-
Posts
84 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AG
-
Ja też, w związku z ostatnimi informacjami, zastanawiam się czy szczepić psa w tym roku (wyłączając oczywiście wściekliznę). Przyzwyczajanie jest jednak silne i waham się :-? Boję się, że a nuż wtedy zachoruje, choć to pewnie bardzo mało prawdopodobne... :niewiem: A o jakiejś szczepionce na boreliozę czy babeszjozę słyszałam, ale zdaje się, że nie potwierdzono jej skuteczności. I w Polsce chyba nie jest stosowana czy w ogóle dopuszczona do użytku. Aga
-
A sunia była szczepiona przeciw jakiejś odkleszczowej chorobie? Prawdę mówiąc nie słyszałam o takich szczepionkach :o Wszystkie inne szczepienia-nosówka, parwowiroza, o wściekliznie nie wspominając nie mają wpływu na choroby przenoszona przez kleszcze. Oczywiście, że szczepienia nie przestają działac z dnia na dzień. zresztą wiele z nich ma dłuższe działanie niż rok. Co roku szczepi się w zasadzie "na wszelki wypadek." Pozdrawiam :) Agnieszka
-
To też prawda. Szczeniak z rozszczepem bez interwencji człowieka chyba nie przeżyje - miałby poważne trudności ze ssaniem :roll:
-
Dlaczego Ci niedobrze ? Ten fragment dotyczy chyba eliminowania psów z wadami z hodowli, tzn. nierozmnażania ich, a nie usypiania szczeniąt. Przynajmniej ja to tak rozumiem :roll: Aga
-
Sota36, pewnie, że układ pokarmowy psa przyzwyczaja się do określonego składu posiłków i jak pies dostanie do jedzenia coś nowego, jego żołądek musi "nauczyć" się to trawić. Mnie z tym urozmaiceniem chodziło o to, że pies-jeśli jest karmiony jedzeniem przygotowywnym w domu-otrzymuje zarówno mięso i jego pochodne, nabiał, jajka, jak i produkty zbożowe oraz jarzyny. Tym samym dostaje w pożywieniu różnorodne witaminy i minerały :)
-
Jest fioletowy Can- vit, na opakowaniu zalecany dla dużych psów. Nie ma wszystkich składników, tylko najważniejsze- wapń, fosfor, coś jeszcze i witaminy B, D. Ja go stosowałam później, jak pies już podrósł i było wiadomo, że rozwija sie prawidłowo, bo na samym początku to dostawał jeszcze coś innego. Zielony Can-vit jest bogatszy w składniki, więc pewnie równie dobry :)
-
Wiesz, najlepiej w tej sprawie skonsultować się z wetem. Oczywiście, że wapno można przedawkować, zdaje się, że w takim przypadku zaczyna ono odkładać się w mięśniach, powodując duże problemy. Jeśli podajesz suni Can - vit ( ten dla dużych szczeniąt ?) to juz nie powinnaś dodawać nic innego, no chyba, że pies jest chory i wet zaleci. Mój pies jako szczeniak również zjadał tynk, lizał ściany, próbował jeść żwir, ziemię, piasek itp. :roll: Był zaniedbanym szczeniakiem, gdy go wziąłam-chudy, sierść sucha, bez połysku. Urodził się, bo właściciel suki uważał, że powinna mieć raz szczeniaki :evil: Wet stwierdził, że te zjadanie rzeczy niejadalnych to objaw niedoborów. Urozmaicone żywienie oraz witaminy sprawiły, że pies szybko doszedł do siebie i wyrósł zdrowo, ale zjadanie tynku trwało dosyć długo, chyba nabrał takiego przyzwyczajenia. Twoja Aza zdaje się tez była zaniedbaną bezdomną psiną, więc i ona nie była dobrze żywiona. Bardzo podoba mi się Twoja Aza. Oglądałam zdjęcia w galerii - śliczna sunia :fadein: Pozdrawiam :) Aga
-
Hej! :) Wiele szczeniąt ma wilczy apetyt. Jeśli pozatym nic psu nie dolega, nie należy sie tym przejmować. Pamiętam, że jak mój był mały, to też był w stanie wchłonąć niemal każdą ilośc jedzenia. Ale oczywiście przekarmiać nie wolno. O właściwej wielkości posiłków powinien poinformować wet. Inna sprawa, że karmy często mają to do siebie, iż pies zjada więcej niż się mu należy i nadal wygląda na głodnego. Szczególnie Eukanuba ma tak małe dawkowanie, że zastanawiam się czy pies będzie po tym zdrowy a tym bardziej najedzony :-? Mój to do dziś zjadałby wielkie porcje suchego, nawet nie tyjąc. Naprawde nie wiem co się z tym dzieje w jego żołądku :roll: Ja do końca nie ufam suchym karmom i karmię psa jedzeniem domowym, ale to juz jest decyzja, która każdy sam podejmuje... A psiak to chyba wielki będzie :D Pozdrawiam :) Aga
-
A swoją droga to fajnie by było, gdyby ktoś znający niemieckie realia, np. Buldog napisał jak działa to restrykcyjne prawo. Czy przynosi jakiś efekt? Pozdrawiam :)
-
Rzeczywiście, dawno nie czytałam czegoś tak głupiego jak ten artykuł :evil: A najlepsze było to co napisali o ograniczeniach w innych krajach UE. W Niemczech na liście ras niebezpiecznych jest briard :o Komletnie powariowali!!!!
