-
Posts
5728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wind
-
[quote name='Flaire']Wind, przeczytaj raz jeszcze, co napisałam i czym się chwaliłam, bo chyba nie doczytałaś. :wink: Konkretnie może dodam większym drugiem, coby łatwiej było odczytać: [size=6]Oczywiście do odpowiedniego poziomu jeszcze nam daleko, narazie robimy to w krótkich kawałkach i raczej z pomocą słowną[/size][/quote] Wierz mi, tez tak myslalam :lol: Ale jednak doczytalam ;) ... do konca Flaire, do konca [quote]Oczywiście do odpowiedniego poziomu jeszcze nam daleko, narazie robimy to w krótkich kawałkach i raczej z pomocą słowną, ale ja patrzę przed siebie, Misia na mnie i umiemy już skręty i oba zwroty w tył. [/quote]
-
[quote name='Flaire'][quote name='zachraniarka']Jak się doda słówko "wzrokowy" (bo o tym rozmawialiśmy) to i cudzysłów przy kontakcie nie będzie potrzebny :D[/quote]Ja nie dodałam "wzrokowy", bo regulamin obedience mówi tylko o "kontakcie", nie o "kontakcie wzrokowym". :niewiem: W wydziale Obedience wytłumaczono mi, że to znaczy, że pies ma patrzeć na przewodnika. A przewodnik ma patrzeć przed siebie (to zresztą jest wyszczególnione w regulaminie). Więc właśnie takiego zachowania Misię uczę do tej nowej komendy. Jestem dobrej myśli. :D[/quote] [b]Flaire,[/b] Postepami Misi jestem wrecz zachwycona :D Juz sama nie wiem, kogo mam bardziej chwalic: Ciebie jako szkoleniowca, czy Misie jako wzorowego psa :D Skoro Wasze postepy taktujemy 20 minutowymi milowymi krokami w kierunku doskonalosci, to pozwol abym mogla pokibicowac Tobie, Misi i Twojej "dobrej mysli" w Poznaniu :D Jeszcze raz wielkie gratulacje za doskonalosc, nad ktora niektorzy pracuja miesiacami :D :D :D
-
[b]Pati,[/b] Tylko jest jedno ale ;) Hurtownia jest swietnie zaopatrzona, ale trzeba miec NIP firmy, ktora w swojej dzialalnosci ma wpisany handel art. zoologicznymi. Inaczej zakupow tam nie zrobisz :(
-
Pati, W Hurtowni Ara na Jutrzenki :-)
-
[quote name='I-w-o-n-a']Kilka filmików jest za dużych (powyżej 10MB) i niestety nie moge ich wysłać :evil:[/quote] [b]Iwona,[/b] Nie chce sie wtracac, ale dla takich duzych plikow mozesz postawic na swoim komputerze server FTP. Prosciutki servery sa czesto bezplatne, a klientem tego servera moze byc nawet Windows Commander :-) tedy bez problemu mozesz udostepniac te interesujace filmy :)
-
[b]Flaire,[/b] No wlasnie ... Przewodnicy patrza PRZED SIEBIE, a nie jak to na AT napisalas, czy sugerowalas ze na psa ;) (w kontekscie, ze jak Ty teraz uczysz to patrzysz na Misie). Regulamin nie mowi gdzie ma patrzec pies, ale mowi, ze [i]"Brak wesołości i dynamizmu w zachowaniu psa -0,5 do -2"[/i] :-) Jak wiec myslisz, czy pies ze spuszczona glowa, podkulonym ogonem bedzie uchodzil za tego ktoremu "brak dynamizmu i wesolosci", czy tez nie? ;) BTW aby nie bylo, ze ze mnie taki orzel :lol: Na etapie nauki psa "rownaj" z kontaktem wzrokowym na mnie, patrze na psa ... ale tylko dlatego, ze jest to etap nauki, korygowania bledow, ogromnych pochwal i karmienia psa smakolykami. Dlatego musze wiedziec a wlasciwie widziec co robi moj malutki pies ;) Chociaz wygodniej byloby mi patrzec przed siebie ... moze wtedy opanowalabym koordynacje ruchowa :lol: BTW