Jump to content
Dogomania

Robull

Members
  • Posts

    1125
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Robull

  1. Czyli jednak z łapanki :lol:
  2. No pewnie! Powinno być więcej klubów, a zatem więcej zawodów oficjalnych, ale też właśnie takich małych nieoficjalnych. Jestem przekonany, że dotyczy to wszystkich kynologicznych sportów. Zastanawiam się tylko czy ktoś czuje się na siłach posędziować takie zawody? Jest już ochotnik czy raczej będzie to taki "ochotnik z łapanki"? :wink:
  3. Mami, powiedz, czy ten stół był przeszkodą nr 1 i pies z niego startował, czy był którąś kolejną przeszkodą? Jeśli nie był na starcie, to, czy sędzia odliczał 5 sek. na głos, czy było to mierzone za pomocą jakiegoś czujnika lub fotokomórki?Masz może nagrane te zawody?
  4. Pozwolę sobie na małe podsumowanie 8) Z naszej dyskusji wynika, że jedni uważają, że aby w przyszłości osiągnąć prawdziwy sukces w agility, trzeba zacząć z psem jak najwcześniej. Równocześnie trzeba bardzo uważnie obserwować psa, zapewnić mu odpowiedni rozwój poprzez właściwą dobrze zbilansowaną karmę, nie przemęczać go na treningach, trenować na małych hopkach... Inni uważają, że lepiej nie ryzykować, bo może to mieć wpływ na nieprawidłowy rozwój stawów psa i lepiej poczekać do pełnego ich ukształtowania. Nikt nikogo nie przekonał i nie przekona, bo wszędzie tam gdzie wchodzi w grę zdrowie naszego psa, każdy podejmuje indywidualną decyzje kierując się sercem. Wyobraźcie sobie taką sytuację, że ktoś z tej drugiej grupy przeczytawszy te posty zmieni zdanie i zacznie skakać z trzymiesięcznym szczeniakiem, który później ma robione prześwietlanie i... dowiaduje się, że jego ukochany piesek ma dysplazję :o . Przecież nigdy by sobie nie wybaczył i tym, którzy namówili go do wczesnego skakania :oops: . Nie byłoby sposobu, aby udowodnić, że to skakanie nie miało wpływu ta tę sytuację! Nie byłoby możliwości udowodnienia, że to wada wrodzona! Więc wymieniliśmy swoje poglądy na ten temat, a każdy niech robi tak jak uważa za słuszne i tak będzie najlepiej :P !
  5. Mami, trzymam Cię za słowo :P
  6. Zgardza się - agility w Pznniu miało juz swój temet :D A co do beagla - bierz psa i na trening! :D
  7. Oczywiście, że to zależy od wielu rzeczy… stopnia zwyrodnienia stawów, indywidualnego charakteru danego psa, temperamentu właściciela (nie bez znaczenie jest powiedzenie, że pies się upadabnia do swojego pana)… Wiem doskonale, co to znaczy niewybiegany pies 8)
  8. Oczywiście, że inaczej. Wiesz Mami, gdybyś mieszkała deko bliżej, to bym Cię zaprosił na trening i sama byś zobaczyła.My w sobotę i niedzielę jak tylkjo szykujemy się na trening, to psy już zaczynają swój taniec połączony ze śpiewem :D W samochodzie trzeba odgłaszać radio :wink: Na treningu, już mówiłem... W tygodniu tak się nie zachowują, a też wychodzą na dwór, biegają i widzą inne biegające pieski.
  9. Robull

