-
Posts
5728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wind
-
[B]Jura, Anisha,[/B] Nie ma sie co obruszac, tylko spojrzec na moje stwierdzenie z nastepujacego punktu widzenia :razz: Jura, odpowiadajac na Twoje pytanie znam 8 AT (dosyc dobrze lub dobrze) i kazdy z nich jest wersja, ktora ja nazywam "familijna". Takie psy sa super dla przecietnej rodziny, starszych osob, lub po prostu kazdego, ktory chce psa przy ktorym mozna spokojnie poczytac gazete, popracowac, wychowac dzieci, zostawic przed sklepem (chociaz tego sie robic nie powinno ;)) i pojsc do lasu/parku bez obaw, ze pies zje biegajace dziecko, lub napadnie samotna staruszke :evil_lol: Mam nadzieje, ze wiecie co mam na mysli. A Ludi ... Ludi to pierwszy AT, ktorego poznalam a ktory jest takim pasjonatem pracy, wrecz wariatem pileczkowy :loveu: , nie mowiac, ze pracusiem, z ktorym jesli nie popracujesz, to pewnie da Ci popalic znoszonymi patykami :lol: zach, pewnie wiesz o czym mowie, gdy Ludi znudzony dlugasnie wijaca sie lesna sciezka zaczal taranowac nas wilgachnymi patykami, wbijajac nam je pod kolana :evil_lol: :loveu: Ciekawe ile normalnych rodzin wytrzymalaby z takim "utrapieniem" :evil_lol: Ufff ... i tylko tyle mialam na mysli piszac "jak nie serdel". Fajnie, ze sa rozne typy charakterologiczne psow i rozne linie hodowlane :-) Dla kazdego cos milego, chociaz ja wybralabym wlasnie takie "skaranie Boskie" :evil_lol: pozdrawiam i milego slonecznego dnia ... BTW nie zapomnijcie o tych co walcza w Lodzi na zawodach obedience. Pewnie juz zakonczyly sie "0" :-) W.
-
[B] zach,[/B] :evil_lol: :lol: :evil_lol: pewnie, ze tak :cool3: Chociaz nie tyle ile bym chciala ;) Jak tylko skonczy mi sie ta fotograficzna pandemia, to cosik wrzuce. Poki co prosze o cierpliwosc i wyrozumialosc. Dzisiaj "obrobilam", wyretuszowalam, wyglaskalam i wymuskalam prawie 60 zdjec z niedzielnej sesji. Dlubie w nich od 3 rano, z lekka przerwa na godzinny sen ... I tak bede miala jeszcze przez jakis czas ... potem troszke luzniej, a od pazdziernika zaczynam wyklady dla "przedsiebiorczych kobiet UE" z jezyka ciala w biznesie. Ha! Z tej strony mnie jeszcze nie znacie :evil_lol: Marek mowi, ze na zdjeciach jest tez Lukierek i Derylek. Przyznaje, ze ich nie widzialam :oops: W.
-
[B]zach,[/B] Wy tu ple, ple o wygladzie a ja mowiac "jak nie serdel" nie budowe mialam na mysli, tylko charakter :loveu: Mowilam Ci, ze z psem za malym, za duzym, kudlatym, czy lysym, ladnym czy brzydkim spokojnie moge zyc 15 i wiecej lat ... ale z takim, ktorego charakter mi nie odpowiada byloby to bardzo, bardzo ciezkie ... :shake: I jeszcze jedno. Masz powod do radosci. Ludi jest fajskim piechem i do tego wcale nie szkaradkiem! :-) Teraz nie dziwie sie, ze wlasnie ta rase wybralas do pracy. Wczesniej rzeczywiscie bylo to dla mnie ogromnym zaskoczeniem :razz: W.