dzisiaj mialam spotkanie z Hodowczynia ojca i babki mojej Majki :-) Jak sie okazuje babka Majutka, zwana w domu Zuzia do 13 roku zycia polowala na ... ptaki ... :o Z ogrodu swojej pani przynosila male wroble, raz oskubala do lysego zad kury i raz zmusila indora-grubego nielota do wzbicia sie w powietrze :lol: Hodowczyni wspominala Zuzie jako okrutnego rozrabiake, zazdrosnika 8) i aportera wszystkiego co znalazlo sie w zasiegu jej wzroku ... a najlepiej gdyby to cos zylo, albo sie ruszalo :lol: Teraz juz wiem po kim mamy te geny :lol:
-
[quote name='TuathaDea'][quote name='Davie']W debiutach - parówka, albo co innego, dobrego w dłoni, ewentualnie przewodnik biegajacy jako smakołyk ( ja cały czas czekam aż się ktoś inwencją jakąś wykaże... :-? 8) ). :D :D :D[/quote] Ja mam pewien pomysł jak porządnie zmotywować moją bestyjkę, ale nie wiem czy [b]Wind[/b] zechciałaby ten "smakołyk" wypożyczyć :wink:[/quote] A jak myslisz? :lol: :lol: :lol: ;) BTW bardzo sie z Majutkiem cieszymy, ze wkrotce sie z Wami spotkamy :-) Odbylam dzisiaj ciekawa pogawedke z Davie i juz wiem, ze przepadl mi przez moje zapominajstwo wczorajszy trening. Ale od przyszlego tygodnia zaczynamy :-)
-
[b]Flaire,[/b] I jezcze tutaj wkleje lekcje pogladowa [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=24628&start=0]gdzie patrzy Przewodnik, a gdzie pies[/url] :lol:
-
[b]Flaire,[/b] Nie odrobilas pracy domowej z moich zdjec. Zerknij jeszcze raz i sprawdz [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=24628&start=0]gdzie patrza Przewodnicy, a gdzie psy[/url] :lol: BTW to w nawiazaniu do Twojego pyatnia na AT i tutaj :-)
-
[quote name='Mokka']Można spróbowac tego samego w obedience, pewnie też bym spróbowała się wygłupić :D . [/quote] [b] Mokka,[/b] Przeciez nikt tutaj nie pisze, ze nie maja sie takie imprezy odbywac dla kazdego :D Moje posty odnosily sie tylko i wylacznie do imprez, ktore mozemy nazwac Zawodami Obedience i to w sensie zawodow oficjalnych. Jako osoba zainteresowana tym sportem, chcialabym na takowe pojechac (jako widz) i miec przeswiadczenie, ze startuja w nich Przewodnicy i psy, ktore mnie zachwyca. :-) Tak, podtrzymuje to okreslenie "zachwyca". :-) Jednym slowem jade na takowe Zawody, mam swiadomosc ich rangi i otrzymuje jako widz, okreslony show, czyt. uczte dla oka ;) Jesli natomiast wybieram sie na impreze "o pietruszke" jak to okreslilas, to tez nie mam do nikogo pretensji, ze nie widze, tego co najbardziej chcialabym zobaczyc, prawda? :D Ale za to mam fajny piknik z grupa milosnikow psow, mile wspomnienia, luzne rozmowy i niezobowiazujace wrazenia :-)
-
[quote name='orsini']TAK Wind ZAPRASZAMY!!! chocby jako gosc honorowy!!!! :lol: :lol: :lol: :angel: :angel: :angel: :angel: :angel: :angel: :angel: :angel:[/quote] [b]orsini,[/b] Tiaaaa ... gosc honorowy :lol: :lol: :lol: Bede pelnic honory dyskwalifikacji w debiutach, buhahaha :lol: :lol: :lol:
-
