Jump to content
Dogomania

B.A.D.Ka

Members
  • Posts

    77
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by B.A.D.Ka

  1. Tak więc wszystko zależy od konkretnego osobnika: chacica polska wspomnianej znajomej ma na sumieniu dwa koty, tymczrsem sama pochodzi z tzw. renomowanej hodowli, od małego wychowuje sie z trzema kotami, a w domu oprócz innych chartów są przyjazne labki i sympatyczny bokser, no i gromada małych dzieci..które to sunia baaardzo kocha... niestety małe zwierzęta, nienależące do jej rodzinki muszą trzymać się na baczności :wink: . pozdrawiamy
  2. Arek, w tej kwestii radzę skonsultować się z "najlepszym vetem" Poznaniu :wink: Etien też brał jakieś preparaty, ale w miarę możliwości moja wet przepisuje nam porządne porcje nabiału, owoców i warzyw. I dzięki Bogu, jak na razie problemów nie ma, pies rozwija się świetnie. A propos stawów: w jakim wieku mogę Etienowi wykonać prześwietlenie w kierunku dysplazji, które określiłoby że pies jest od niej (nie)wolny?
  3. Tak, tylko jeżeli miałby odrywać obie łapy jednocześnie jednej str ciała to musi w tempie kłusu... :roll: Skolplikowane to wszystko, a Etien dodatkowo podryguje, więc raz "inochodzi" raz kłusuje, i zajęcze podskoki... Dlatego preferuje nieco wolniejszy chód bo wtedy w miare równo "inochodzi" :lol: [Muszę przyznać że ja też w kwestii inochodu u Fila nie jestem ekspertem, za to znam się na inochodzie konii andaluzyjskich 8) , co dodatkowo komplikuje sprawę :lol:]
  4. Zmieniając na moment temat. Moja bardzo dobra znajoma, hodowczyni chartów polskich, pracownik ZKwP i świetny szkoleniowiec psów powiedziała mi, w trakcie dyskusji na temat tzw. listy niebezpiecznych ras, że "pierwszym psem jaki powinien znaleźć się na tej liści jest chart polski, bo próbuje gonić, łapać i zabijać wszystko co się szybko rusza... " , wydawało mnie się to śmieszne (chart? taka łagodna rasa) dopóki bardzo przyjacielski chart polski o mało co nie rozdzielił głowy od tułowia sznaucerowi od sąsiadów... Niech to będzie odpowiedź na Twoje pytanie. Czy mastif jest zły?- A czy chart jest zły? Według mnie nie. Bo jest to kwestia odpowiedzialności: gdyby rodzice nie dali temu biednemu dziecku psa na smycz, i gdyby facet nie puszczał luzem charta, to do tragedii by nie doszło. Mastif to,ku zgrozie niektórych, najłagodniejszy molos, natomiast jak ten konkretny mastif był prowadzony, wychowywany, co przeszedł w życiu, z jakich linii pochodził, tego przecież nie wiemy. Agresja w stosunku do psów jest zazwyczaj próbą dominacji, a mnie się jakoś nie chce wierzyć że to dziecko było na tyle autorytetem dla psa że on pohamowałby swoje emocje. A czy wiadomo coś o dalszych losach mastifa i jego właściciela?
  5. Hiszpański sędzia??? :o :o :o Nic o tym nie wiem, przynajmniej w Krakowie. A może chodzi o Klubówkę??? (No pewnie...chodzi o klubówkę :oops: ...to wpływ dzisiejszego ośmiokilometrowego spaceru po lesie, a raczej błądzeniu po nim... :roll: ). Na razie mamy zamiar zawojować Bytom (co może wcale nie być takie trudne - mozliwe że będziemy jedyni w swojej rasie :roll: ). Gosiu: możesz napisać mi parę słów jak to jest z tym inochodem? Czytałam że inochód występuje w tym samym tempie co kłus, tymczasem na wystawach wystawcy pokazują go w tempie stępu... :roll: ..."i bądź tu mądry" :-? .
