Jump to content
Dogomania

Wind

Members
  • Posts

    5728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wind

  1. A ja mam inne pytanie. Jak korygujecie prace na odleglosc. Konkretnie interesuje mnie kwadrat ;) Wysylacie psa, pies biegnie troche w bok, troche za blisko, ogolnie zle. I co?
  2. [quote name='Flaire'] Co robisz, jak się nie uda?[/QUOTE] Gdy sie zagapie a pies wykona ta komende np. przychodzenie do lewej nogi z krzywym siad, blyskawicznie przesuwam sie w bok, wesolo nawolujac "rownaj", w rece smakolyk przed nosem psa i wrecz naprowadzenie na idealne siad przy nodze. Smakolyk do paszczy psa i glosne chwalenie. Zaraz potem powtorka komendy, bez pomocy.
  3. [quote name='coztego']Tak. Zalezy gdzie kto ma kolana, albo raczej gdzie pies ma łeb ;) Ma się przyklejać tak jak Ludwiś, siadać bardzo blisko, pazurami dotykać moich stóp, a mordę opierać na mnie ;) [/quote] Teraz juz rozumiem :-) [quote]Właśnie nie wiem jak ją wesprzeć :lol: Robię kroczek w tył i wołam jeszcze raz "do mnie", jak suczysko się zbliży należycie to jest nagroda :cool1:[/QUOTE] W chwili gdy dobiega i zaczyna klasc tylek, a Ty wiesz ze ten tylek bedzie za daleko, blyskawicznie cofasz sie wesolo do tylu, machasz na wysokosci nosa psa nagroda, wydajesz komende. Nie dopuszczaj do tego, ze pies usiadzie a Ty go poprawisz. Ja w ogole nie stosuje i nie widze celowosci stosowania komend poprawiajacych. Wole prewencje, czyli robienie tak, aby nie dopuscic do tego aby pies zrobil zle, a potem go w statyce poprawiac. Oczywiscie nie zawsze jest to wykonalne, ale ucze sie przewidywac czy to co robi pies na zakonczeniu bedzie ok czy tez nie. Dla przykladu podam, ze Maja zaczela krzywic waruj przy nodze, wiec teraz to waruj jest tylko przy scianie. Nie ma sciany, nie ma waruj. Druga rzecz, to co Kresce z Twojej komendy "do mnie" jak nie ma przed nochalem jakiejs super nagrody. Jesli kreca ja pilki, rob to na pilke. Przyspieszysz sucz a tak stymulujacy motywator pozwoli jej zapomniec, ze ta wyjatkowa bliskosc jest dla niej troche stresujaca ... W.
  4. [B]Jura,[/B] W Birmie moze byc [url=http://eksplor.linia.pl/birma.html]tak[/url] albo [url=http://www.pomagamy.pl/niusy/birma_armia_atakuje_ludnosc_cywilna_hrw.htm]tak[/url]. Dla turystow zacheconych pierwszym opisem problemem moze byc tylko ewentualna malaria, lub torsje po zjedzeniu posilku w restauracji, a dla "turysty" wedrujacego szlakiem drugiego opisu raczej inne "atrakcje" :cool1: W.
  5. [quote name='bogula'][B]Wind[/B]--- jak Ci się wszystko poskłada to JEDŹ:evil_lol: , a ja bedę trzymać za Twój dłuuuuuuuugi i udany żywot! Niesamowita=metafizyczna historia z tym psem reportera...masz może jego fotki?[/QUOTE] Fotki psa, reportera czy reportazu? ;) Psa nie mam, fotografa tez nie (a to 29-letni facet, a jakze przystojny :cool3: ), a reportaze mozna znalezc w sieci np. [url=http://www.foto.com.pl/index.php?id=gal&gal=27]tu[/url]. Pojechal wtedy po psa i zrobil cykl fotografii o narodzinach w szalasach. [B]coztego,[/B] Gratuluje postepu! Nie bardzo wiem jak u Was wyglada komenda "do mnie". Pies biegnie do Ciebie i siada rowno od przodu? Czy od razu siada przy lewej nodze. O ile w pierwszym przypadku nie bardzo widze mozliwosc przyklejenie, chyba ze czubkiem nosa do kolana :lol: , o tyle w drugim przypadku jak najbardziej tak. A jak ja wspierasz, aby to jeszcze raz zrobila? W.
