Jump to content
Dogomania

mikzzz

Members
  • Posts

    122
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mikzzz

  1. Uważajcie na leżące w poprzeg drogi badyle, dziś pędząc z 20 km/h zauważyłem przed nami badyl na drodze - nie jakiś wielki, Fargo przeskoczył, przednie koło podbiłem, ale tylnym na niego najechałem i niby spoko ... po chwili dostałem w łeb tym badylem (akurat dziś byłem bez kasku), badyl odbił się od mojej głowy i poleciał na psa... kraksa, upadek - nic nam się nie stało, ale to było dziwne zdarzenie... Nie do końca wytłumaczalne :wink:
  2. mikzzz

    Holandia

    To nie prawda, oficjalnie potrzebne jest "urzędowe świadectwo zdrowia", miesiąc temu jechałem z psiakiem do Belgii i wjeżdżając do Unii niemiecki celnik bardzo wnikliwie sprawdzał wszystkie papiery mego psa (ok 20 min. :-? ) Jak wracałem to nawet paszportów nie chcieli... Ale nigdy nie wiesz na kogo trafisz...
  3. Ula, a może spróbuj frisbee... Mój Fargo lata za talerzem, ale boi się go złapać w locie, najpierw przyciska go do ziemi łapami a potem dopiero w pysk... No i tak średnio mi przynosi. Ale zabawa jest całkiem fajna a pies całkiem szybko się męczy.
  4. Wreszcie coś ciekawego do poczytania...
  5. Ula, ja na szczęście nie mam takich problemów... A może poprostu spróbuj z nim najzwyczajniej pobiegać, nie koniecznie musi ciągnąć...
  6. mikzzz

    Holandia

    jeśli nie ma kolejki, to w urzędzie wypisują to w 15 minut, ale pamiętaj, żeby najpierw zgłosić się do normalnego weta na oględziny psa i nie zapomnij wziąć ze sobą książeczki szczepień..
  7. mikzzz

    Holandia

    nie ma takiego kraju jak Holandja :oops: A do Holandii potrzebujesz tylko 'międzynarodowe świadectwo zdrowia' wydane przez Wojewódzki Inspektorat Weterynarii, więc mieści się to w każdym województwie...ten świstek kosztuje jakieś 20-30 zł z tego co pamiętam i jest ważny przez 2 tygodnie, natomiast (chyba) należy go załatwić maksymalnie 3 dni przed wyjazdem... wcześniej musisz zgłość się po zaświadczenie, że pies jest zdrowy do zwykłego weta...
  8. mikzzz