  6. :multi: Czy ktoś z Was będzie może na wystawie w Bytomiu??? (...a później w Krakowie, Bielsku... na Klubowej Molosów... my mamy właśnie takie plany :roll: ...).
  7. "Wysoka" to okolice wadowic i Kalwarii Zebrzydowskiej (mamy tam rodzinkę więc wiem :lol: ), co roku odbywają się tam także zawody psich zaprzęgów o Złoty But. Mam nadzieję że do Kanarkolubnych zaliczam się także ja :roll: ... zakładając że Fila zawiera w sobie ok. 1/8 Kanarka...a na oko (przynajmniej to sędziowskie :P ) trudno rozpoznać czy to Fila czy Kanarek z nieciątymi uszkami... :lol: . Cóż... dość to pokrętne, ale jestem skłonna zrobić wszystko by wedrzeć się do Kanarkolubnych :evilbat:
  8. Gosiu, jeśli masz jakieś wieści na temat wyników z ringu Fila, ewentualnie stawek ... :roll: to napisz jedno slowo bo umieram z ciekawości :roll: :wink: (możesz na priv :) ) Mnie wydaje się że dramat DA i pozostałych egzotycznych molosów polega na niedoimformowaniu ich nabywców i zainteresowanych tymi rasami: na wystawach ringi tych ras okalają tłumy, każdy popada w zachwyt na ich widok, jednocześnie taki potencjalny nabywca widzi świetnie ułożone psy, bardzo spokojne i w dodatku jakże piękne, a przecież są to zazwyczaj psy tzw. wybitne, wyjątkowo dobre i pod względem chrakteru i eksterieru, świetnie wychowane i ułożone bo nawet jeśli zdarzy się brzydki i agresywnie zachowujący się pies to nikt na niego nie zwróci uwagi. No i do tego hodowcy którzy propagując swoją rasę posługują się argumentami czy raczej dowodami w postaci swoich (super-świetnych) psów. Zauważyłam że DA, Canario, Tosa, Fila są to rasy bardzo łatwe w układaniu, wychowaniu, utrzymaniu, nie sprawiające żadnych kłopotów, ale tylko w przypadku nabywców doświadczonych, mających naprawdę sporą wiedzę o swoich psach i ogólnie na temat psów, a w dodatku obdarzonych nadzwyczajnymi predyspozycjami które pozwalają im ułożyć te psy (cierpliwość, stanowczość, konsekwencja itd.), a niestety, cechy te posiadają naprawdę nieliczni.
  9. Gdzie można kupić odpowiedni kaganiec (w moim przypadku dla Fila), słyszałam że tylko Czesi produkują kagańce na CC, DC, Fila itd. A czy na wystawach widzieliście coś takiego??? Z czego powinien być wykonany prawidłowy kaganiec? Do tej pory mamy skórzany kaganiec dla rottweilera i choć ma pełno pasków i tak zjeżdża mu z głowy (Fila mają bardzo nisko osadzone uszy i nie mają stopu), a paszczy w pełni też nie rozdziawi... :-?
  10. Klekotki: w związku z tym taaaak ogromnym doświadczeniem mam pytanie odnośnie dogo argentino. Jaki charakter mają te psy? Jakie są różnice pozytywne/negatywne w porównaniu z dogo canario czy nawet dogiem de bordeaux??? Przed kupnem fila rozważałam właśnie argentyńczyka, ale wydały mnie się wyjątkowo temperamentne i dość agresywne :-? a jak to wygląda w praktyce??? Pozdrawiamy :D
  11. :D :D :D :D Od poniedziałku chodzę z Etienkiem dzień w dzień na półtora godzinny spacer i z każdym wyjściem jest bardziej grzeczny 9dzisiaj praktycznie wogóle nie reagował na psy :D :D :D ), a chodzimy do parku i na jedną z głównych ulic- czyli tam gdzie jest największa psiarnia :D . A więc jest nadzieja :lol: :wink: . Jaki procent wzrostu, a jaki masy uzyskuje pies w ok. 9 mieś??? Słyszałam że 70% masy i 90% wzrostu, czy tak? (zastanawiam się nad wielkością Etiena, on waży teraz ok. 45kg, ale może już ważyć nawet 50kg, jego tatuś ważył 65kg, dziadkowie po 75kg, babki po 70kg, a matka jakieś 55kg,... :roll: ...), biorąc pod uwagę większe niż moje doświadczenie w hodowli molosów ( :wink: ), czego mogę sie spodziewać??? (szczerze mówiąc to wolałabym ojcowskie wymiary :D ), ale może wiecie jak to się kształtuje, dziedziczy?