  6. [COLOR="Red"]cuciola, Bardzo prosze przeczytaj Regulamin Forum Dogomanii, a nastepnie wyedytuj swoj post i dostosuj wielkosc zdjec do obowiazujacego Regulaminu, lub zamien je na linki! Mod.[/COLOR]
  7. [quote name='niedzwiedzica']Gosia-jakby to usłyszeli ci własciciele psów, którzy ich przywołac czasami wcale nie mogą, to by chyba zdębieli :evil_lol: oni by ozłocili cię za swojego psa, który siedzi krzywo i zle wyhamowuje,ale PRZYCHODZI ;);)[/QUOTE] Swiete slowa! :evil_lol: My sie spinamy, aby piesek wykonal to czy owo, a 90% psiej populacji nie reaguje nawet na swoje imie :cool3: Wlasciciele nawet sa sklonni do tego przywyknac, kupia sobie dluga flexi i po sprawie ;) A jak piesek nie przychodzi i na dodatek ciagnie jak parowoz, to halti okazuje sie najskuteczniejszym cudem swiata i po sprawie :razz: [B]Gosia,[/B] Tak to juz jest, ze gdy do jednego cwiczenia sie mocno przykladasz, wychodzi ono coraz lepiej, ale inne zaczyna sie psuc, wiec do niego wracasz, dopracowujesz, potem cos innego sie dziwnym trafem chrzani, znowu wracasz, znowu walczysz o kazdy centymetr, uczysz nowych rzeczy i znowu cos nie tak ... znowu walczysz o pol centymetra i tak wciaz i wciaz :lol: Ale przyznaj, to jest super! A na krzywizny to najlepsze sa mury, murki, ploty i sciany ;) Prostujemy wlasnie waruj przy nodze. Pies pada blyskawicznie na ziemie, ale dla ulatwienia kontaktu wzrokowego z wykrzywieniem przednich lap ode mnie. Cwiczymy na styk miedzy moja stopa a drzwiami szafy :razz: I powoli wraca do normy :-) W.
  8. [quote name='coztego'] Co Wy tak o jedzeniu? :razz: Dzisiaj jadłam omlety z truskawkami i już trochę głodna jestem po takim lekkim obiadku... :cool1:[/QUOTE] Oprocz uszek z barszczykiem, przez caly dzien objadam sie truskawkami w roznych postaciach ;) Prawde powiedziawszy, chyba mam dosc ... Truskawki w koktajlu, truskawki w smietanie, truskawki z druszlaka :lol: , truskawki na biszkopcie ... chyba na tym zakoncze truskawkowy sezon :evil_lol:
  9. No fakt ... mogliby mnie jeszcze o sabotaz posadzic :evil_lol:
  10. [quote name='niedzwiedzica']Wind-nie wygłupiaj się i do żadnej Birmy nie jedź !!! Pieknie jest w wieku innych, bezpieczniejszych miejscach na świecie :angryy: po co szukać guza :shake:[/quote] W sumie tez tak mysle, ale ... ale kusi temat... Na zajeciach w Akademii, reportaz wojenny mialam z chyba jednym z lepszych polskich fotografow od tego tematu i bardzo mocno zarazil nas fotografia wojenna. Moze dlatego, najbardziej pozadanymi a zarazem niedostepnymi zdjeciami, staly sie dla nas reportaze z Birmy i z Czeczeni. Co ciekawe, w tej ostatniej najtrudniej zrobic jakiekolwiek zdjecia, poniewaz fotografowi najtrudniej tam przezyc :roll: [quote]poza tym ,tam chyba Majutowi będzie żle, zjedza go czy co ;)[/quote] Pewnie tak ;) Fotograf o ktorym pisalam powyzej to Marcin Suder. W ubieglym roku zostal bardzo powaznie ranny w Birmie. Bedac na krawedzi zycia i smierci, w szalasie ktory sluzyl mu za sale szpitalna mial za towarzystwo bezpanskiego, chudego do granic mozliwosci, schorowanego psa. Obiecal sobie, ze gdy przezyje wroci po swojego towarzysza, ktory czuwal przy nim non-stop. Jakims cudem partyzanci przetransportowali go na prowizoryczne lotnisko i stad zabral go francuski samolot do Paryza. Na szczescie eskapade przezyl, nogi zostaly uratowane i po trzech miesiacach wrocil do Birmy po ... psa. Sprowadzenie zwierza kosztowalo go mnostwo pieniedzy, ale sie udalo ... Pies zamieszkal z mama Marcina i uczy sie polskiego :cool3: W.
