-
Posts
443 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kamilapon
-
W Legionowie PON-y górą!!!!!! :B-fly: TAWERNA Mościc druga w BIS PUPPY suczek, a ZIĘBA z Gangu Długich BOB, BOG, BIS Ras Polskich i BIS!!!!!! Gratulacje :laola:
-
Za tę prowokację wolę wypić nawarzone piwo ;) Niestety nie wiem, mnie to też umknęło jak i organizatorom :-? Przynajmniej będzie niespodzianka.. ha Pozdrawiam
-
Buuuuuuu, a ja akurat od wiosny mam przymusową przerwę :cry:
-
Wszystko zależy od szkoleniowca. Prawidłowo poprowadzony kurs obrony nie wykształci w psie agresji. Nowoczesne szkolenie polega na wyłącznie sportowym podejściu do "rękawa". Dla psów to ma być zdobycz osiągana poprzez zabawę i dobrze wyważoną pewność siebie (psa), a nie histeryczne szczekanie i nieuzasadnioną agresję. Niestety dobrych fachowców mamy niewielu, stąd wiele rozdrażnionych psów i niedoszkolonych... Smutna rzeczywistość. Ja mądre szkolenia obrończe polecam - dla mojego o.n. była to świetna zabawa, na której oboje wiele zyskaliśmy. Fakt, że belgi mają inną i bardziej wrażliwą psychikę, ale to nie znaczy, że nie należy ich szkolić - TO ZNACZY, ŻE NALEŻY JE SZKOLIĆ MĄDRZE.
-
Co myślicie o podziale hodowli na linie użytkowe i wystawowe????? :-? Dla mnie rozdzielanie linii jest bezsensowne i prowadzi do utworzenia praktycznie dwóch różnych ras (sztandarowym przykładem są Czesi i ich „użytkowe” owczarki niemieckie, belgi (malinois!!!), border collie i huskie. Oraz oczywiście wiele innych. Jestem konserwatywna w poglądach i dla mnie pies rasowy powinien posiadać te cechy charakteru, dzięki którym się nim zainteresowano i zaczęto hodować w czystości (pomijając oczywiście rasy do walk - obecnie wśród tych ras hodowla a priori byłaby bezsensowną). Jestem ciekawa Waszych opinii. Pozdrawiam Kamila
-
Jak już wiesz będę z Bzikiem. Przyjedzie jego siostra Dobra, a także tegoroczny najlepszy szczeniak klubu Etap Gazda z Banciarni, Rejent i Talar, chyba Tarka. Tyle wiem. Aha i Ula z Pomponem. Pozdrawiam
-
:D Ha! Prowokacja udana. Przepraszam za zaczepkę ;) ale jako filolog czepiam się językowych szczegółów. Pozdrawiam Latawca, świeżo upieczonego potomka Zwycięzców Europy i Ciebie Marcinie oczywiście także :). ps poniarze drodzy - czy już się udało na jednej wystawie europejskiej lub światowej wygrać komuś psy i suki jednocześnie? To chyba precedens???
-
Pytanie: Rewelacyjną czy rewelacyjnie zadbaną, bo to czasem nie jest równorzędne. Ale rzeczywiście pon brudasek wygląda tragicznie. Osobiście jestem pod wrażeniem bardzo zadbanych pon-ów - ten włos poryszający się niczym pod wodą... Ech na razie tylko o takim marzę (dla psa oczywiście)
-
Z parówkami na wystawie to małe piwo - nie tłuszczą rąk tak jak kiełbasa i nie wstyd podać sędziemu ręki :) Kiedyś mój poprzedni pon był łaskaw biegać tylko jak miałam kiełbasę - to dopiero był śmiech, bo nosiłam pod bluzką ściereczkę zaczepioną o spodnie, albo przed podaniem sędziemu ręki wycierałam dłoń w spodnie (jak owej ściereczki zapomniałam) - to był wstyd :( Życzę powodzenia z parówką 8)
-
Witam ostatnio byłam na grupie szkoleniowej z Bzikiem (on je wszystko i za prawie wszystko dałby się pokroić) i miałam pokrojone na kawałeczki parówki. Pachniały mi całe ręce i podczas ćwiczenia prowadzonego dla innych psów (psy siad-zostań, a ja miałam podejść do każdego, stanąć na chwilę i gdy przestaną mnie obwąchiwać odejść do następnego). Zwykle wąchanie trwa krótko, ale tym razem każdy obwąchiwał mnie długo i namiętnie (nawet pewien niejadek) - może paróweczki zadziałają na nią??? Stosowałam też żółty ser, kabanosy i boczek (także całą gamę suchych smakołyków). ps wyżeł niejadek mojej koleżanki przepadał za salcesonem. ps2 może sunia jest zbyt dumna by wygłupiać się dla jakiegoś tam smakołyku ;)
-
Pewnie, że to zimowe! W tej materii pon-y nie różnią się od innych ras i na zimę narzucają kożuszek. Poza tym Twój pon-ik jest jeszcze w wieku w którym futro zmienia swoją struktórę. Pozdrawiam z zafutrzonym na zimę Bzikiem ;)