    Obedience

    Od źródła, czyli od GKSP – jedyny (o ile się nie mylę) uprawniony organ ZKwP do ustanawiania regulaminów wszystkich sportów
  10. Nie popadajmy w paranoję! Mami, z tego co mówisz wynika, że osoba odpowiedzialna nie może sprzedać psa, bo nabywca może wyrzucić go na ulicę, wywieść do schroniska, albo nawet do lasu. A co z hodowcami? Czy tez są nieodpowiedzialni, bo "ludize są różni"?
  11. To co ma zrobic wlasciciel? Utopic, uspic?! Przeciez na zwyklym spacerze takie widoki beda nalezec do codziennych!Mami, to nie to samo. Pies wyszukany ze specjalnych linii z bardzo mocno rozwiniętym instynktem do zaganiania, łowienia, pogoni itd. przyglądający się pracującym innym psom na torze agility, biegającym za piłeczka... Taki pies przeżywa to bardzo emocjonalnie – drepcze z łapy na łapę, szczeka, skacze, adrenalina sięga szczytu... Nie mów mi, że taki pies by się identycznie zachowywał na zwykłych spacerkach, gdyby trafił do kogoś, kto by go nie nakręcał, a raczej wygaszał. To naprawdę nie jest to samo.
  12. Nie bronię niczyjego punku widzenia - mam własne poglądy.
  13. To on już się stał nasz? A czyj konkretnie?
  14. No właśnie, najlepszych warunków! A pies z ciężką dysplazją gdzie będzie miał lepsze, u kogoś nastawionego na sport, czy u kogoś bez takich ambicji? O przepraszam, ale chyba się zagolopowałaś.
  15. Mokka nie manipuluj słowami innych. Przepraszam, a z powyższych Twoich słów można wywnoiskować, że ktoś powiedział, że gdyby jemu pies zachorował, to by się go POZBYŁ! Czytam te posty dokładnie i nic takiego nie padło. Zielsko powiedział, że (teoretycznie) gdyby kupiła sobie psa do sportu i okazałoby się powiedzmy w 5-6 miesiącu, że ma dysplazję i uniemożliwia mu to bieganie w agility, to wolałaby go odsprzedać komuś, kto nie ma ambicji sportowych. Przecież taki pies miałby lepiej u "zwykłego" człowieka, bo u Zielska byłby niszczęśliwy. Ona ciągle gdieś wyjeżdż (treningi, seminaria, zawody) i zabiera ze sobą psy. Jak sądzisz, jakby się czuł bc widzący biegające, skaczące, łażące po przeszkodach psy, bgyby sam nie mógł tego robić, tylko byłby przywiązany gdzieś z boku? Czyż nie lepiej by mu było u właściciela z usposobieniem domatora?Mokka nie tłumaczę zielska, ale wydaje mi się, że musiałem wytłumaczyć punkt widzenia pt. "dobro psa", które jestem pewin wszyscy stawiamy na 1 miejscu! Jesteś tego pewna? Obawiam się, że w tym temacie nie masz racji. Skoro można ją wyleczyć tylko u bardzo młodego psa (do 4 miesiąca życia!), to coś tu nie gra :-?
  16. Robull

    Obedience

    Może tak, a może nie... właśnie chcę to wyjaśnić. A może będzie tak jak napisała Dorotak, że zawody się odbędą, ale nie będą oficjalne.Być może podchodzę to tego tematu zbyt pesymistycznie, ale co będzie jak na kilka dni przed zawodami GKSP zatwierdzi regulamin, do którego wprowadzi jakieś zmiany? Poza tym od zatwierdzenia regulaminu do dygrukowania i opublikowania go, też trochę czasu potrzeba.
  17. Robull

    Obedience

    Widziłem to pismo i stąd te moje pytania. Z pisma wynika, że ten regulamin został zatwierdzony 20 grudnia, ale czy przypadkiem nie chodziło tam wyłącznie o regulamin międzynarodowy? Regulaminy poszczególnych klas, które zostały podłączone pod owe pismo nie były zatwierdzone! Najleprzym dowodem na to jest fakt, iż w styczniu wszyscy inetersujący się tym tematem sami twierdzili, że regulaminy te czekają na zatwierdzenie przez GKSP. Moim zdaniem rozsyłanie niezatwierzonych regulaminów z informacją, jokoby były one zatwierdzony 4 lub 5 lutego, to, albo jakieś nieporozumienie, albo świadome wprowadzanie w błąd? Tak czy inaczej uważam, że sprawę trzeba bardzo szybko wyjaśnić.
  18. Nie :D Raczej to, że wiedzą o tym od tak dawna :P To z jednej strony bardzo miłe, ale z drugiej szkoda, że tak mało osób nowych, nie znających zagadnienia agility wchodzi tutaj.
  19. Troche jeszcze wyjańnię o tym stole. Kiedyś było tak, że pies wskakiwał na stół i musiał być na nim 5 sekund w określonej pozycje (np. siad, waruj, lub stój) przez sędziego zawodów, który odliczał na głos czas - pięć... cztery... trzy... dwa... jeden... zero! Obecnie na wszystkich zawodach czas jest mierzony za pomocą fotokomórek i jak wiesz o wynikach decydują często setne części sekundy. Sędzia natomiast odliczał każdemu w różnym tempie i nie było to sprawiedliwe, a także wzbudzało wiele kontrowersji. Właśnie dlatego obecnie jest tak jak mówi Zielsko - stół praktycznie ustawiany jest wyłącznie na starcie (przeszkoda nr 1) i czas mierzony jest od momentu, w którym pies zaskakuje z niego kierując się na przeszkodę oznaczoną nr 2. Tak więc warto tę przeszkodę także ćwiczyć. P.S. Czy nie zadziwiający jest wynik ankiety?
  20. Robull