[quote name='Anulka'][quote]Wiesz jak skubana skacze ! wszystkie przeszkody robi! nawet koło! A to taka kruszynka [/quote] Hehe jamników i innych maluszków nie należy lekceważyć. :cool1: Takie maleństwa mimo swojego,za przeproszeniem, kurduplastego wzrostu i małych nózek zapylają aż się kurzy. Właściciel musi nieźle nogi wyciągać. Małe pieski górą!!! :evilbat:[/quote] Wiem cos o tym :lol: :lol: :lol: [b]Davie,[/b] Jesli choc troszke uda nam sie poskakac u Was wczesniej, to tez piszemy sie na zawody :D Oczywiscie w absolutnych DEBIUTACH! :D [size=1]BTW z Markiem juz przygotowujemy dla Ciebie transparenty, confetti i trabki :D :D :D Bedziemy Ci mocno kibicowac :D :D [/size]
-
[quote name='Jura'] Mało jest psów, które chodziłyby tak, jak oglądany cocerek, ale on "nie zachwyca". Czemu od razu trzeba stawiać poprzeczke tak wysoko. Pojawiają się jakieś dziwne ambicje. Czy to nie dziwne, że Wind, która wytrwale trenuje, mówi o swoim starcie w zawodach tak, jakby mówiła o locie w kosmos?[/quote] Jura, Widzisz, ja szkole swojego psa przede wszystkim dlatego, aby pokazac ze yorka w Polsce mozna wyszkolic. Mozna z nim pracowac, moze to byc pies posluszny, nieszczekliwy, skupiony na wlascicielu, chetny do pracy :-) A co do stwierdzenia "nie zachwyca", to tez sie z tym zgadzam. Ten cocerek zachwycilby mnie w parku na spacerze. Gdybym takowego spotkala, z usmiechem pomyslalabym "ooo jaki grzeczny piesek, jaki mily" ;-) Ale ogladajac Zawody, powtarzam Zawody a nie spacerek w parku, chce obejrzec cos co mnie zachwyci :-) Jesli ide na pokaz tanca na lodzie, to tez chce zobaczyc niemal podniebne ewolucje, a nie smetne plasanie na lodzie :-) A teraz wracajac do mojego udzialu lub nie w Zawodach :-) Jesli nie uda mi sie wyszkolic psa tak, aby nie zanudzil publicznosci, to nigdzie nie wystapimy. Po prostu Majeczka bedzie milym psem, spacerujacym w parku a ja bede miala czyste sumienie, ze przy mojej prezentacji nikt nie ziewal, nie nudzil sie i nie byl rozczarowany. Nie mam wielkich sportowych ambicji, ale tez na tyle zdrowego rozsadku, aby ozczedzic sobie i innym chwil, ktorych na Zawodach ogladac sie raczej nie chce ... bo nie zachwycaja :-)
-
[quote name='Flaire'][quote name='Wind']Hmmm ... Flaire, a gdzie w Polsce widzialas zawody obedience zorganizowane jako "show"? Bardzo jestem tego ciekawa ;[/quote]Wind, dla mnie, jeżeli widz płaci za wstęp, i to czasami słono - a tak jest na każdych zawodach obedience, które odbywają się jako część wystawy - to ma prawo oczekiwać właśnie, że będzie na co patrzeć, czyli show.[/quote] Hmmm ... Flaire, chyba nie zrozumialas mojego pytania, albo ja Twojego stwierdzenia [quote name='Flaire']W Polsce rzeczywiście tak jest, stara się z tego zrobić show,[/quote] Wiec jeszcze raz ;) Czy piszac powyzsze stwierdzenie, mialas na mysli iz "w Polsce stara sie z tego zrobic show", bo pobiera sie oplate wejsciowa na Wystawe, na ktorej to Wystawie zorganizowane sa Zawody obedience? Czy tez, ze "stara sie z tego zrobic show" bo jest na co popatrzec, jest zapewniona odpowiednia atmosfera zawodow, infrastruktura, dostep do informacji itp. itd. Aby wszystko bylo jasne. Absolutnie nie zgadzam sie z Twoim stwierdzeniem, ze "w Polsce stara sie z tego zrobic show" :lol: Moze tylko w aspekcie komercyjnym, ze trzeba zaplacic, aby cos obejrzec, ale to co sie oglada i czy w ogole sie oglada (bo przeciez glowny organizator oficjalnych zawodow nawet nie raczy informowac o zawodach) pozostawia wiele do zyczenia :-?
