Jump to content
Dogomania

Bila

Members
  • Posts

    11006
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bila

  1. [quote name='ockhama'] Oriska była dzisiaj u dziadków ;) i na rodzinnym spacerze celem mega popisu psa głodzonego... wyhaczyła sobie bochenek chleba :mdleje: ale po moich głośnych wyznaniach miłosnych - grzecznie wypluła :lol:[/QUOTE] A dałaś mojej synowej śniadanko?:mad:
  2. [quote name='Maupa4']Zaatakowaliśmy boksera przez siatkę :mdleje: zaatakowaliśmy skoro świt - pół ulicy jak nic obudziliśmy ... :roll:[/QUOTE] A kto zainicjował i przeprowadził atak? [quote name='Maupa4'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/270/fe0435ad465ddb9c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/270/82c9276ec7d001c8.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Boskie te foty, Żwir wywalił wszystkie zabawki, Bebę pewnie chciał sprowokować, a Beba co? A Beba śpi:razz::evil_lol:
  3. [quote name='ockhama']u mnie już są od 2 tygodni... tutejsze kleszcze od 2 lat jakoś się uodporniły na Frontline ja wolę obroże Preventica lub Duovin Contact Virbac'a[/QUOTE] U nas do tej pory Frontline się sprawdzał, ten Duovin to widzę ma dwie te substancje bójcze, pewnie dlatego skuteczniejszy. Zobaczymy, jak w tym roku, czy Frontline dalej działa, jak nie to trzeba będzie co innego zakupić
  4. Laski, wiecie, że już kleszcze? W poniedziałek muszę popędzić po Frontline
  5. A Żwir tu zebrę chciał przyadaptować?:cool3::lol:
  6. [quote name='Maupa4'] Chociaż Wasze spacery są zdecydowanie konstruktywne w porównaniu z tym co my robimy ...[/QUOTE] Dziś była konstruktywna kąpiel:mad:, konsumpcja gie..:angryy: i killerowy atak na wiewiórkę:wallbash::stupid:
  7. [quote name='Maupa4']No proszę a była ... załamka :mdleje: Więc może nie załamka a "jedynie" ... problem ... Bo jak dla mnie to pojawił się problem i to problem który absolutnie nie powinien prowadzic do załamki ...[/QUOTE] Ty to Maupo umiesz człowieka do pionu ustawić:loveu::bigcool::bigcool:
  8. My rano, póki zimno, lecimy na godzinkę, potem, jeśli zimno jest dalej po południu na druga godzinkę, a w międzyczasie padamy jak muchy:cool3::lol:. Dziś nam pogoda się zbuntowała, a właściwie to biszkoptowy bardzo był zniechęcony:razz:, bo się za ciepło zrobiło. Ale i tak półtorej godziny byliśmy, następne latanie wieczorem, jak się zimniej zrobi:angryy:. A w przerwach kimanie:multi::evil_lol:
  9. To witanko laski:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:. My to tylko latamy na spacerki i... spimy:cool3::razz::oops:
  10. [quote name='ockhama']...no i dziś oko Szekspira jest już tylko sweetaśnie różowe i prawie - patrząc bardziej optymistycznie - niespuchnięte :multi: A w walce "o uszy" Margo też nigdy się nie poddam.[/QUOTE] :multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  11. [quote name='ockhama'] ia myślisz że moje to ideały i aniołki? a jak czasami wychodzę z siebie... to w takich newralgicznych chwilach im mówię [I]macie farta że was kocham[/I] :diabloti:[/QUOTE] Też zacznę to mówić, jak się najpierw wybulgoczę z wściekłości:diabloti:
  12. [quote name='ockhama']ale i tak go kochasz? :eviltong:[/QUOTE] Są właściwie dwie takie chwile, kiedy to moje uczucie jest wystawione na ciężką próbę:diabloti:: a) gdy znajduje gówniane delikatesy - a ja z rozdartą gębą na cały las lecę, wrzeszcząc fuj, fe i co tam jeszcze, a on bezczelnie żre dalej:angryy:, na moich oczach b) gdy rzekomo idzie popływać, wcześniej upatrzywszy, że ktoś kaczkom nawrzucał tam żarcia i wpda do wody tak, że nie moge go wydostać, a on sam póki nie zeżre wszystkiego, to nie wyjdzie:angryy:
  13. [quote name='ockhama'] no wiesz to że z niego nie elegancik to nie znaczy zaraz że siermiężny :razz: jest sobą i żadne sztuczne dodatki mu nie pasują :razz:[/QUOTE] TAaaak, czasami aż za bardzo bywa sobą:evil_lol:. A siermiężny jest jak chłopska koszula:diabloti:
  14. Szkoda, że nie lubisz lania:diabloti:. Jakie foty by były;). Biszkopt to chłopek roztropek, więc kryza absolutnie nie dla niego:evil_lol:
