-
Posts
3214 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Izis
-
Jak to mówią "Róbta co chceta" tylko nie zapominajcie, że Uszka nie jadała w schronisku puch, więc jakakolwiek pucha to mozliwa biegunka. A tam przeciez nie siedzi przy niej dyzurny wyprowadzacz caly dzien to jak się dziewczynka obsra a na brzuchu fartuszka nie ma to sobie zanieczyscić może miejsce świeżo po operacji przeciez... A może alekso ma kogoś z rodziny czy też koleżankę, która mięso jada i pomoże w gotowaniu...?
-
No teraz to się załamałam. :-( To chyba znaczy, że jest źle, bo przecież oni tam mają cały tabun nieszczęśników na ogół. Biedna Uszka. DEA napisz prosze jak przyjdzie do fundacji kasa na Uszke z Niemiec, bo muszę ludziom rozesłać podziekowania i chciałabym też napisać o stanie Uszki na ten dzień o rokowaniach itd.
-
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Izis replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
Na stawy polecam CaniAgil ([url]www.anivital.de[/url]) polski opis mozna poczytac: [url]http://www.czworonogi.com/product_info.php?cPath=48&products_id=59[/url] A dla starszego psa na wspomozenie CaniAge ([url]www.anivital.de[/url]) polski opis mozna poczytac: [url]http://www.czworonogi.com/product_info.php?cPath=48&products_id=64[/url] -
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Izis replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
Okiem psa to dobry początek owszem ale tych książek jest więcej. Polecam też "Zapomniany język psów" cz I i II (czyli "w praktyce"), "Dlaczego moj pies". -
Odradzam wszelkie puszki, a wiec i te weterynaryjne tez. A nagotowac mozna na 2-3 dni i zostawic w lodowce. Potem wystarczy wymieszac z ciepla woda i podac. Pytanie czy tam jest lodowka i czy ktos by się tym zajął. Bo wiadomo suche najlatwiej podac i misek nie trzeba byc. Ale gotowane jedzonko zawsze jest Ok. Moje jedza czesto na przemian i nic się nie dzieje. Zresztą suchą karmę też można namoczyć jakby co.
-
BARUCH Esto od Gabrysi 12.12.1999 - 14.04.2011
Izis replied to mar.gajko's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Połowa kundelków zachowuje się podobnie w analogicznej sytuacji, bo na bezwzlędne zaufanie psa trzeba sobie zasłużyć. Sądzę więc, że nie należy demonizować rasy. A to, że Baruszek powinien trafić do doświadczonego psiarza to sprawa oczywista tak czy siak. Akita nie jest psem dla początkujących - zwłaszcza dorosły samiec. -
Szczerze puszki odradzam nawet zdrowym psom no chyba, ze nie maja zebow i nie moga jesc nic innego a wlasciciel nie ma czasu gotowac. W puszkach jest najwiecej konserwantow itp. A jesli Uszka nie jadla puszek w schronie (a podobno nie) to beda i biegunki do tego mozliwe - a to dodatkowo ja tylko oslabi przeciez - a nie o to nam chodzi. Ale to oczywiscie tylko moje własne zdanie jako hodowcy. Jesli maja tam lodowke to gotowane papu mozna zostawic też na nastepny dzien w jakims pojemniku (pod warunkiem, ze ktos jej to pozniej ciepla woda zaleje a nie poda zimne prosto z lodowki).
-
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Izis replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
[quote name='Vutz']Często słyszy się, że pies przepycha się wyprzedzając właściciela w drodze do drzwi, albo że ułoży się w drzwiach kuchni lub innym ruchliwym miejscu i ani drgnie, kiedy spróbować go przepędzić. Przeciągnie się i zamruczy - to wszystko. Na ogół rezygnujemy z wygonienia delikwenta i starannie obchodzimy dookoła. [/quote] Co jest OGROMNYM BŁĘDEM, gdyż tym samym sami przekazujemy mu przywództwo w stadzie... -
Puszki odradzam. Ale jakby ktos mogl nagotowac ryz (bez soli oczywiscie) z kurczaczkiem i marchewka taki jak jadla w garazu (czy co to tam dostala do tego) to byloby super. Po puszkach moze miec gazy a po operacji to nie jest wskazane. Ale tak czy siak trzebaby spytac wetow co ona je i w czym mozna je pomoc. Uszka hej Uska śpisz? Pewnie ma czkawkę cały czas bidulka. Tyle osób o niej myśli :-)
-
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Izis replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
hehe. Tylko się nie pobijcie o to kto ma Wilce kupić to legowisko. Jak znam życie i tak ona wybierze inne miejsce ;-) może pod łożkiem na dywaniku np. ;-) Albo się gdzieś schowa i Pan będzie jej szukać ;-) [IMG]http://strony.psy.pl/aura/zaglada.gif[/IMG] wołac Wilka Wilka gdzieżeś Ty??? -
Psia Tragedia - Pod Wejherowem!!! Potrzebna Każda Pomoc!!!
Izis replied to szasztin's topic in Już w nowym domu
Nie będzie tego gdzieś w sieci? -
Psia Tragedia - Pod Wejherowem!!! Potrzebna Każda Pomoc!!!
Izis replied to szasztin's topic in Już w nowym domu
A nie spytalaś czy to pies czy suka i w jakim wg. nich wieku jest i co to jest w ogóle? Bo że żyje i jest leczony to przez telefon też powiedziała babeczka od nich tylko nic więcej nie wiedziała. Nużyca czy inne świństwo? Wiedzą? A inne widziałaś? Masz jeszcze w planie tam jechać (z aparatem przy okazji)? -
LISIA- maleńka. MA DOM! :) Są nowe fotki z domku :)
Izis replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Solito no wiesz dla dobra Lisidła ;-) -
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Izis replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dea']a Wilka to:lol:, próbowała się zmieścić w kartonie:evil_lol:[/quote] hehe no Mala002 niestety musisz Wilce jakis wiekszy karton skolowac ;-) bo to nie ten rozmiar a widać, że Wilce się bardzo spodobał. Pewnie uważa go za swoje własne M-1 :-) -
Staruszka onka-Wilczyca. Juz w nowym kochającym domu w Belgii
Izis replied to Madzik93's topic in Już w nowym domu
Wilkę trzeba wychować. Nawet jesli była uczona wcześniej to w schronisku wiele rzeczy pewnie poszło w zapomnienie (kazdy z Was by zapomniał ganiajac w kolko wokol drzewa zamiast wszystkiego innego co wcześniej mógł robić), więc teraz trzeba jej ustalić nowe granice i jasno pokazać co się podoba a co nie. I pamiętać, że u psów dużo lepsza jest metoda marchewki niż tzw. kija. Czyli NAGRADZAĆ i jeszcze raz nagradzać zachowania pożądane. Od niepożądanych postarać się odwrócić jej uwagę lub jeśli się to nie uda zganić ją ostrym tonem, tak, żeby nie miała wątpliwości, że takie zachowanie nie wywołuje Waszej aprobaty. -
No mi też to tak jakoś wygląda. Może ktoś kupił i piesek miał zarabiać i albo nie ma "śmiałości do suczek" albo bezpłodny jest to postanowili sprzedać go. Bo kto normalny trzyma akitę na łańcuchu.