-
Dingo, mam podobne wątpliwości jak Ty :-? Wydaje mi sie bez sensu zapychanie psa dużymi ilościami węglowodanów, ale z kolei za dużo mięsa też dawać nie można, bo przebiałkowanie, no i koszty. Ja od jakiegoś podaję troche ryżu czy makaronu, a jedzenie uzupełniam tchawicami i płucami. Tylko, że jest czasem problem z zakupem tych produktów, szczególnie latem :(
-
A ja od razu wiedziałam, że to żart :lol:
-
A jak dawać psu siemię lniane? Wystarczy zalać wrzątkiem czy trzeba gotować? :fadein:
-
Tak, Exa nastraszyła nas i zniknęła. :( Ja też spotkałam się z opinią, że podawanie psu jedzenia domowego i suchej karmy może szkodzić. Powiedziała mi tak pani, prowadząca sklep z karmą. Jej zdaniem powoduje to przebiałkowanie. Moj pies był tak karmiony przez pierwszy rok. Zaczął się drapać, sierść wypadała. Wetka stwierdziła, że to prawdopodobnie alergia, natomiast nie sądziła, że karmienie kombinowane może szkodzić. Pani w sklepie jednak mnie nastraszyła i przez prawie rok karmiłam psa prawie wyłącznie suchym. Efekty nie były rewelacyjne, pies w zasadzie drapał się niezależnie od tego, co zjadł. :( Od kilku tygodni znów karmie psa jedzeniem domowym, zobacze jak będzie mu to służyc. Nigdy do końca nie ufałam suchym karmom, a ten zakaz łączenia domowego z suchym to chyba chwyt producentów i sprzedawcow, żeby sprzedać jak najwięcej karmy. Niemniej fajnie by było gdyby ktoś kto się na tym zna, powiedział jak to jest naprawdę. Czy jest taki ktoś na dogomanii?
-
Mój zachowuje się bardzo podobnie. Niestety, czasami ludzie źle to odczytują i boją się,że on się szykuje do ataku :o :lol:
-
A czy Twój pies drapie uszy? Miałam podobny przypadek. Mój pies intensywnie drapał uszy i trzepał nimi. Wetka nie mogła znależć przyczyny, nie było stanu zapalnego ani niczego konkretnego. Pies ma skłonność do alergii, więc stanęło na tym, że te uszy też mogą być na tle alergicznym. Po jakimś czasie na uchu pojawił się duży strup, spod którego często sączyła sie krew. Myśleliśmy, że pies sobie razwalił gdzieś to ucho, bo biega po krzakach, NIe goiło się, więc znowy poszliśmy do wetki. I wtedy zaczęła podejrzewać świerzbowca, tym bardziej, że w domu jest kot. Gdy zajrzała kotu w uszy, to od razu wszystko było jasne. Obaj dostali środek na świerzbowca zakraplany na kark. Pies przestał uszy drapać, rana się zagoiła i na razie jest spokój :)
-
Współczuję Ci :cry: Trzymaj się
-
Moj pies jest bardzo szczupły, więc aby go podtuczyć raz na kilka dni (zimą częściej) daję mu tłuszcz wołowy. Kupuję łatę, oddzielam od niej tłuszcz, a mięso zostaje dla "dochodzącej" kotki, którą dokarmiam. Tłuszczu nie daję psu dużo, ot taki kawałeczek. Zdaje się, że właśnie tłuszcz wołowy jast najlepszy dla psa. :)
-
No to facet będzie miał duży problem :-?
-
Patiszon ma rację. Ja w ubiegłym roku, jak tylko zrobiło się cieplej, w ciągu kilku dni wyjęłam psu ponad 20 kleszczy. Wszystkie w całości, nic nie ropiało. Jak bym zawracała głowe vetce, to ona żadnego innego pacjenta by nie zdążyła przyjąć. W tym roku pies jest już przezornie zabezpieczony Frontline. Tylko, że teraz ja ze spaceru tydzień temu (pierwszy ciepły dzień w tym roku!) przyniosłam dwa kleszcze na ubraniu i jednego we włosach... :evil:
-
Bento Kronen: alergia nie ustąpiła, za to pies był chudy jak szkielet :cry: Dopiero póżniej przeczytałam na opakowaniu, że karma jest na mączce (nawet nie napisali czy mięsna czy jakaś inna :evil: ). Diamond Large breed Puppy Lamb&Rice: pies wyglądał bardzo dobrze, przytył, alergia się zmniejszyła. Nutra Gold Adult: ilość białka i tłuszczu jak w karmach typu senior. Dla mojego stanowczo za mało, więc znowu chudnie :x Ale drapanie ustąpiło prawie całkowicie :)
-
A propos. Katerinas, gdzie kupujesz karmę? Ja spotkałam się z wyższymi cenami niż te podane przez Ciebie :(
-
Wydaje mi się, że karmy 02 limited ( czy jak to się nazywa), są pakowane próżniowo i być może dlatego dużo droższe :roll:
-
Słuchajcie, a czy to prawda, że pies, który je dużo surowego mięsa, śmierdzi tj. przechodzi zapachem drapieżnika lub też śmierdzi mu z pyska? :roll:
-
Może zawiadomić policję?... Niechętnie zajmują się takimi sprawami (niska szkodliwość społeczna :evil: ) ale może tym razem... W końcu jest przecież ustawa o ochronie zwierząt.