-
[quote name='Flaire'][quote name='Wind']Nie mniej Flaire, Prezydent Stanow Zjednoczonych bylby z Ciebie dumny :lol:[/quote]Raczej bardzo w to wątpię, ale zastanawiałam się, kiedy ktoś właśnie z podobną wypowiedzią wyskoczy... :wink: [/quote] Do uslug, Flaire 8)
-
[quote name='zachraniarka']A ja tam uważam, że ten cairn jest dobrym przykładem na to, ze inna rasa też ma szanse w Polsce wygrać. A że w większości przypadków wygrywają bordery, belgi czy ONy. No cóż.. być może są po prostu lepiej wyszkolone?[/quote] A moze ludziom, ktorzy maja te bordery, onki i belgi chce sie szkolic :-) Badan statystycznych nie robilam, ale jeszcze nie spotkalam yorka, ktorego sie szkoli :o A co z innymi rasami? Ilu posiadaczy takich psow jak jamnik, pinczer miniatura, cavalierek, BF czy inne male rasy szkoli swoje psy? I do Flaire. W USA byc moze, przez lata wyksztalcila sie inna kultura obcowania z psem. Byc moze opiera sie ona na tym, ze kazdego psa w mniejszym lub wiekszym stopniu sie szkoli. W Polsce do niedawna szkolilo sie tylko ON-y. Inne rasy byly ekscentryczna rzadkoscia ... proces zmian jest powolny, ewolucyjny ... Do tego dochodzi zupelnie inna mentalnosc Polakow i Amerykanow ... ot roznice kulturowe, wiec jakiekolwiek porownania sa dla mnie delikatnie mowiac malo trafione :-)
-
[quote name='Flaire']W Polsce rzeczywiście tak jest, stara się z tego zrobić show, chociaz publiczności jak narazie jest niewiele, bo dla przeciętnego człowieka, to jednak show mało widowiskowy.[/quote] Hmmm ... Flaire, a gdzie w Polsce widzialas zawody obedience zorganizowane jako "show"? Bardzo jestem tego ciekawa ;) Co do publicznosci, to masz racje, jest bardzo skromna, nieliczna, zlozona glownie z przyjaciol zawodnikow. Jednak jest to jak najbardziej zgodne z polityka ZKwP, prawda? ;) A co do widowiskowosci, to tez sie z Toba zgadzam. Jednak to czy dany sport jest widowiskowy, czy tez nie zalezy od poziomu tego sportu, a u nas i organizacja i umiejetnosci zawodnikow, poki co raczkuja :-) Ot ... choroba wieku dzieciecego ;) [quote name='Flaire']A dla mnie, ważniejsze niż "pokazanie" szerszemu gronu, byłoby zachęcenie szerszego grona do udziału! Mało mnie obchodzi, ile osób przychodzi oglądać - dla mnie liczy się, ile osób bierze udział. I jakoś to w Polsce kiepsko wychodzi. Czasem słyszy się narzekania, że słaba reklama, itp. - tylko że w USA tej reklamy nie ma w ogóle, nigdy nie zobaczysz publicznego ogłoszenia, że taki trial się odbywa, a jednak zgłaszają się setki psów. Moim zdaniem, powodem tych różnic są właśnie między innymi różnice w regulaminach i w kryteriach oceny. Może się mylę, ale tak mi się wydaje.[/quote] Flaire, notoryczne porownywanie Polski z USA doprawdy nie ma sensu :lol: My juz od dawna wiemy, ze w USA to generalnie wszystko jest lepsze, cudowniejsze i doskonalsze :lol: Po tym wszystkim co piszesz, pewnie powinnam miec kompleksy, ze moj pies nie jest spokojnym, psim obywatelem, oraz ze co weekend nie udajemy sie na Obedience trials, aby z innymi spokojnymi, psimi obywatelami startowac w rownie spokojnych, malo widowiskowych piknikowych zawodach ;) Nie mniej Flaire, Prezydent Stanow Zjednoczonych bylby z Ciebie dumny :lol:
-