  12. Ja postępuje bardzo podobnie: 1)zawracam, skręcam itp. 2)sadzam psa ale bez patrzenia w oczy, w kryzysowych sytuacjach: 3) zaczepiam psa o szczebel czyjegoś płotu trzymając jednocześnie smycz, wychodzę przed mojego psa i... prędzej ja staje do walki z napastnikiem niż Etien, a zazwyczaj na moją desperacje psy odp. ucieczką :roll: ... dziwny sposób, ale skutkuje. Myślałam w najgorszym przypadku o hanterze, co Wy na to??? Na spacery pies chodzi na 2 metrowej smyczy, najcz,ęściej na łańcuszku, ale od czasu PT, ma dwie obroże: szeroką skórzaną i kolczatkę ( :cry: - dla mnie to porażka, bo jestem całkowicie przeciwna jej, ale cóż...) jeśli pies na prawdę zaczyna się rzucać; poprostu chwytam za skórzaną i to go zupełnie wyhamowywuje, nigdy za kolczatkę bo to tylko wzmaga agresję, kolczatki używam do krótkiego szarpnięcia, naszczęście pies chodzi super przy nodze i nie trzeba go za często karcić. Mimo wszystko staram się chodzić w ruchliwe miejsca (ulice) żeby się przyzwyczajał. Z ludźmi jest O.K., choć raczej nikogo obcego nie wpuściłby już do domu, nie weźmie też jedzenia, różnie reaguje na próby głaskania przez obcych, natomiast on jeszcze jest młody i 'ojeriza' jeszcze przed nim, nie wiadomo więc do końca jak to z nim będzie, szczególnie że każdy szczeniak ma inny stopień 'ojerizy' i inny temperament. Na razie zdbamy więc o jego socjalizacje, żeby uniknąć w przyszłości wszelkich przykrech konsekwencji. A jak wygląda stosunek względem ludzi? (nawiązując do odpowiedzi Hanyi). ????
  13. B.A.D.Ka

    Karma

    Ja mimo wszystko polecam przynajmnie w okresie najwiekszego rozwoju suchą karmę (ale naprawdę dobrej jkakości!!!), ponieważ będzie Ci bardzo trudno wyrobic z potrzebami na witaminy, minerały itp., przy domowym trzeba non stop obserwować łapy, kręgosłóp, żebra czy pies nie ma krzywicy, czy nie jest zagruby/ za chudy, potem mozesz smiało przejść na domowe i będzie O.K. Ja coraz częściej slyszę jak 4 mieś. mastif/dog, a nawet owczarek dostaje skrętu żołądka, jeśli więc już zdecydujesz się na gotowanie (Rahim na pewno by sie ucieszył :D ) to pamiętaj że pies przed i po posiłku musi ok. 20 min. odpoczywać w jakimś spokojnym miejscu i nie może szaleć. A ze swojej strony zapewniam że życie z molosem to wielki kłopot, ale i jeszcze większa (naprawde wieeeeeeeeeeeeelka :D :D :D ) radość. :D pozdrawiamy P.S: Jeśli masz możliwość to wrzuć tu jakieś zdjęcia Rahima :D
  14. W przypadku Etiena rzeczywiscie bardziej pasowałoby określenie jego płci jako pięknej (no i rzecz jasna jego samego) :lol: :lol: :lol: ...a rybka owsze :lol: , szczególnie wędzona makrela, w końcu raz się żyje :D Zmieniając na moment temat: jak u Waszych psiaków z agresją w stosunku do psów? U Etiena ona chyba troche narasta (może inaczej: on "wzrasta" :D ), i coraz trudniej "normalnie" przejść obok psa (z racji jego wagi, wzrostu i siły) , niemówiąc