-
Posts
1101 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Linka
-
No to może czas przypomnieć jak wygląda Dudek :roll: :D [img]http://img.photobucket.com/albums/v489/Linkies/PIC002.jpg[/img] [img]http://img.photobucket.com/albums/v489/Linkies/PIC004.jpg[/img] [img]http://img.photobucket.com/albums/v489/Linkies/PIC026.jpg[/img] [img]http://img.photobucket.com/albums/v489/Linkies/PIC028.jpg[/img] [img]http://img.photobucket.com/albums/v489/Linkies/PIC030.jpg[/img] [img]http://img.photobucket.com/albums/v489/Linkies/PIC039.jpg[/img] [img]http://img.photobucket.com/albums/v489/Linkies/PIC053.jpg[/img]
-
[b]olekg18 [/b] jaki kundlik? :o to rasowy JRT jest :lol: :lol: :o Siostra więcej więcej więcej :angel: 8)
-
Z tego co mówił Wini ostatnio to w Warszawie jakaś plaga kleszczy juz... :roll: Ja osobiście żadnego nie widziałam, ale na wszelki wypadek moje psiątko już zabezpieczone od kilku dni :) :wink:
-
no tak niestety.. ale ja nie mam na to wpływu :( zdjęć było więcej na bokserku przecież :roll: wrzucaj :P :wink:
-
Tego pierwszego nie widziałam wcześniej :roll: Witaj na dogo 8) :D
-
Wini Słonko o tym że na [b]9 [/b]to taka zmyła była dla nas? :evil: [quote name='Matisse na stronie 8']Wini tylko gada i gada, ale ja zgłoszę jego kandydaturę na mistera. Moje drogie panie, oto Wini we własnej osobie. [url=http://athamas.w.interia.pl/przemek.JPG]we własnej[/url] [url=http://athamas.w.interia.pl/przemek1.jpg]osobie[/url][/quote] To też jesteś ty? :lol: :lol: [img]http://athamas.w.interia.pl/przemek1.jpg[/img]
-
z błogosławieństwem czy bez i tak bym wrzuciła gdybym miała :roll: albo mam mały bałagan w kompie albo zapisałam na drugim.. ehh przykro mi dziewczyny.. Wini wredna duszyczko masz zdjecia i je tu wrzucisz teraz ładnie :evilbat:
-
a faktycznie.. chyba nawet mam ja gdzies na kompie.. momento :evilbat:
-
[quote]kurcze nie moge dac foty :roll: [/quote] dlaczego mnie to nie zdziwiło :roll:
-
Deklaracja ze pokaże to już połowa sukcesu zawsze :lol: liczymy na to że kolega będzie słowny i się nie rozczarujemy tym razem :roll: tik tak [size=2]tik tak[/size] [size=1]tik tak[/size]
-
Wierz mi.. z doświadczenia wiem że to baaaaaaaaardzo trudne jest :-? Wini czekamy :D :wink: :evilbat:
-
:o :o Dbsst jesteś wielka :o Namówiłaś Wujka żeby pokazał jakiekolwiek zdjęcia :o :modla: dla Ciebie :lol: :lol: no to tez czekam :D 8)
-
Nie przejmuj się :buzi: napewno zbieleje :D Mówiłam że Cię podziwiam(?) ja bym tak długo nie wytrzymała :evilbat:
-
No fakt :lol: [size=1]próbowałam delikatna być[/size] :wink:
-
Ehhh świetne fotki.. też będę takie miała kiedyś :roll: :D [quote name='tatuś'][b]kup se [u]firany [/u]i se zrob wlasna :evilbat: [/b][/quote] tatuś coś złośliwy się robisz ostatnio :evilbat: :roll:
-
[quote]Linka - a ja Ci mowie, ze on Bigosa pilnowal. Uznal, ze to nowe dziecko w jego stadzie, wiec trzeba je bronic i pokazac, kto tu rzadzi. Dudus ma wyrazna slabosc do bulli - Beri tez mu sie podobala :) [/quote] Może i masz rację... Bigos był jednym z dwóch psów których łaskawie nie atakował, więc widocznie coś w tym jest :wink: Przynajmniej mam nadzieje że to tylko o to chodzi, bo w życiu nie widziałam go tak "wściekłego" :-? Oszalał na widok dzieciątka... [img]http://img.photobucket.com/albums/v489/Linkies/bigos.jpg[/img]
-
Jak ja przyszłam to stałaś gdzieś tam z boku [size=1](gdyby mi ktoś nie powiedział że to ty w ogole bym nie wiedziala ze bylas)[/size], a potem sie zmyłaś gdzieś :roll: Niestety to był ostatni spacer Dudka w większym gronie. Nie wiem co mu odwalało, NIGDY tak się nie zachowywał i w sumie nawet nie wiedziałam zabardzo jak zareagować, co było chyba widać :-? przepraszam i obiecuje ze takie cyrki sie nie powtórza z "naszej" strony :-? :(
-
No to od dziś chyba i my mamy taki problem :o Dudek - 2,5 roczny bokser podczas dzisiejszego dnia poprostu przegiał :evil: . Poznańska cytadela - "spacer" z wieksza iloscia psów (dogomaniackich). To że rzucał się na większe samce jeszcze jestem w stanie zrozumieć, chociaż o dziwno tym razem nie odpowiadał na ataki innych tylko sam perfidnie zaczynał bójki :evil: :-? , ale potem poczuł się pewniej i atakował nawet suki i szczeniaki! W końcu skończyło się na tym że stał na smyczy, w kagańcu, który i tak nie pomógł, bo dalej kombinował kogo by tu obszczekać :evil: Zastanawiam sie co się stało, bo nigdy się tak nie zachowywał. Jak przyszłam z nim do domu i opowiedziałam co wyrabiał to zostałam centralnie wyśmiana, bo inni domownicy też chodzą z nim na spacery i nigdy, ale to NIGDY nie odstawiał takich cyrków :evil: Czy to ja robie coś nie tak?? Może ogólnie coś przeoczyłam w jego wychowaniu? POMOCY :(
-
Z Bałtyku... szczerze nie wiem :-? 51 nie jeździ gdzieś tam w pobliżu? :roll: Ja prawdopodobnie będę z moim bokserem :wink: To co... przy rosarim gdzies moze?
-
istotna tylko ze do weekendu jeszcze dużo czasu jest... :wink:
-
Jeśli Cię to pocieszy to jeszcze nikt nie wie chyba, że jak zwykle czegoś nie doczytałam :roll: Może sobota o 12-13 co w na to? ( Marcino... nie jest za wczesnie? :lol: :evilbat: )
-
Córcia ty nie marudz tylko wsiadaj z Sonia w 90 i przyjeżdżaj :wink: Jak dla mnie sobota może być :)
-
Spacer zawsze, ale nie jutro 0X :wink: :roll: Głos mam zdarty, ledwo chodze i podejrzewam że nawet jakbym chciała to bym nie doszła na ta cytadele...
-
Ja też miałam takie fotki ze swojego dzieciństwa :lol: :wink: Tutaj dzisiejszy spacerek :D
-
Jeśli Ci zależy to możemy pójść gdzieś obie, ale w tygodniu i proponowałabym ten las(ek) na piątkowie, a nie cytadele :wink: Chyba obie będziemy miały bliżej :wink: A jeśli w weekend, w większym gronie, na cytadeli to też jestem za 8-9 stycznia :) :thumbs: