-
Posts
2067 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Katerinas
-
[quote name='dzurga']Rzeczywistosc jest nieco mniej kolorowa, bo oba kundle to diably wcielone :evil:[/quote] I tak ma być :wink: Inaczej byłoby smutno i nudno :wink: A jak one się wogóle dogadują? No i chcemy trochę fotek tego dueciku :D
-
Briard najlepszym przyjacielem dziecka :)
Katerinas replied to Marcin's topic in Owczarek francuski briard
[quote name='carragan']Ja to opozniona jestem,totez dopiero teraz skladam najserdeczniejsze gratulacje :lol: [/quote] Dziękuję :D [quote name='carragan']Zas z Gaja ufam iz bedzie wszystko dobrze,trzymam za nia kciuki. pozdrawiam serdecznie[/quote] Też mam taką nadzieję... -
[b]dzurga[/b] Ależ cudeńko :angel: :angel: :angel: Gratuluję! Ale będziesz miała teraz fajnie :D Rottka z mopsikiem :D Cudo duecik :D :angel:
-
[quote name='Petra_']Witajcie.... Wiem,że tu królują pieskie sprawy,ale może ktoś z Was wie-czy Rivanol nadaje się też dla kotów?Mój kocur okropnie rozwalił sobie poduszkę,chce mu pomóc,czytam Wasze posty i tak sobie myślę,ze zakupiłabym Rivanol. Mam nadzieję,że pomoże :fadein: pozdrawiam[/quote] Tak. Rivanol jest bardzo dobrym środkiem dezynfekującym stosowanym zarówno u ludzi jak i u zwierząt. Ale może warto, aby ranę obejrzał weterynarz?
-
[quote name='MałGośka']I bogu dziękuje, ze sąsiad mający kury "przylega" do naszego ogrodu od strony niedostepnej na codzień dla ogonów :-D[/quote] Sąsiadka więcej kurnika przy siatce nie założyła :wink: Ale mimo tej akcji, psiaki nadal zostają na ogrodzie :) [quote name='PIKA'] :lol: :lol: a pamietasz jak się nie tak dawno dziwiłaś, ze moja Saba w tym samym wioeku dokonywała destrukcji mieszkania :lol: [/quote] tiaaa... :roll: pamiętam :roll: muszę chyba wstawiać Dorce do domu kawał pnia :roll: [quote name='PIKA'] Może się na jakiś spacerek umówimy? :wink: Bo moja po tej sterylce starsznie rozrywkowa się zrobiła :o[/quote] No chętnie :D Sobotę mamy zapchaną więc może wstępnie niedziela? Zdzwonimy się, oki? :D
-
A Ty myślisz, że moje to takie aniołki i nie mają głupich pomysłów? :wink: No może do sąsiadki podkopu nie robią ale: * Robią dziury, a raczej doły ich wielkości; korytarze podziemne lub pół-podziemne. Na końcu ogrodu mamy taki mały drewniany domek, można by rzecz domek na ogrodowe graty, domek letniskowy... jak go zwał tak zwał. Zeszłego lata Saba wykopała pod tym domkiem taką dziurę, że Marek mógł wejść do środka, lekko zgiety w pół :o Widzisz tą ziemię przed Sabą? [img]http://www.katerinas.neostrada.pl/saba021.jpg[/img] To był piękny zielony trawniczek, który na początku lata udało nam się wychodować. Bosze... jak my żeśmy chodzili koło tej trawy aby urosła... jak się cieszyliśmy jak była taka piękna, bujna i zielona :) Wytrzymała mniej więcej 2 miesiące :evil: :roll: Potem psiaki stwierdziły, że należy ją przekopać. * Raz mieliśmy niemiłą przygodę z sąsiadką, która założyła sobie zaraz przy siatce kurnik. Dla naszych psiaków istna frajda... godzinami gapiły się na kury, próbując je porwać przez siatkę. Mówiliśmy sąsiadce, że nie jest to dobry pomysł i ostrzegaliśmy. Zabezpieczaliśmy siatkę od naszej strony. Oczywiście zabezpieczenia te, codziennie były z lekka demontowane przez nasze sukałki. Na nic zdało się nasze gadanie. Któregoś dnia, któraś mądra (Saba tudzież Gaja, bo Dorki jeszcze nie było) zrobiła mały dołek pod ogrodzeniem i przeciągnęła przez dziurę trzy kury. Chyba nie muszę mówić co zostało z tych kur. Tak więc moje też mają super pomysły. Nie wspomnę o nowo posadzonych krzaczkach, czy drzewkach, które natychmiast są zjadane. Ja, jak chcę nowe drzewko na ogrodzie, to muszę kupować już takie conajmniej 1.5 metrowe. :roll:
-
[b]MałGośka[/b] Nasze psiaki zostają na dworze tak 8-9 godzin dziennie. Czyli tyle, ile jesteśmy w pracy. Po pracy są już z nami w domku i śpią z nami w domku (czasami nawet z nami w wyrku, co wiem, że jest niewychowawcze :wink: ). Budy to dobra sprawa i u nas sprawdzają się. Saba większość czasu przesypia w słomie (mówimy o zimie, bo latem ubóstwia wygrzewanie się na słoneczku :) ); od czasu do czasu wychodzi, majestatycznym krokiem obchodzi ogród; no i jest zawsze gotowa do boju gdy Gajka z Dorą robią harmider pod siatką, znaczy się, należy wkroczyć do akcji "obrona domu" :wink: . Gaja z Dorką dużo rozrabiają na ogrodzie; uwielbiają konsumować patyki, biegają ze swoją niezniszczalną piłką do kosza lub inną zabawką; bardzo często są na tzw. posterunku czyli na froncie ogrodu, gdzie pilnują bramy - Dora siedząc na kamieniu, Gaja leżąc pod cisem; jak się zmęczą włażą obie do jednej budy na drzemkę. Mamy duży ogród, więc szkoda byłoby mi zostawiać je w domu. Oczywiście są takie dni kiedy cała trójka zostawała w domu, na przykład, bodajże zeszłej zimy 20-30 stopniowe mrozy, czy dni kiedy od rana leje deszcz, jakby ktoś kran odkęrcił. Kupne budy są strasznie drogie. Te robił nam stolarz, są z pół-okrąglaków, dach pokryty papą, stoją na nóżkach aby nie ciągnęło od ziemi. W środku sami ocieplaliśmy styropianem. Plus obowiązkowo słoma (z którą są zawsze problemy jak i gdzie ją zdobyć... :roll: , ale jakoś nam się udaje).
-
Briard najlepszym przyjacielem dziecka :)
Katerinas replied to Marcin's topic in Owczarek francuski briard
[quote name='Marcin'] Kilka zdjec wysle Ci dzisiaj wieczorem mailem, dobrze? Pozdrowienia dla Ciebie i calej Twojej psiej gromadki.[/quote] :) super -
Briard najlepszym przyjacielem dziecka :)
Katerinas replied to Marcin's topic in Owczarek francuski briard
[quote name='helcia']Katerina -a co się dzieję?? Gajka ma chore nerki. Stan przewlekły. Prawa nerka jest w nieco lepszym stanie, lewa ma już zmiany w miąższu. Bardzo duży białkomocz... chudnie w oczach (ona teraz waży niecałe 25 kg :cry: , gdyby ją ogolić to chodzący kościotrup :cry: ). Przeszliśmy na karmę Renal plus leki osłonowe na nerki. :cry: Serce się kraje jak się na nią patrzy... Marcin Przepraszm... to Twój radosny topik o miłości briardów do dzieci... a ja tak smęcę... Wstaw proszę parę zdjęć futrzaka z córeczką :) Człowiek jak patrzy na takie fotki to od razu mu lepiej na duszy :) -
[quote name='Camara']Katerinas... wytłumacz tej młodej damie, że w jej przypadku piegi dodają urody... i nie musi mordki w śniegu chować :D[/quote] No na to nie wpadłam :lol: Może ona chciała sobie nos przypudrować aby przykryć piegi? :lol: [quote name='MałGośka'][b]Katerinas [/b]- przeciez to byłby wstyd, gdyby Dorka nie łobuzowała przy takim wyglądzie :-D[/quote] nooo... a do tego te jej oczy mówiące: "ale co ja takiego zrobiłam..." ... i serduszko mięknie... Marek się patrzy na mnie, ja na niego, i po sekundzie już nie potrafimy się na nią złościć :D --------------- No a teraz parę fotek z dzisiejszego poranka :D [img]http://www.katerinas.neostrada.pl/dora079.jpg[/img] ... zjeść patyczek, zjeść! :D [img]http://www.katerinas.neostrada.pl/dora082.jpg[/img] A najlepiej razem z Gajką go zjeść... w końcu obgryzanie patyka samemu to żadna frajda :wink: [img]http://www.katerinas.neostrada.pl/069.jpg[/img] No i udało mi się uchwycić Dorkę w jej punkcie obserwacyjnym. To jest taki bardzo, bardzo duży kamień na froncie ogrodu. Dora jak pilnuje ogrodu to wskakuje na niego. Może czuje się dzięki temu wyższa :wink: [img]http://www.katerinas.neostrada.pl/dora080.jpg[/img] [img]http://www.katerinas.neostrada.pl/dora081.jpg[/img] Zapytacie - gdzie Saba? Saba nie lubi się bawić... a jeżeli już to rzadko :( Tak więc, kiedy Gaja z Dorą buszują na śniegu, Saba po chwili łażenia stwierdziła że jest nudno... "idę do swojej budy, jak będziecie szli do domu to mnie zawołajcie" [img]http://www.katerinas.neostrada.pl/saba033.jpg[/img]
-
[b]asher[/b] - Ubawiłam sie czytając Twój post :lol: No i patrz... człowiek chce dobrze a Sabina ma w nosie gustowne pończoszki :wink:
-
[quote name='asher']Katerinas, Sabina w ogole sie ta lapa nie interesuje :o [/quote] A to zmienia postać rzeczy... Nasza Gajka bardzo interesowała się raną... To jeśli tak, i rana nie jest duża to może tylko przemywać/smarować (w zależności co stosujesz) w domu, tylko na spacery kupić bucik?
-
Ja bym bandażowała. Bo inaczej Sabina będzie non stop rozlizywać ranę. Szyć już nie ma co. Z tego co pamiętam szyje się świeże rany a jeśli to już trzy dni to napewno zaczęło się ziarninowanie. My przy ranie bez szycia sami robiliśmy opatrunki. Świeża gaza, przemycie rany wodą utlenioną, rivanolem, bandażowanie. Z czasem doszliśmy do wprawy :wink:
-
Nie stosowałam nigdy Bephantenu, ale Rivanol mamy przetestowany z wielu sytuacji i uważam, że jest bardzo dobry. Nasza Gajka miała rozcięte opuszki dwa razy, oba razy zimą. Za pierwszym razem rana była bardzo głęboka, była szyta. Opatrunki były robione przez weta, plus bucik na wyjścia na dwór (można taki dostać w lecznicach i chyba w lepszych sklepach zoologicznych). Za drugim razem rozcięcie było małe. Goiło się bez szycia, sami robiliśmy opatrunki. W obu przypadkach rana zagoiła się szyko i bezproblemowo. Ale wydaje mi się, że zależy to i od miejsca rozcięcia i od głębokości. Moża warto aby ranę obejrzał weterynarz?
-
Smutnie mi strasznie... dołączę do Was... grupy psów nerkowców :( Gaja jest chora. :( Ma duży białkomocz (norma białka w moczu: powinno go nie być, jest 300 mg). Mocznik w górnej granicy, kreatynina lekko poza granicami. Strasznie chudnie... ale jak tu nie chudnąć jak całe białko jest wysikiwane z organizmu... Jeszcze z pół roku temu ważyła 28 kg, teraz waży niecałe 25 kg :( Usg nerek wykazało cechy przewlekłego zapalenia (stan mierny). Lewa nerka w lepszym stanie, prawa w gorszym... Zaczynamy jeść Renal oraz cały czas Ipekitine... :(
-
aaaa... :-? Zrobię z Dorki kotlety mielone... Zęby już dawno zmieniła (w końcu ma już 8 miesięcy) ... a może ona ma coś z rekina i zmienia zęby parę razy w życiu? :roll: Ostatnio ilekroć zostaje w domu (nie na ogrodzie) dochodzi do destrukcji. I co zauważyłam, bardzo smakuje jej wiklina (której ci u mnie w domu trochę jest)... :roll: Najpierw skonsumowała (czytaj: rozdrobniła na wióry) mały koszyczek wiklinowy, który służył przy kominku na zapałki. Pomyślałam - trudno, kupi sie nowy. Ale dziś nie było nas w domu jakieś 4 godziny a ona wzięła się za duży kosz wiklinowy (na drewno kominkowe) :roll: Dobrze, że nie było nas tylko 4 godziny, bo tylko brzeg kosza jest obrobiony... Ale i tak ją bardzo, bardzo kochamy :D Wystarczy, że spojrzy na nas tymi swoimi brązowymi, dużymi oczkami i serce mięknie :D ehhh.... kupimy nowy kosz... :D
-
Briard najlepszym przyjacielem dziecka :)
Katerinas replied to Marcin's topic in Owczarek francuski briard
[quote name='helcia']Katerinas-wielkie gratulacje !!!a jeżeli chodzi o psy to mam nadzieję że pokochaja twojego synka jak Was -całym wielkim sercem . :P helcia Dziękuję :oops: :D Żeby jeszcze nasza futrzasta Gajka była zdrowa... tak wiele bym dała. :( -
Briard najlepszym przyjacielem dziecka :)
Katerinas replied to Marcin's topic in Owczarek francuski briard
[quote name='Marcin'][quote name='Katerinas'] No to prosimy o jeszcze :D[/quote] Postaram sie jutro to uczynic.Pozdrawiam serdecznie, Marcin.[/quote] No i gdzie te zdjęcia? :) :wink: -
[b]Aimee[/b] - Ta czerwoność między paluszkami to właśnie jest podrażnienie od soli. Mój ś.p. psiak właśnie tak miał. Problem pojawiał się tylko zimą i tylko w dniach kiedy był śnieg/lód = sypali solą. Cała skóra między opuszkami, wokół opuszków była czerwona, Bąbel ją wylizał... :roll: Ulgę przynosiło mu dokładne mycie łapek po powrocie z każdego spaceru (między opuszkami, dokładnie płukanie wodą) oraz po myciu lekko smarowanie między opuszkami linomagiem. I mimo że Bąbel częściowo zlizywał ten linomag, to i tak skóra była dzięki niemu mniej czerwona.
-
Troche zdjęć "rozbójników"... [img]http://www.katerinas.neostrada.pl/066.jpg[/img] [img]http://www.katerinas.neostrada.pl/067.jpg[/img] [img]http://www.katerinas.neostrada.pl/068.jpg[/img] Dora ubóstwia śnieg. Jak odśnieżamy, to nurkuje w zaspy A największą frajdą jest, jak się sypie w nią śniegiem :lol: [img]http://www.katerinas.neostrada.pl/dora076.jpg[/img] Nie ma mnie :lol: schowam się w śniegu :lol: [img]http://www.katerinas.neostrada.pl/dora077.jpg[/img]
-
[b]anetta[/b] - Super foty :D I ta Twoja Kaja to prawdziwa laska :D :kciuki: Przeważnie jamniory jak się widzi to takie zapasione paróweczki :roll: No i ten piękny "gacek" czyli cardiganek :D :iloveyou:
-
Briard najlepszym przyjacielem dziecka :)
Katerinas replied to Marcin's topic in Owczarek francuski briard
[quote name='Marcin']Katerinas gratuluje !!!!!! Jak syn bedzie mial na imie ? Dziękuję :D Synek będzie miał na imię Michał :D [quote name='Marcin']Dziecko to wspaniala sprawa chociaz czlowiek nie spi po nocach (moja corka ma problemy ze spaniem w nocy). O braku spania już dawno zostałam uświadomiona :lol: Niektórzy nawet mówią, abyśmy wyspali się teraz na zapas :lol: Szkoda, że tak nie można... :wink: [quote name='Marcin']A zdjec mamy duzo, w koncu po to sa aparaty cyfrowe :lol: Marcin No to prosimy o jeszcze :D -
Briard najlepszym przyjacielem dziecka :)
Katerinas replied to Marcin's topic in Owczarek francuski briard
Marcin - PIĘKNE... CUDOWNE :angel: :angel: :angel: Można godzinami patrzyć :D Masz jeszcze? :D U nas też za dwa miesiące pojawi się w domu nowy członek rodziny- nasz syn. I też jestem ciekawa jak zareagują nasze psiaki... Mam mieszane uczucia... ale jestem dobrej myśli. Gratuluję ślicznej córci i wspaniałego psiaka :D