Jump to content
Dogomania

Margo3011

Members
  • Posts

    2219
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Margo3011

  1. Informacja od Bostonka z wczoraj AnaGD:,, Boston zaliczył dziś kontrolę i zastrzyki. Rana ładnie się goi. Za 8 dni zdejmujemy szwy. Zważywszy, że przed zabiegiem poprosiliśmy o sprawdzenie przednich łapek bo mały nie pozwala się za nie łapać i od razu reaguje nerwowo, a czasem jak wstawał trochę kulał wet zrobił jeszcze zdjęcia za co musielismy dopłacić. Rachunek poniżej.,, Rachunek za kastracje AnaGD :,,Obcięli mu jaja... a przyszyli łóżko :) które po kastracji stało się głównym centrum dowodzenia Bostona :) Jak ktoś poszukuje narzuty na łóżko to mały odnajdzie się w roli idealnie :) ,,
  2. Informacja od AnaGD : ,,Byliśmy wczoraj z Dragonem na kontroli i pobraniu wymazu z przetoki. Noga nie wyglada najlepiej, z przetoki sączy się ropa, obok niej robi się kolejna. Dr Janek przemyślał przypadek Dragona i zaproponował, że jednak podejmie się zabiegu usunięcia ostatniego druta i włożenia betonowych kulek z Gentamecyna, które są przewidziane do tak beznadziejnych przypadkow jak to zakażenie. W porównaniu do gąbek, które miał założone Dragon wcześniej te kulki wydzielają substancje znacznie dłużej. Będziemy chcieli żeby chodził z nimi miesiąc do dwóch, potem będzie trzeba je usunąć. Zważywszy, że to kolejny zabieg w klinice koszt to 300 zł. Po rozmowach z Marzeną uznaliśmy, że skoro jednak chirurg widzi możliwość usunięcia drutu to nie będziemy go wieźć 5 h w jedna stronę do Wrocławia. Miejmy nadzieje, że na tyle już zna ten przypadek, że sobie poradzi i uda się uratować łapę. Poza kulkami wdrożone będą znów antybiotyki na 8 tyg. W między czasie ok 2 tyg po zabiegu musi być wykonane zdjęcie RTG by zobaczyć czy zakażenie w kości się wycofuje. To wtedy tak na prawdę dowiemy się co dalej z nogą. Najczarniejszy scenariusz jest taki, że zdjęcie wykaże zwiększenie się zakażenia kości w takim wypadku łapa nie zostanie amputowaną grozi to sepsa i śmiercią. Zabieg odbędzie 21go,, Wlasnie dotarl plyn do plukania przetoki
  3. Masterek jest nadal w hoteliku, czuje sie dobrze i wypatruje domku. Niestety nie ma zainteresowania starszym psem z problemami zdrowotnymi. Smutne to, Master w kochajacym domu ze swoim Czlowiekiem odwdzieczylby sie calym sercem to bardzo dobry Pan Pies. Jeden z dwoch Onkow( o ktorych pisalam wczesniej ) znalezionych pod sklepem w stanie tragicznym, Tores odszedl za TM. Konieczna byla operacja ratujaca zycie, przy najmniejszej dawce srodka na przyspienie serduszko Toresa przestalo bic. Zegnaj Piesku i przepraszam Cie za ludzi, ktorzy doprowadzili Cie do takiego stanu. Tores na koniec swojego zycia byl otoczony troskliwa opieka Pani Eweliny z hoteliku. ktora do konca o niego walczyla. Drugi z Pieskow Iran, ten ktory wydawalo sie ze jest w gorszym stanie i starszy czuje sie dobrze, odzyskal sily i stanal na lapki. Serdecznie zapraszam Osoby, ktore sana FB na bazarek Swiateczny, ktorego beneficjentem jest Masterek i pozostale Psy pod opieka Marzeny. Potrzeby sa ogromne a na bazarku mozna kupic piekne niespotykane fanty, rekodziela, i wiele wiele roznych. Link do bazarku https://www.facebook.com/groups/594740557342621/ ZAPRASZAMY
  4. Na konto Dragona wplynely pieniazki od Zagrodowy pies polski 50 zl i od IlonaS 70zl Bardzo dziekujemy za pomoc dla Smoka
  5. Bostonek w drodze na zabieg, jeszcze nieswiadomy co go czeka :) Wycieli klejnoty :( Boston dochodzi do siebie. W czwartek kontrola. Nawet koty mu wspolczuja straty... :)
  6. Bardzo smutno. zdecydowanie za duzo tego jak na jednego psa :( Bardzo dziekujemy za pomoc dla Dragona. Termin operacji u Dr Biezynskiego we Wroclawiu wyznaczony jest na 27 marca. Koszt operacji to bedzie ok 1000 zj plus maja do przejechania 900 km w obie strony. Dragon prosi o dobre mysli i kciuki o to zeby to juz byl koniec koszmaru z lapa.