[b]julitko,[/b] Powtorze jeszcze raz :-) Piekna, cudowna, wspaniala z Was para, a fotograf stanal na wysokosci swego zadania :-) Wszystkiego Najlepszego na nowej drodze, grzecznej gromadki dzieciakow, zero trosk i samej milosci :D :D :D
-
[quote name='Berek']"Nie wiem, jak wyglądało jego chodzenie przy nodze w realu, ale na tym zdjęciu bardzo mi się podoba. " Popatrz, i oto przyklad jak zdjęcie może być mylące - akurat ten pies ma słaby, śladowy kontakt z przewodniczką i generalnie ich występ był zupełnie nieciekawy. :wink:[/quote] Powiem tak ... Wstawiajac zdjecia z tych Zawodow, bardzo uwaznie i roztropnie wybieralam te klatki, ktore najlepiej pokazuja Przewodnika i psa. :-) Taka mam zasade, ze lubie "wylizane" sytuacje ;) Niestety mialam z tym wielkie problemy (Przewodnicy widza o czym mowie) i wlasciwie w ciemno moglam wstawic kazde zdjecie Tybeta, Azir i Ertiego. Pozostale psy szly zazwyczaj bardzo mocno za Przewodnikiem, przed lub z boku czasami prawego a czasami lewego :lol: Kontaktu wzrokowego raczej nie rejestrowalam ... bo albo go nie bylo, albo byl znikomy.
-
[quote name='Flaire'][quote name='Wind']Oto [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=24628&start=4]pare przykladow[/url] na psy wpatrzone we wlascicieli i psy ktore wola isc ze wzrokiem wbitym w ziemie.[/quote]Hmm, a który z tych psów idzie wpatrzony w ziemię??? :niewiem:[/quote] Np. Drugi :-)
-
[quote name='Flaire'] No i oczywiście może być też pies, który patrzy, gdzie idzie, tak jak ten bodaj drugi owczar na Twoich zdjęciach, z kobietą w czerwonej koszulce - i to właśnie jest dla mnie kwintesencją psa towarzyszącego. :D postaram się znaleźć może jeszcze jakieś inne zdjęcia.[/quote] Caly problem zasadza sie nie w tym gdzie patrzy pies, tylko w tym Flaire, ze nie widzisz roznicy pomiedzy "porannym, rekraacyjnym truchtem" a "olimpiada". :lol: :lol: :lol:
-
[quote name='Flaire'] Przecież cały czas mówisz, że przygotowujesz się właśnie do zawodów... :question: Jeszcze chyba o jakichś międzynarodowych mistrzostwach też wspominałaś, czy źle pamiętam?[/quote] To, ze sie przygotowujemy wcale nie znaczy ze wystartujemy ;) Wszystko zalezy od naszych postepow i tego, kiedy nasza trenerka powie "mozecie sie gdzies pokazac". Bez tego to co najwyzej mozemy sie na Polach pokazywac :lol: I nie wspominalam o miedzynarodowych mistrzostwach w kontekscie swojego psa ;) Jakos tego sobie nie przypominam ... :D [quote]Natomiast jeśli chodzi o strój, to jeśli na zawodach masz zamiar występować w stroju innym niż "mudurek" :wink: , to ja bym radziła, żebyś równiesz nie zawsze w w mundurku ćwiczyła, tylko stroje zmieniała (właśnie ze wspomnianych w poprzednim poscie powodów - psy to straszne rutyniarze i pozorne błahostki potrafią zbić je z tropu). Ale pewnie już tak robisz. :wink: [/quote] Dziekuje za rade :-) Rzeczywiscie cwicze w roznych ubraniach i jest ok. :-) [quote]Ale jeśli chodzi o to skupienie na twarzy, to ja mam pytanko, bo nie pamiętam, a może ktoś wie: czy w programach obedience (tych wyższych, nie zerówki i jedynki, bo to pamiętam) są sygnały optyczne? A jeśli tak, to jak to się ma do skupienia na twarzy? Również, mam nadzieję, że w innych chwilach, np. w chwili wyrzucania aportu, pies patrzy na to, gdzie aport leci, a nie na twarz - ale