Jump to content
Dogomania

Wind

Members
  • Posts

    5728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wind

  1. [b]Ali,[/b] Dziekuje, ze pytasz :-) Z lapa jest wszystko ok. Na szczescie nie potwierdzily sie moje obawy i nie zmiazdzylam jej kosci paliczkow :-) Naciagniety jest jedynie staw i miesnie (od wyszarpania lapy spod mojego buta :(). Na tydzien zawieszamy treningi agility, ale obedience dalej kontunuujemy :-) To jak? Wzor teczowy czy drut kolczasy :evilbat:
  2. [b]coztego,[/b] I mnie zrobilas apetyt na komplecik z Rogz :-) Tylko jest tyle wzorow i kolorow, ze mam okrutny problem z wyborem :-?
  3. [quote name='aga_ostaszewska'] Mówiłaś, że cosik fajnego dla mojego diabła i dla mnie się szykuje... a potem zamilkłaś :( Ja sobie już smaczku narobiłą, tylko n9ie wiem na co :wink: [/quote] No jak to co? Troche aktywnosci by sie Wam przydalo ;) :D
  4. Milo, ze jeszcze o mnie tutaj pamietacie :D :D :D Rzeczywiscie mam troche pracy i maly bol glowy, bo na piatek szukam modela i jakos znalezc nie moge :-? Ehhh ... zycie ;) W atmosferze jesieni pozowala mi moja Przyjaciolka, osoba absolutnie szczegolna, a przy tym cierpliwa i wyrozumiala :-) Mam nadzieje, ze nie obedrze mnie ze skory za mala prezentacje Jej zdjec ;) Asiu, co zlego to nie ja :D [img]http://img73.imageshack.us/img73/5516/img3388xy3es.jpg[/img] [img]http://img73.imageshack.us/img73/687/img3438xyy9wn.jpg[/img] [img]http://img366.imageshack.us/img366/5486/img3511xyy0zg.jpg[/img]
  5. [quote name='SwEet_LiLi']Wind , chciałam zapytać jak długo chodzisz / chodziłaś z Mają na szkolenia ?? Czytałam że było tego troche ... Dlatego pytam :oops:[/quote] Na poczatku 2,5 miesiaca do psiego przedszkola, a od maja br. raz w tygodniu bierzemy lekcje obedience :-) Wiec bylo tego troche ;)
  6. [quote name='Ewok']Egzekwowanie komend w sytuacjach typu - podworko, fajna zabawa z innym psem, gonitwa na calego, a tu pancia wyskakuje z jakims "do mnie" czy "noga" czy innym niestosownym tekstem? :-)) Moja psica ma wtedy mine "weees, czy my jestesmy w szkole?" :-)[/quote] Wszystko jest do nauczenia :-) U nas nie ma opcji ;) Jesli jest "do mnie", to bez wzgledu na to co dzieje sie dookola komanda jest natychmiast wykonana :-) Musze przyznac, ze to dosc wygodne :D
  7. [b]aga,[/b] Tak tez myslalam, ze cierpisz na brak kompa i nadmiar pracy ;) A z Majka wszystko ok :-) Wlasnie idziemy na trening posluszenstwa :-) A skakac bedziemy ponownie od przyszlego tygodnia :-) Mizianka dla Czitersa :-) Duzo zebrala grzybkow? ;)
  8. Foster, Czy pies byl ostatnio szczepiony? A moze dostawal jakis zastrzyk? Przypomnij sobie, bo jesli tak to wszystko jasne i nie masz sie czym przejmowac :-) Czasami po wszelakich zastrzykach powstaja takie niby guzki. Bywaja nawet wielkosci czeresni i czesto same znikaja po 2 - 3 tygodniach :-)
  9. [quote name='INA']oj niedzwidzica - i ty dołączyłaś do grona psich pielęgniarek :wink: :roll: :roll: Wiecie co chyba ostanio była pełnia może to powód tych cudactw... i nieszczęść :roll:[/quote] Ineczko, Cos jest w tym co piszesz. Zawsze podczas pelni cos dziwnego lub nie do konca przyjemnego musi sie wydarzyc :-?
