-
Posts
204 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by helcia
-
Briards.mam wrażenie że nadajemy na różnych falach.Nie wiem o jakich psach-importach ty mówisz bo ja miałam na mysli większości psy sprowadzane w wieku szczenięcym -kupowane za normalną kase i ich hdowcy wtedy nie mieli pojęcia że sprzedają późniejsze BUBLE.Jeżeli chodzi o dysplazję to ja również na I miejscu stawiam dysplazję ,ale mimo to nie zawsze jest tak że dzieci są idealnie czyste.Dlatego tak mnie denerwuje wynoszenie przez ciebie zachodnich hodowli i psów na piedestał a z innych zródeł dowiaduje się że psy które w Czechach np.maja C/D po badaniu na zachodzie a konkretnie w Niemczech maja A/B. Dlatego uważam że my pod kątem dysplazji mamy całkiem niezłe psy i nie tylko zresztą -pod tym kątem.
-
no owszem masz dużo racji Flair i wierz mi że robimy wszystko żeby szczeniaczki nasze i dalsze pokolenia były jak najlepsze ale denerwuje mnie takie wywyższanie zagranicznych psów a te które były importowane do Polski w duże mierze są nie hodowlane bo mają wady.
-
Powiem szczerze że mi najlepiej się wyciąga kleszcze własnymi łapkami. A jeżeli chodzi o te wszystkie Frontlajny i inne preparaty to one też nie są obojętne dla naszych psiurów.Najlepiejzaszczepić psiury przeciw boreliozie (choć u nas nie ma szczepionek ja sprowadzam z Czech) i wtedy już tak bardzo się nie trzeba nimi przejmować tylko na bieżąco usuwać.
-
i dodam jeszcze jedno że nie zawsze suka z dysplazją C -przekazuję tą wadę znam przypadek A/C to tak jak teraz B?D a żaden ze szczeniaków nie miał nawet B i również znam przypadki rodzice-dziadkowie-pradziatkowie czyści czyli A a dziecko D.Tak że nie we wszystko się da wejść.-niestety.
-
Briards z tym zachwytem hodowlami Niemieckimi bym tak nie szarżowała.Jeżeli chodzi o dysplazję to chyba mamy najbardziej restrykcyjne badania. Wiem że niektóre psy które miały złą dysplazję np.w Czechach pojechały do Niemiec i mają A czy B.czy to jest w pożądku -chyba nie bardzo. Jeżeli chodzi o briardy do adopcji to rodowodowych jest nie wiele wręcz są to sporadyczne wypadki, a jak są to bardzo szybko znajdują zastępczą rodzinę. A jeżeli chodzi o hodowlę DU NOBLE NID to czy sądzisz że wszystkie szczeniaczki są genialne po tych dokładnie dobieranych rodzicach?Bo ja się z tym nie zgodzę.Voodu -piękny pies ,ale szczeniaki które po nim miałam okazję oglądać nie żucały mnie na kolana-o nie.A czasem skojażenie "nie tak dobierane" a szczeniaczki takie że aż miło popatrzeć ! A u Corin kryłam między innymi dlatego aby wnieś nową krew do Polski bo na ten czas nie bardzo było czym kryć. A jężeli chodziło o krycie -to króewgo nie było. To nawet nie chodziło o to że ten pies odejdzie bez potomstwa-pies naprawdę bardzo ładny,super rodowód i skojażenie dawałoby wiele nadziei-ale cóż.
-
A- jeszcze jedno kiedyś jedna właścicielka reproduktora (chyba po namowie swojego hodowcy) odmówiła krycia i jej pies przypuszczalnie odejdzie z tego świata bez potomków.Tak że chyba warto czasem się zastanowić.
