tunio
Members-
Posts
6865 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tunio
-
wprawdzie to bylo dawno (baaardzo dawno)ale wiesz jak w pamieci pozostaja porazki.Przyprowadzlismy sie do nowego domu w malym miasteczku w 91 r.Byly wtedy dosyc modne afgany i sie tak zlozylo ze przyszedl czarny,zaniedbany afgan.Wzielismy go i dalismy ogloszenia ale wlasciciel sie nie znalazl.Tyle ile sie moja rodzicielka nameczyla przy pielegnacji siersci to byla meka.W kazdym badz razie myslelismy ze jest dobrze z jego psychika.Byl obolaly no ale to jak kazdy pies z ulicy.Przyjechala do mamy znajoma z maly dzieckiem i nasz pieszczoch .....rzucil sie z zebami na dziecko.Myslelismy ze go jakos sprowokowal az do nastepnego razu.Znowu rzucil sie na dziecko na spacerze.Mimo ze to nie bylo mile uznalismy ze pies musi odejsc.Zadzwonilismy do schroniska sie spytac co robic a Ci doradzili eutanazje bowiem i tak by zostal uspiony w schronisku.Powiedzieli jeszcze ze skoro nagle bez powodu sie rzuca to nic nie da sie z tym zrobic.Niby wiem ze nic sie nie dalo ale mimo wszystko to byla porazka
-
a ja mialam afgana tez :oops: .Tylko ze byl krotko i musialam go uspic :(
-
nie na szczescie nie .Ale faktycznie sie nie rozumiemy :)
-
Tak od roku i nie ma problemow z moczem ani waga.Nic
-
Rotti przyjezdzaj przyjezdzaj.Z noclegiem nie bedzie problemu bo w ogrodzie stoi niezamieszkana buda 8) .Charty do domu a my do budy :D
-
A ta popularnosc chartow zwiekszyla sie,bo charta mam i ja 8)
-
tego mojego psa ?od tego weta?z tego co wiem byl to pies wziety z ktoregos schronicha.W kazdym badz razie dozyl jeszze szczesliwych lat i to najwazniejsze.A ci ludzie ?wiecej na psa sie nie zdecydowali (dzieki Bogu)
-
sklamalabym mowiac nie..........
-
to zalezy o czym.O Bagi nei ale osoba ktora tak podchodzi do problemu jak Bagi nei moze katowac psow w komorce pod schodami :wink:
-
mam nadzieje 8) ale wiadomo czyja matka jest nadzieja :)
-
te marzenia....Ale musze patrzec na dobro konia.Kon to nie pies.Nie bedzie ze mna mieszkal w domu a narazie czasowo bym nie dala rady nawiazac z nim wiezi.No ale moze kiedys..........
-
ja mam jedna suczke i dwa samce 8) Plec brzydka przewaza
-
Rotti. Chodzi mi o to.Znajomy ma konia ktory lubi psy i dzieki niemu Cerry sie oswoi.Tylko nie wiem za bardzo na ile im pozwolic itp itd.Chodzi mi o jazde w towarzystwie charta ale jeszcze nie mam upatrzonej stadniny ani konia :) .Stadnina w Zbro jest w tragicznym stanie (ta gdzie sa konie stadniny)wiec raczej odpada.Jeszcze jest Swierklaniec.Pozyjemy zobaczymy 8)
-
eh a ja jak widze powinnam byla sie zalogowac w dogomanii juz dawno bo teraz praktycznie nikogo ani nic nie znam :lol:
-
no to juz sie zabieram.Eh trudne jest zycie panci psa rasowego.Speed w jakim zwiazku jestes zarejestrowany ?
-
ja takze sie ciesze ze dobrze trafil.I dobrze ze mial taka pania jak Ty Bagi bo pewni ludzie nie radzili sobie z psem i zamiast go oddac (byl super psychicznie ale po prostu ei dla nich)postanowili go uspic.Dobrze ze nie astystowali przy zabiegu bo wetowi sie go zal zrobilo (mimo ze wlasciciele naopowiadali jaki jest wredny,agresywny itp itd)i zabral go do domu.Pies u niego pozyl pare dobrych lat ale nieoficjalnie bo oficjalnie juz dawno byl uspiony :fist:
-
Nie wie ktos ile czasu tak przypuszczalnie trwa nim sie wyrobi rodowod w ZK ? 8)
-
buu a szkoda.Jestes bzydka dziewczynka :wink: .Odpowiedz powinna brzmiec "Oczywiscie juz lece ! :wink: "
-
Rotti nie mam konia :lol: .Moze dlatego ze nie mialabym az tyle czasu aby nawiazac z nim wystarczajaca wiez.A go do domu nie wezme :lol: .
-
O ale psiarze chyba pytaja ?Mnnie zawsze.Poza tym mowie ze to moj pies i jak chca glaskac to niech pytaja lub sobie kupia.Badz co badz ja decyduje z kim on sie zadaje i moze np.chce aby nielubil obcych (to tylko przyklad)wiec co oni maja do mojego psa ?Moj Cerry nabiera juz rezerwy do obcych no i wielkosc nie zacheca do spoufalania jesli on ani ja tego niechce.Ogolnie to "pyta"sie i jesli krece glowa to wraca do mnie i ignoruje obcego.I tak powinno byc
-
to zalezy od miejsca,okolicznosci i psa
-
moj pies sie boi burzy i fajerwerek takze.Trzeba to zlozyc na karb przezyc nim trafil do mnie lub nadwrazliwosci na dzwieki
-
moje psy wstaja kiedy ja i dzieki Ci Boze za to bowiem mialam psa ktory robil mi pobudke rowno o 5.30.Skad on wiedzial nie mam pojecia :)
-
mi takze nie otwiera.A co do tych szczeniakow.W regulaminie ze raz,ale kto to wie w praktyce ?