-
[B]Nitencjo, bo,[/B] Wielgasne gratulacje z okazji szczesliwego powiekszenia Rodziny :loveu: Ciesze sie razem z Wami i zycze zdrowego odchowu sceniakow, a potem znalezienia im fajnych, psiarskich i troskliwych domkow :loveu: Fajne wybralyscie im imionka! Bardzo oryginalne, a zarazem takie, ktore doskonale sprawdza sie jako "domowe" :razz: [B] Welsh Terrier,[/B] A co to za chorobsko w srodku upalnego lata, he? Kuruj sie, bo inaczej ostatnie promienie slonka bedziesz ogladac zza okna, z aspiryna i pewnie jakims paskudnym syropem ... brrrrr ... Duzo zdrowka! :-) [B]bosik,[/B] My juz po urlopie ... Rany ... czy mozna porzadnie wypoczac w ciagu 3 dni? :shake: Mamy jednak ogrom wspomnien, bo nie uronilismy ani minutki z tego urlopu. Czas na maksa wypelnilismy fajnym zwiedzaniem, spacerami, masazami, troche sie biologicznie odnowilismy :razz: i odrobinke poleniuchowalismy :-) Najfajniejszy jednak bylo to, ze turystow byla wrecz ilosc sladowa. Glownie Ci, ktorzy przyjezdzaja do sanatoriow i mamy z dziecmi ... Nie mniej juz teraz planujemy jakis bardziej obfity odpoczynek :p Przelom roku bedzie chyba najodpowiedniejszy na podroz w cieple kraje i zlapanie kolejnego oddechu natchnienia :cool3: [B]Elu,[/B] Nikt Cie nie pogoni. Wszyscy bedziemy tutaj za Ciebie sciskac kciuki i zobaczysz, wszystko bedzie dobrze. Tylko troszke wyluzuj, odprez sie i mysl pozytywnie :loveu: W.
-
[B]Hej Serdelkomaniacy[/B] :loveu: Na wstepie wszystkiego najlepszego dla naszych psich solenizantow :loveu: Po drugie, tyle piszecie ze po doslownie paru dniach niebytnosci, okrutnie trudno to nadrobic :cool3: A po trzecie, ogromiaste dzieki [B]zach, Ali i Gosi [/B]za spotkanie :-) Fajnie bylo zobaczyc dziewczyny, psy i chociaz przez moment pogawedzic. Czas tak szybko zlecial, ze odczuwam jakby to byl ulamek sekundy :shake: W koncu moglam spotkac Luke, co tylko troszke wieksza jest od Majutka, Ludiego, o ktorym moj Marek mowi "jak nie erdel" i nadal robi taaaakie oczy :-o :-o :-o (zach, obawiam sie ze juz Mu tak zostanie :evil_lol: ), no i oczywiscie Derylka, ktory rzeczywiscie wydoroslal i jest juz bardzo meski :cool3: :loveu: Pogoda na tym krotkim urlopie wyjatkowo nas rozpieszczala. Piekne slonko, lekki wietrzyk a przede wszystkim sladowe ilosci turystow (a nie cale masy ;)) dopelnialy nam czas wolny. Plywalismy statkami, tuptalismy po Sopocie, odwiedzilismy Gdansk, na Zlotej tradycyjnie kupilismy bursztyn na szczescie, w Juracie moczylismy sie w SPA, a w Jastarni w Korsarzu serwowali nam halibuta o jakim mozna w Warszawie tylko pomarzyc :loveu: Wieczorami cale molo, czy to w Jastani czy w Juracie mielismy tylko dla siebie :loveu: Bylo pieknie ... Ehhh ... troche odpoczynku a po powrocie nie wiem w co rece wlozyc, tyle jest pracy ... No nic ... biore sie do pracy, a Wam zycze milej nocy i wspanialego piatku :razz: W.
-
[B]bosik,[/B] Bardzo dziekujemy, rodzinka wysciskana :loveu: I juz wysylam PW :-) W.