  11. [quote name='niedzwiedzica']w pełnym słóńcu to moim tez o 8 goraco,ale w lesie jest przyjemnie, bo cień. Wybieram jeszcze takie alejki,że nawet chłodno było :p a skąd te przypuszczenia o upalnym lecie :crazyeye: wszędzie trabia,że brzydkie ma być ??[/QUOTE] Tez slyszalam, ze lato w tym roku zostalo odwolane :cool3: Troche szkoda, ale w wakacje szykuje nam sie tylko jeden wyjazd na oboz agility, wiec nie powinnam byc az tak zawiedziona ... Natomiast jesienia kolezanka fotografka namawia mnie na zmiane klimatu i tematu fotografii i kilkutygodniowy wyjazd do Birmy ... Pewnie jest tam cieplej niz u nas, a wrecz goraco w szczegolnosci, gdy kule lataja Ci kolo ucha a prasowa legitymacja znaczy tyle, co papier toaletowy :roll: [B]niedziwdzico,[/B] rude z zielonym najladniejsze :loveu: Najbardziej gustowne polaczenie i jakze wdzieczne do fotografowania! Podobnie jak Ty tez mam blisko las, ale co mi po nim gdy w taki dzien jak dzisiaj ludu jest tam tyle, ze na sciezkach trzeba sie przeciskac, a jedyna wielka polana zasiana jest kocykami i grillami, az po czubek drzew ... :shake: I z pewnoscia nie ma tam poziomek ... :-( W.
  12. [QUOTE='pingwinek=]']Moja sunia ma 3 miesiace, i od 6 dni wychodze z nia na dwor(pierwszy raz wyszlam z nia na Zlocie Yorkow, (lotnisko bemowo, wawa ;]) tam zachowywala sie b wporzadku, byla zadowolona, biegala , zapoznawala sie z roznymi yorkami i ogolnie wzystko bylo ok :p, do czasu, nastepnego dnia gdy wyszlysmy niemilosiernie piszczala.. i tak robi do dzis, mamy stala trase spacerow, chodzimy dlugo bo z jakas godzine dziennie( wychodze z nia raz albo dwa razy na dzien, na taki dluzszy spacer bo mala i tak sika itp w domu w kuwete,)Ludzie sie gapia co ja takiego robie pieskowi "bo przeciez on tak strasznie piszczy" :roll: ale co ja mam zrobic, gdy tylko wyjedziemy za prog domu to ona zaczyna swoj koncert;/ , nie piszczy tylko gdy jestesmy na trawce na podworku przy bloku.. a gdy zaczynamy isc dalej to sie zaczyna.. juz mnie to troche denerwuje bo myslalam po tym jak zachowywala sie na zlocie, ze bedzie b lubic spacery, tak samo jest z jazda samochodem, jezdzimy czesto by sie oswoila, ale ona wtedy strasznie piszczy.. to jest nie do wytrzymania.. macie jakies rady? u was tez tak bylo? ile to trwalo, moze mi podpowiecie co robic czy cus..? :roll: z gory dzieki ;)[/QUOTE] Zawsze wydawalo mi sie, ze bedac uzytkownikiem takiego portalu jak np. ten, naturalne jest, iz interesujemy sie wieloma aspektami zwiazanymi z czworonogami. Nie tylko ciumkaniem nad fotografiami yorkow ubranych w kokardeczki i spineczki, ale rowniez wlasciwa socjalizacja szczeniakow, ich wychowaniem, i ewentualnym szkoleniem ... przynajmniej w stopniu bardzo, bardzo podstawowym ... Jednak nie jest to tak oczywiste jak myslalam ... Pierwsze spacerki pieska sa jednym z najwazniejszych elementow socjalizacji, rzutujacy bardzo mocno na pozniejsze zycie, zachowanie i "normalnosc" psa. Dla nas pierwszy spacer odbyl sie na przyblokowym, spokojnym trawniku. Potem sukcesywnie Maja poznawala nowe trawniki, nowe skwerki, nowe dzwieki, innych ludzi i inne psy ... Dzialo sie to powoli, a wrazenia byly "bezpiecznie" dozowane ... To co zgotowalas dla swojego psa na Zlocie Yorkow, mozna porownac do sytuacji "Tarzana", ktory wychowal sie w dzungli z tygrysami i w jednym momencie trafia do centrum ruchliwego, nieznanego mu Nowego Yorku, gdzie w jednym momencie atakowany jest przez ogrom nieznanych dzwiekow, widzi ludzi, ktorych nigdy nie widzial, przerazajace pojazdy i przytlaczajace budynki ... Fajnie nie? Nie jeden po takiej przyjemnosci piszczalby do konca zycia ... Ze swojej strony zalecam Ci pare wizyt u jakiegos dobrego szkoleniowca. I najlepiej, aby to Ciebie przeszkolil i udzielil paru dobrych rad, ktore pozwola uniknac pieskowi tego typu atrakcji ... Doprawdy nie pisze tego przez zlosliwosc, tylko raczej mocna bezradnosc po Twoim poscie, ktory przeczytalam ... W.