już o nastawionych równie bojowo przeciwnikach. To zależy jeszcze od psa, prawdopodobnie nie zrobił by krzywdy, chyba że ten by również wykazał podobny stosunek do sprawy... :evil: :wink: A dodam że jesteśmy na grupowym PT (dopiero po dwóch lekcjach :roll: ), poza tym pies super chodzi przy nodze i ogólnie jest bardzo posłuszny. Od pierwszych dni pobytu w nowym domu socjalizujemy go, ma wiele psich przyjaźni. Hodowcy zapewniają mnie że to normalne w "młodości" :wink: i z czasem minie. Na razie więc wybieramy bardziej spokojne trasy, a na widok większego psa- skręcamy lub zawracamy. Jak to wygląda w przypadku Waszych psów? Jak sobie z tym radzicie? Będę wdzięczna za odpowiedź :D :D :D
  15. Hanyu, ona to nie ona tylko on 8) :wink: :lol: Co do urozmaicania diety: właśnie to mnie skłoniło do nieograniczania sie jedynie do samej karmy, kurczak natomiast jest lekko strawny, a wołowina...cóż nie zaszkodzi spróbować :D , myślę jednak że to typowe wybrzydzanie :-? pozdrawiamy :D :D :D
  16. Skoro wybredność nie jest niczym złym dam mu spokój 8). Nigdy natomiast nie tknie jedzenia (nawet wtedy gdy był baaaaaardzo łapczywy, łakomy, łasy... :lol: )gdy brakuje choć jednego członka rodziny, (a nie jest to pora pracy) ...to sie nazywa wierność... :wink:
  17. Mam pytanie w związku z żywieniem: Etien od dzieciństwa żył na Boschu dla olbrzymów, rozwijał ( i rozwija się świetnie), karmę dostawał namoczona w wodzie, m.in. dlatego ze jadł łapczywie. Parę miesięcy temu zaczęłam gotować mu ryz z kurczakiem i warzywami no i zaczął się "odchudzać": dopiero gdy jest bardzo głodny wciąga całą michę. Teraz porostu stawiam miskę i trzymam 5 min. nie je- zabieram, daje o kolejnej porze, ale on i tak je wtedy kiedy mu pasuje. I co wy na to? Dodam ze gdy był mały chłonął michy jakby jadł na czas.
  18. Ja zawsze chciałam pręgowaną File, a w końcu zdecydowałam się na złotą :wink: 8) m.in. dlatego że pręgowane Fila niosą za sobą ryzyko krzyżówek z mastino (w przypadku Fila czarnych-pręgowanych i nie jest ta barwa uznawana w Brazylii) a wszystkie delikaten-pręgusy - na mix z dogiem niemieckim :-? tak przynajmniej "się mówi", prawdą natomiast jest że psy w tym umaszczeniu mają czasami gorsze głowy, a więc jakieś ziarno prawdy może w tym być :-? . Teraz dla odmiany pewnie wzięłabym pręgowanego, łatwiej byłoby je rozróżnić :lol:
  19. B.A.D.Ka

    Karma

    Etien ma jeden posiłek domowy i to dopiero od 6 mieś., gotuje mu codziennnie ryż+mięso z kurczaka+warzywa, według mnie to wymaga sporo doświadczenia i wyczucia w przypadku molosów, dlatego zdecydowanie polecam karmę - ale musi być naprawdę wysokiej jakości. Jeżeli chodzi o oszczędności: nie ma mowy o oszczędzaniu mając tzw. rasy olbrzymie, dopóki pies nie zakończy wzrostu trzeba inwestować w najlepsze żarcie- te psy mają bardzo delikatne żołądki, jak raz się rozreguluje to zawsze bedą problemy. Na marginesie: kupowanie b.dobrej jakości mięsa i witamin, jest znacznie droższe (wiem bo przez 9 lat karmiłam w ten sposób owczarka). Takie jedzenie w młodym organiźmie jest trudnej przysfajalne i w rezultacie powoduje większe ryzyko skrętu. Pozdrawiam i życzę powodzenia :D
