niej lece a nie siedze przed tym glupim kompem jak matol :o
  18. eeeeeee, to skoro wet powiedzial ze masz czekac to czekaj i nei martw sie (latwo powiedziec, wiem) i informuj na biezaco co z nia... po drugie ktos tu juz pisal o tym ze jego suczkom najpierw spada temp a pozniej rosnie i wtedy rodza w twoim przypadku tez moze tak byc. wg mnie bardziej sie powinnas martwic jakby wzrosla nagle do grubo ponad 38 wiec jest ok. kotroluj szczenieta czy sie ruszaja, wycieki z pochwy, temp i powinno byc dobrze. Teraz to cala rodzina moja trzyma za was kciuki:D u mojej 37,5 juz ale je i nie widze zeby sie przejmowala, pewnie dopiero jak sie sciemni zacznie sie "horror" :wink: w ogole to ide juz setny raz poczytac o tym wszystkim bo czuje ze mam dziure w glowie i wszystko pochrzanie :)))))
  19. Alimka: ajak:) carragan: zebys wiedziala biegam do niej co 10 minut... :D
  20. Ninna: pisz co tam z sunka???? urodzila juz? pochwal sie! :wink: 8) Alimka: bylam na Twojej stronie i na pierwszej stronie ujrzalam Unkasika od Edyty:))) widze ze bardzo lubisz jej psiaki. Sa kochane... a tatusiem naszych szczeniat, ktore lada moment sie "wykluja" jest wlasnie Norton :D A moja Skana i Queenie sa przyrodnimi siostrami bo ojca maja tego samego ale mamusie rozne (ale z tej samej hodowli) :)
  21. Wiesz wykazal sie trzezwoscia bo pamietal co bylo z poprzednimi psiakami - powiedzial (dokladnie pamietam): "Przeprowadzimy sie do domu z ogrodem - bedziesz miala psa. Na kolejnego w bloku sie nie zgodze!" Nie chodzi o to, ze w bloku psa nie powinno sie trzymac, lecz o to, ze moi rodzice pracowali od rana do nocy, ja szkola, piesiu zostalby wiekszosc dnia sam, nie mialby kto go wyprowadzac... No i przeprowadzilismy sie krotko po tym jak stuknela mi 18-tka i zakupili mi piesia o jakim marzylam. tak na marginesie Skanie spadla temp do 37,6 wiec sadze ze tej nocy nareszcie... wiem wiem mowilam to juz wiele razy ale dzis w sumie mija 63 dni od krycia wiec jak nie dzis to kiedy :wink:
  22. dodam tylko ze przygarniecie wszystkich wyzej wymienionych psow wymusilam piskiem, placzem i tupanien na rodzicach :lol: :lol:
  23. Hmmm Aneto masz racje, tak to juz jest.. i dotyczy to szczeniat wszystkich ras, (przeciez nie ma brzydkich szczeniakow). Ja pamietam gdy mialam ok. 10 lat bylam z tata na gieldzie samochodowej, kupowalismy duzego fiata :wink:, oczywiscie szczeniat na kazdym rogu mnostwo i kazdego chcialam miec - wylam, uciekalam, darlam sie niesamowicie bo ja musze miec taka kochana kuleczke... na szczescie moj tata wykazal sie trzezwoscia umyslu i nie zgodzil sie, bo jak juz, chcial miec psa duzej rasy, a z tego nie wiadomo bylo co moze wyrosnac... no i czekalam jeszcze 8 lat. w zamian kupili mi papugi <-- :lol: za ktorymi zbytnio nie przepadalam 8) Wczesniej mialam kolejno 3 psy w domu: ratlerka z paralizem tylnych lapek, kundelke Sabe (ktorej nie chcialo sie schodzic po schodach w bloku i trzeba bylo ja nosic, a na rece dala sie wziac tylko mojemu braciszkowi-innych gryzla) i kochanego szcezniaka ktory wyrosl na ogromnego wilczura. Ide sprawdzic co z moja sunka...
  24. jesli o mnie chodzi to nie chcialam psa polnocy tylko psa rasy pierwotnej 8) no i na poczatku marzylam o chow-chow <-- :wink: ale pzrez przypadek spotkalam w krk przed sklepem kolesia z malamutem, zakochalam sie w tych kochanych brazowych oczkach i juz tak zostalo... szczeniaka dostalam w wieku 8,5 tyg. --> czyli nie byl juz kulka a niewymiarowym, ze wzgledu na szybki rozwoj, "kroliko-szczurkiem" <--- tak go nazywalam :lol: hehe miala dlugi szczurkowaty ogon i wielkie, nieproporcjonalne uszy :D do tego byla bura. No ale wyrosla z niej duza, piekna sunka :D
  25. ekhm, zazdroszcze... :( ja jednak spie w pokoju bo temp 38 i nic nie wskzuje na rychly porod. A moze moja sunka nalezy do tych wyjatkow co to przy 37 paru rodza?? :o ehhhhh Moze jutro 8) Trzymajcie sie tam!
×
×
  • Create New...