-
Ja gdy zamierzałam kryć sukę we Francji napisałam do Corin i wyobraż sobie że nic praktycznie ode mnie nie chciała.Ja sama z siebie napisałam jakie ma osiągnięcia szkoleniowe,wystawowe i na co jest przebadana i z jakim rezultatem. Praktycznie w 100% suka jedzie do psa -choć bywają żadkie wyjątki. A jeżeli chodzi o krycie niespecjalnej suki -to nigdy nie ma gwarancji że szczeniaczki po super rodzicach będą lepsze od szczeniaczków po średniej suce i ładnym psie.Moja sunia nie jest Gwiazdą a potomstwo daje bardzo ładne co widać na ringach wystawowych. Tak że nie ma reguły.Przedewszystki trzeba się skupić nad doborem partnera-a efekty będą dobre.
-
Katerinasku dzięki za słowa otuchy i że jesteście myślami z nami ,ale serce aż boli a oczy to mam tak obolałe że szok. Ale niestety choćbym wypłakała oczy to i tak Bafek do nas nie wróci choć w sercach zawsze go będziemy nosić i zajął sobie tam miejsce do końca naszych dni-a potem się spotkamy :P Wierzę w to !!!
-
To nie był skręt żołądka tylko skręt śledziony! żołądek i jelita były o.k.a tak naprawdę to serduszko nie wytrzymało bo przez ten cholerny skręt był nie dokrwiony organizm.
-
Dziękuję za słowa otuchy . A jeżeli chodzi o pytanie odnośnie daty urodzin to powiem szczerze że nie miałam tego problemu bo moja rodziła w dzień ale myślę że data musi być jedna dla wszystkich szczeniat a hodowca powinien zadecydować jaka data.
-
Wisz wieczorem po kolacji zaczoł się żle czuć ale po konsultacji z wetem dałam mu tabletki rozkurczeniowe i przeciwbólowe i tak jakby mu troche przeszło ale koło 22 zaczoł popiskiwać i postękiwać pojechałam do weta i podano bu zastrzyk rozkurczeniowo-przeciwbólowy diagnoza coś w jelitach brzuch twardawy ale po chwilii był lepszy o 4 nad ranem znowu byliśmy u wet kolejne zastrzyki i jak nie przejdzie do 7 rano to otwieramy a ja o 6.30 byłam już spowrotem brzuch wzdęty,niedokrwienie(fioletowy język) podano narkoze i serduszko nie wytrzymało.Ale potem jeszcze go otwarli i się okazało że skręt śledziony i lekki krwotok . Tak że chyba wszystko do kupy się złożyło. Ten skręt śledziony zdaża się nie zmiernie żadko w całej karierze moich wetów -1 raz szkoda że to trafiło na mojego BAFKA.Nie umiem się pogodzić z tym że od nas odszedł. i różne myśli po głowie się kłębią -szkoda gadać. Mam tylko nadzieję że kiedyś się spotkamy -po tej drugiej już stronie.
-
Kochani muszę się z Wami podzielić czymś bardzo przykrym.: Dzisiaj nad ranem odszedł od nas ,nasz ukochany AMIGO. Odszedł tak nagle i tak niespodziewanie że serca chcą nam pęknąć z bólu a łzy ciągle płyną po policzkach. Trzymajcie kochani za nas kciuki bo nie wiem jak się z tego wyzbieramy.
-
Nie ma sprawy-przecież- kto jak kto ,ale ja wiem ile jest pracy przy maluchach.Cieszę się że rosną zdrowo.Bo ostatnio pisałaś coś o biegunkach.A jednak czarną a ja myślałam że płową -jedynaczkę sobie zostawisz.A jak z zamówieniami na inne "bestyjki"? Pozdrawiam Bożena.
-
Ali przed chwila sprawdzałam poczte i nic nie mam-niestety. Jak możesz to zrób w formie albumu a jak mi jakieś szczególnie siądą to poproszę o przysłanie na meila-o.k?
-
Carraganja ci dam mopa,.przecież to "moja"sunia kochana Cofinka..Szkda że jej tak mało widać !!! Ali Poślij mi jakieś fotki meilem Cofi .Bo bardzo jestem ciekawa jak wygląda.
-
Rotti cieszę się bardzo że czujesz sie lepiej.Ale cały czas trzymam kciuki za ciebie i mam nadzieję że będzie nam dane kiedyś się poznać. pozdrawiam cię bardzo serdecznie !!! :drinking:
-
Ja podaję Arthroflex -rownież zapobiegawczo a karmię ACANĄ Large Bredi w niej jest chondroityna.A pozatym cały czas gotuje szłapki kurze które są bardzo zdrowe na stawy i kości.Gotować je trzeba minimum 1,5 godziny i daje się je całe bez pazurków i bez tej długiej kości.Dodatkowo do gotowania daję jarzynki. Moja sunia jeszcze dostaje Fosforan Wapnia -pół dawki dziennie.
-
Myślę że nie jest ale jeżeli jesteś na 100%pewny że pies został zdyskwalifikowany za złe umaszczenie i umiał byś to udowodnić to musisz to zgłosić do Z.K. a wtedy oni mogą napisać do z.k. w którym odbywała się ta wystawa aby przesłali im dokumentację z wystawy.Ale jest to wiele boju i nie zawsze są pozytywne efekty.
-
ROTTI cieszę się bardzo że jesteś już w domku. :multi: Proszę cię tylko dbaj o siebie,odpoczywaj,myśl pozytywnie a zobaczysz wszystko będzie dobrze. PAMIĘTAJ ŻE WSZYSCY TRZYMAMY ZA CIEBIE KCIUKI A NASZE CZWORONOGI ŁAPKI !!!
-
Niestety Caterina łysieją i to bardzo a najgorszy jest 1 miot i nie prawda że Czechom nie łysieją. Moja po pierwszym miocie "straszyła" długo a po drugim było już o.k. Na to nic chyba się nie da poradzić-a to dopiero początek zobaczysz za kilka tygodni tak żę chba z kłubówką daj sobie spokój.Aisz po swoim licznym miocie który miała w zeszłe lato jeszcze nie doszła do siebie a jest na doskonałej karmie i ciągle na Vita wecie,albo efa oilu. Planujesz sobie zostawić córkę?czarną czy płową?Pozdrawiam i co zamówiła u ciebie P.Kasia szczeniaczka -jakiego?
-
Matko Kochana -ale wieści ,aż mi łzy popłyneły. ROTTI -trzymamy za ciebie kciuki i łapki.Wszystko będzie dobrze.Musi być dobrze. Czekamy na ciebie na forum i pozdrawiamy.
-
Caterina no to mają świetną wagę.
-
Wiesz tak najlepiej to 40-50 dkg ale ty miałaś duży miot tak że mogę być mniejsze. Mogę ci tylko powiedzieć że w ostatnim miocie maiłam sunię króra ważyła dwadzieścia kilka dkg i bardzo się o nią bałam ale przykładałam ją do najlepszych cycuszków -czyli tych najbliżej tylnych nóg i bardzo ładnie przybierała a potem koło 4 5 tygodni nikt by nawet nie pomyślał że to było takie małe jak się urodziło-mówiłam do niej przecinek bo była naprawdę chudziutka.Tak że zabardzo się nie martw jak masz jakiegoś maluszka tylko musisz bardziej zwracać na niego uwagę i te mocniejsze pieski dostawiać tam gdzie się gorzej ciągnie. Napewno zauważyłąś już że mleko nie leci cały czas jak jest taka konkretna dostawa to stękają i są naprężone całe a sutki są naciągnięta jak z gumy -to włśnie czas kiedy najmniejsze muszą być przy nich.Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego-Jak coś służe radą.
-
Caterina gdybyś mogła to poślij do mnie info z numerem do ciebie bo czasem ludzie pytają a ja nie znam do ciebie telefonu.
-
CATERINA1 no i widzisz jak trzymaliśmy mocno kciuki.? Widzę że rodzice poszaleli piekny miot i bardzo jestem zdziwiona że są płowe czyli Atris jest heterozygotyczny?No nie? Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i wielkie,wielkie GRATULACJE :laola: SPISALIŚCIE SIĘ NA MEDAL!!CATERINA podam takiej Pani Kasi meila do ciebie o.k.?ona szuka płowej suni?