  7. Bostonek to cudowny psiak, kazdego dnia daje tego dowody :)
  8. Decyzja juz podjeta :( taka informacja od Marzena M :,,Historia Dragona już dawno powinna być zakończona happy endem ale nie ma psiak szczęścia . Po trzech operacjach łapy, reklamówce antybiotyków i miesiącach ich brania przetoka pojawiła się kolejny raz. Powrót do antybiotyku tylko wyciszył problem, bo już kilka dni po jego odstawieniu opiekunowie poinformowali, że z przetoki sączy się ropa. Ana Gd skontaktowała się ponownie z Dr Biezynskim, z którym ustalono, że jak będą już wyniki posiewu z przetoki, który zrobimy po weekendzie to umawiamy termin 4 operacji, ale tym razem zabieg odbędzie się we Wrocławiu. Wg lekarza jeżeli doszło do zakażenia kości, to wyleczenie tego może nie być w pełni możliwe, a u ludzi takie przypadki kończą się często amputacją. Sytuacja jest poważna, a to, ze w nodze znajduje się jeszcze jeden drut to niekoniecznie musi być powód problemu, ale ciało obce może zaogniać sytuacje bo stwarza warunki do bytowania infekcji. W poniedziałek będzie ustalony dokładny termin. Koszty to ok 1000 zł. Najgorsza jest niepewność jak Dragon zniesie kolejny zabieg, ból pooperacyjny i jakie będą wyniki wymazu z wnętrza kości... Nikt nam niestety cudu nie obieca...,,
  9. AnaGD : ,,Takiego widoku nikt by się nie spodziewał jeszcze tydzień temu po psie, który chciał mi odgryźć rękę.. https://zrzutka.pl/k5awap
  10. Antybiotyk skonczony i niestety przetoka Dragona sie na nowo slimaczy. W przyszlym tygodniu bedzie zrobiony wymaz. AnaGD jest w kontakcie z lekarzem i bedzie podjeta decyzja co dalej. Poki co AnaGD dba o przetoke, przemywa, obserwuje Dragona, wszystko jest pod kontrola. Kciuki za Smoka sa bardzo potrzebne. Jak wiemy w stadzie AnaGD jest rowniez chory na zespol cushinaga Bazyl. Bazylowi konczy sie Vetoryl i trzeba zakupic nowe opakowanie 120 mg, ktore koszuje 400 zl. Trzeba rowniez poworzyc badanie poziomu Kortyzolu , koszt 80 zl. AnaGD zorganizowala aukcje na FB, na aukcji mozna kupic przetwory domowe z warzyw i owocow wychodowanych w ogrodzie Ani. Wszystko jest zdrowe i pyszne. Zapraszamy serdecznie :) https://www.facebook.com/events/2336293606597602/?active_tab=discussion Miedzy innymi takie pysznosci sa dostepne, zapraszamy na zakupy czyli do pomocy Bazylowi :))
  11. Dziekuje bardzo w imieniu Bostona :) Boston to swietny piesek, pokojowo nastawiony do swoich pobratymcow. Pieknie okazuje wdziecznosc za opieke. AnaGD nigdy nie przechodzi obojetnie obok psiego nieszczescia, dwa tygodnie temu znalazla na ulicy czarnego labka Misia. Zabezpieczyla piesia, porozwieszala plakaty i ogloszenia w internecie i odnalazla wlasciciela. Misio wrocil do swojego pana a na pozegnanie AnaGD wyposazyla go w adresowke. Boston jest jeszcze w trakcie leczenia i czeka go kastracja co wiaze sie z kosztami. Gdyby jeszcze jakas dobra Duszka mogla pomoc poktryc Ani te koszty byloby super. Przy czterech chorych psach, ktorymi opiekuje sie AnaGD wydatki na kolejnego psa sa ciezkie do ogarniecia. Bardzo dziekuje w imieniu Ani za dotychczasowa pomoc Prosimy o udostepnianie wydarzenia Bostona na FB. Bardzo nam wszystkim zalezy, zeby Piesio znalazl kochajacy domek, w ktorym bedzie jedynym albo drugim psem a nie osmym na doczepke w stadzie ,ktore nie powinno sie juz powiekszac. Boston z kolega Dolarem Boston i gnat:)
  12. Lucjan na bieżni w chwili „podkręcenia” obrotów :) Piłka motywuje :) https://zrzutka.pl/ss68cm
  13. cd co AnaGD napisala o Bostonie: ,,Straszący zębiskami brudas okazuje się być lubiącą głaski przylepą. Ten co nie pozwalał do siebie podejść jeszcze kilka dni temu dziś potrafi wpakować się do łóżka i nadstawiać do drapania. Te oczy wypatrują dobrego domu gdzie ktoś zrozumie, że czasem się boi gwałtownych ruchów, czy sępi i pilnuje jedzenie, którego musiał mieć za mało. Ze potrzeba czasu i miłości by zaufał,, Jak mu dobrze w lozeczku:)
  14. Dziekujemy pieknie Nadziejko za serce dla Bostona Widac, ze juz sie czuje bezpiecznie :) Sliczny Piesek
  15. Melduje sie Bostona i bede wstawiala zdjecia zgodnie z prosba AnaGD. Narazie moge tylko w ten sposob pomoc Pieskowi, poniewaz obecnie jestem chora i nie pracuje wiec z kasa cienko. Bardzo prosze pomozcie AnaGD pomoc temu Maluchowi. On jest awaryjnie zabezpieczony, nie mogl przeciez zostac na ulicy. Piesek mial bardzo duzo szczescia bo otzrymal pomoc od bardzo dobrych Ludzi ale teraz trzeba mu znalezc dobry dom a wczesniej doprowadzic do porzadku.
