-
Posts
17507 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by pinczerka_i_Gizmo
-
Cezarek - Zostałem sam, co teraz ze mną będzie? :(
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Dotarła, dziękujemy :) -
Cezarek - Zostałem sam, co teraz ze mną będzie? :(
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Agnieszko - będziemy bardzo wdzięczne jeżeli swoją deklarację przekażesz Ricie - malutka jest w hoteliku i każdy dzień to koszty... Serdecznie dziekujemy! Nr konta ten sam, proszę tylko żebyś przy tytule przelewu zmieniła imię pieska :) Takich szybkich adopcji i takich świetnych domków życzymy wszystkim psiakom! Cezar trafił idealnie, szczęściarz... :) -
ROZLICZENIE +20zł mdk8 +5zł ewes +312,12 zł przekazane z wątku Cezara -> http://www.dogomania.com/forum/topic/147772-cezarek-zosta%C5%82em-sam-co-teraz-ze-mn%C4%85-b%C4%99dzie/ +50zł WIGA deklaracja do grudnia +30zł bakusiowa -5zł pakiet ogłoszeń -240zł hotelik za okres 7-31.08. +25zł agat21 +10zł Agnieszka103 +300zł bazarek Lili8522 +5zł ewes -240 zł sterylizacja -50zł hotelik WRZESIEŃ +5zł ewes --------------------- RAZEM: -43,12zł
-
Cezarek - Zostałem sam, co teraz ze mną będzie? :(
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
tobciu, dziękujemy!!! :) Już przesyłam numer konta. -
Cezarek - Zostałem sam, co teraz ze mną będzie? :(
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Już wysyłam :) -
Cezarek - Zostałem sam, co teraz ze mną będzie? :(
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Póki co mamy rozczulające zdjęcia Cezarka... :) -
Cezarek - Zostałem sam, co teraz ze mną będzie? :(
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Doszła wpłata od Meli Jakimiuk - dziękujemy! :) -
Dziewczyny, Nie mogłyśmy zebrać się z Lili od piątkowego wieczoru do napisania postu - najpierw ogarnęła nas wszechobecna euforia, potem w drugiej kolejności zasypały nas kolejne psie potrzebujące nieszczęścia... Ale dziś biorę głęboki oddech i chciałam napisać, że: Jesteśmy ogromnie wzruszone tym, że kolejna ucieczka Fifi zakończyła się szczęśliwie. Widziałyśmy Fifi na własne oczy w sobotę, obszczekała nas zza płotu taka jak zawsze - w psim gronie, pewna siebie (póki człowiek się nie zbliży :P ), nie wyglądała na zaniedbaną, Kasia mówiła, że nawet nie śmierdziała. Brakowało jej tylko pieszczot, bo w sobotę przyszła na długie tulenie się do Kasi... Wiecie dobrze, że nam, jak i wszystkim obecnym tu i na facebooku Fifi jest bardzo bliska i każdy z nas przeżył kolejną (wierzę, że już ostatnią) ucieczkę na swój sposób. Dodam, bo nie pisałyśmy o tym oficjalnie - niedoszły DS okazał się domem nadającym się wyłącznie na Czarne Kwiatki, a osoby z TOZ Racibórz osobami zupełnie nieodpowiedzialnymi, które nigdy nie powinny sprawdzać przyszłych domów. Nie będziemy zagłębiać się w szczegóły - dobrze, że Fifi stamtąd uciekła i że jest już bezpieczna. Z naszego miejsca, w swoim i Lili imieniu, jako opiekunek Fifi po raz kolejny chciałyśmy podziękować wszystkim zaangażowanym w akcję poszukiwawczą malutkiej - zarówno tym, którzy wspierali nas na odległość - postami, wiadomościami, telefonami, darowiznami oraz tym bezpośrednio zaangażowanym w akcję. Przede wszystkim chciałyśmy podziękować dziewczynom, które jeździły niezmordowane z plakatami - Kasi oraz tiggi, a także dziewczynom ze Śląska - Marioli, Gosi, Kasi. Dziękuję osobiście Juso, bo przekazała mi najwspanialszą nowinę w pierwszej kolejności telefonicznie :) Dziękujemy Ewunian i Marzenie z Raciborza, które wieszały z nami plakaty i były w gotowości. Dziękujemy Wu Eli za aktualizowanie na bieżąco mapki! Dziękujemy Jamorowi za przyjazd do Raciborza, cenne wskazówki oraz pożyczenie siatki - każda rada była na wagę złota. Przede wszystkim jednak chciałam podziękować Agnieszce i Eli - AgusiP oraz Mysza2 - dziewczyny nie ukrywam, że zdziwiła mnie Wasza decyzja o wyjeździe do Raciborza z klatką-łapką - byłam nastawiona na to, że po prostu mamy ją od Was odebrać :) Wykazałyście się zupełnie bezinteresowną troską o Fifi i pojawiłyście się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie - o paskudnej drodze powrotnej, o której opowiadała mi Kasia nie wspomnę! Jesteście wielkie i tak jak płakałam z radości wiele razy nad wyczynem dziewczyn ze Śląska, kiedy Fifi uciekła w Katowicach - tak teraz wiele razy będę płakać na wspomnienie Waszej akcji. Jesteście dla mnie niesamowite. Mamy ogromny dług wdzięczności wobec Was!!!! Mówi się, że przyjaciół poznaje się w biedzie - myślę, że i tym razem ta zasada znalazła zastosowanie. Dziękujemy Wam wszystkim raz jeszcze - jesteście niesamowite wszystkie razem i każda z osobna! A teraz najważniejsze. Wiem, że każdemu z Was różne myśli krążą po głowie i większy lub mniejszy płomyk nadziei drzemie gdzieś w sercach. Ale stawiamy sprawę jasno - Kasia nie jest w stanie zaadoptować Fifi i proszę nie naciskajcie na to. Fifi jest młodą sunią, która ma szanse na dom - tylko musimy zrobić wszystko, żeby ten dom był jedyny, wyjątkowy, sprawdzony na milion sposobów i odpowiedzialny. Wiadomo - marzeniem każdego z nas jest, żeby Fifi była szczęśliwa i żeby jej domem był Dogomaniacki dom, u kogoś, kto nie zlekceważy naszych wskazówek i zapewni Fifi bezpieczeństwo. Moją oraz Lili decyzją, jako opiekunek i bezpośrednio odpowiedzialnych (przede wszystkim finansowo) za Fifi będziemy szukać jej domu, bo na niego zasługuje, jako wyjątkowo wrażliwa, jedyna w swoim rodzaju sunia. Póki co jest bezpieczna u Kasi - ale hotelik to koszt 300zł miesięcznie. W tej chwili mamy jedynie 70zł stałych deklaracji oraz 545zł na koncie co zabezpiecza FIfi w hoteliku na najbliższe (niecałe) 2 miesiące. Prosimy Was o pomoc. Mamy nadzieję, że w momencie kiedy Fifi jest już bezpieczna - w dalszym ciągu będzie mogła na Was liczyć. Dziękujemy raz jeszcze. W końcu spokojnie mogę powiedzieć - dobrej nocy! :)
-
Cezarek - Zostałem sam, co teraz ze mną będzie? :(
pinczerka_i_Gizmo replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Cezarek trafił do DT - pierwszą noc zniósł bardzo grzecznie, chociaż obsikuje na okrągło to i owo... Trzymajcie kciuki, żeby był grzeczny :) (nie wiem czemu zdjęcie za nic nie chce się obrócić...)