Jump to content
Dogomania

Katerinas

Members
  • Posts

    2067
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Katerinas

  1. Agnes Zdjęcie Twoje z Azą - śliczne :smile: Co do sterylki i popuszczania... Nie wiń się. Może to rzeczywiście kwestia przeziębionego pęcherza. Jeśli tak, ważne aby dobrze wyleczyć. A robiłaś jej badania krwi plus profil nerkowy? Może jaj jestem przewrażliwiona teraz na tym punkcie. Ale nerki to kurcze zdradliwy organ.
  2. Jolu Urodzinki? oh.... nie wiedziawszy :oops: [IMG]http://yelims2.free.fr/Fete/Anniversaire01.gif[/IMG] Wszystkiego co naj, naj, na[IMG]http://yelims2.free.fr/Fete/Banane05.gif[/IMG][IMG]http://yelims2.free.fr/Fete/Banane05.gif[/IMG][IMG]http://yelims2.free.fr/Fete/Banane05.gif[/IMG] Masz teraz śliczny avatarek [img]http://yelims4.free.fr/Sourires/Sourire23.gif[/img]
  3. Lazy Sto lat dla Ciebie i Iduni :new-bday: :new-bday: :new-bday: (spóźnione ale zawsze ;) ) bosz... to już Ida ma rok :-o Jak ten czas leci :-o ;)
  4. tragedia ... że Korona neta nie ma :roll: ;) normalnie zwariujemy z tą ciszą ;)
  5. Chałka [quote name='dreamer'][COLOR=Indigo]- uważam też, że to nic złego kiedy maluch kładzie się na suczce w formie przytulania się do niej. w końcu dorośli też przytulają się do swoich zwierzaków, kładąc np głowę na leżącym psie. chyba, że suczka tego nie lubi, w takiej sytuacji nie pozwoliłabym dziecku tego robić.[/COLOR][/quote] Zgadzam się z [b]dreamer[/b]. U nas Michał przytula się do psów, ale nie wszystkich. To rzeczywiście kwestia wyczucia czy pies toleruje takie zachowanie czy nie. Nasza Saba (pies po przyjściach) nie lubi czegoś takiego. I konsekwentnie uczyliśmy od początku Michała, że do Saby nie można się przytulać. Można ją głaskać. Za to na przykład z Gają (niestety już za TM) takie podjeście było bezproblemowe. [URL]http://www.katerinas.neostrada.pl/michal195.jpg[/URL] I zgadzam się także z Zofią: [quote name='Mrzewinska'] (...) Zeby pies pozwalal dochodzic do miski, dotykac jej - z reguly trzeba najpierw nauczyc ze czlowiek, maly czy duzy, jedzenia nie odbiera, a doklada. Metody najczesciej skuteczne - dziecko karmi psa z otwartej dloni, lub przyciskajac palcem smakolyk na otwartej dloni, nigdy nie trzyma smakola w palcach - szczenie moze jeszcze nie potrafic celnie uchwycic smakola i chwyci z paluszkiem. Smakolyk moze tez byc w piastce - podsuniecie pod psi pysk i otwarcie piesci, nigdy reka dziecka nie ucieka ze smakolykiem. Dziecko asekurowane przez rodzicow podaje miske, razem z rodzicami czeka, az szczeniak zje, wtedy do pustej miski doklada cos i znowu - po zjedzeniu doklada kawaleczek i tak wielokrotnie. (...)[/quote] U nas taka nauka przyniosła efekty w kontaktach mały człowiek-psy. Dodam tylko, że zarówno jedna strona - mały człowieczek, jak i druga - pies, powinny być nagradzane za dobre zachowanie wobec siebie. Przynajmniej u nas to dało duże efekty. Michał był/jest chwalony kiedy głaszcze psa (a nie ciągnie za sierść); jeśli ciągnie mówimy konsekwentnie, że nie wolno i odsuwamy Michała od psa. Pies też jeśli bawi się z Michałem (sznurkiem, piłeczką) jest nagradzany pieszczotą/smakołykiem.
  6. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Postanowiłam, że jesli będzie źle, to odstawiam kroplówki-nie chce jej już męczyć...:-( [/quote] boszz.... jakbym widział siebie sprzed miesiąca... :-( waszko niestety... nie ma tak, że ktoś powie "zrób, tak i tak".... i to jest przytłaczające... :-(
  7. [quote name='Chałka'] Mamy chyba dzieci w tym samym wieku, mój synek z 4 marca. [/quote] Mój z 3 marca ;)
  8. [quote name='Mrzewinska']Obserwowalam ponad setke zwierzat w psim hotelu. Dwa psy byly zywione naturalnie, reszta - caly wachlarz karm, kazde co innego niemal. [B]Te dwa karmione naturalnie wyproznialy sie najwyzej dwa razy dziennie, czesciej raz,[/B] wszystkie inne - tyle razy ile razy sie je wyprowadzilo, widocznie mielone trociny przyspieszaja perystaltyke jelit. Ale nie jestem pewna, czy to jest samo zdrowie. Zofia[/quote] Zofio Pozwól, że wtrące słówko, choć to nie temat o karmieniu. Moje psy karmione głównie suchym, lub z dodatkami załatwiają się 1 czasami 2 dziennie. Więc zapewne wszystko zależy od karmy, od psa.
  9. Chałko Przede wszystkim chwali się, że kupiłaś psiaka z hodowli a nie z "hodowli". To miłe wreszcie usłyszeć, że ktoś konsultował się z hodowcą i wybrał konkretną rasę. Ja mogę Ci powiedzieć z własnego podwórka jak u nas układają się stosunki "mały człowiek-psy". Mały człowieczek Michał ma 22 miesiące. ;) Psy są dorosłe; w ich środowisko wkroczył maluszek. Troszkę inna sytuacja, niemniej jednak zachowanie dziecka w stosunku do psa czy dorosłego czy małego zapewne zawsze jest takie same. Staramy się powtarzać, powtarzać i powtarzać ("w kółko macieju" :roll: ;) ), że psa boli jak go się ciągnie za ucho/sierść, że tak nie wolno; że psa można głaskać (pokazujemy/pokazywaliśmy jak i Michał już w większości przypadków głaszcze psiaki). Michał stawia wieczorem miski z jedzeniem (przy naszej pomocy). Daje smakołyki, nie wspomnę o dokarmianiu przy stole po kolacji (zjadamy kolację a potem psiaki dostają od Michała kanapkę z masłem; psiaki wiedzą, że trzeba poczekać aż zostaną zawołane). Nie pozwalamy Michałowi wchodzić na miejsce psów (co nie zawsze się udaje) ale znów – powtarzamy i powtarzamy – „że to jest miejsce piesków, ich łóżeczko i tam nie wchodzimy, tak jak i pieski nie wchodzą do Twojego łóżka”. Uczymy poszanowania zwierzęcia i jego miejsca. Chodzimy z na wspólne spacery. Wiadomo, nigdy nie zostawiamy psa sam na sam z dzieckiem. Ale to na pewno wiesz. I w odwrotną stronę psy wiedzą, że Michał to członek rodziny i że jemu nie wolno robić krzywdy. Tu masz dowody wspólnego dogadania się :smile: [COLOR=black][URL]http://www.katerinas.neostrada.pl/michal246.jpg[/URL][/COLOR] [COLOR=black][URL]http://www.katerinas.neostrada.pl/michal197.jpg[/URL][/COLOR] [COLOR=black][URL]http://www.katerinas.neostrada.pl/michal187.jpg[/URL][/COLOR] [COLOR=black][URL]http://www.katerinas.neostrada.pl/michal211.jpg[/URL][/COLOR]
  10. [quote name='Pysia']Bzdura :cool1: Ja raz na pół roku przysiadam i wracam do wspomnień ;) W grudniu to było jakieś 5 godzin non stop :p [/quote] No wybacz... ale nie mam 5 godzin dziennie wolnych :roll: Nie, to nie :shake: :eviltong:
  11. waszeczko Śliczne zdjęcia :smile: A Bolutek w wersji fryzowej a'la pudel - bomba ;) Trzymam kciuki za następne wyniki. I cóż to za chorowanie :razz: kurować się :smile:
  12. Madziu ... odezwij się ... [img]http://yelims.free.fr/Coucou/Coucou12.gif[/img]
  13. [quote name='Iza i Avanti']Ja wzięłam celem przepchania się przez Galerię Pysi ;) [/quote] uuu... kochana :-o masz dobrego pracodawcę :razz:
  14. [quote name='Iza i Avanti']O, kochana. To tak ni ma! Trza wszystko poczytać ;) Na łatwiznę chcesz iść??? :cool3:[/quote] boszz... kochaniutka :crazyeye: musiałbym miesięczny urlop chyba wziąć :lol:
  15. [quote name='Pysia']No to na co czekasz? Taki zabytkowy sznurek TRZEBA znaleźć :evil_lol:[/quote] Kochana :lol: Musiałabym przekopać 1300 m2 ogrodu :crazyeye: :lol: [quote name='Pysia']Zmorka tak siedzi jak obmyśla PLAN :mad:[/quote] hehe... plan pt: "co by tu zbroić" :evil_lol: [quote name='Pysia']Och kochana Ty nie czytałaś o kursie jazdy Masz spore zaległości[/quote] ooo.... poproszę lineczkę lub stroneczkę :p
  16. Aniu Tak bardzo mi przykro :-( :-( :-( ... ten ból... odezwał się znowu, te myśli... :-( trzymajcie się cieplutko... tam za TM już ją nic nie boli a dzięki Wam doznała tyle szczęścia i miłości :-(
  17. gdgt - już Ci odpisałam na priva. Z takimi wynikami jakie ma (białkomocz) nie dziwne, że jest chudy (moja Gaja była chyba jeszcze chudsza). Powiem tak... ten pies nie może mieszkać cały czas na dworzu. Ma chore nerki. Każde chłodniejsze dni i leżenie na zimnym pogorszy jego stan. Taka jest niestety przykra prawda... gdgt - podaj mi wyniki krwi.
  18. [quote name='malawaszka']choram :placz: źle się czuję i [B]nie będę z Wami dziś zartować[/B] :p[/quote] eeee.... nie możliwe ;)
  19. Korona I nic nie piszesz? Że takie cuda się dzieją :multi: :multi: Żadamy zdjęć :multi:
  20. [quote name='Bila']Aleś się rozszalała:lol:[/quote] Ano rozszalała... bo mnie Ci moi znajomi martwią. :roll: Królik poszedł w odstawkę, chomiki też, to i z psem tak zrobią... [quote name='Pagaj']No i na razie mamy zakaz radosnych harców na dworze... :angryy: Po powrocie do domu w niedzielę Skiper zaczął kuleć na przednią lewą łapę. Właśnie wróciliśmy od weterynarza. Ma wyraźne zgrubienie na stawie łokciowym. W czwartek rano jedziemy na zdjęcia RTG stawów.[/quote] uuuu... Pagaj - to napewno nadwyrężenie. Skiper biega jak wariat, to i nie uniknie się takich urazów. Napewno wszystko będzie Oki. Trzymam kciuki :smile:
  21. Agnes... Normalnie kocham te Twoje zdjęcia :loveu: :loveu: Za ten ruch :loveu: za to że potrafisz złapać takie wspaniałe momenty. Godzinami mogłabym studiować każdą fotę. Kobito! :p Jak Ty to robisz? Zdradź :razz: ;)
  22. [quote name='LAZY']O kuna biuro adopcji normalnych inaczej otworzyli:smhair2:[/quote] tiaa.... ... :lol: bo tu się zmienia jak w kalejdoskopie: od księdza przez maski gazowe, po biura adopcji ;)
  23. Ja do linki nic nie mam. Byłam ciekawa. Bo ja właśnie w domu mam linkę a u Ciebie na zdjęciach widzę taką szerszą taśmę. I tak sobie dumałam, że szersza wersja byłaby może wygodniejsza. Tak uczyliśmy Gajkę. Dora naumiała się sama (cudny pies do szkolenia :smile: ). A co znaczy, że tylko uszy charakterystyczne zostały? :hmmmm: Dla mnie te ucholce są cudne :loveu:
  24. Ala Daj lineczkę :smile:
  25. [quote name='LAZY']Na 10 metrowej taśmie;), która ciągnie się za nia i ciagnie. [/quote] Ale nie takiej Flexi czy jak to się zwie... a takiej lince, tak? [URL]http://www.karusek.com.pl/img_prod/b/b_1799.jpg[/URL] I nie plącze Ci się? Szczególnie jak psiaki się bawią?
×
×
  • Create New...