  13. [B]Gosiu,[/B] Czy mozemy juz odlepic tasme klejaca od zacisnietych kciukasow? :cool3: [B]bogula,[/B] To tak troche jak z praca na akord ;) Byle wiecej, a najlepiej przebic norme :roll: Ciekawa jestem czy w tym wszystkim jest czas na troskliwe wysluchanie pacjentow ... Przeciez wywiad najwazniejszy ... [B]zadziorny,[/B] W taki fajny dzien jak dzisiaj, grill to super sprawa :multi: Kielbaska, karkoweczka, losos i warzywka z folii to moje przysmaki :loveu: I wcale sie nie dziwie, ze Twoich psow rowniez :evil_lol: [B]vigor,[/B] To chyba syndrom opuszczonego gniazda, co? :razz: Jak tych potworow i balaganiarzy pelno bylo w domu, to czlowiek narzekal ... ale jak ich brak, to i narzekania wieksze ;) Niech im sie wiedzie w nowych domkach i niech beda tak kochane jak w Vigorlandzie :loveu: BTW uszkami i barszczykiem narobiles mi smaka. Droga kupna, w ulubionym sklepiku nabylam przepyszne uszka, oraz barszczyk z Hortexu i delektuje sie obiadem :razz: Hmmm ... prawie tez sama go sobie zrobilam :lol: W.
  14. [quote name='bos'] [B]Wind[/B] a Ty faktycznie spać nie możesz , o 1 szej w nocy kładziesz sie spać a o 6 tej juz na dogo....... .....że o[B] boguli [/B]już nie wspomnę.........;):evil_lol::evil_lol: :evil_lol: :lol: ;)[/QUOTE] [B]bos,[/B] Wszystko przez kleske urodzaju zlecen :evil_lol: Skracam noc, wydluzam dobe i jako tako starcza czasu na wszysto co musze zrobic :razz: Ale nie narzekam, przeciez mowilam ze 2006r. bedzie SUPER :multi: I wciaz jestem zaskoczona jak to wszystko doskonale sie uklada :loveu: A [B]boguli[/B] w poranny wstawaniu i tak nikt nie przebije ;) Gdy bladym switem skrobie cos na Dogo to wiadomo, ze ma za soba dlugasny spacer z Fafolem i pewnie konsumpcje pysznego sniadanka :razz:
  15. Witam o swicie :-) [B]bogula,[/B] Co to znaczy, ze NFZ szaleje? Czy dzieki temu bedzie lepiej, czy gorzej? :evil_lol: BTW obie mamy syndrom 4 pietra :lol: Czy Ty tez BEZ WIND'Y :angryy: :lol: Zawsze sie zastanawiam po kiego czorta wynajelismy (czyli na wlasne zyczenie) mieszkanie bez windy :crazyeye: Chyba tylko w imie prewencji przeciwzylakowej :lol: W.