  16. Puszeczki dotarly do Belli, bardzo dziekujemy Skarpecie Owczarkowej za pomoc :) Bella pieknie dziekuje Wujaszkowi :))
  17. Rozmawialam z Pania Bozena, ktora opiekuje sie Bella w hoteliku. Puszeczki Rocco 30sz x 800g dotarly do Belli. Bardzo dziekuje w imieniu Opiekunki za ogromna pomoc dla Suni.
  18. Smutne z Kazanem, musial sie biedak bardzo nacierpiec ale najwazniejsze, ze juz jest bezpieczny, zaczal lepiej jesc, z dnia na dzien jest lepiej, powolutku. Mysle, ze najbardziej Bella potrzebuje domu i swojego Czlowieka. Chociaz w hoteliku ma bardzo dobra opieke to nie jest miejsce wymarzone dla tak delikatnej Suni. To na co zachorowala Bella przechodzi to nie jest trwala choroba, oby przeszlo jak najszybciej.
  19. Dzieki wielkie Elu, ale to by byla wielka pomoc dla p Bozeny i szansa dla Belli. Zdjecia faktycznie te ostatnie nie sa efektowne ale wczesniej na watku sa ladne fotki , sa one rowniez na wydarzeniu naFB . Byly robione przez fotografa sa wyrazne i mysle, ze mozna je wykorzystac do ogloszenia. Gorzej z tym tekstem :( ja sie przyznaje, ze jestem w tym ,,cienka,, a tekst powinien byc dobry i przekonac do Belli. Moze ktos utalentowany zajrzy do Belli i pomoze napisac..... Moim zdaniem te zdjecia sa ladne
  20. Pani Bozena opiekuje sie rowniez Kazanem, o ktorym wspominalam wczesniej. Pies trafil pod opieke fundacji Nasze Bezdomniaki 8 lutego. Nie stwierdzono zadnych urazow, pies jest starszy, skrajnie zaglodzony i odwodniony z zanikiem tkanki miesniowej. Nie mogl chodzic o wlasnych silach. Wykonano badnia , okazaly sie calkiem dobre, wydawalo sie ,ze wystarczy Pieska odkarmic. Kazan dostal kroplowke. Nie chcial jesc , to co zjadl zwymiotowal. Kolejna wizyta u wet, badania, jelita zagazowane , zawalone kalem, stan zapalny jelit. Od 3 tygodni trwa walka o zycie Kazana o to zeby sie podniosl. Kolejne wizyty u weta, kroplowki , badania leki . Pani Bozena przyrzadzala jedzonko takie jak dla Belli gdy do niej trafila w ciezkim stanie. Niestety Kazanek przez wiele dni nie chcial jesc ani pic , kolejne kroplowki. Od kilku dni Kazanek zaczal jesc gerberki i bobovity dla dzieci, szczegolnie rosolek mu sluzy. Dostaje takie wlasnie jedzonko na chwile obecna, tylko to chce jesc i robi po tym dobre kupy Piesek sie powoli podnosi, oby tak dalej. Pani Bozena spedza przy Kazanie wiele godzin w dzien i w nocy, opiekujac sie nim. Jest to ciezki czas dla nich. Juz bez kaganca, chyba zrozumial, ze nikt mu juz krzywdy nie zrobi Przedwczoraj juz byl na krotkim spacerku
  21. Przepraszam, ze dopiero teraz odpisuje ale dzis dostalam zdjecia Belli od p Bozeny z hoteliku. Stan Belli powolutku sie poprawia jest coraz lepiej , Sunia ma apetyt jest zadowolona ale glowka jeszcze przekrecona i od czasu do czasu ma zachwianie rownowagi. Pani Bozena ma ogromna prosbe, czy ktos moglby pomoc zrobic ogloszenia Belli. Sunia ma ogloszenie na OLX i jest udostepniana na FB ale to za malo. Bella to cudowny piesek i bardzo potrzebuje domu. Pod opieka p Bozeny oproz Belli sa rowniez inne psy oraz bardzo chory Kazan, o ktorego zycie trwa walka. Napisze o Kazanku w nastepnym poscie. Wczorajsze zdjecia Belli
×
×
  • Create New...