-
[quote name='coztego'] Dobranoc Wszystkim, trzeba się wyspać, jutro ciężki dzień pracy :roll:[/QUOTE] Dla kogo ciezki, dla tego ciezki ... ja tam jade na wakcje :multi: :loveu:
-
[B]Ali,[/B] Mamy mape, wiec jako tako powinnam trafic. Gdyby dopadly mnie problemy, to bede dzwonic. Dzieki za pomoc Dobra Kobieto :loveu:
-
[quote name='Ali26762'] [B]Wind[/B], [B]zach[/B], [B]Gosia[/B] - o której się spotykacie? Bo może uda mi się na moment wjechać na plac, o ile dostanę autko. Możecie mnie jakoś zawiadomić kiedy wyruszać z domu? Nie obiecuję, ale będę się bardzo starała.[/QUOTE] [B] Ali,[/B] To wszystko zalezy od tego, kiedy uda mi sie dotrzec do Trojmiasta ... Obecnie nawet nie wiem, o ktorej wyjade. Siedze jeszcze nad zdjeciami ... rany, jaka dzisiaj mialam sesje, weneckie maski, piora, uwodzenie i porzucenie ... wszystko to wyciskalam z moich biednych Klientow przez prawie caly dzien ... Oni jakos to przezyli, a ja mam full pracy i dzisiaj chociaz wstepnie musze wybrac zdjecia-faworyty, a to troche trwa :cool3: Nie mniej, jutro calkiem wczesnie chcialabym wyjechac, chyba ok. 8.00. Gdy juz przeprawie sie przez cala Warszawe to w Gdansku powinnam byc w ok. 3 - 4 godziny :-) Ali, dam znac SMS-kiem, ze dojezdzam :-) [B]Gosia,[/B] Bedziesz strzelac? :crazyeye: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ja do mojej tez czasami mam ochote, w szczegolnosci wtedy gdy jak cielatko robi komende "kwadrat" :evil_lol:
-
[B]nikit,[/B] Wielgasne gratulacje! Ciesze sie razem z Toba i prosze o jakies fotki z medalowej chwili :loveu: W.
-
[B]Gosiu,[/B] Ale Luka tak sama z siebie lubi przyatakowac, czy tez odpowiada w ten sposob na prowokacje i podszczypywanie/deptanie i umizgi innego psa? Tak czy siak, damy sobie rade i spotkanko na pewnoe bedzie baaardzo udane :-) W.
-
[B]Gosia, [/B] :lol: :lol: :lol: Alez my nie spotykamy sie za zawodach, tylko tak dla przyjemnosci :cool3: Aby poznac siebie, nasze psy, pogadac, troszke pocwiczyc i wszystko to dla fajnego spedzenia wolnego czasu :-) ... Ja wiem, wiem ze na Mistrzostwach Obedience w "0", "1" i "3" AKI zaprezentowalo sie bardzo dobrze, ale wierz mi ... my jeszcze nie osiagnelysmy tego poziomu :oops: Agnieszka poznala sie juz na naszym lenistwie i strasznym braku czasu, ale ze chyba sie lubimy i TYLKO dlatego, to jeszcze nas z Klubu nie wywalila ... :evil_lol: Poza tym, pewnie przyjade z zapaskudzonym autem i psem, bo Majut na tak dlugich trasach niestety wymiotuje ... :shake:, przynajmniej jak jezdzi ze mna, bo z Agnieszka wloczy sie autem po calej Polsce i jakos torsji nie miewa :cool1: W.
-
W temacie obrozek Rogz zapinanych na plastikowe klamerki moge powiedziec tylko jedno. Wiecej tego badziewia nie kupie :mad: Co wiecej, jest to badziewie niereklamowalne w sklepie [url]http://members.lycos.co.uk/psklep2/[/url] , poniewaz wlasciciel na zamowienia odpowiada i je przyjmuje, ale na reklamacje juz nie :angryy: Napisalam wiec do [url]http://www.rogz.pl/[/url] gdzie uzyskalam odpowiedz, ze na stronie sklepu w ktorym kupilam obroze jest mail i tam powinnam napisac i zglosic swoja reklamacje. Oczywiscie odpisalam, ze tak zalatwic sprawy nie moge, gdyz sklep nie odpowiada na moje maile. Dystrybutor Rogza po wymianie korespondencji zgodzil sie wymienic obroze na nowa ... Czy tak sie stanie, nie wiem ... nie mialam czasu wyslac jeszcze obrozy ... Nie mniej, juz nie lubie tych sprzetow na "klikniecia" :shake: [B]zach, Gosia, [/B] To juz jutro :multi: W.
