Jump to content
Dogomania

Bila

Members
  • Posts

    11006
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bila

  1. Masz rację, może i dobrze, że internet chwilowo padł, to Edyta choć się wyśpi trochę.:cool3: Kciuki nieustająco w pogotowiu
  2. Mnie też:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  3. Może i ułomni troszeczkę, ale jacy zadowoleni:loveu::loveu:. Gizmo ma normalnie małego jeepa i nie dali się wściekłym kaczkom:cool3:
  4. A jakże. Zestaw firmowy bomba:loveu:
  5. Zezik Grocha jest the best:evil_lol::loveu:
  6. Ależ Mała już nie jest mała:placz::placz:. Ona urosła (bardzo inteligentne stwierdzenie:evil_lol::-o)
  7. :multi::multi::multi::multi::multi:Jak dobrze, że jest poprawa.
  8. Żeby już było tylko lepiej. Wszystkiego dobrego i choc chwili odpoczynku dla Edyty
  9. Super piesanki:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:. I jakie kolorowe:evil_lol:
  10. Ale jak spokojnie siedzi:cool3::cool3::cool3::cool3:
  11. No żeby nawet malutkiego zdjątka nie wrzucić przez cały dzień, zdania nie napisać co u prosiaków:shake::shake::angryy:
  12. [quote name='akucha']Witajcie cioteczki!!! :lol: Buziaki za Waszą toskę! Wszystko dobrze. Denerwowałam się najbardziej podróżą, bo u nas wczoraj śnieżyca była taka, że świata widać nie było, no ale wrócili szczęsliwie! :multi: Belka miała zabieg pod narkozą jednak. Polegał on na tym, że wkłuto się do oka i pobrano jej dwie działki płynu ocznego, w celu obniżenia ciśnienia wewnatrz. Na jego miejsce podano jedną działkę leku. Z każdym dniem ma podobno być lepiej; oko ma się zmniejszać. Dalej mam podawać zapisane krople: antybiotyki, sztuczne łzy i 2 rodzaje kropli na obniżenie cisnienia. Belek był bardzo obrażony, bardzo!!! Po wybudzeniu maszerowała za doktorem do poczekalni, przed przekroczeniem progu gabinetu strzeliła mu w podzięce kooo :oops::oops::oops:. Nie chciała podejśc do rodziców, stanęła przed drzwiami, tyłem do wszystkich: Wypuścić, ja wracam!!! Czekałam na nią u rodziców, powitała mnie głośnym chrumkaniem i kręceniem gruba doopką. A za chwilę: DAWAJ JEŚC!!!!!!!!!!!!!! No ale przecież niby za wcześnie jeszcze, doktor kazał koło 7. Oczywiscie dostała trochę, bo... bo nikt jej nie potrafił odmówić. Gdy przyjechałyśmy do domu, przywitała się pieknie z Pynia, Tiną i Tolką - nawet jej nie dziabnęła :multi: - pierwszy raz bez kołnierza, bo doktor pozwolił na przerwy. Ma żyć pełnią życia. Belka wparowała do posłania Pyni, rozwaliła się w nim na grzbiecie i tak trwała rozkoszując się powrotem do domu. Obok niej siedziały wianuszkiem pozostałe i zastanawiały sie, gdzi podziało się ich UFO. Gdy wieczorem zadzwonił dr Garncarz - z zapytaniem o samopoczucie po narkozie - Belka w najlepsze ciamkała sobie wędzone ucho Jest dobrze ;) Super, że niunia już w formie:loveu:
  13. A nie wiesz, czy jakaś choćby minimalna poprawa jest?
  14. Fajne podsumowanko. Może z tych naszych deklarowanych miesięcznie starczyłoby Edycie na pomoc do domu w sprzątaniu i takich tam?
  15. [quote name='Maupa4']Ja Motyli mialabym sie pozbyc ? Prędzej JA ten dom opuszczę niż ona :diabloti:[/quote] Wiesz, nie wychodź, nie tylko twoje psy są fajne, Ty też:cool3::lol::lol::lol:
  16. [quote name='Maupa4']Chefrenek - pisz o tym Luminalu ... ja teraz zajęta ... :oops: Ale wydaje mi się że takie dawkowanie to powali słonia ... ja mam dawac najmniejszą dawkę (15 mg) i to podzielone na pół (i ja mierzę i dzielę, jak za duże mam jedno "pół" to oddziabuję żeby rzeczywiście było "pół") ... my mamy brac "ostrożnie".[/quote] No przecież wiadomo, że z centymetrem, a właściwie "milimetrem" odmierzasz:lol:. Ja to kiedyś cholernie drogi antybiotyk dla Bilba wyrzuciłam, bo mi się wydawało (a też go trzeba było pokroić), że te milimetry sa nie równe
  17. [quote name='asher']:roflt: Trzeba było fotkę cyknąc, też byśmy pooglądali :mad: Albo wziąc na pamiatkę i fotkę cyknąc potem, jak już nerwy opadły :mad: A tak serio, cieszę się, że juz po wszystkim :multi: Duuużo zdrowia dla Skipera! :Rose:[/quote] Nerwy zostały ukojone winuniem, Skiperaśny leżał na ciotkach, wybuzialiśmy się, pan weterynarz został uprzedzony, że właścicielka może się dziwnie zachowywać, bo jej poziom histerii dorównuje mojemu, więc zaskoczony nie był:cool3::cool3::cool3:. I dobrze, że się wszystko udało, ale inaczej być nie mogło, bo w najlepszych weterynaryjnych rękach był.:lol:
×
×
  • Create New...