-
Marcin to spisek !!! Ktoś dosypał coś do jedzenia mojemu psu, a twojemu podstawił nogę... Niech ja go dorwę! I wcale nie jest mi do śmiechu :(
-
Ha! Popełniłam kardynalny błąd poniarza. Na 99% była to alergia pokarmowa. Bzik dostawał zbyt wysokobiałkowe jedzonko. Błąd naprawiłam szybko, ale włos odrośnie wolno. Cóż, trzeba płacić za głupotę ;). A wygryzł się na przedniej łapie od strony sędziego, wystrzępił pachwiny i przerzedził klatkę na kilka dni przed klubówką - dla mnie bomba :(. Ale drżyjcie! Za rok Wam pokarzemy - he he... :)
-
Moje ponisko w domu nazwane zostało Bzikiem i taki ma charakter (nb. odebrałam go w prima aprilis, który wypadał w lany poniedziałek) - Matołkiem wołam go od przypadku, a oficjalnie "figuruje" jako Dereń, ale uznałam to imię za zbyt flegmatyczne dla pona i teraz mam za swoje ;)
-
A mnie właśnie minęły wszelkie emocje w zwiazku ze startem Bzika. Chamidło wygryzł sobie kawał włosa i co prawda na klubówce pokażemy się, ale właściwie rekreacyjnie - wylecimy z ringu jako pierwsi :) Przynajmniej ze zdrowymi emocjami będę dopingować innych czyli nie ma tego złego... ;)
-
Jak one są bardziej niezależne od Matołka to ja już nie chcę Bergamasco ;) :)
-
kskarbek "Na perno berg jest bardziej niezależny i uwielbia robić wszystko po swojemu" To chyba nie znasz mojego pona :D :D :D :D ;) ps dzięki za odpowiedzi - czekam na więcej
-
Nikt nie walczy, albo mało kto, bo to walka beznadziejna (gorzej niż z zaoraniem słońca motyką). Trzeba sobie poprostu powiedzieć, że kynologia to sport i robić uczciwie SWOJE bez oglądania się na przekręty niektórych. Fakt parę razy człowieka krew zaleje (dlaczego patrz wyżej) parę razy powie sobie KONIEC z tym, ale tak naprawdę trzeba machnąć ręką na krętaczy i działać zgodnie z własnym planem. Raz z wystawy wyleci się z bardzo dobrą innym razem weźmie się wszystko wróci do domu siądzie w fotelu, a kynologiczny cyrk i tak pojedzie dalej bez względu czy bedziemy w środku. I albo pogodzimy się z niektórymi zasadami (przekrętami) albo zrezygnujmy - nie ma co sobie zdrowia psuć. ps. wystawiam mojego psiaka i mam nadzieję niedługo rozpocząć hodowlę. Tak jak chcę i na moich warunkach. Dostosuję się do regulaminów i będę pracowac uczciwie - dla rasy (może to idealistyczne ale tak chcę), nie obejżę się (teraz też tego nie robię) na cwaniaczków Będę robić swoje i tyle, bo to moje hobby, a nie maszynka do robienia forsy!
-
:klacz: BRAWA dla Luny - należy jej się najsmaczniejsze jabłko z sadu. Wia. dla Banciarni - Widziałam na wystawie w Białymstoku syna IWANA (z Zadymy) - Harnasia pięknie wyrósł :)
-
Słuchajcie , może dla Was to głupie pytanie, ale czym różni się charakter statystycznego Pona od statystycznego Bergamasco??? Nigdy szczególnie nie zwracałam uwagi na tę rasę dopóki nie zobaczyłam popielatego (wcześniej same czarne) - był cudny! :)
-
Dzidtka jak poszło w Mladej... Wystawiałaś Pona czy posokowce??? A wogóle co było w Ponach??? adres klubówki podaję z zeszłego roku, ale nie wiem czy to będzie w tym samym miejscu (bo na ulotce nie ma) ul Milionowa 12 Łódź pozdrawiam ps jak dostanę potwierdzenie zgłoszenia podam dokładny adres
-
Oczywiście, że da! Kolejne pacholę policjanta będzie miało "fajnego" pieska :D
-
Podpisuję się pod słowami Dzidtki. Nic tak nie integruje jak wystawy, a raczej długie oczekiwanie na ocenę (pony zwykle na końcu). Ksaberek dobrze, że zaczynasz od klubówki - będziesz mógł poznać wszystkich na raz :D , a nie wybiórczo ps Jal zobaczysz dziewczynę o wzroście siadzącego doga z szalonym, ale ubawionym szampańsko ponem to będę ja :wink:
-
Byłam w takim szoku, że nawet nie pomyślałam o zwróceniu im uwagi... :-?
-
Iza witaj na dogomani. Mam nadzieję, że zawitasz tu na długo. :) Jestem ciekawa jak wygląda Luka po maluszkach - czy straciła trochę włosa? Mam nadzieję, że nie i na klubówce będzie wyglądać jak w Łodzi (tam widziałam ją ostatnio) Pozdrawiam