-
:-( :-( :-( tegoz sie spodziewalam :-( Niestety weekendy zawsze mam pracujace. Przynajmniej te od wczesnej wiosny, az do poznej jesieni. Wyrwac gdziekolwiek moge sie tylko w tygodniu. :shake: Co wiecej, przyszly rok pod tym wzgledem wyglada nie lepiej niz ten ... wielka szkoda :-( serdecznie pozdrawiam i lece na foto-plener :razz: W.
-
[quote name='owczarnia'][ Mów kiedy ten Hel, pewnie że postaramy się dotrzeć z Fuzlakiem :multi:! [/QUOTE] :multi: :multi: :multi: :loveu: [B]owczarnio[/B], wybywamy w poniedzialek skoro swit. Ok poludnia zatrzymujemy sie na ok. 2 godz. na placu treningowym ZK (teren Zoo - Trojmiejski Park Krajobrazowy), aby spotkach sie z [B]zach i Gosia od Luki [/B]i troche potrenowac obedience. Potem wybywamy do Jastarni i zakwaterujemy sie na prywatnych kwaterach przy ul. Ogrodowej. Jestesmy tam tylko do srody wieczor, ewentualnie czwartku rano. Niestety obowizaki wzywaja nas bardzo szybko do Warszawy, a ze nie wyobrazam sobie lata bez zamoczenia stop w Baltyku, to chocby na troszke, ale musze zobaczyc morze :cool3: Dlatego tez, fajnie by bylo gdyby udalo Tobie/Wam dotrzec w poniedzialek (do Zoo, albo wprost do Jastarni) lub we wtorek :loveu: Rozumiem, ze pewnie masz fure obowiazkow w pracy, ale gdyby ... bylabym bardzo szczesliwa moc Cie poznac :-) No dobra ... teraz lece na sesje i bede w nocy ... :razz: W.
-
[B]owczarnio,[/B] Hmmm ... nie wesze teorii spiskowej dziejow, ze weterynarze zle doradzaja ... Doradzaja pewnie dobrze, ale nie obce jest im spojrzenie biznesowe na prowadzone praktyki weterynaryjne ... Nie twierdze, ze karmy komercyjne sa beeee ... na pewno sa bardzo wygode w stosowaniu, w szczegolnosci w podrozy (chociaz u nas sprawdzaja sie wtedy Gerberki :cool3: ), na pewno "prawidlowo zbilansowana dieta" skutecznie lapie za serce i portfel troskliwego wlasciciela ale ... Ale burek mojej Babci na domowym zarelku, czesto gesto wspieranym jadlem wprost z ludzkiego stolu w doskonalej kondycji przezyl 16 lat ... A wracajac do dzieci, to tez jakos nie pamietam, aby moja mama mi cos tam bilansowala ... A zdrowa, aktywna jakos wyroslam ... Po prostu w kazdym z tych przypadkow byl zdrowy rozsadek i umiar :-) Chyba to jest najwazniejsze, bo ilu mamy zwolennikow komercyjnej karmy, tylu tez przeciwnikow. BTW bylam wyjatkowo zagorzalym zwolennikiem zarelka w granulkach ... az do momentu, gdy w internecie przeczytalam pare publikacji, pogawedzilam "od serca" z wetem i zaczelam szkolic psa, gdzie glownym motywatorem obok pilki, byl grillowany indyk ... Wtedy wszystko mi sie poprzestawialo ... :cool3: Nie mniej, doskonale rozumiem tych ktorzy zwolennikami gotowanego jedzenia nie sa ... Najwazniejsze wybrac opcje dobra dla psa i dla wlasnego stylu zycia :-) I cos do poczytania, chyba bardzo adekwatne do tego o czym mowimy ;) [url]http://wiadomosci.onet.pl/1357925,242,1,kioskart.html[/url] [B]owczarnio[/B], lada dzien wybywamyna Hel :cool3: Fakt, ze bedzie krotko, ale moze na maly spacer po plazy udaloby Ci sie dotrzec :cool3: W.