  20. Gusta są różne i psy z awangarty są różne, tzn. ja mówię o "tych" konkretnie trzech psach, zwróciłam uwagę szczególnie na umaszczenie, co do budowy: dość rozłe psy i szczerze mówiąc początkowo myślałam że to "linia p. Olejnik", natomiast psy od p. z Awangardy, czyli sprzedane przez niego, miały dość charakterystyczną budowę ciała, tzn. drobne, umięśnione- trochę jak amstaffy, i najbardziej charakterystyczne- lekko "wyłupiaste" oczy, nie dosłownie, ale baaaardzo lekko, i te nie trafiają w mój gust 8) A co do hodowli to linie liniami, a w mój gust dodatkowo godzi zdrowie tych psów :( . (...czyli wychodzi że XL górą... :lol: :wink: )
  21. B.A.D.Ka

    Karma

    Ja również polecam karmy wymienione przez Koronę, sama jednak miałam problemy z ich dostaniem w moim mieście więc karmię Boshem dla ras olbrzymich i jest też dobry. Ja daję psu dużo nabiału: -serki, jogurty, śmietanę itp. -poza tym od czasu do czasu dostawał kości cielęce -jako witaminy dawałam mu owoce które chetnie zjada; jabłka, gruszki, ale nigdy w trakcie posiłku lub zaroz po/przed, przyspieszają materię! Z "dobrych rad" :wink: , znajdź dobrego weterynarza który ma wiedzę i doświadczenie z molosami żeby głupot nie narobił, bo to się często zdarza. Co do skrętu żołądka: ja podawałam karmę namoczoną wodą i rozbełtaną widelcem, na bardzo gęstą papkę, , tak mi polecili hodowcy (jednocześnie weterynarze) i to się sprawdziło. Na forum jest dużo właścicieli dogów, może ktoś jest z Twojego miasta i mógł by Cie wprowadzić w tajniki posiadania molosa :wink: ??? pozdrawiam, Basia i fiiiiiilet :D
  22. Ja czytałam na razie "Psy w typie bulla i mastifa"i muszę przyznać że książka jest dość interesująca aczkolwiek autor przedstawia w niej różne, nieznane dotąd (przynajmiej w kręgu właścicieli i hodowców) teorie na temat m.in. pochodzenia rasy, charakteru i może chociażby z tego powodu warto ją przeczytać :wink: . Oczywiście pisząc o owych teoriach mam na myśli tylko moją rasę, natomiast bardzo podobał mnie się sposób przedstawienia charakteru Fila: autor starannie przedstawił istotę charakteru tych psów (nadrobił to w pochodzeniu rasy gdzie trochę "naściemniał" i dodał w nią koloru, za to ciekawie się czytalo :lol: ). Klekotki: do jakiej hodowli należy wymieniony przez Was Iwan??? Rozmawiałam z właścicielami tego psa w Katowicach, bardzo piękny (mówiąc z pozycji obserwatora :roll: ). Mam dość nikłe pojęcie na temat rasy, ale zachwyciły mnie ciemno pręgowane psy (jak później się okazało należące do p. Kasprzaka(?)- Presa Awangarda i wcale nie takie małe Boss Tone! :wink: ).