  10. [b]Jura,[/b] Dzieki za slowa otuchy :-) Rzeczywiscie jakos kiepsko sie z tym czuje, ze to przeze mnie pies cierpi :( Wlasnie wrocilam od weta. Lapa zostala dokladnie wymacana i stwierdzono na 90%, ze zadnego mikrouszkodzenia nie ma. Ja jednak chcialam wiedziec na 100%, wiec zalecono jeszcze RTG. Na szczescie diagnoza weta sie potwierdzila. Bol i to oszczedzanie lapy najprawdopodobniej wywolane jest nadciagnieciem miesnia lub stawu. Normalnym odruchem psa jest wyrywanie lapy, gdy cos ja przycisnie. I to mialo miejsce u Majeczki. Gdy przydeptalam lape, ona blyskawicznie wyrwala ja spod mojego buta :( Wet zalecil zawiesic treningi agility na tydzien i delikatniej obchodzic sie z psem :oops: Alez mi wstyd :oops: Wszystkim pozostalym, bo jak czytam to mamy w terierach same dolegliwosci, szybkiego powrotu do zdrowka i pelnej aktywnosci :-)
  11. Flaire, Jakos zupelnie nie rozumiem co chcialas przez to powiedziec? :-? Czy mozesz mi jasniej wytlumaczyc? :-) Dziekuje :-)
  12. [quote name='Romas']Zuzia przyniesie mi wszystko ,co nie znaczy ,ze usiadzie i odda .Albo usiadzie bez aportu albo odda do reki ale nie siadajac . Mniejsza z tym pracuje nad ta sprawa . Romas, Bardzo fajne pogladowe fotki! :-) To zdjecie, ktore zamiescilam powyzej jest eksperymentem powolnego odpinania smyczy, czyli zaufania ze pies zrobi dokladnie to czego od niego oczekuje. Robie to dopiero od tej niedzieli, po paru probach z trenowaniem na flexi ot tak: bo tylko tak mam pelna kontrole, ze pies dobiegnie do mnie zaraz po podjeciu aportu i ze przede mna usiadzie. Nie wiem, czy moja sugestia Ci sie spodoba i czy w Waszym przypadku bedzie trafna, ale ja podpielabym psy linke i kontrolowala to nad czym pracujecie :D
  13. [quote name='dorotak'] A tak prawdę mówiąc to nie widzę różnicy w podejściu z tej i z tej strony. A ja owszem :-) Mam psa naturalnie aportujacego, ale w sensie pobiegnie za wszystkim co wyrzuce i tyle razy ile bede tego chciala. Znacznie gorzej bylo z idelnym przynoszeniem, z siad przede mna. Dlatego tez, nalozenie nauki wybierania patyczkow, poglebiloby problem nad ktorym pracujemy, czyli energiczne przybieganie z aportem i siad przed przewodnikiem. Pokusze sie nawet o stwierdzenie, ze bardzo szybko nastapilby regres w naszej obecnej pracy z aportem. Oczywiscie moge sie mylic, ale o tym juz sie nie dowiem, bo dopoki nie bede na 100% pewna, ze Majka z aportem ZAWSZE wraca, zawsze energicznie i zawsze siada przede mna, to do dalszych etapow szkoleniowych nie przejde. Z drugiej strony, nie dziwie sie ze kazdy z nas ma inne podejscie do szkolenia :-) Kazdy ma innego psa, inne doswiadczenia szkoleniowe no i innego mentora :-) Na koniec pochwale sie ... chociaz nie o tym tutaj mowa, ze od wczoraj (mimo, ze z chora lapa), to juz zawsze bylo tak:
  14. [quote name='Karka']Tomuś miłośne pv poszło i do Ciebie Wind no jasne "roll jest" super ale jakoś te 13 lat temu nic innego nie przyszło mi do głowy :oops: tylko "kulaj się "[/quote] [b] Karka,[/b] Tez pieknie :D :D :D Wiesz ... ja tez niektore komendy mam troche dziwne, nie mowiac ze dziwaczne np. "rob slabizne" (pies pada na bok jak niezywy), albo "kochasz mnie" (pies kladzie sie jak na waruj i plynnie kladzie glowe miedzy swoimi lapami, patrzac jednoczesnie w gore ;)) :lol:
  15. [quote name='Karka']No Aga chodzi mi o taką typową cyrkową sztuczkę turlania się przez psa -napewno widziałaś nieraz :) może głupie określenie "kulanie " :oops: lepiej brzmi turlaj się 8)[/quote] [b]Karka,[/b] My to robimy na komende "roll" :lol: Wydawala mi sie taka ... latwo wpadajaca w ucho :lol:
  16. [quote name='zachraniarka']Natomiast jak 3-miesięcznego Ludwiczka podkładałam do głaskania w ramach socjalizacji i mówiłam, że to szczeniak to w 90% słyszałam- tak? a wcale nie wygląda :o :evil:[/quote] [b]zach,[/b] Przyjedz do Wawy to Ci Ludiego na maxa wymiziamy ... a i Hugolowi tez sie cos milego od nas dostanie :D :D :D
  17. Oooo ... pisalysmy o tym samym ;)
  18. [quote name='dorotak'] [quote name='Flaire']Więc w ogóle nie zaczynam wybierania dopóki pies nie ma naprawdę solidnego aportowania... [/quote] A mi się wydaje, że to nie ma znaczenia. W trakcie naszych ćwiczeń kazałam Atosowi zostawać, ale nie wysyłałam go i nie odbierałam aportu "formalnie" bo nie to było w tym momencie istotne. W trakcie nauki rozpoznawania zapachów istotne jest, żeby pies wybrał właściwe drewienko. A czy je potem zje ;), przyniesie i wetknie do ręki czy rzuci właścicielowi pod nogi to chwilowo jest nieistotne. Sama napisałaś - należy uczyć jednego elementu naraz. Więc oddzielnie wybieranie, oddzielnie aport. Ale według mnie kolejność nauczania tych czynności jest nieistotna. Więc nie widzę nic złego w tym, że Magda zaczyna wybieranie nie dokończywszy aportu.[/quote] W tym aspekcie zgadzam sie z Flaire :-) Unikam czegokolwiek co zle przyzwyczai (zle nauczy) psa. Jesli przywyknie do tego, ze nawet dobrze wybrane drewienko mozna potem pomamlac, wyniesc w krzaki, rzucic mi pod nogi, to bardzo trudno bedzie te nawyki prostowac, nawet jesli komende "aport" opanujemy. Dlatego (przynajmniej ja tak cwicze) po kolei pracuje nad bardzo dobrym wykonywaniem komend i bardzo uwaznie unikam wszystkiego, co mogloby zakodowac zly nawyk, ktory musialabym potem "odkrecac" :-)
  19. [b]zach, zadziorny,[/b] Nadepnelam jej na lape :( Mam nadzieje, ze wyobrazacie sobie jak moze wygladac lapa 2,5 kg psa? To taki chudy patyczek, na ktory ja najechalam swoim butem :cry: :cry: :cry: Krew sie polala :( Saczyla sie z boku pazura. Wszystko mialo miejsce w czwartek. Jak dotad sa momenty, ze czasami nie kuleje, czasami delikatnie, a czasami jak stanie na tej lapie, to az zawyje z bolu i kuli sie wtedy okrutnie :( Dzisiaj wiec mamy i RTG i konsultacje u chirurga :( [b]zach,[/b] A Ty tak profilaktycznie czy tez cos im dolega? [b]INA,[/b] I jak?
  20. [b]INA,[/b] Wszystkiego dobrego dla psiura! :-) Mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok :-) Nas tez dzisiaj czeka wizyta u weta :( I to z mojego powodu :cry: Popsulam psa! Wyrodna ze mnie "matka" :(
  21. [b]Karka,[/b] Maja i ja slicznie dziekujemy :D :D :D
  22. Dziekuje Dziewczyny, Ja najbatrdziej jestem dumna, ze moja sucz zatrzaskuje w zebach koziolek, nie podgryza go, nie wypuszcza z zebow, tylko z zadarta glowa patrzy, w bezruchu i pelnym napieciu patrz na mnie :-) Bardzo jestem z tego dumna ... chociaz moja trenerka mowi, ze to jeszcze nie to czego oczekuje ;) No coz ... wciaz trenujemy i sprawia nam to ogromna satysfakcje :-)
  23. [b]Gosiu,[/b] My mamy ten sam bol :( Chociaz moja trenerka cos wspominala o zajeciach w hali ... pozyjemy zobaczymy. Jesli sie nie uda, to bedziemy mialy ok. 3 miesiecy przerwy :cry:
  24. [b]Tomek,[/b] No to do spotkania w Poznaniu 8) Pewnie bede sie krecic przy ringach ozdobnych, to przychacze Wasze wystawowe postawy 8)
  25. [b]Gosiu,[/b] My jeszcze nigdy nie bylysmy na zadnych zawodach 8) Ani agility, ani obedience :-) Co do obedience, to cwiczymy elementy z 0 i z 1. Jednak jeszcze duzo przed nami :-) Najwczesniej wystartujemy latem w przyszlym roku, bo jak wiadomo sroga zima treningi ustana :(
×
×
  • Create New...