  15. [quote name='ockhama']nooo poproszę o więcej info o Bilbo i pooperacyjnych atrakcjach... [COLOR=silver]jadąc dziś do rodziców sobie cyknełam po drodze[/COLOR] ;) rózowy tłumek to tradycyjnie jak co roku biwakuje na Zwierzyńcu (wklejałam Wam balonowe foty w zeszłym roku) ale dziś i jutro to tylko mini zapowiedź tego co będzie na odpustowych kramach w "lany poniedziałek"... [SIZE=1][I]Odpust przy kościele Najświętszego Salwatora wziął swoją nazwę od miasta Emaus do którego Chrystus udał się po swoim zmartwychwstaniu. Zgodnie z Ewangelią św. Łukasza po drodze spotkał swoich uczniów. Zwyczaj wychodzenia do kościołów poza miastem był bardzo rozpowszechniony w Europie, zwłaszcza w okresie kontrreformacji.[/I][/SIZE][I] [B]Swój Emaus miał niegdyś także Poznań, ale zwyczaj ten przetrwał rozbiory tylko w Krakowie[/B].[SIZE=1] Na te "ludowe święto" chodzili w XIX w. wszyscy mieszkańcy miasta: najbiedniejsi i bogaci. Współcześnie odpust jest dla Krakowian okazją do świątecznych spotkań ze znajomymi. Po świątecznym obżarstwie i przeciskaniu się w hałaśliwym tłumie wiele osób wybiera spacer do Lasku Wolskiego lub na Kopiec Kościuszki.[/SIZE][/I] i jeszcze jak masz ochotę: [URL]http://www.krakow.pl/miasto/tradycje/?id=emaus.html[/URL][/QUOTE] A polecisz w poniedziałek nam pofocić?? Boski ten Emaus.:multi: Bilbo od urodzenia ma kłopoty z oczami. Jako szczenię miał entropium, jedna operacja, wystarczyła na parę miesięcy, potem zaczęły się kosmiczne problemy - koszmarne łzawienie, tak że mu łzy tryskały, opuchlizna, oczy miał jak szparki, druga operacja - okazało się, że ma zarośnięte oba kanały łzowe, a przy poprzedniej operacji za mało tej skóry wycięli, więc była druga, a po niej olazało się, że ma jeszcze dwurzędowość, czyli te rzęsy rosnące w stronę oka. Znowu był spokój na pare miesięcy i potem znów powtóka z rozrywki. Zmieniłam weta, na obecnego, który stwierdził, ze podczas tej drugiej operacji już należało zrobić sztuczne tym razem ektropium, żeby tym rzęsom było jak najdalej do gałki. Po tej właśnie operacji na drugi dzień rozwalił sobie szwy:angryy:. Skończyły się dzięki temu opuchlizny, kosmiczne łzawienie, co jakiś czas musimy jeździć na to usuwanie rzęs, bo wet twierdził, że nie można zrobić mega sztucznego ektropium, bo wtedy oko niczym już nie będzie chronione. No i zacieki mamy pod oczami przez te niedrożne kanały, ale to jest do przezycia. Najgorzej wspominam okresy pooperacyjne, cholery szło dostać, rozwalał kołnierze jak szklanki. Przy oczach mogłam i mogę mu wszystko zrobić, bo od małego jest do tego przyzwyczajony, kroplenie i przemywanie, nawet jak to było po operacji, to nie był problem, problemem był kołnierz:mad:
  16. Smęcić możesz, bo to normalne, że się denerwujesz, tylko mi nie kracz:shake:. Oczy to cholerne do leczenia, bo spuścisz delikwenta na pięć minut z oka i kaszana. Bilbo raz sobie świeżo po operacji, na drugi dzień, rozwalił szwy. :angryy: To był horror. A ten rózowy tłumek to gdzie u Was tak szalał?:cool3:
  17. [quote name='ockhama']no człowiek też czasami nie potrafi sie pohamować jak go coś latającego uwali. Oby tylko udało się opanować stan zapalny i żeby nie doszło do jakiś powikłań bakteryjnych i zakażenia bo wtedy będzie kicha.[/QUOTE] Weź mi tu nie kracz ze stanami zapalnymi:mad::mad:.W cholere niech idą te zapalne
  18. Może to chwilowe tylko, poczekamy do jutra, może ten obrzęk się zmniejszy. Przy oczach to jest najgorsze, że jak napuchnięte i podrapie, to się bania robi, a weź tu powiedz zwierzakowi : nie drap
  19. Ożeż niech to szlag, Wycałuj biedulka, to jutro też jedziecie nach wet. Może to oczko jutro lepsze będzie, troszkę trzeba poczekać,żeby leki zadziałały
  20. [quote name='ockhama']On bidulek, a ja mam załamkę... tyle miesięcy było dobrze... jak nie urok to...[/QUOTE]:calus::calus:Kuna, Ciotka, nie pękaj:mad:. A po wetowych zabiegach, jak oczko wygląda?
  21. [quote name='Maupa4'] Naszym specyficznym czytaczom życzymy umiarkowanych Świąt ... [IMG]http://infogsm.pl/images/news/Wesolych-wit-Wielkanocnych_8546_1.gif[/IMG] ... i więcej luzu ... [IMG]http://republika.pl/blog_ds_1189624/2431110/tr/wielkanoc3.gif[/IMG] [/QUOTE] :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:
  22. My już po porannym chaszczowaniu. Zimno, brrr, ale są tacy, którzy uważają,że pogoda na kąpiel jest idealna:angryy:. W związku z tym wrócili mokrzy, nanieśli błota i trzeba zrobić mopowanko:placz:
  23. Witanko, laski:multi::loveu::multi: No to wszystkiego najbardziej wielkanocnego dla was i psiaków [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/4008/koszibazie.gif[/IMG]
×
×
  • Create New...