-
[quote name='Gosia_i_Luka']Wind, dzięki, nareszcie wszystko wiem. :cool3: Ja ostatnio zacofana jestem. ;) Postaramy się być. Bardzo się postaramy. :) Rozumiem, żę będziesz z Majutem??[/QUOTE] [B]Gosiu,[/B] Ja tez sie szalenie ciesze, ze w koncu poznam Was na zywo :multi: I oczywiscie bede z Majutem no i moim Markiem, ktory rowniez bardzo chce Was poznac i Wasze psy ... tyle sie o nich nasluchal ... o fajnej, sportowej bialej i o absolutnie szczegolnym serdelu :loveu: W.
-
[quote name='Gosia_i_Luka']No pięknie, wszystko nadrobiłam, ale najważniejsze mi umknęło. :roll: Czy to spotkanko na placu już ustalone na mur beton?? Bo ja baaaaardzo chętnie zobaczyłabym się z Wind!! :multi:[/QUOTE] [B]Gosiu, [/B] Bede w poniedzialek i w drodze do Jastarni zatrzymam sie u Was na placu szkoleniowym. Mysle, ze miedzy godz. 11.00 a 13.00. Trudno powiedziec mi dokladnie, bo po pierwsze nie wiem o ktorej skoncze sesje niedzielna, nie wiem, o ktorej wstaniemy i nie wiem, czy nie natkniemy sie na jakies paskudne korki. Na 30 - 50 min przed miejscem spotkania zadzwonie do zach i powiem "nadjezdzamy" :evil_lol: [B]Ali,[/B] Licze, ze Twoj TZ przyjdzie we wtorek z pracy i powie "no to jak? jedziemy?" :cool3: W.
-
[B]Nitencjo,[/B] Bardzo, bardzo dziekuje za odpowiedz :-) Teraz mi sie juz rozjasnia! A co do roznic to dokladnie chodzilo mi o glowe, co tak trafnie zinterpretowalas :-) Nie ma to jak wyczucie znawcy, wzgledem takiego lajkonika jak ja :cool3: A Twoja instrukcja na stronie, to super sprawa i pelen profesjonalizm! :loveu: Cos czuje, ze teraz to musisz wiekszy transfer wykupic na strone, bo kazdy wlasciciel walijczyka i AT bedzie chcial ja odwiedzic! Jednym slowem wspaniala robota! :loveu: [B]bosik,[/B] Rob zdjecia, rob bo z wielka przyjemnoscia je ogladam :razz: A jeszcze jak "jestem" podczas ich robienia to juz w ogole extra :evil_lol: W.
