-
Posts
17507 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by pinczerka_i_Gizmo
-
Ineczko, oczywiście, że zostajemy tu z Tobą - w pogotowiu. Sama wiesz, jak długo Wy walczyliście o Kajtuśka, jak długo się nie poddawaliście i jak ciężka była decyzja o rezygnacji z tej walki... Dlatego ja odetchnę chyba najwcześniej za jakies pół roku... dobrych wiadomości i zdjęć szczęśliwego Kajtka z nowego domu. Będzie dobrze - tak musimy myśleć! :) Inka, jesteś bardzo, bardzo, bardzo dzielna!!!
-
Zofija, Fiona wypatrzyłyśmy w potrzebie i po konsultacji z Anią (Nilson) założyłyśmy wątek. Nie miałyśmy pojęcia, że organizujecie już na miejscu opiekę weterynaryjną oraz dom tymczasowy. W takiej sytuacji oczywiście nie zakładałybyśmy wątku i szukały miejsca w hoteliku. Proszę daj nam tylko znać, czy Fiona potrzebuje jakichś pieniążków - jesli nie to zwrócimy je do ciotek, które zdążyły już wpłacic lub przekażemy na rzecz innych biedaków pod naszą opieką. W związku z tym, że bezpośrednią pieczę nad sunieczką sprawuje teraz Zofija - proszę kierujcie wszystkie pytania w jej kierunku. Nam z Lili8522 pozostaje już tylko kibicować, skoro ktos juz zwrócił na małą uwagę.
-
Psie nieszczęścia na naszej drodze ostatnio nie dają za wygraną i ciągle los przed Nami stawia nowe psie bidy... Kiedy jedna historia się dobrze kończy zaczyna się nowa... Tym sposobem wypatrzyłśmy sunię która obecnie przebywa na kwaranntanie w jednym ze schronisk... i PILNIE, bardzo pilnie potrzebuje pomocy ze względu na zranione oko a raczej to co z niego pozostało :( Możemy się tylko domyślać co mogło jej się stać... :( Musi jak najszybciej trafić pod opiekę weterynarza :( Sunia jest niewielka, wystraszona, z podkulonym ogonem... Na pierwszy rzut oka widać, że nic dobrego jej w życiu nie spotkało... Nie możemy jej zostawić bez pomocy bo w schroniskowych warunkach nie przeżyje... Chcemy zebrać dla suni deklaracje na hotelik bo nie mamy obecnie wolnych domów tymczasowych, a to jedyne miejsce które jest w stanie przyjąć sunię w najbliższym czasie a w jej wypadku czas nagli :( Chyba, że ktoś z Was znajdzie dla malutkiej jakąś inną alternatywę? Musimy mieć większość żeby się podjąć jej wyciągnięcia bo mamy na utrzymaniu już dwie nie adopcyjne psinki a trzeciej nie uciągniemy... Na dodatek będą potrzzebne pieniążki na jej leczenie :( Prosimy o pomoc nie możemy jej tam zostawić na pastwę losu... Będziemy wdzięczne za jakiekolwiek, nawet najdrobniejsze stałe i jednorazowe wpłaty. Jeżeli udałoby się uzbierać pieniążki, już w przyszłą sobotę sunia mogłaby zostać zoperowana i trafić w bezpieczne miejsce... :(
-
Po młodziutką sunię jedziemy dziś wieczorem. Awaryjnie trafia do hoteliku do Kasi Przystał - pisałyśmy, dzwoniłysmy do kogo się dało, niestety nikt nie jest w stanie użyczyć nam kawałka swojego domu i wziąć maliznę na DT... : ( Założymy wątek i damy znać dziś wieczorem.... Malutka ponoć nigdy w życiu nie wyszła na spacer! Aż się boję... :(
-
Beti-Buba, 300zł, jak na DOMOWY HOTELIK to bardzo mało. Proponuję poszukac w internecie regularnych cen hotelików dla psów - w większości cena za małego psa to minimum 30-35zł za dobę w boksie, a nie na kanapie obok człowieka. Tutaj mamy możliwość trzymania suni za zdecydowanie mniejsze koszty w naprawdę wspaniałych, sprawdzonych warunkach, gdzie wielu Dogomaniaków ratujących bezdomne psy trzyma swoich podopiecznych. Tak jak pisała Lili, jeżeli tylko znajdzie sie BDT dla suni, jestesmy w stanie opłacać jej jedzenie, leczenie i wszelkie potrzeby - ale takich ludzi ze świecą szukać, pomagamy nie od dziś, więc wiemy, że wszystkie BDT są zapełnione potrzebującymi psiakami... A może Ty pomożesz? Skoro krzyczysz najgłośniej... Hotelik to na pewno lepsze wyjście niż pozostawienie suczki w dotychczasowym miejscu, czyli brudnym, zimnym schroniskowym boksie.
-
Obok tej suni nie mogłyśmy przejść obojętnie. Wystarczy spojrzeć w jej oczy, w jej skulone ze strachu ciałko, żeby domyślić się, jak wiele musiała przejść w życiu i jak bardzo skrzywdził ją człowiek... Obecnie jest na kwarantannie ale za kilka dni trafi do boksów ogólnych w których takie maleństwo sobie nie poradzi... Sunia została oceniona na 12 lat... to raczej już jesień jej życia, więc dlatego chcemy pomóc jej podwójnie... Aby udowodnić na samym końcu jej drogi, że człowiek może oznaczać ciepło, miłość, dobro... Czy bez naszej pomocy ma jakiekolwiek szanse na normalne życie? A może zgaśnie w schronisku, niezauważona przez nikogo...? : ( Mamy możliwość wyciągnięcia suczki do domowego hoteliku, którego koszt to 300zł. Czeka tam na nią miejsce, kanapa i dobrzy ludzie... Bez Was jednak nie damy rady. W związku z tym, że mamy już dwie podopieczne suczki musimy zebrać większą część stałych deklaracji, żeby wyciągnąć malutką raz na zawsze z dotychczasowego życia... Będziemy wdzięczne też za jednorazowe deklaracje oraz bazarki...
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Napisałam do p. Magdy maila, jak dostanę odpowiedź to z wielką ochotą się nią z Wami podzielę - sama jestem ciekawa co u naszego Dropiatego :)