-
Posts
712 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marta !!!
-
Gosiu nie denerwuj się.. Ja pytam bo poprostu dopiero zaczynam i póki co wszystkiego się ucze.. Na stronce którą ty podalas, w spisie wystaw nie ma akurat info o Bydgoszczy.. :( Zaraz sprawdzę resztę stron.. Dziewczyny dziekuje za wyrozumiałość i cierpliwość.. :) Wszystkie uwagi i rady przyswojone.. :) Aha.. Kasiu jeszcze raz odnośnie obroży.. A co myslisz o takiej jak ma na tej fotce Ugolino? Strasznie mi się podoba, pasowałaby do smyczy jak ulał, do koloru psa chyba też.. Pytanie tylko czy taką dostanę bo jak narazie się nie spotkałam.. Ona wyglada podobnie jak te od skórzanych ringówek prawda?
-
Byłam w ZK dwa dni temu- poraz pierwszy.. Rejestrowałam siebie i Grafa.. Pytałam między innymi o to zgłaszanie.. pani powiedziala,ze jednak mam się zwrócić bezpośrednio do oddziału organizujacego wystawę.. :( A szkoda bo tak jak ty mówisz byłoby łatwiej.. No a zadnych info poza tym nie dostalam.. Ale moze przyslą potem? Nie wiem... :(
-
Anastazjo dziękuję za ocenę.. Troszkę się tego nazbierało.. Mam nadzieję,ze większość wad zniknie z wiekiem tak jak mówisz.. Dzięki też za radę odnośnie postawy.. Napewno spróbuję tak zrobić.. :) A to fotka głowy.. nie jest tak całkiem od przodu ale to chyba najdokładniejsza jaką mam..
-
Bardzo wam wszystkim dziękuje !!! Nie spodziewałam się aż tylu wyczerpujących odpowiedzi.. :) Wiem już prawie wszystko (na początek) :) Ciągle męczy mnie tylko smycz i obroża.. Dopiero co kupiłam nową czarną, dość cienką skórzaną (ale przedłuzaną) Smycz jest fajna ale ma te kółka a to napewno nie poprawi wizerunku Grafa.. NO i ta obrózka.. Łańcuszek najbardziej mi się podoba.. Chyba poszukam poprostu takiego z dużymi ogniwami jak radzi Kasia.. Ps. Kasiu czy masz moze adres, telefon, numer konta waszego oddziału ZK? I wogóle czy w psach jest coś takiego jak propozycje wystaw (tak jak na zawodach jeździeckich) na których mamy wszelkie potrzebne info???
-
anyia wielkie dzięki.. :) Faktycznie musze się rozejrzeć czy ktos znajomy się nie bedzie wybierał.. :) Pokrycie połowy kosztów paliwa uważam za ucziwy układ i taki napewno by mi pasował.. Gorzej,ze nikt z naszych znajomych nie ma psa wystawowego.. No ale znam jedną miłą właścicielkę sklepu zoologicznego,która jeździ ze swoim owczarkiem pirenejskim to moze się uda zabrać z nią.. :) A jak nie to zostaje nam pociąg... :) Jak wam si coś przypomni to piszcie.. :)
-
No to super.. :) Mam jeszcze troszkę czasu to napewno coś znajdę.. Dałam juz cynk mamie co by się rozejrzała za czymś odpowiednim.. :) Dzięki za pomoc. Aha.. To może jeszcze jedno pytanko. Jak wyglada u was sprawa transportu? Jeździcie samochodem czy może pociągiem? czy konnduktorzy robią problemy o psa? Tj. Czy musi stale mieć kaganiec? No i czy bilet normalny czy ulgowy? ;)
-
anyia dziękuje za rady.. :) Muszę zaczac szukać czegoś odpowiedniego.. Gorzej,zę ja na codzień w żadnych kostiumach,garsonkach czy marynarkach nie chodzę i nie mam nic takiego.. :( A jeansy,ładne wygodne buty i ewentualnie jakas elegancka góra mogłyby być???
-
Jaka dumna mina.. ;) Urodzony model.. :)
-
A twoje rady Sylwio jak zawsze nieocenione.. :) Mam pytanko jeszcze a pro pos smyczy.. Kupiłam własnie wczoraj Grafowi nową, skórzaną czarną i przedłuzana.. Zastanawiam sie tylko czy te kółka nie przeszkadzają.. To znaczy czy nie psują efektu.. ;) Bo z tego co widziałam (głównie na fotkach) to chyba większość ma takie zwykłe, długie czarne.. Nie zauważylam by były przedłużane..
-
Hej. Wczoraj wreszcie zebrałam sie i poszłam do ZK wyrobić Grafowi rodowód. :) Tak sobie zaplanowałam,ze na poczatku maja zaczniemy sezon wystawowy od wyjazdu do Bydgoszczy.. No ale teraz pojawił się kłopot.. Zupełnie nie mam pojęcia co jest nam niezbedne i co bezwzględnie trzeba przez wystawą nabyć.. Chodzi mi przede wszystkim o to na jakiej smyczy powinien być pies, na jakiej obrozy (wiem,że najlepszy jest łańcuszek ale nie wiem jaki) itp. Co nalezy zabrać ze soba (domyslam się,ze miski i jakis kocyk). Czy ewentualnie jakies papiery psa poza książeczką zdrowia.. Czy muszę mieć swoją legitymację członkowską ZK.. Strasznie tego duzo.. Wiem,ze pewnie przesadzam ale dla mnie jest to coś nowego i chce dopiąć wszystko na ostatni guzik.. Piszcie. Stwórzmy taki "Mały niezbednik przyszłego wystawcy ;) " Ps. Kto wie coś więcej na temat wystawy w Bydgoszczy? Gdzie nalezy wysłać zgłoszenia (najlepiej fax) , jakie są opłaty, numer konta itd. :) Pozdrawiam. :)
-
Tak go obściskałam,że teraz śpi.. ;) A ty ucałuj Rasela.. Niech szybko wraca do zdrowia.. Trzymamy za niego kciuki i łapy. :)
-
Agus trzymamy za was kciuki i łapki.. Wszystko bedzie dobrze.. Nie martw się..