-
W temacie karmienia dodam tylko, do tego co tutaj zostalo powiedziane, ze od ponad roku Majke karmie TYLKO gotowanym jedzeniem. Niczego nie bilansuje i raczej nie zastanawiam sie, czy jakiejs witaminy nie dostaje za duzo, czy innej za malo i czy dostarczam jej wszystkie mineraly i inne skladniki diety. Coz ... a czy przygotowujac sobie posilek, niczym naukowiec ze sterta ksiag i waga bilansujemy sobie jedzenie? :cool3: Niewyobrazalnie silny jest marketing i loobing firm produkujacych karmy dla zwierzat i inne suplementy, na lekarzy weterynarii, oraz na nas samych ... Jakze chwytnie brzmi reklama "dieta calkowicie zbilansowana", po czym nastepuje dluga lista skladnikow, od ktorych nasz pies bedzie zawsze zdrowy, mlody, piekny i aktywny ... :evil_lol: Kochani, nie dajmy sie zwariowac ... Przeciwnicy karm beda nas natomiast straszyc, ze jest to zywnosc wysoko przetworzona, czesto pozyskiwana z padlych zwierzat, zupelnych odpadkow, smieci i pior. Prawde powiedziawszy, kto to wie co w tych pieknych opakowaniach siedzi :roll: Maja przez ok. 1,5 roku jadla tylko karmy komercyjne. Royal i Eukanuba, byly nasza codziennoscia. Wazyla ok, byla aktywna, zdrowa, bez kamienia na zebach ... TYlko jakos tak malo chetnie podchodzila do miski ;) Od wielu miesiecy je tylko jedzonko gotowane. Marchewka, ryz, kurczak, na treningach sam indyk, troche sproszkowanych witamin. Aktywnosc nadal utrzymuje sie na doskonalym poziomie, siersc blyszczy, kamieniania nie ma wcale. Je miekkie, mokre, zeby czyscimy jak nam sie przypomni :oops: Raz na dwa tygodnie dostaje surowa kosc cieleca do zabawy ;) Co wiecej, ostatnie badania krwi sa rowniez doskonale :loveu: Nie ma reguly ... nie dajmy sie zwariowac. To dobre dla psa, co mu sluzy, a nie to co naglosnione jest przez krzykliwy marketing i chwytne hasla reklamowe ;) A i jeszcze jedno ... odkladanie sie kamienia na zebach, ma podloze genetyczne. To ph jamy gebowej niektorych yorkow, powoduje ta przypadlosc, ktora rzeczywiscie poteguje mokre jedzonko. Znane sa mi jednak przypadki yorkow konsumujacych TYLKO suche jedzenie (specjalistyczne dla psow z problemami z zebami), ktore i tak co pare miesiecy musza miec mechanicznie usuwany kamien. Uffff ... to sie rozpisalam ... [B]Vici i Jeannie[/B], Problemy yorkow z rzepkami sa tak powszechne jak liczebnosc rasy. Oczywiscie wada przekazywana gentycznie i oczywiscie dlatego, ze hodowcy dopuszczaja do dalszej hodwoli chore i wadliwe psy. Do tej listy mozna dorzucic problemy yorkow z np. tchawica nie mowiac juz o calej gamie zaburzen psychicznych, znericowanych charakterkow i patologicznej strachliwosci.
-
[B]bos,[/B] No nareszcie doczekalismy sie fot walijczykow :mad: Troche sie z tym ociagales :p Fajne foty, ale jak Ci swiatla brakuje i dzialasz na granicy poruszenia, to ciaganij ISO do gory. Aby lekko zniwelowac szumy, mozesz dodac ekspozycji w granicach 1/3 - 2/3. Nastepnie wrzuc do PS, wykonaj wszystko co masz zrobic w ramach obrobki, a na samym koncu usun jakims odszumiaczem paprochy po ISO. I jeszcze jedno, IS zadziala jedynie na trzesilapke ;), a nie zniweluje poruszenia, ruszajacego sie obiektu. Mam pytanie do znawcow. Czy TEQUILLA Venator Magnus jest trymowana, czy strzyzona? I chyba ta fryzura to taka bardziej na AT, niz na walijczyka ...:roll: Dzisiaj Majut znowu pogral w reklamie :cool3: Krecilismy jakies krotkie spociki dla organizacji non-profit. Sesja miala trwac do ok. 17.00, skonczylismy w godzine :lol: Majut zrobil wszystko jak trzeba, obylo sie bez dodatkowych dubli a ekipa byla na tyle zorganizowana, ze migiem przestawiala plan. Wszyscy byli w szoku, ze tak szybko zaczal im sie weekend :evil_lol: Dziewczynka moja kochana :loveu: W.
