Jump to content
Dogomania

Bila

Members
  • Posts

    11006
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bila

  1. Grochu, ale wiesz co, wyłupiaste to Ty miałeś zanim Gruba nastała:roll:
  2. [quote name='ockhama']i pewnie pozostali czytający też :razz:[/QUOTE] Tylko Maupa i Groch mają jakieś esy:shake::roll:
  3. [quote name='ockhama']intruz spie... a ja? cóż ja biedna mogę? podrzeć się mogę, postać, poczekać grzecznie... sobie mogę - głusi napaleni i Ori... mogę? mogę sobie: :siara:[/QUOTE] To musi być boski widok:evil_lol:
  4. [quote name='ockhama']Gruba nie gruba - jak zwał tak zwał... Gruba wygląda jak wygląda - ale NIE wygląda grubo :eviltong: tylko [B]dobrze i ładnie[/B] :lol:[/QUOTE] Jestem tego samego zdania:p
  5. [quote name='ockhama']z rozkoszą i ochotą wielką i chęcią niespożytą :multi:[/QUOTE] A co wtedy Ty robisz?:razz: No i intruz, co robi?:razz:
  6. Grochu, Ty to grubego to nie widziałeś chyba:shake:. Przywaliła Cię kiedyś? Magister inżynier to intelektualista wydelikacony, pewnie dltatego:diabloti:
  7. Wiesz co, Maupo, ale ona nie wygląda grubo:shake::roll:
  8. Uszata na spleśniały chlebek też leci?
  9. Pychotki, było wyhaczanie wieczorne wafelków:mad:
  10. [quote name='ockhama']wiesz Ori niby owczarek ;) to i stado prosiaczków nadzoruje :diabloti: a czasem to swoje owieczki w owczy pęd wprowadza: gonić intruza na horyzoncie... :roll:[/QUOTE] I co lecą i gonią?:lol:
  11. Laski, wy wklejajcie foty, a my lecimy na to i owo:razz:. Boszsze, znowu z tego ryja będę wyciągać Bóg wie co:angryy::placz:
  12. A Oriśka tu wygląda jak pani przedszkolanka, która czeka na marudera:lol: [URL]http://images8.fotosik.pl/902/52a68fd73eee4edc.jpg[/URL] A dziewczyny coś kombinują:razz: [URL]http://images8.fotosik.pl/902/65e080a96bc60801.jpg[/URL] Oj, ktoś się zamajtał w ogonek [url]http://images8.fotosik.pl/902/5c7b2a65cae0e6c1.jpg[/url]
  13. No porobię coś, ale nie dziś:oops::oops:. Wczoraj miałam gości, a dziś odgruzowywałam chatę:angryy:, padam na mój Bilowy pysk:placz:
  14. [quote name='Maupa4']Wiesz Bila dobrze że dziewczyny czasem podczytuja to co my sobie tu bleblamy ... ... mam nadzieję że nie będa zaskoczone w dniu wyjazdu ... :siara: :diabloti:[/QUOTE] Zaskoczone? W żadnym wypadku:roll:. przecież nie sposób przeoczyć tych kilku spakowanych plecaczków:evil_lol:
  15. [quote name='ockhama']no jedna... a ile chciałabyś mieć synowych? :mad: :diabloti:[/QUOTE] Ty mi tu bez takich podchwytliwych:razz::diabloti:. Synową mam jedną, ale zdjęć chce więcej:razz:, nie-synowych i nie-ziecia też
  16. No to szaleńcy wyjeżdzająą, a Ty sobie relaksacyjnie zostajesz ze spokojnymi:cool3:, a dziewczyny będą miały trochę rozrywki na tym snowboardzie:diabloti:
  17. Jedną???????????????? Oburzające:mad: Moja synowa:loveu::loveu::loveu:
  18. A Paulina i Karolina wiedzą,że głusi jadą?:diabloti: Czy tajniacko im plecaczki spakowałaś?:evil_lol:
  19. No ale ja was tam nie widziałam:placz::placz::placz:. Foty macie??:cool3:
  20. Hejka, Krakusy:loveu::loveu:, a Wy gdzie latacie, ze Was nie ma???:roll:
  21. [quote name='Maupa4']No skutki uboczne są albo tylko mogą byc bo przeciez nie muszą - nie ? A z resztą to przy wszystkim piszą: "skutki uboczne: ..., ..., ..., ...,"[/QUOTE] No dokładnie, a ja na wszelki wypadek trzymam:oops:
  22. Dziewczyny obie wyjeżdżają?:cool3: Bo widzę, że do mykania po śniegu na desce jest więcej chętnych:lol:. O chociażby Uszka i bracia B [url]http://images8.fotosik.pl/924/1414c5fe2c7acff4med.jpg[/url]
  23. Akucha, dobrze Maupa gada, kup rivel żel, ja już nabyłam. Wszystkie syfy sobie i Grubemu tym leczę. Zu będzie żółta, ale powinno się zagoić
  24. Maupo, weź mi tu nie kracz, że zaraz skutki uboczne od razu:shake::shake::shake:. Ja zaciskam na wszelki wypadek, a Ty tu zaraz czarnowidztwo :calus:
  25. :loveu::loveu::loveu::loveu:Hejka, laski, witanko boskie Świrołapy:loveu::loveu::loveu::loveu: To sem ja, umordowana Bila:razz::razz:. Dziś mało że płynący ulicami gnój, mało że las prawie zalany, że zęby można zgubić, to prawie idiot mi się dzisiaj udusił:angryy::angryy::angryy:. Dorwał kawał jakiegoś chabasu w lesie, pewnie jakaś słonina słuszna dla ptaszków, bo ze sznurkiem była i zwiał... Wiedziałam, że to się źle skończy, bo pogryźć tego nie był w stanie, więc usiłował łykać, tak łykał, że w końcu zaczął się dusić. Wyrwałam mu to świństwo z połowy gardła, jak mi prawie zaczął mdleć i po tej akcji nawet nie miałam siły się wściec:roll:. Ale przeżyliśmy:multi::cool3:. MAupo, on i Uszka na spacerze = my lądujemy w wariatkowie, oni najprawdopodobniej na odtruciu:mad:. To trzymam we wtorek za Perza, żeby obyło się bez żadnych sensacji
×
×
  • Create New...