    Obedience

    Mam kilka pytań:1. Kiedy dokładnie został zatwierdzony ten regulamin? 2. Na jakim posiedzeniu? 3. Kto go zatwierdził? 4. Czemu Główna Komisja Szkolenia Psów Związku Kynologicznego w Posce nic o tym nie wie???!!!
  21. I uzupełniłaś ją :D
  22. Ja bym powiedział tak - jeśli wszystko jest OK, to prześwietlenie powinno się zrobić, gdy pies ma 18 miesięcy, bo wynik wcześniejszego badania i tak nie będzie wpisany do rodowodu. Jeśli mamy jakieś podejrzenia, że coś może być nie tak, to trzeba prześwietlić psa. Badanie można wykonać w wielu klinikach (polecam te sprawdzone, bo prześwietlenie można skopać), ale jeśli zależy nam na wpisie do rodowodu, to klinika wysyła fotkę do weta wymienionego w liście ZK, a lista ta zawiera mniej niż 20 nazwisk. Mami, gdy pisałem, że można trenować ze zdrowym szczeniakiem „z głową”, to oczywiście, że nie miałem na myśli tego, że wystarczy tylko sprawdzić wyniki badań jego rodziców. Do tego musimy mieć szerszą wiedzę o poprzednich pokoleniach, a także o szczeniakach z kryć tym reproduktorem, o wcześniejszych szczeniakach tej suki, a także o pozostałych szczeniakach z miotu naszego psiaka.
  23. To nie jest kwestia co bardziej obciąża stawy. Nikt nie mówi przecież, że można zabronić psu biegać i skakać na spacerach czy w dimu, a zamiast tego trenować agility. Tu chodzi o to czy przy tych szczenięcych zabach można dodatko ćwiczyć na hopkach? Czy te dodatkowe zajęcia mogą mieć wpływ na to, że pies w wieku 1,5 będzie miał na prześwitleniu dysplazję. Osobiście wierzę w tej kwestii wetom, że nie ma to wpływu na wynik późniejszych badań stawów. Trzeba przy tym pamiętać, że dysplazja może być również nabyta w skutek złego odżywiania połączonego z nadwagą. Jeśli szczenię nie będzie miało w swojej diecie właściwie zbilansowanych witamin i minerałów oraz dojdzie jeszcze do tego zbyt szybki wzrost lub nadwaga, to sprawa jest właściwie przesądzona. I teraz jeśli jeszcze dołożymu mu treningi agility, chodzenie po schodach, lub biegi przy rowerku, to nawet wolę nie myśleć. Tak więc na stan zdrowia naszego psiaka ma wpływ cała masa czynników. Zdrowy szczeniak (nie obciążony wadą genetyczną), dobrze odżywiany, ćwiczący na torze agility "z głową" nie może zachorować na dyplazję. Mami, nie mówię tego, byś zmieniła swoją decyzję (tak postanowiłaś i to jest twłącznie Twoja sprawa), ale dlatego, że takie jest stanowisko weterynarzy, w które jak powiedziałem ja wierzę.
  24. To jest wykonalne i to w badzo prosty sposób - zapraszasz lekarza na zawody i już. A poza tym źle mnie zrozumiałaś. Nie miałem absotutnie na myśli, że ustalimy maksymalną dopuszczalną wagę psa i jak ten ją przekroczy, to go wywalamy. Przecież możemy mieć zapazionego bc, labka, czy innego psa, który będzie ważył o wiele mniej niż Twój Bari, a któremu wet by nie zazwolił na starty.
  25. Dziękuję :D choć uważam, że to nie jest najlepszy przykład i nie mówię tego przez skromnośc, tylko dlatego, że wiem jaki poziom prezentujemy. Bardzo dużo nam brakuje do najlepszych, a teraz juz to sie nie zmieni, bo jak pewnie wiesz z Wampirem biega juz praktycznie tylko Tomek. Nawet gdybym to ja z nim trenował, to i tak już bym wiele więcej nie osiąnął.
×
×
  • Create New...