    Norwegia

    Ja też chcę jechac do Norwegii z psem, ale zastanawiam się czy nie pojechać przez Danię i tam dopiero na prom bezpośrednio do Norwegii. A w samej Norwegii jakie są przepisy, jest tam jakaś kwarantanna???
  9. Rzygać mi się chce, jak czytam znów o wojnie... :wink: Mój pies i ja jesteśmy dezerterami - jakby co...
  10. u mnie podobna historia, może mniej dramatyczna, fargo w niedzielę rozciął sobie opuszek przedniej łapy, nadział się prawdopodobnie na ostrą blachę wystającą z lodu. wychodzę na podwórze a tam do okoła plamy krwi na śniegu - najpierw pomyślałem, że to jakaś kura tu zabłądziła i już po niej - zawołałem psa a on przyleciał kulejąc... łapa mu raczej nie odpadnie, ale goi się to powoli a on cały czas z tej łapy korzysta. dziś już zasklepiło się na tyle, że już mu nie pęka gdy lata sobie. więc już chyba zaleczone.
  11. Tak to jest bardzo smutne, ale zjawisko typowo polskie-choć nie tylko! Włochy, Hiszpania, Portugalia, tam ludzie potrafią okazywać uczucia nawet w podeszłym wieku. Podobne zjawisko zauważyłem w Danii
  12. ależ ja się wcale nie złoszczę, to uczucie jest mi niemal obce :wink: kłótni też na razie nie zauważyłem... ...peace
  13. ja też jestem pasażerem i mi to zupełnie nie przeszkadza. całując się w miejscu publicznym, jakoś nie zastanawiam się czy to komuś przeszkadza, co nie znaczy, że robię to na pokaz. mam ochotę okazać swoje uczucia to to robię, nię będę się ukrywał z tego powodu. jak komuś coś przeszkadza to wcale nie musi patrzeć.
  14. a ja się z wami nie zgadzam i to zupełnie, takie soczyste buziaki są bardzo przyjemne, nawet w autobusie... w końcu to nic złego, wręcz przeciwnie,ludzie się kochają - samo dobro w przeciwieństwie do chamstwa i agresji wszechobecnej, taki płomyk nadzieji. poza tym można się czegoś nuczyć :) :wink:
  15. walentynki to takie ble, ble ble... święto dla wygodnych i leniwych, gdy się kogoś kocha to chyba obchodzi się je na codzień. wszystkiego cudownego dla niezakochanych, tak dla równowagi :wink:
  16. Indianie z malamutami w centrum Warszawy!!! To nie żarty, takie hepeningi odbywały się dziś w centrach handlowych Reduta i Targówek. Można było zobaczyć psy i profesjonalne sanie. Ludzie w wigwamach, skórach... Psy i sanie reprezentowały Biegnącego Wilka z Pisza. Miłe zaskoczenie - człowiek idzie sobie kupić spodnie a tu taka impreza. Tydzień temu też byla wielka bikpka, połączona z wielkim ogniskiem i tańcami pod McDonaldem na rogu Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej... Miło bardzo.
  17. Gratuluję: bronzowej blachy Payowi i szczęśliwej siódemki AnTu...
  18. Ważna jest cirpliwość - nie daj się sprowokować... Fargo gdy miał 6 miesięcy prawie w ogółe nie zwracał na mnie uwagi na spacerze, byle przed siebie, i dalej, i z psami... Jak mu się znudziło co trwało czasem i godzinę, sam do mnie wracał. Wtedy oczywiście pochwała i smakołyk (ale tylko czasem). Teraz ma rok i na 100 metrów mnie nie odpuści, nawet podczas zabawy z innymi psami, gdy go zawołam reaguje na moje gwizdanie. Pies ma poczucie, że na następnym spacerku też będzie mógł sobie pobiegać luzem.
  19. A ja dziś widziałem VW Sirocco po tuningu - kotoś ma na masce wielkiego hasiora a na drzwiach logo z napisem 'husky'... Bardzo przyjemnie wyglądało to auto - nie jakiś wieśniacki tuning... Jak ktoś może to niech mi kupi... :D
  20. mikzzz

    KICK SLED

    to namiary na Fina od sanek... ja dzwoniłem kilka razy i nic - ostatnio wyleciało mi z głowy... może komuś się uda. Finjukka Ul. Swiecka 23 04502 Warszawa telephone +48 22-6131608
  21. mikzzz

    Pogoda!!!

    On 2 stycznia będzie miał już rok - więc w śniegu się wychował. We wrześniu oszalał w Karpatach ukraińskich, gdzie już wtedy było biało. Ale dziś to już mu się korba włączyła...
  22. mikzzz

    Pogoda!!!

    Warszawa jest biała, przywaliło koło południa i trzyma cały czas... Fargo oszalał...
  23. mikzzz

    KICK SLED

    Rozmawiałem jakiś czas temu, z kolesiem który tym sprzętem handluje - akurat wyjeżdżał do Finlandii i po powrocie miał do mnie zadzwonić (ale to miało być jakoś z miesiąc temu) do tej pory cisza...Moze jak się pojawi zima to będę miał większą motywację, żeby się tym zająć... teraz pełne ręce roboty.
  24. ostatnio widziałem teledysk, jakiegoś szczecińskiego zespołu (takie ciepłe bity) i na końcu, śliczne dziewczę ze ślicznym samoyedem sobie paraduje... nazwy i tytułu jakoś nie zarejestrowałem, ale muzyczka przyjemna bardzzo
  25. mikzzz

    Moda powraca ?

    no nie wiem, ja żyję chyba w innym świecie... jakoś mody na siberian husky nigdy nie doświadczyłem, żyję w wielkim mieście, mieszkam na wielkim osiedlu, a huskich i malamutów prawie tu nie ma, i nigdy jakoś więcej nie było... tzn jest kilka sztuk, ale żeby odrazu moda to nie powiem. mogę powiedzieć, że był okres kiedy było pełno rotków i dobków... teraz sporo bojowych i labków ale hasiorów było i jest niedużo...
×
×
  • Create New...