  16. Wszystkim podroznikom milych i wesolych wojazy! Pogoda dopisuje, wiec pewnie bedzie cudnie i piknikowo :loveu: [B]zach,[/B] Milej wizyty u Tomka :multi: Jego popisy z wypasaniem robia na mnie nieustanne wrazenie :loveu: Wlasnie wrocilam z Majutem po calym dniu zdjeciowym .... Ufff ... dzialo sie, dzialo :multi: Dochodze do wniosku, ze Majut ma jednak kondycje. Caly dzien, praktycznie bez przerw spedzila na pozowaniu do kamery, sztuczkach, siadaniu, wskakiwaniu, pilnowaniu drinkow i obszczekiwaniu jednych gangsterow a przymilaniu sie do innych. I wszystko to w niemilosiernym upale, dusznych pomieszczeniach, oblokach dymu i udziale ogromu aktorow, statystow, kamer i przy bardzo glosnej muzyce :cool3: Jestem z niej baaardzo dumna ... Tym bardziej, ze bawila sie doskonale, ogon nosila maksymalnie do gory i z checia wykonywala coraz to nowe polecenia :razz: A w przyszlym tygodniu wyjezdza na pare dni na Mazury :-) I tam to juz musi sie popisac na maksa :cool3: W.
  17. [quote name='Davie'][B]Berek[/B], a Wind to się obija! :mad: ;)[/QUOTE] niech zgadne i pewnie Berek skwapliwie sie z Toba zgodzi :razz: :evil_lol:
  18. [B]Ali,[/B] Bawcie sie wspaniale i mocno odpocznijcie :-) Przekaz adze, ze te zdane egzaminy bez swietowania jakos przezyjemy, ale po obronie to juz na mus jakas Dogomaniacka impreze musi zorganizowac :evil_lol: Majut wykapana i ostrzyzony poleguje na fotelu ... pachnie az milo :loveu: Po naszych treningach w kurzu i piachu, brud pod prysznicem wyplukiwal sie tonami ... I pomyslec, ze z takim brudasem spimy w lozku ... A fe! jakiez to niehigieniczne :evil_lol:
  19. [quote name='Berek'] Wind - a propos, jutro ślady 7.30... ;) :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz:[/QUOTE] Jutro Kochaniutka, to my gramy w filmie :cool3: Mamy byc wypoczete, zwarte i gotowe, wiec zadna aktywnosc i mrowki w trawie raczej nie beda nam dane :cool3: Przynajmniej nie jutro :p BTW musisz zobaczyc nasza nowa obrozke w rozyczki i taka samiusienka kokardke ... :evil_lol: no normalnie wyc sie chce :shake:
  20. [quote name='Berek']A nie chcecie sobie po prostu... potropić? Bez szczytnej idei? ;) :lol:[/QUOTE] Berek, chcemy, chcemy i pamietamy jakie to z Toba fajne :multi: A Ty pamietaj, ze zawsze mozemy poweszyc przed naszymi treningami agility ... :razz: tak skoro swit od 7.00 :-) W.
  21. [quote name='bos']Biedny Matisek :loveu: :loveu:.....niedają mu popatrzeć w okienko :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/QUOTE] Mniejszemu w rodzinie zawsze gorzej :-( Wiem cos o tym :evil_lol: [B]Nitencjo[/B], latajacy walijczyk cudny :loveu: Taki pies wyrabia kondycje i ... refeleks :evil_lol: [B]bosik[/B], milo Cie widziec w lepszym zdrowiu ;) Mam nadzieje, ze nie przebierasz zbyt dynamicznie nogami podczas meczu i oszczedzasz kontuzjowane odnoze :evil_lol: Wracaj nam szybko do zdrowia, bo lato w pelni i plenery fotograficzne czekaja :razz: [B]Ali,[/B] Derylek klatke dostal niczym palac dla burzuja :razz: Widac, ze postawilas na obszernosc i komfort :cool3: Ciesze sie, ze spodobala mu sie nowa willa i czuje sie w niej jak u Pana Boga za piecem :multi: [B]Nitencjo[/B], czy Ty tez obcinasz yorki? Obcinajac Majuta zawsze mam problemy z przejsciem miedzy krotszymi a dluzszymi partiami na przednich lapach ... Fakt, takie obcinanie nie jest weryfikowane na wystawach, wiec kazdy tnie jak chce, ale ... ale zawsze chce aby to bylo najbardziej plynne i lagodne ... a roznie mi wychodzi :shake: Dzisiaj tez obciachalam Majuta, po meczu czeka ja kapiel. Trzymajcie kciuki, jutro czeka nas caly dzien na planie filmowym :razz: Na ta okazje w York Centrum zakupilam gustowna obrozke w rozyczki i dwie misterne kokardki :evil_lol: No nie wiem, nie wiem ... chyba bedzie to nasz staly wystroj na zawody i inne sportowe atrakcje :cunao: W.