-
[B]Nitencjo,[/B] Wszystkie kciukasy trzymam za Ciebie, a przede wszystkim za Roxy :loveu: Bedzie dobrze ... zobaczysz! Czekam z niecierpliwoscia wiesci o szczesliwych narodzinach :cool3: Przy okazji najserdeczniejsze pozdrowionka dla [B]bo[/B], ktora tutaj nie czesto widuje :roll: [B]zach,[/B] Na PW odpisze Ci wieczorkiem, bo teraz wpadlam do domu jak po ogien i zaraz lece stoczyc boj z laboludkiem (tak nazywam laboranta, ktory jak mnie widzi wpadajaca do Kodaka to czym predzej chowa sie za kotarka :evil_lol: ). Napisze tylko po krotce, ze poniedzialek - OK, cwiczenia - OK, pogawedki - OK, mam mape, wiec spotkamy sie na placu i pewnie ok. poludnia :loveu: Reszte napisze wieczorem lub w nocy. Aaaaa [B]zach[/B], jeszcze jedno. Wybieracie sie z szorskim na zawody do Lodzi? Ja bede na pewno, chce troche poogladac i nabrac wizualnego natchnienia :cool3: W.
-
[B]Ali,[/B] Skrabie, bo to jest tak ... ja to sie zawsze odgrazam, ze bede odpoczywac, aparatu do rak nie wezme i na zdjecia nie chce patrzec ... A potem konczy sie to tak, ze aparatu z rak nie chce wypuscic, szukam kadrow, miotam sie za tematami i wracam z cala gora zdjec, kontentna ze tak fajnie wypoczelam :cool3: :loveu: Przybywajcie wiec bo bedzie fajowsko! :cool3: W.
-
[B]bogula[/B], troche spoznione ale szczere, gorace i serdeczne zyczonka z okazji jak to napisal [B]jborowy[/B], 18 Urodzin! :multi: :multi: :multi: [B]Ali,[/B] chyba musisz sobie jakas liczniejsza konkurencje zalatwic, bo znowu wygracie i znowu beda pretensje :evil_lol: [B]jborowy[/B], fajowskie scaniaki! Ciekawe swiata i zadne przygod! Czy ktos tutaj wspominal, aby nie pisac o wakacjach, morzu, piasku i slonku? A niech mnie ... juz za pare dni, za dni pare, wezme plecak swoj i ... i aparat :eviltong: Kochani, odliczamy juz dni i w poniedzialek skoro swit, albo w niedziele w nocy wyruszamy na podboj Helu :multi: :multi: :multi: Wlasnie sprawdzilam pogode: slonko, sucho, ok. 20 stopienkow :multi: Taaaak sie ciesze! :multi: W.
-
[B]bosik,[/B] Dziecko czuje sie dobrze :cool3: A bedzie mu jeszcze lepiej, gdy w koncu pokopie lapka w piasku, nalyka sie jodu i utapla w Baltyku :multi: Rany doczekac sie tego nie moge :razz: Potem wracamy i czekaja nas kolejne sceny do filmu. Obiecalam rezyserowi, ze naucze Majke jakiejs fajnej sztuczki i juz jedna mam na mysli. Natchnieniem jest dla mnie Berek i jej "pif-paf" po ktorym Jej yorek pada plackiem na plecy. W sam raz do gangsterskiego filmu :evil_lol: Aaaa i jeszcze jedno. Dzisiaj pierwszy raz od 10 dni Majut dostal indyka ... Ostatnio z uwagi na mleko w sutkach, dostawal tylko kalafiora i brokuly. Mysle wiec, ze ta zwyzka szkoleniowej formy byla na skutek wlasciwej motywacji i zupelnego wyjalowienia mego chuderlaka, a nie rzeczywistych umiejetnosci :eviltong: [B]Ali,[/B] przykro mi okrutnie, ze sie nie zobaczymy :( [B]zach,[/B] ciesze sie, ze moze Tobie uda sie dotrzec. W poniedzialek ok. 10.00 - 11.00 bede przejezdzac przez Trojmiasto. Jesli wtedy moglybysmy sie gdzies spotkac (a byloby Ci wygodniej) to daj znac :-) [B]Gosia od Luki[/B], a Ty? Moze i Tobie by sie udalo z nami zobaczyc? W.