może się mylę. Ja osobiście, jeżeli miałabym oceniać pracę i w ogóle zwracałabym uwagę na to, gdzie pies patrzy, to wyżej oceniłabym psa, który patrzy za lecącym aportem, niz na twarz w czasie wyrzucania. :wink: Niejednokrotnie bowiem widziałam mierne wyniki z aportowania gdy koziołek padł na wyższą trawę. Tu pies, który patrzy, gdzie aport leci ma zdecydowaną przewagę. [/list][/quote] Piszac patrzy na twarz, mialam na mysli chwile kiedy idzie na "rownaj", lub wtedy gdy wykonuje komendy "siad", "waruj", "stoj". Gdy aportuje, wzrokiem podaza za aportem. A co do wysokiej trawy, to gdy wpadnie w takowa aport, przewage maja psy wieksze, patrzace z gory ... moj niestety jak krecik musi przeszukac teren, co moze trwac dluzej niz u normalnego (M lub L) psa ;) I jeszcze jedno. Sami podejmujemy decyzje, jak chcemy aby nasz pies pracowal. Oto [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=24628&start=4]pare przykladow[/url] na psy wpatrzone we wlascicieli i psy ktore wola isc ze wzrokiem wbitym w ziemie. I nie chce tutaj oceniac czy porownywac :-) Dla mnie wazna jest praca kazdego Przewodnika, lubie takowa obserwowac i fotografowac :-)
-
[b]Gosia,[/b] Powtorze za [b]asher[/b] ;) Dzial o szkoleniu i sportach z udzialem pudli bylby rewelacyjny! :-) I nie chodzi tylko o pudle w Polsce, ale jak to jest na swiecie :-) Majac yorka, poszukiwalam danych na temat przydatnosci tej rasy do agility i obedience na stronach np. amerykanskich czy kanadyjskich, bowiem w Polsce raczej nie szkoli sie Yorkow, tylko nosi na rekach :lol: Moze wiec warto posciagac troszke informacji ze swiata, aby zmobilizowac polskich pudlarzy do aktywnosci szkoleniowej? :-) BTW moja sasiadka byla kiedys Australijka, ktora mi powiedziala, ze u nich w kraju na psy asystujace dla osob niepelnosprawnych wybiera sie glownie pudle. Wynika to z powszechnej w cywilizowanych krajach alergii i mniejszym prawdopodobienstwie wywolania uczulenia przez pudle, niz inne rasy.
-
[quote name='Flaire']Może po prostu na kieszeń. :wink: jedną z zalet specjalnego "mundurka" szkoleniowego, takiego, ja kamizelka Wind, jest że pies kojarzy sobie ten strój z żarciem czy piłką w kieszeni. Jeśli pies wie, że w tej kieszeni ZAWSZE jest żarcie, to możesz potem iść sobie na zawody w takiej kamizelce bez żarcia (nie pamiętam, jak jest w FCI, ale według amerykańskiego regulaminu w ringu nie możesz mieć ze sobą jedzenia), a pies i tak będzie pewien :wink: , że tam na pewno jest żarcie. :D[/quote] Dla scislosci dodam, ze moj mundurek jest bardzo fajny, bo miesci dwa koziolki, dwie pilki, flexi, linke, oraz mnostwo nagrodek. Jednak nie jest prawda, ze w tym mundurku bede kiedykolwiek wystepowac na Zawodach (jesli bede), oraz to ze moj pies patrzy/jest skupiony na kieszeni. Szkolenie zaklada, ze ma patrzec na moja ..,. twarz :lol: I na nia, namietnie patrzy, chociaz nagroda wyciagana jest reka z kieszeni, ale to nie kieszen jest obiektem zainteresowania Majki :D
-
[quote name='Gosia&Luka']To ja mam coś a'propos [URL=http://www.fotocommunity.de/pc/pc/cat/887/display/4084940]zapatrzonych ONków[/URL] :D[/quote] jak dla mnie suuper "-) Ja uwielbiam wpatrzone w wlascieciela psy, czekajace na kolejna komende, kolejne zadnie, kolejna zabawe :-)