  22. [quote name='Ali26762'] Cieszę się, że już niedługo poznasz Deryla. Mam nadzieję, że dalej w Twoich oczach będzie cieszył się opinią fajnego psa :)[/QUOTE] Nie moze byc inaczej :loveu: A poza tym walijczyk to walijczyk :cool3: Ali, czy Ty tez o tej barbarzynskiej porze pracujesz? :razz:
  23. [B]zadziorny,[/B] Powtorze za Gosia, ze autko miodzio, ale zyska nasza wieksza sympatie, jak i czterolapnym sie spodoba :evil_lol: Teraz przynajmniej juz wiem, jak wyglada te srebrno-ksiezycowy kolor :cool3: Zbliza sie dlugasny weekend, wiec bedziesz mial co w terenie testowac :razz: [B]Gosia,[/B] Chyba mi umknelo, a co Ty wlasciwie studiujesz? I czy zamierzasz pracowac w wyuczonym zawodzie? Zazwyczaj jest tak, ze gdzie o to nie zapytam, to dziwnym trafem wiekszosc ludzi chce po studiach zmienic swoj zawod :crazyeye: Tak oto studiowanie wplywa na poczatkowe marzenia :cool3: Moj Majut dzisiaj podziela los Luki ... pracy mam tyle, ze sucz az popiskuje z nudow ... Przynosi mi aportki, turla smutno nosem pilke na smakole i robi "drapu, drap" w moja stope ... nudzi sie jak mops :shake: Byle do jutrzejszego treningu :razz: [B]bos,[/B] Jak tam konczyna? Zaczynamy sie martwic ... czyzby unieruchomiono Cie a w ramach kuracji odebrano komputer? :mad: :eviltong: W.
  24. [B]Ali,[/B] Ale fajne fotki! Pogratuluj Magdzie wprawnego oka, a sobie takiego fajnego psa! :multi: Rudo-czarne doskonale sie fotografuje a potem wspaniale oglada :multi: A jeszcze, gdy tak gna jak Twoj Derylek to doslownie miodzio :loveu: [B]Gosia,[/B] Jesli nawet cos na egzaminie nie poszlo, to nie Ty pierwsza nie ostatnia, ktora na "kampanie wrzesniowa" z odsiecza pojdzie :lol: Na zapas sie jednak nie martw ... dopoki wyniki nie ogloszone, dopoty jest nadzieja :-) [B]bosik,[/B] Wiem juz wszystko! :cool3: Justynko, dzieki :razz: [B]Nitencjo,[/B] Ja sie tam nie dziwie, ze zadziorny lekko psa przetrymowal ... sama wiesz, nie takie rzeczy sie robi z przeogromnej tremy :evil_lol: Ale to dobrze! Znaczy sie respekt i szacunek czuje! Hough! :razz: Nareszcie przyszlo lato! Uwielbiam upal, slonko i niebieskie niebo :-) W koncu moge normalnie funkcjonowac :multi:
  25. [B]zadziorny,[/B] GRATULACJE dla Jazona!!! No to bedziemy swietowac! :cunao: [B]bosik,[/B] Kolanko odciazyc, unieruchomic i obtoczyc w Altacecie (najwygodniej tym w zelu). A jutro rano na przeswietlonko i jako zes fotograf ze zdjeciem, tym razem [B]RTG[/B] :evil_lol: w zebach udac sie do ortopedy :roll: W najlepszym wypadku obwiaza Cie bandazem elestycznym i zaleca oklady np. z powyzszego altacetu. W najgorszym unieruchomia kolanko na dobre ... :shake: Qrna ... to Ci fotografia na dobre nie wyszla :razz: Ale powiedz mi bo mnie niepokoj gleboki sciska, ze sprzetem wszystko ok, prawda :cool3:
×
×
  • Create New...