-
Mrówko nie umiem powiedziec czy sciemniał bo widze go codziennei to tego nie dostrzeagam.. :( Ale podobno umaszczenie ma mu sie zmieniać (więcej i wyraźniejszych prązków) ale to dopiero ok 15 miesiąca-tak twierdza hodowcy.... :)
-
Grafcio dziękuje za komplementy.. ;) hohufka masz chyba rację z tym językiem... hihi... mróweczko młody za kilka dni skończy juz 10 miesięcy.. To prawie dorosły chłopak już.. :) Co do wagi i wzrostu to niestety cięzko mi powiedzieć.. Wzrost sprawdzałam ale domowymi sposobami, pod ścianą więc nie wiem na ile to jest dokładne.. :( W kazdym razie wyszło mi jakieś 62 cm (choć moze tam być błąd) Co do wagi.. Ostatnio wazyłam go chyba ze 2 miesiące temu. Miał wtedy 30 kg. Teraz nie bardzo jestem już w stanie go unieść i wejść spokojnie na wagę tak wiec nie wiem jak to wygląda.. Chyba musze poprosić tatę co by mi pomógł.. ;) No a co się tyczy postaw.. :9 Wcale nie jest tak wesoło jak wam się zdaje.. :( Czasami owszem się udaje ale i tak muszę mu lekko ustawić nogi.. Do tego wszystkiego jak próbuję to robić własnie tak sztucznie to z reguły Graf wygląd jak ostatnia pokraka, oferma.. Stoi cały przykurczony, pogięty.. :( Nie umiem doprowadzić do tego by ustawił się zupełnie sam.. :( No chyba że widzi inne psy. Wtedy to się dopiero pięknie pokazuje.. :lol: Tak wiec chyba pozostaje mi liczyć na to,ze na wystawie własnie "na psy" mały ładnie się pokaże..
-
Ciag dalszy.. Pierwsza fotka mogłaby nosić podpis " TYLKO PODEJDŹ A CIĘ ZJEM !!!" albo ewentualnie "KOŃCZMY JUZ BO ZARAZ ZASNĘ.. " ;) No.. To tyle.. Narazie.. ;)
-
Hej.. :) To znów puszczam fotki Grafa.. To była sesja pozowana.. Hehe.. Biedaczek.. Znów go brzydka pańcia postawami zamęczała.. ;)
-
Ja miałam wcześniej psy ale jamniki totez one nie sprawiały zbytnich problemów.. Nawet gdyby chciały dominowac to i tak przy tak małej posturze nie bardzo mogłbyby coś wskurac.. ;) Graf jest moim pierwszym duzym psem,bokserem i mogę śmiało stwierdzić,zę nie sprawia kłopotów wychowawczych typu próby dominacji czy brak reakcji na polecenia.. Owszem, jak każde szczenie czasem nie przychodzi na zawołanie podczas spaceru ale nigdy nie trwa to długo i wiem,ze mi np. nie ucieknie.. Myslę,ze jeśli tylko poczytasz trochę mądrej literatury, pogadasz z ludzmi którzy tę rasę już znają by się teoretycznie przygotować na przyjęcie psa to nie powinno być problemów.. :)
-
Najbardziej podobaja mi sie te dwa pierwsze zdjęcia.. Tequilla wygląda normalnie jakby pozowała.. Hehe.. Siiuuuper !!! :)
-
Cudny nie? Ja nie mogłam od niego wzroku oderwać.. :) Dokładnie taki mi się marzy..
-
Taak carragan.. Ta druga wersja chyba da sie zastosowac.. :)
-
Ciekawe ile uzbiera się u mnie.. ? Hehe.. Czekam z niecierpliwością.. :)
-
A myslisz że nie próbowałam? Kazał mi sie w glowę popukac.. :(
-
Tak zrobię.. Ale o to,ze sam mu zafunduje spacer to się nie boję.. Tata poci się jak tylko ma sznurowadła sobie zawiązac.. ;) A kiedys byl takim sportowcem no.. :)
-
Fachową literaturę??? Chyba by sie ze smiechu przewrócił.. Tata jest niestety "cięzki" Dla niego tacy miłosnicy psów jak my to ludzie nie do końca normalni.. O uwaza,ze Graf już jest dorosły i 2 km roweru to dla niego tylko spacerek,który napewno mu nie zaszkodzi.. :( Przykro mi to mówić ale tak jest.. :(
-
Biegi przy nartach powiadasz? Hmm.. Tego nie brałam pod uwagę.. Hehe.. ;) W zastepstwie planuję biegi przy koniach co najwyżej.. Mam tylko jeden kłopot.. Mój tata nie chce zrozumieć,ze tak młodego psa jak Graf nie można jeszcze forsowac.. :( On chce bym już teraz brała go na rower i bardziej go męczyła.. Wszelkie tłumaczenia nie zdają rezultatu.. :( a mój ojciec nie nalezy do takich co to się dadzą przekonac.. :(