  23. Ja do wypowiedzi Hanyi dodam może że książka jest autorstwa Dawida Capicorna i ma tytuł "Psy w typie bulla i mastifa" :wink: Pozdrawiam :)
  24. Widzę że niektórzy mają tu większą wiedzę o Fila Brasileiro niż ja :wink: Pozwolę sobie jednak wtrącić coś od siebie. Przede wszystkim rasa ta nie jest nieufna wobec obcych, a niechęta, a to różnica, bo za nieufnością kryje się strach, a to psy wyjątkowo odważne. Brazylijczycy określili to jednym słowem: 'OJERIZA"' co tłumaczy się na 'awersje względem obcych osób i sytuacji', w naturze tych psów leży więc brak jakiejkolwiej tolerancji względem obcych, ew. jest to tolerancja poprzedzona akceptacją właściciela, co inego jednak Fila nie tolerująca obcych a zrównoważona, a co innego Fila agrwsywna pozornie. I mogłabym się wykłócać o mój punkt widzenia na tą rasę, niestety sama szukałam ponad pół roku hodowli tych psów, w której mogłabym zdobyć prawdziwą-Fila, znalazłam jedną na chyba wszystkie jakie istnieją w tym kraju bo wszystkie inne hodowały coś co ani wyglądem (psy ważące ponad 80kg :o ?!) ani charkterem (albo pseudołagodne i lękliwe, albo rzucające się na wszystko co się rusza) nie przypominały orginalnych Fila, stąd też takie Wasze opinie... Obawiam się jednak że Fila nie jest tu wyjątkiem i naprawdę trudno znaleźć u nas zrównoważone psy bojowe/obronne. A co do dośw. Wcześniej miałam tzw. psa po przejściach, ONa, w dodatku z tzw. "ostrej" hodowli, na szczęście wyszliśmy na prostą i oddaliśmy się szkoleniu sportowemu (m.in.IPO). Byłam przekonana że po takiej szkole i 9 latach dośw. każdy następny pies będzie pestką. Nie miałam racji. Owczarek to była bułka z masłem w porównaniu z Fila. Molosa/Bojowca nie wychowa się siłą, czy też kijem, sukces zawiera się w zdobyciu zaufania, szacunku tego psa, byciu dla niego autorytetem, a ludzi odznaczających się takimi predyspozycjami, zrównoważeniem i ogromną cierpliwością jest naprwdę nie wielu. Wypowiedzi Rockiego niestety na takie zdolności nie wskazują, a co do niesprawności fiz. to według mnie nie ma to żadnego znaczenia jeśli jest ktoś w domu kto wyręczyłby w tej kwestii taką osobę. Rocki pisze że szuka psa do pomocy niepełnospr., pozbawionego skłonności do dominacji, a wymienia rasy typowo obronne (czyli ze skłonnościami do dominacji) i które z założenia mają skłonności do agresywnych zachowań, jedno przeczy drugiemu. Dlatego wiernie będę trwać przy tezie wew. konfliktu i problemu z samym sobą. (Gosiu, pisząc o tej "jednej jedynej hodowli" mam na myśli tą samą co Ty :wink: )
  25. Podobnie jak poprzednicy, jestem przekonana że najlepszym psem dla osoby niepełnosprawnej byłby któryś z retriverów, ale... przeczytałam wypowiedzi i tak sobie myślę że...:-? ... albo ktoś tu ściemnia... :evil: , albo ktoś tu ma ze sobą jakiś poważny problem połączony z brakiem pewności siebie, niedowartościowaniem, kompleksami i chce to sobie wszystko zrekompensować dużym,budzącym strach psem jak Dogo Argentino, przy okazji pozbawionym skłonności do dominacji jak labrador, pięknym jak azjat, pomocnym niepełnosprawnym jak ON, o sierści jak bokser... Mnie się jednak wydaje że ten ktoś jest bardzo niedojrzały i tu nawet jamnik nie pomoże... A do psa bojowego to trzeba trochkę jednak dojrzeć do takiego psa, dodatkowo mieć duuużo doświadczenia i odp. predyspozycje, które posiada jakże mało osób :cry: poza tym potrzebne są odpowiednie warunki mieszkalne (co do któych nie jestem taka pewna), a i karma kosztuje... Reasumując; jeśliby tu ktoś naprawdę szukał psa dla osoby niepełnosprawnej to sądzę że wykazałby się większym rozsądkiem... :wink:
×
×
  • Create New...