Bila
Members-
Posts
11006 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bila
-
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maupa4'] Dobrze jej u Was było ...to rosła w siłe ;)[/QUOTE] Skończymy chyba z tą staropolską gościnnością:evil_lol::diabloti: -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maupa4']Jeżeli to znaczy że się dobierał ? to nie jest źle - bo jak swędzi to znaczy że się goi ;)[/QUOTE] No wiem, ale mam takiego stresa. Zaraz mi się przypomina, jak na drugi dzień po operacji oczu wydrapał szwy... Jechaliśmy na sygnale z rozwalającym się okiem na drugie szycie i jak opuszkę rozciął sobie tak, że szyć trzeba było. Miejsce też fatalne, cały czas pracowało, pilnowałam gnojka, a on i tak wynuplał. Goiło się potem przez półtora miesiąca:shake:. Tu wolałabym tych atrakcji uniknąć:roll:. Najgorsze są spacery, u mnie mało trawników, za to krzewów od cholery...A on oczywiście najchętniej w te krzaki:angryy: -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maupa4']Czyli chyba nie najgorzej ?[/QUOTE] Chyba najlepiej z wszystkich innych możliwości. Ale że to taki grzmot z tej torbieli mógł się zrobić:shake: -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maupa4'] Ale myślisz że Bilbo może je "rozszarpac" ? Czy jest jakas inna ewentualna przyczyna niewytrzymania ?[/QUOTE] Rozdrapać na pewno:roll:. Dziś już parę razy się zapociekał:angryy:. Zdążyłam z interwencją, jeszcze... Jeśli szwy nie wytrzymają, to będzie to jego zasługa:roll: -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
A i dopytałam, że ten badziew, czyli torbiel był przyrośnięty do skóry właściwej -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
Maupo, a nery Groszka jak się mają? -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']no własnie rozpuszczalne... obcięłam ten supełek z końcówką za zezwoleniem weta i mam nadzieję że się zagoi[/QUOTE] Będzie git. Myślę,że po prostu organizm wydalał to, co się nie chciało rozpuścić. jak wyjęłaś ten supełek, to spoko się zagoi. My to mamy i te rozpuszczalne szwy i takie do wyjęcia też. -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maupa4']No to ja ślepa a moze tez i analfabetka ... :roll: Czekam i czekam na raport - już miałam Cię stawiac do raportu bo raportu nie widzę ... A tu jak wół: My tez gratulujemy wyników :multi:[/QUOTE] Udało się, Maupo, udało:multi::multi::multi:. Jeszcze, żeby szwy wytrzymały. -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='betuana']Bila, jak możesz - prawie oplułam monitor a siedzę jeszcze w pracy:lol: Gratulujemy wyniku hist-pat:multi:. Teraz tylko pilnuj Bilbiastego, żeby nie bawił się w chirurga i sam sobie szwów nie usuwał:mad:[/QUOTE] Jedna nieczytata Bila i ile radości:lol:. Dziękujemy, ulżyło mi naprawdę. Pomyślałam sobie tylko,że ta torbiel bardzo się u nas zastała:diabloti:. -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
No ślepa i w dodatku analfabetka:diabloti::diabloti:. Ja, oczywiście. Przeczytałam: "Tłuczemy glizdę":oops: -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maupa4']Nie - Astan jest glizdą ... chudą glizdą ... :roll:[/QUOTE] Aaaaa:oops::roll:. Myślałam, że zwariowałam kompletnie:roll: -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='betuana']Dzięki za raport. My zwyczajowo trzymamy kciuki za całą bandę, żeby nawet jeśli czegoś nie da się opanować to żeby można z tym było żyć przynajmniej w miarę komfortowo. Czy leki chociaż trochę pomagają Grochowi? My jesteśmy na etapie tuczenia glizdy - 50,5 kg na bernardyna to zdecydowanie za mało, jak nic sąsiedzi doniosą do TOZ-u, że go głodzę:shake:[/QUOTE] Aslan ma glizdę?? -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
My mamy wieści dobre. To była torbiel zastoinowa bez cech złośliwości. tak mi przeczytali na histo. Pani powiedziała,że to łagodna forma nowotworu, niezłośliwego -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maupa4']My możemy już raportowac. Jest tak sobie. Jeden gronkowiec - Muchomorowy - opanowany. Żwir walczy dalej. I w związku z tym cała trójka gronkowcowa dalej na antybiotyku - co jest całkowicie logiczne. Kontrola za dwa tygodnie - chyba ze coś się będzie działo. Wielka Biała - nieciekawie. Malawaszka - wchodzimy jednak ponownie z tamaxifenem - nie mamy wyjścia. Podawanie tamaxifenu (dawkowanie) uzaleznione jest od "jednostki" leku i wagi psa. My mieliśmy wtedy 20 mg i przy wadze WBM było podawane po pól tabletki. Teraz dostaliśmy receptę na 10 mg tamaxifen i będziemy - jak nam apteka ... sprowadzi - podawac po jednej tabletce dziennie. Nawet nie wiem ile sztuk jest w opakowaniu i ile mamy go brac ale to i tak nie ma chwilowo znaczenia bo WBM do kontroli za tydzień to wtedy się dopytam. Mam się też już chwilowo nie bawic w przysuszanie rany tylko przemywac manusanem. Co do operowania to nadal na nie. To podobno łagodna zmiana nie dająca przerzutów. Groszek - kiszka kaszana. Nowe serce jest zdecydowanie potrzebne ... reszta to pikuś. To tyle z najnowszych wiesci ...[/QUOTE] Kurczaki, najgorzej Grochu:shake: -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']To ja przycupnę i też poczekam na... raporty :roll: ja oczywiście też nie mam spokoju - mamy 11 dzień po sterylce Puni i co? i zaczęło się babrać szycie - przedwczoraj zaczęło odrobinkę, a dziś jest gorzej mimo przemywania rivanolem... czekam do jutra co będzie i pewnie wylądujemy też u weta[/QUOTE] A jakie szwy miała? Może się coś nie rozpuściło? -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
To jutro wzajemne raporty:diabloti:. Maupo, lecę spać, bo muszę się jutro jakoś do roboty pozbierać. Kolorowych:loveu: -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maupa4']Zobaczymy co będzie jutro ... jutro wszystkie chopy ida do weta :siara:[/QUOTE] To czekam na relację jutro:cool3:. Cała czwórka leci? -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maupa4']Ciesz się ze masz jednego ... :roll: No normalnie nie można się zbliżyc do szafki w łazience bo jak tylko zauważą to jest tylko: wziut, wziut, wziut ... A kobiety kragłe spod kaloryfera leniwym wzrokiem patrzą o co kaman ... Ale tak teraz się zastanowiłam - to faceci tylko tak zmiatają ... :hmmmm:[/QUOTE] A bo faceci to histerycy:angryy::mad: Gruby boi się wszystkiego, co jest w atomizerze. Krągłe widzisz, jakie kochane:lol: -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maupa4']Ja czasem już też :roll:[/QUOTE] Wierzę. Ja mam jednego psa, a Ty... i to oprócz WBM - wszystkie po przejściach -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maupa4']Nie no nie kraczę - gdzież bym mogła ... Chodziło mi raczej że - no wiesz - idziesz z powiększonymi "migdałkami" a wracasz z chłoniakiem :roll: A tak szyje pooglądam i ... już ... ;) [/QUOTE] Wiesz, on jak macał, on - znaczy wet - to powiększenie węzłów wykluczył. Ten guz nawet kolor miał taki dziwny... Był po prostu ciemny. Ta ciemność to właśnie było to ukrwienie. No ale co to dokładnie, to dowiem się, mam nadzieję, jutro. Mam zadzwonić... Może to by nie urosło do takich rozmiarów, jakbym wcześniej zdecydowała się wyciąć, ale przyznam się bez bicia, że się po prostu bałam... Limit na chłoniaki już wyczerpałaś. Koniec żadnych takich:mad:u Was już nie ma być. -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
Aaa, psikam to alu sprayem i rzeczywiście, ładnie te brzegi się zasuszają, ale cyrk, jaki przy tym jest:shake::shake: Jak mnie widzi z ta buteleczką w ręce, to spieprza:mad:, aż się kurzy. -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maupa4']Tiii ... no ale do czego było przytwierdzone ? :hmmmm: I co to znaczy blisko układu oddechowego ? Dawaj szczegóły - wiesz opętane syndromem Matki barona M. powinny przekazywac sobie takie info - nigdy nie wiadomo której z nas może się taka wiadomośc przydac :roll:[/QUOTE] Nie kracz:mad::mad::mad: Wypytam o wszystko dokładnie, jak pojedziemy szwy ściągać, bo jak go odbierałam, to nie wszystko przyswoiłam. (Myślę, że był przytwierdzony do jakiegoś mięśnia). Zobaczyłam tylko,że pies bez kołnierza, bo go nie było na tę ranę jak założyć, i prawie padłam, bo już widziałam jak rano jadę na drugie szycie:roll:. Guz był na szyi, dość blisko krtani, dawał się we znaki zwłaszcza jak Bilbo leżał na plecach, za każdym razem się krztusił i lekko podduszał. -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
Teraz tylko się modlę, żeby reszta tych guziołów już nie rosła w jakimś zastraszającym tempie:roll:, bo naprawdę mam dość -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maupa4']Ale to nie było do niczego przytwierdzone ? Rosło tak sobie pod skórą niezależnie ?[/QUOTE] Nie do czegoś było przytwierdzone, ale ponoć dało się łatwo wyciąć. Ja idiotka po kuracji na boreliozę nawet myślałam,że to się wchłonęło, bo w miejscu w którym było, guza nie zdajdywałam, a on pod wpływem ciężaru jakby zszedł niżej. Umiejscowienie było takie se, bo blisko układu oddechowego... Wet mnie pocieszał, że wyniki krwi i biochemia nie wskazują na to, że to coś złośliwego, no ale wykluczyć to może tylko histopat. Odradził mi też robienie biopsji wcześniej, bo ze względu na umiejscowienie i fakt, że to rosło i tak trzeba by było ciąć, jeśli to niezłośliwe, i tak. Powiedział mi też, że biopsja czy nawet pobranie wycinka przy czymś tak ukrwionym jak ten badziew jest ryzykowne -
Czterołapy Maupy4 - 1 kwietnia 2023 Chilli zgasiła światło ... nie ma nas
Bila replied to Maupa4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maupa4']A tu to jest lepszy numer - jak przyszła to nie złapali. Był Perz i chemia była i zero odpornosci było i też nie złapał ani on ani oni. Przez te ponad dwa lata wracał jej ten gronkowiec z wypryszczeniem ze trzy/cztery razy i nic ... A teraz ... NIESPODZIANKA ... :diabloti:[/QUOTE] To rzeczywiście ewenement:crazyeye: [quote name='Maupa4'] Byłam, byłam u dr S. - tej co "sto lat temu" jak tylko zobaczyła szkieletora Żwira to wypisując co trzeba pobadac od razu bez czekania na wyniki powiedziała: trzustka i tej co jak zobaczyła i obwąchała Grubą to biorąc wymazy powiedziała: gronkowiec skórny - i pogadałyśmy sobie ... No wlaśnie - podnieśc odpornośc ... tylko nie ma jak bo oni trzustkowcy - wygląda na to że odpada wszystko. Bo jakby coś można było to ona by mnie z kwitkiem od siebie nie wypuściła - jak nic coś by skądś kazała sprowadzac ... :roll:[/QUOTE] Ano właśnie, co byś im nie dała, i tak nie przyswoją:shake: [quote name='Maupa4'] No właśnie bo my tu gadu gadu o nas - ale Ty opowiadaj co u Was ? Co to w ogóle Wam wyrosło i na czym, bo patrzę na zdjecie i ... :hmmmm:[/QUOTE] Ech, wyrosło ze dwa lata temu, wyczułam to gie pod skórą, poleciałam do weta, ale kazał czekać... No to czekaliśmy... Przyznam,że i ja i on woleliśmy tego nie ruszać, tym bardziej że nie było i nie ma pewności, czy nam się to zagoi bez żadnych szykan. Ale od paru miesięcy to gie zaczęło rosnąć w bardzo szybkim tempie. Wet jak to zobaczył, obejrzał też przy okazji wszystkie inne guzy i stwierdził, że tamte wyglądają raczej na tłuszczaki i wolałby ich nie tykać, ale ten wygląda inaczej. Był bardzo ukrwiony i miał na pewno inną proweniencje niż reszta. Powiedział mi tylko,że przed operacją zrobi rentgen. Jeśli będą przerzuty, to operacji nie będzie, bo nie ma to sensu. Jak go zawoziłam, to nie wiedziałam czy odbiorę go za godzinę, czy może jednak za godzin parę. Świństwo dało się łatwo wyciąć, bo było otorbione, z jakimś płynem w środku. Wet mówił, że jakby nam to chlasnęło do wewnątrz, to byłyby zalane płuca i dupa, jakby chlasnęło na zewnątrz - to krwotok. Ciąć trzeba było.